Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Blancos llorones saludad a los campeones!
Luis Figo
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: kuryl
2009-05-07, 15:03
FC Barcelona - Sevilla Futbol Club S.A.D 4:0
Autor Wiadomość
baixinho 

Wiek: 33
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2009-04-23, 10:03  


nie wyobrazam sobie lepszej pilki. mozna zachwycac sie walka w premiership ale to nasza gra ociera sie o perfekcje. bo pilka nozna ma byc sztuka i to co my robimy to jest maestria i w defensywie i w ofensywie

zauwazyliscie ze w pierwszej polowie w zasadzie kazdy atak pozycyjny konczyl sie strzalem na bramke? NIE TRACIMY PILKI pilki zanim nie dojdziemy do pola karnego. to jest nieprawdopodobne. a jak nie mozna sie latwo przedrzec to majac tak wyszkolonych technicznie obroncow klepiemy do woli z tylu. wyobrazam sobie jak nasi rywale musza byc sfrustrowani nie majac pilki przez np 5 minut non stop.

czepiacie sie etoo za skutecznosc - tez troche mnie ta sytuacja zirytowala, ale... po raz kolejny go pochwale. wreszcie stal sie elementem druzyny nie tylko w grze defensywnej bo tutaj zawsze pracowal, ale takze ofensywnej. wreszcie podaje, gra kombinacyjnie, wychodzi na pozycje nie tylko takie ktore prowadza do strzelenia bramki, ale po prostu ulatwiaja rozegranie akcji. widac ze nie mysli non stop golu i to nie pęta mu ruchow. wczoraj powinien strzelic 3-4 gole, strzelil jednego, ale niech z czelsa czy mierda tez strzeli po jednym i zle nie bedzie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Janio 
Lo Puto Crack


Wiek: 34
Dołączył: 24 Sie 2006
Piwa: 93/186
Wysłany: 2009-04-23, 10:47  


Cytat:
nie wyobrazam sobie lepszej pilki. mozna zachwycac sie walka w premiership ale to nasza gra ociera sie o perfekcje. bo pilka nozna ma byc sztuka i to co my robimy to jest maestria i w defensywie i w ofensywie


Poruszyłeś ważną kwestię - piłka nożna nie polega na tym żeby nie stracić bramki, tylko żeby strzelić więcej goli niż rywal, do tego najlepiej grając przyjemnie dla oka. Przez rozgrywki Ligi Mistrzów (gole na wyjeździe, preferowane zero z tyłu itp.) forsowana jest, nietrafna IMO, idea że obrona jest solą piłki - 'grajmy na zero z tyłu, uda się coś cudem wturlać i przejdziemy dalej bo będzie 0-0 na wyjeździe i 1-0 u nas...' Ja rozumiem, że prestiż LM i tak dalej, ale osobiście, jeśli mam wybierać wolę mistrzostwo Hiszpanii niż tryumf w LM - liga krajowa jest bardziej miarodajna niż, często przypadkowe (kontuzje, błąd sędziego, słabszy dzień itp.), awanse/odpadnięcia w LM...

Gra Barcelony polega na ryzykownym a nawet ryzykanckim rzucaniu większości sił na atak przy zaledwie dostatecznym zabezpieczeniu własnej bramki. Dzięki temu możemy zamykać rywali jak w hokejowym zamku, ale jednocześnie narażeni jesteśmy na kontry, jak nikt inny na świecie. W Premiership większość zespołów stawia na bardzo mocną defensywę i wychodzi z założenia, że z przodu zawsze coś wpadnie, jednak czy w piłce o takie kunktatorstwo chodzi? Ciężko jest mi zachwycać się rzekomo super-hiper świetnym Manchesterem który prowadząc z przeciwnikiem lepszym niż Portsmouth czy Newcastle gra z Rooneyem i Giggsem na prawej i lewej obronie niemalże :|

Do tego bardzo wiele osób interesujących się piłką powtarza mit o Barcelonie świetnej z przodu, ale tragicznej na tyłach. I często nie są to hala-kibice tylko ludzie, których trudno podejrzewać o stronniczość czy ignorancję. Zupełnie jakby nie rozumieli, że położenie nacisku na poczynania ofensywne kosztem, przynajmniej po części, gry obronnej może być świadomym wyborem i częścią filozofii gry. Ciekawe kiedy wreszcie nie będę musiał słuchać/czytać o tym, że "gdy zagramy z Chelsea/Manchesterem/inną drużyną stawiającą świetnie autobus w bramce, wtedy dopiero popamiętamy".

