Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Atenció, siusplau!
Manel Vich
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: kuryl
2009-05-07, 15:03
Valencia CF - FC Barcelona 2:2
Autor Wiadomość
eddie 
eddie - poza kadrą


Dołączył: 23 Sty 2007
Piwa: 24/21
Wysłany: 2009-04-26, 11:20  


Oczywiście Gregori, kiedyś wystarczyło pokonać Espanyol....
To nie pesymizm, ale wolę poczekać z euforią.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
waldos 

Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 74/142
Skąd: tarnobrzeg
Wysłany: 2009-04-26, 11:37  


gregori napisał/a:
Valencia zagrala super mecz, 2-2 to max co mozna bylo dzis osisgnac. W najgorszym razie bedzie 4 pkt przewagi przed GD ale Real musi do tego wygrac z Sevilla co wcale takie pewne nie jest.

Puyol niestety znowu slabo, mozna mu zapisac oba gole.


ad 1-valencia jak na swoje możliwości zagrała super,ale i tak mogliśmy ten mecz spokojnie nawet wygrać,choćby w ostatniej akcji meczu gdy gudjonsen zrobił rożnego to eto'o czy henry mam wrażenie strzeliliby tam gola.ale mniejsza o to bo takie mecze się zdarzają,nie był to idealny występ naszych,wręcz jeden ze słabszych ale mam zupełnie zaufanie do Pepa i uważam że tak on jak i drużyna zupełnie na nie zasłużyli.

ad 2. puyol słabo,chaotycznie to prawda,ale o ile jestem w stanie zrozumieć jego udział przy golu nr 2 (choć bardziej zawinił moim zdaniem spóźniony pique,poszła klepa i puyol mógł tylko faulować ewentualnie.zresztą pique pokazał wczoraj że podobnie jak puyol jeszcze idealnie i bezbłędnie nie gra)
gol nr 1 moim zdaniem obciąża valdesa i to zdecydowanie,wyszedł do piłki i jej nie złapał,miną się z nią i tyle.jak się wychodzi na przedpole to po to by piłę złapać albo wypiąstkować a nie po to by się z nią mijać.

mierda jak znam życie jakimś cudem wygra dziś w sevilli,obym się mylił.ale i to mnie nie martwi bo na GD i tak trzeba wyjść pierwszym składem i tak,zresztą nikt sobie chyba nie wyobraża że na GD Pep nawet przy 9 punktowej przewadze wypuściłby rezerwy,na bernabeu trzeba wygrać i nie mam wątpliwości że to uczynimy pozbawiając złudzeń nawet tych oderwanych od rzeczywistości kibiców realu którzy jeszcze wierzą że z tą Barceloną ich ekipa wygra.
_________________
życie jest piękne,wystarczy tylko odpowiednio dobrać środki antydepresyjne
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
dziki 
Krakus!


Wiek: 28
Dołączył: 01 Lut 2006
Piwa: 400/172
Skąd: Warszawa, obecnie
Wysłany: 2009-04-26, 12:15  


W ogóle dziwi mnie ta obniżka formy Puyola. Pamiętacie kiedy grał tak słabo? Liczę, że jeszcze w tym sezonie zacznie grać tak jak potrafi, bo inaczej Pique się mocno postara o stałe miejsce w defensywie.
_________________
Life is short. Wear your passion!
Dorośli to przeterminowane dzieci;-)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
waldos 

Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 74/142
Skąd: tarnobrzeg
Wysłany: 2009-04-26, 12:32  


pamiętajmy też że nasz kapitan w trakcie tego sezonu był już rzucany po różnych pozycjach i to mogło mu trochę namieszać.
zwłaszcza że jest to facet który gra bardziej sercem niż głową,tym niemniej stawiam puyola i tak wyżej niż rafę a co dopiero pique,który owszem ma świetne mecze i świetne interwencje,ale nie wszystkie ma takie.
_________________
życie jest piękne,wystarczy tylko odpowiednio dobrać środki antydepresyjne
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mroo 


