Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Al loro, que no estamos tan mal!
Joan Laporta
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: imerr
2009-05-30, 08:20
Finał Copa del Rey: Athletic Bilbao - FC Barcelona 1-4
Autor Wiadomość
Boberek 


Wiek: 33
Dołączył: 24 Sty 2006
Piwa: 1014/1795
Skąd: Szczecin-Gryfice
Wysłany: 2009-05-13, 20:32  


Ja niestety spodziewam sie dzis ciezkiej przeprawy z Bilbao ....w lidze nie graja juz o nic wiec jedyna szansa na dostanie sie do pucharow jest zwyciestwo w CDR pozatym patrzac na to jaka atmosfera panuje przed tym meczem wsrod kibicow mozna wywnioskowac ze takie samo cisnienie beda miec pilkarze Athletic wiec na pewno beda walczyc do konca podejrzewam nawet przegywajac 2-0. Napewno beda czesto grac na pograniczu faulu ....

Musimy zagrac na maxa skoncentrowani w obronie zeby nie stracic jakiejs bramki z niczego a wtedy mysle ze jakas bramke wcisniemy.

Mam nadzieje ze Bojan spragniony gry da dzis z siebie wszystko i cos strzeli nalezaloby mu sie...

Stawiam na 3-2 dla nas :) Bojan ,Hleb ,Messi

P.s czy w Hiszpani obowiazuje zasada ze gdybysmy wygrali ten final to zwalniamy miejsce w pucharach tak czy siak dla Bilbao ?? ?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-05-13, 20:37  


Athletic ma zapewnione miejsce w Pucharze UEFA nawet jesli przegra.
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
gregori 


Wiek: 42
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 360/72
Skąd: Sopot
Wysłany: 2009-05-13, 23:16  


Athletic zaczelo z animuszem. Nawet gola strzelili ale energii starczylo im na 20 minut. Potem byko tylko coraz gorzej. Piekna bramka Toure na 1-1 a w 2 polowie juz prawdzia manita. Gdyby skutecznoc byla troche lepsza to by sie skonczylo 7-1. Ale 4-1 tez dobre. Pierwszy dublet od 1998 roku !

A kibice Athleticu i tak byli zachwyceni po meczu. Choc wypada tez wspomniec tego kretyna ktory rzucil czyms w Alvesa.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Boberek 


Wiek: 33
Dołączył: 24 Sty 2006
Piwa: 1014/1795
Skąd: Szczecin-Gryfice
Wysłany: 2009-05-13, 23:45  


Po bramce Bilbao wydawalo mi sie ze moj scenariusz niestety bedzie sie sprawdzal cale szczescie dosc szybko sprowadzilismy ich na ziemie po pieknym strzale "Jaji " . Potem Guardiola ich w przerwie opier**** a po przeriwe to juz nasza totalna dominacja .

Co do naszej gry nie mozna sie za bardzo do niczego przyczepic moze jedynie do tego jednego stalego fragmentu gry po ktorym padla bramka.

Fajnie ze Pinto i Bojan dostali szanse zagrania calego meczu i bardzo dobrze ja wykorzystali szczegolnie Bojan ktory dobrze ze byl samolubny bo pewnie wiedzial ze Eto spierdzieli sytuacje. a co do gry Eto dzis wypadaloby uczcic jego gre minuta ciszy....

Dobrze ze Messi i Xavi strzelili i sie odblokowali :)

:puchar: :puchar: :puchar:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
suntos 


Wiek: 33
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 203/49
Wysłany: 2009-05-13, 23:54  


Tu mogło być chyba z 8-1 gdyby nie Eto'o. Jeszcze się wstrzymam i nie będę tutaj wylewał gorszich żali na niego, bo być może strzeli 3 gole z Manchesterem i będę go wychwalał pod niebiosa ;)

Widać było różnice klas. Spodziewałem się, że w końcu coś wpadnie z naszej typowej gry, a tu zaskok w tej szarży made by Yaya :D Drugi mecz z rzędu wpada nam bezpośrednio z wolnego - oby forma się utrzymała do finału LM.