Dlaczego tak trudno docenić odwagę odsłonienia się i ultraofensywnej gry przez całe spotkanie, niezależnie od wyniku? Czy dlatego, że jak pisał Franklin Foer innych drażni ta wyjątkowość, to całe Mes que un club? Dlaczego ludzie, którym powinno zależeć na tym żeby futbol był widowiskiem zachwycają się mordowaniem tegoż widowiska przez Liverpool, Chelsea, Manchester? Chyba nigdy nie zrozumiem filozofii zwycięstwa za wszelka cenę, bez względu na jakość gry, byle dowieźć wynik. OK - można tak zagrać kilka meczów w sezonie, bo oczywistym jest, że nie da rady stale pakować rywalom po 4-5 goli, muszą zdarzyć się wymęczone zwycięstwa, ale żeby przekuć to w standard a potem jeszcze się nim zachwycać?
Ostatnio zmieniony przez Janio 2009-04-23, 18:57, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 3 piw(a):
memphis, Roodeck, rahH
waldos 

Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 74/142
Skąd: tarnobrzeg
Wysłany: 2009-04-23, 12:17  


piłka nożna polega na zdobywaniu goli,owszem,ale choć specyfika rozgrywek pucharowych jest trochę inna,to jednak polega na tym samym !
niewiele jest drużyn z taką dewizą gry jak Barca,ale na tym poziomie,czyli na najwyższym nie chodzi tylko o wrażenia a raczej o zawartość klubowej gabloty.

wątpię by w madrycie czy w mediolanie czy gdziekolwiek ktoś płakał nad pucharami zdobytymi bardziej wyrachowaną grą niż tą fantazyjną.
a wspomniane ośrodki też w swoim czasie miały wielkie i wybitne drużyny grające piękny futbol,które przeszły do historii futbolu.
jeszcze inną kwestią jest gust-ja generalnie jestem fanem futbolu,kibicem Barcelony stałem się później-rozkochując się w tym stylu,w tej elegancji i tak dalej.
fakt iż jestem kibicem Barcelony nie powoduje jednak że nie patrzę na inne ligi czy drużyny,nie zmienia też faktu iż doceniam umiejętności i klasę kilku ekip w europie.

mi też wydaje się że gramy lepiej niż nawet czołówka premiership,ale faktem jest że nie ma co na ten temat dywagować-za tydzień mecz z chelsea,drużyną kierowaną przez świetnego trenera,naszpikowaną wielkimi gwiazdami i piłka jest po stronie Barcelony,swoją wyższość mam nadzieję pokaże na boisku i że podobnie będzie w wymarzonym finale z manchesterem-bezsprzecznie najlepszą ekipą tamtego roku,moim skromnym zdaniem grającą jeszcze lepiej dziś niż w tamtym sezonie.
oczywiście nikt nie potrafi na dziś grać tak jak Barcelona,ale istotą tej gry są wyniki,a to jak się je osiąga jest wypadkową możliwości poszczególnych drużyn oraz obranej filozofii gry.

nie bądźmy dzieciakami i nie wyrzucajmy nikomu tego jak chce grać,zwłaszcza póki ma wyniki,oczywiście rozumiem doskonale że coś może się każdemu z nas niepodobać-to naturalne,ale wynik moim zdaniem rozgrzesza takich trenerów jak choćby mouruinho czy benitez(zwłaszcza że mi gra liverpoolu bardzo często się podoba)
na tym poziomie liczą się wygrani.
_________________
życie jest piękne,wystarczy tylko odpowiednio dobrać środki antydepresyjne
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
suntos 


Wiek: 33
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 203/49
Wysłany: 2009-04-23, 12:54  


W ostatecznym rozrachunku i tak będzie liczył się wynik. Jeżeli pomimo tak pieknej gry nic nie ugramy w tym sezonie ( w co nie wierzę :) ), to będzie można uznać ten rok znów za porażkę.

Styl zależy od drużyny i filozofia gry jest zmienna. Jedni chcą strzelić gola więcej, inni chcą stracić mniej - koniec końców to i tak ma prowadzić do wygranej, tylko, że dojście do tego mozna osiągac różnymi drogami. Nie ma co krytykować innych drużyn, jeżeli grają perfekcyjnie w obronie i wygrywają mecze po 1-0 - w tym także jest jakiś pomysł, to także może być ładne dla oka. Drużyny, które grają przeciwko nam mogą czuć irytacje, jeżeli mają posiadanie piłki rzedu 30%, ale tak samo mogą czuć się drużyny, które kontrolują mecz, a jednak nie potrafią strzelić gola, bo zasieki defensywne przeciwnika są nie do przejścia. Nie ma co dywagować - styl ultraofenswny, odpuszczanie w obronie też nie jest przyjemny ( tak grało swego czasu PHX w NBA i było to fajne, ale nie doprowadziło ich do mistrzostwa ; a taki mecz z NETS, gdzie padło jakieś 320pkt łącznie wyglądał jak trening, gdzie każdy rzuca bez obrońcy ).