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 737/716
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-04-26, 13:02  


ale vv spierdoloil pierwsza bramke

obudzilem sie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
fcfanka 


Wiek: 27
Dołączyła: 02 Gru 2006
Piwa: 9/6
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-04-26, 13:21  


Dobrze, że Henry uratował wynik i dał nam 1 pkt. Podobała mi się gra Pique. Na początku meczu pochwaliłam Valdesa, ale chyba za wczesnie. Mam nadzieje ze z Chelsea nie popełni takich błędów. Gramy na Camp Nou, więc jestem trochę spokojniejsza. Bardziej mnie denerwuje GD na wyjeździe. No, ale przecież im tez zależy żeby z nimi wygrać i będzie dobrze :)
_________________
"FC Barcelona nie może i nie umrze! [...] Teraz chcę zapomnieć o wszystkich błędach, które oddaliły mnie od klubu i chcę być częścią walki o dawną świetność Barcelony. Jeżeli ktoś jest ze mną, niech mówi." - Hans Gamper
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-04-26, 14:08  


Wprawdzie calego meczu jeszcze nie widzialem, ale nasz bramkarz na lata niezbyt sie popisal przy pierwszym golu. Myslicie ze to przez to ze nasz system gry jest unikalny a moze Valdes gra lepiej nogami niz rekami? :/
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
fanxtar 
The Legend


Wiek: 30
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 259/159
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2009-04-26, 15:11  


Troszkę ode mnie o wczorajszym meczu:

Valdes z pewnością jest dobrym bramkarzem ale wciąż czekam na taki dzień, gdy pokemon wybroni nam mecz swoimi interwencjami. Wczoraj ewidentnie zawalił gola nr 1, tak jak ktoś już pisał - jeśli wychodzi do dośrodkowania to nie ma opcji żeby minął się z piłką. Przy golu nr 2 odniosłem wrażenie, że Iker by to wyciągnął. I właśnie o takie interwencje mi chodzi, te stuprocentowe, VV mógłby czasem wybronić 3-4 takie setki pod rząd... Inna sprawa że kapitalnie wyciągnął strzał Villi po krótkim słupku w końcówce spotkania - wyrazy uznania za tą obronę.

Wczoraj Gudjohnsen dał bardzo dobrą zmianę, rozruszał trochę towarzystwo, nie notując żadnej poważniejszej straty. Takiego Islandczyka chcę oglądać.

Na Eto'o nie mogę już czasem patrzeć, żałosny jest z tym swoim przyjęciem piłki, w dodatku ciągle gra tyłem do bramki, co mnie niezwykle irytuje. Mógłby się uczyć od Grafite, Inzaghiego czy Dżeko wychodzenia do prostopadłych podań. Piłkarze Wolfsburga robią to po mistrzowsku. Inna sprawa, że Eto'o na 10 sytuacji sam na sam strzeliłby może ze 2 gole :/

Odniosłem wczoraj wrażenie, że to Nietoperzom bardziej zależy na zwycięstwie w tym meczu, może dlatego, że mamy niemały maraton przed sobą... I tak najważniejszy będzie efekt końcowy, w myśl zasady "cel uświęca środki".
_________________
"Watching Barca as a Liverpool fan right now is like cheating on your homely wife with Miss World for 2 hours a week. Back to reality." - Paul Tomkins
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 42
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2009-04-26, 18:37  


Pred napisał/a:
Wprawdzie calego meczu jeszcze nie widzialem, ale nasz bramkarz na lata niezbyt sie popisal przy pierwszym golu. Myslicie ze to przez to ze nasz system gry jest unikalny a moze Valdes gra lepiej nogami niz rekami? :/


:hahaha:

fanxtar napisał/a:
rzy golu nr 2 odniosłem wrażenie, że Iker by to wyciągnął.


Cieszę się że nie jestem sam .

Valdes zayebał bramę aż miło. Po raz kolejny zresztą - po meczu z Atletico pisałem że jeszcze coś usmaży w tym sezonie no i niestety tak się stało. Ponoć przy wychodzeniu krzyknął "moja" - no to co miał Puyol wtedy zrobić. Zobaczcie powtórkę - kapitan wybiłby tę piłę bez problemu gdyby nie nasz bramkarz z zaburzeniami percepcji. Oby tylko w najbliższych trzech meczach nic nie zepsuł. Modlę się o to.