Moze "95% albo więcej odgrywałoby do Eto'o" , ale Bojan nawet jakby nie trafił tego gola to bym nie narzekał - wszak z tą dyspozycją Kameruńczyka moze piłka wyszłaby za stadion.

In plus kibice jak dla mnie. Mówicie, że na Camp Nou piknik, słoneczniki, a tutaj było darcie mordy :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jasiu 


Wiek: 33
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 573/489
Skąd: Barcelona
Wysłany: 2009-05-14, 00:07  


Ładny mecz, z piękną oprawą na trybunach. Różnica klas ogromna, ale..."szacun, że podjęliście walkę":D

akcja i bramka Toure, gol Xaviego i decyzja o strzale Bojana - \o/

Pep znowu dał ciała ze zmianami - czemu tak późno? kontuzja Iniesty jest niewystarczającą nauczką?

Eto'o, fuera!
_________________
Jedyną wadą brunetek jest fakt, że nie są blondynkami.

Nigdy nie mów "nigdy", synku, rzeczywistość nie uznaje pojęć takich jak "nigdy", "na zawsze" i "niemożliwe".
Waldemar Łysiak, Statek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Kot
imerr 
Jopie


Wiek: 32
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/442
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-05-14, 00:11  






Na początku nic się nie kleiło i gol mnie nie zaskoczył. Dobrze, że Yaya zdecydował się w tamtym momencie na indywidualną akcję. Od ok. 40 minuty wiedziałem, że na spokojnie wygramy (jeśli wszystkie piłki nie będą szły do Eto'o), bo takiej grze Athletic nie miał prawa się przeciwstawić.
Z całego serca kibicowałbym Baskom w finale z każdą inną drużyną, a tak pozostaje im życzyć powodzenia w lidze europejskiej.

_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Marzec 


Wiek: 35
Dołączył: 17 Cze 2007
Piwa: 159/163
Wysłany: 2009-05-14, 00:14  


przegrywanie nam służy, niech se rooney strzeli w 4 minucie a potem sie już potoczy swoim torem historia :)

campeone !!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kot 
Claudia Cardinale


Wiek: 29
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 9/8
Skąd: Bydgoszcz/Aberdeen
Wysłany: 2009-05-14, 00:23  


Fantastyczne zawody Messiego i Xaviego. W drugiej polowie do poziomu tej genialnej dwojki dostowal sie tez Dani Alves. Swietnie zagrali tez Yaya i Pique. Bardzo dobra gra, piekne gole i pierwszy puchar w tym sezonie. :puchar:

Pep zaoferowal nam kolejna nowinke taktyczna. Keita ustawiony byl czesto przy bocznej linii jako lewy pomocnik co sprawialo ze momentami gralismy ustawieniem 4-4-2 (moze bardziej 4-4-1 przy tym co pokazal Eto'o) z o wiele bardziej ofensywna prawa strona i dwojka (jednym) pilkarzem z przodu

Miejmy nadzieje ze czas Eto'o w Barcelonie dobiegl konca. Kamerunczyk prezentuje sie slabo od grudnia. Wtedy strzelal ale nie potrafil przyjac pilki. Jakis czas temu jakosc gry Eto'o sie poprawila ale przestal strzelac. Teraz nie strzela a przy tym jest bardziej drewniany niz Gudi.

Jasiu piwko za kozacki avatar
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Siner 


Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 80/126
Skąd: Lublin + Wawa
Wysłany: 2009-05-14, 00:49  


Dzisiejszy mecz dał nam po części odpowiedź na pytanie, jak będzie wyglądała nasza obrona w finale LM. Już wiadomo, że nie będzie w niej miejsca dla Caseresa. Także należy się spodziewać ustawienia z Puyolem na prawej, Toure i Pique w środku i Sylwkiem na lewej. Chociaż co do tego ostatniego miałbym pewne wątpliwości. Ale kto miałby go zastąpić. Chyba Pep nie jest aż tak zdesperowany aby wrzucić na tę pozycję kogoś jeszcze innego. Chyba ostatnim kandydatek byłby Keita, ale nie wiem czy on tam kiedykolwiek grał :/

Dzisiaj Toure w akcji solowej pokazał cały swój kunszt. Miał troszkę szczęścia, ale przy takich akcjach bez tego nie da się strzelić. Essien też miał farta przy golu na SB ;)

Przyznam szczerze, że sądziłem, że Baskowie postawią nam większy opór. Bramka Toure jednak podcięła im nieco skrzydła. W drugiej połowie zostali po prostu rozjechani i gdyby nie indolencja strzelecka Samuela mielibyśmy prawdziwą manitę. Tak była mała manitka, ale ja jestem usatysfakcjonowany :) . Pierwszy tytuł (oby z trzech) padł naszym łupem.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 42
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2009-05-14, 01:30  




:puchar:

Przekonujące zwycięstwo na koniec drogi w CdR. Myślałem tak jak Siner że będzie trudniej. Dali tylko raz rade ze stałego fragmentu gry potem juz praktycznie nie istnieli. Chciałbym by tak to wyglądało i za 2 tygodnie ale to raczej niemożliwe.
Wspaniale zagrał Xavi (no ale to nie Chelsea), bardzo dobrze Messi, Yaya, Pike i Bojan. Rzeczywiście, Caceres chyba w ogóle nie jest brany pod jakąkolwiek uwagę, Gudi też już chyba się skończył razem z Hlebem - w ogóle nie było widać na ich twarzach radości po końcowym gwizdku.

Przygotujmy się na Yayę z Pike na środku za 2 tyg. Ciekawe tylko czy na lewej zagra Puyol (R7) czy jednak jakiś Sylvinho.

Najmniej ważny z trzech pucharów już nasz :puchar: \o/

P.S. Pep znowu ryzykował zdrowie naszych tymi późnymi zmianami :/
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
waldos 

Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 74/142
Skąd: tarnobrzeg
Wysłany: 2009-05-14, 08:17  


gol yayi byl niesamowity
ciesze się że nikt nie ucierpiał,bo miałem tylko takie obawy.baskowie zwykle się nie patyczkują.
piękny gol bojana i xaviego,oby więcej takich
teraz przypieczętować mistrzostwo i przygotowania do arcytrudnego finału w rzymie.
_________________
życie jest piękne,wystarczy tylko odpowiednio dobrać środki antydepresyjne
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Dodo 


Wiek: 27
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 613/154
Wysłany: 2009-05-14, 09:38  


Świetny gol Bojana. Taki w stylu tatusia.

Fajnie że Toure strzelił zajebistą bramkę, ale tak jak pisałem przed meczem: stoper to nie jest miejsce dla niego. Od pierwszej akcji ciągnie go do przodu, biega sobie pod pole karne rywala, a w defensywie jest zbyt wolny i musiał ratować się faulem. Pierwsze trzy próby wyprowadzenia piłki długim podaniem niecelne. Z Manchesterem to nie przejdzie. Przeciwnik z szybkością Ronaldo go może zniszczyć. A Toure z taką umiejętnością gry kombinacyjnej i uderzeniem marnuje się na obronie.

W pierwszej połowie nasza gra wyglądała słabo, wyjątkiem jest Xavi, który wymiatał przez całe spotkanie. Kolejny dobry występ Pique, ale nie miał trudnych sytuacji. Puyol zagubiony na lewej stronie, zmuszany do wykopów na aut słabszą nogą. Nie podoba mi się ostatnio nonszalancja w grze Alvesa i niech podniesie głowę przed wrzutką, a nie wbija piłkę na siłę i nie wiadomo czy to strzał, czy podanie, do którego napastnik nie ma szans dojść.