Niestety Valncją pokazała jak należy z nami grać - wypychać ile sie da, stosować wysoki pressing, zachować odpowiedni dystans w formacjach. Wczoraj to zadziałało bo słabiutki był Xavi i Messi też nie najlepiej. Iniesta sam to trochę za mało było. Teraz bądźcie pewni że Chelsea zagra podobnie tylko niestety lepiej przy jednoczesnym dopracowaniu stałych fragmentów gry.
Fajnie że Henry znowu nas uratował (ładnie rozruszał strzały, Gudi też nie najgorzej)

Obawiałem się tego meczu ale o wiele bardziej martwię się wtorkową potyczką.
Real nie może dziś wygrać. Po prostu się nie zgadzam :bejzbol:
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Nederlander 
Manu Chao


Wiek: 33
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 361/371
Skąd: Barcelona
Wysłany: 2009-04-26, 18:59  


Znalazlem cos ciekawego na sport.pl:

http://www.sport.pl/pilka...acza_remis.html

Cytat:
Na kwadrans przed końcem trener Barcy zrobił coś, co robi tylko wtedy, gdy drużyna wysoko wygrywa. Zdjął z boiska Xaviego, wprowadzając Gudjohnsena. To był już akt desperacji.


Czasami zastanawiam sie czy niektorzy dziennikarze ogladaja te mecze czy tylko bazuja na danych pomeczowych i statystykach? :| Przeciez Xavi jak najbardziej nadawal sie do zmiany wczoraj, a w pomocy gral juz drugi rozgrywajacy - Iniesta, wiec dlaczego nie wpuscic Gudiego? No i okazala sie to dobra zmiana, bo Gudi wyszedl zmotywowany i ozywil gre. Wielki plus dla niego.

fanxtar napisał/a:
Valdes z pewnością jest dobrym bramkarzem ale wciąż czekam na taki dzień, gdy pokemon wybroni nam mecz swoimi interwencjami.


Ja pamietam takie mecze fanxtar, ale to bylo zanim powstala w Barcelonie wielka druzyna Rijkaarda. Byly takie mecze, w ktorych Valdes ratowal nam punkty np. Gran Derby ktore wygralismy 2-1 w Madrycie w sezonie 2003/2004. I nie byl to jedyny raz... Odnosze wrazenie, ze Valdes wiecej bledow popelnia teraz kiedy mamy lepsza druzyne i ma mniej pracy w spotkaniach. Koncentracja z pewnoscia jest jego wielkim mankamentem. Szkoda tej 1 bramki bo do tego momentu kontrolowalismy sytuacje na boisku.

Zastanawiam sie czy po Sevilli martwiliscie sie tak o losy polfinalu LM jak teraz po wystepie na Mestalla. Byly to dwa rozne oblicza Barcelony - w pierwszym przypadku jednak gralismy u siebie, a w drugim byl to mecz wyjazdowy, w ktorym ewidentnie Pepowi zalezalo na tym by w miare mozliwosci oszczedzic tez sily pilkarzy. Mysle po prostu, ze sztab szkoleniowy i pilkarze mimo zapowiedzi mysleli juz troche o Chelsea, a wynik remisowy z pewnoscia wszystkich satysfakcjonuje.

Valencia owszem pokazala jak nalezy grac z Barcelona, ale pierwsza potyczka z Chelsea odbedzie sie na Camp Nou, tam gdzie nasi pilkarze pokazuja to pierwsze oblicze - z meczow z Sevilla, Lyonem czy Bayernem. Na pewno nie bedzie latwo, ale nie uwazam zeby mecz z Valencia byl wyznacznikiem aktualnej formy druzyny. Z Chelsea zagramy inaczej, jestem tego pewien. Martwie sie bardziej o interwencje Victora niz o dyspozycje naszych napastnikow, w tym rowniez tak krytykowanego przez fanxtara Eto'o. Cos strzelimy, fajnie byloby rowniez nie stracic.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime
Mobile and Web Analytics