To co gra Eto'o już jest przecież zabawne. Gdyby to był Rengifo przebrany za Kameruńczyka, nie zauważyłym różnicy. Rzadko był przy piłce, ale zaliczył 8 strat, 3 zmarnowane okazje i 0 wygranych pojedynków. Niedługo pewnie zacznie się bronienie go niesamowitą pracą w defensywie, tak jak to było w przypadku Henry'ego, kiedy ten grał słabo na początku sezonu. To smutne, że możemy być niemal pewni, że nasz podstawowy napastnik będąc w sytuacji Bojana ( 18 metr, jeden obrońca przed nim) zrobiłby swój zamach, na który nikt się nie nabiera, a jego 'techniczne' uderzenie zostałoby z łatwością zablokowane. Jest jednym z najdłużej grających tu piłkarzy, a wygląda jak jakiś chłopak z łapanki. Podczas, gdy większość graczy ma pomysł na grę, wizję akcji, stara się ułatwiać kolegom rozgrywanie, ten każdą piłkę musi 3 razy przyjąć, obrócić się, poczekać aż wrócą rywale i oddać bezradnie do tyłu. W takiej formie (?) bardzo odstaje od reszty graczy ofenswnych.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Sharif 


Wiek: 38
Dołączył: 01 Kwi 2006
Piwa: 8/5
Skąd: Siedlce/Olsztyn
Wysłany: 2009-05-14, 10:09  


Dodo napisał/a:
To co gra Eto'o już jest przecież zabawne. Gdyby to był Rengifo przebrany za Kameruńczyka, nie zauważyłym różnicy. Rzadko był przy piłce, ale zaliczył 8 strat, 3 zmarnowane okazje i 0 wygranych pojedynków.


Nie żartuj, przecież E2 to katalońska/kameruńska odpowiedz na Chinyamę. Nie widzisz podobieństwa?? Chinyama golleador w meczu z Wisłą i E2 golleador w meczach ostatnich. Różni ich tylko tyle, że E2 czasem trafi do pustaka. No ale i Legioniście też się to czasem zdarzy.
Czas gościa minął. Wolę juz Mariusza Luncika na bramce i Kazia Węgrzyna na stoperze niż oglądać tego "niemrawego" typa u nas w ataku.
Jego zmarnowane setki wkurzają niemiłosiernie ale jeszcze bardziej, że on jest pod grą. Zatracił walory, którymi niszczył przede wszystkim niesamowity ciąg na bramkę. Tak jak parę lat temu modliłem się w duchu jak Valdes miał łapać w ręce nawet strzał z połowy, tak teraz modlę sie aby nikt nie podawał do E2, bo ten niczym zajączek wszystko spierdzieli.
Chcemy byc najlepsi to wymieniamy słabe (słabsze ogniwa).
I tak juz na koniec chcialem się tylko odnieść do czegoś o czym wspomniało tutaj paru z Was. Mianowicie, jak bardzo każdy z nas się wkurzy jak e2 będzie miał patelnie z MAN U , nie wykorzysta jej i przegramy. Otóż z Chelsea przecież miał taką sytuację i strzelił w Cecha zamiast do bramki. I było 0-0 zamiast 1-0.
_________________
"W tym kraju idiotów nie ma być może zbyt wielu ale są tak sprytnie rozstawieni, że co krok na nich wpadam"

"Dopóki nie skorzystałem z Internetu nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów..." - Stanisław Lem
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Cartmann 


Wiek: 28
Dołączył: 28 Kwi 2009
Piwa: 455/268
Skąd: SŁUPSK
Wysłany: 2009-05-14, 15:19  


może mi ktoś wytłumaczyć o jakim to "brzydkim zachowaniu" Toure po strzeleniu bramki piszą wszystkie gazety świata? :)
z tego co widziałem, to jedynie gesty E2 do kibiców, jakby ich przepraszał?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi
Mobile and Web Analytics