Dlatego cieszy fakt, że tak grająca Barca rzeczywiście znalazła bilans między atakiem a obroną i to, że potrafimy strzelać sześć goli w meczu, nie znaczy, że rzucamy wszystkie siły do przodu, a w tyłach są dziury. Po prostu wydaje sie, że wszyscy bronią i atakują. Eto'o wywiera presję na ostatnim obrońcy i dzięki takiemu agresywnemu pressingowi jesteśmy w stanie odbierać szybko piłki i wracać do ataku pozycyjnego. I choć pisałem, że w ostateczności liczy się wygrana, to rzeczywiście sam przyznaję subiektywnie, że dla mnie taka gra jest solą futbolu i z niecierpliwością czekam na kolejne mecze, aby być świadkiem pięknego widowiska.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mistyk 


Wiek: 31
Dołączył: 27 Sty 2009
Piwa: 18/33
Wysłany: 2009-04-23, 13:24  


Wszystko pieknie Waldos, ale calkowicie nie zgadzam sie z tym, ze Manchester w tym sezonie gra lepiej, niz w ubieglym. Oni naprawde graja srednio w tym sezonie i to nie tylko na krajowym podworku.

Mi tam wystarcza to, ze druzyna tworzy historie. Inne wielkie ekipy moga wygrywac trofea, ale w ostatnich latach, zadnej nie udalo sie zblizyc do piekna gry prezentowanego przez nas w sezonie 05/06, nie mowiac juz o obecnym sezonie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
ladyoviedo 
Soleil...


Wiek: 28
Dołączyła: 02 Pa¼ 2007
Piwa: 70/58
Wysłany: 2009-04-23, 14:34  


Genialna Barca !
to co wyprawiali nasi gracze, zarówno w ataku, pomocy jak i obronie, to mistrzostwo świata. Cieszy fakt, że w róznych okresach sezonu błyszczą rózni piłkarze, w jednej części jest to, strzelający 4 bramki w jednym meczu Eto'o, w innym Dani czy Messi, teraz czas na mego ulubieńca - Andresa ;) z taką grą śmiało można nie bać się żadnego przeciwnika. cieszę się, że gole wpadają także zza pola karnego, gdy nie będzie szła gra z klepki w polu karnym, wtedy takie zakończenia akcji będą dawały bramki. żeby nie było tak słodko, to napomknę tylko ;) że dawno po rożnym nic nie weszło, ale chyba przy 4:0 nikt za tym nie płacze.

Penya to ma szczęście :))
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
baixinho 

Wiek: 33
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2009-04-23, 17:30  


mozna cenic mou czy beniteza za wyniki, nawet styl gry z kontry, prosta pilka moze sie komus bardziej podobac.
haczyk jest gdzie indziej - chyba kazdy sie zgodzi ze zwyciezac z takimi zalozeniami jak nasze jest najtrudniej, ze trzeba osiagnac perfekcje indywidualna i zespolowa zeby gra wyglada tak jak w tej chwili wyglada i przynosila takie wyniki. trzeba tez pamietac ze granica miedzy ta maestria a frajerstwem (nadziewanie sie na kontry) i nieporadnoscia (zbyt wolne klepanie w formacji defensywnej) jest bardzo cienka
grac tak jak gramy my moze na swiecie max kilka zespolow, ale robimy to tylko my. do tego bezdyskusyjnie wygrywamy. cieszmy sie tym sezonem bo byc moze ogladamy najlepszy i najbardziej wyrafinowany futbol ever
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 3 piw(a):
Janio, Bask, waldos
Janio 
Lo Puto Crack


Wiek: 34
Dołączył: 24 Sie 2006
Piwa: 93/186
Wysłany: 2009-04-23, 19:30  


Obejrzałem właśnie na spokojnie cały mecz i jestem pod wielkim wrażeniem gry Eto'o bez piłki. Przy trzecim golu pięknie zabrał ze sobą dwóch obrońców i zrobił miejsce na strzał dla Xaviego. W ogóle całe spotkanie harował w swoim sektorze boiska, wywierał ciągłą presję na graczach wyprowadzających piłkę, pokazywał się do gry stwarzając dodatkowe linie podań, przez co pomocnicy mieli większą swobodę rozegrania. Jak widzę tak grającego Samu to wybaczam mu te j.ebane hurtowo setki :P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
waldos 

Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 74/142
Skąd: tarnobrzeg
Wysłany: 2009-04-23, 23:51  


pełna zgoda baix.ja też to doceniam,może tego nie czuć,ale za to kocham Barcelonę,właśnie za taką grę.
oraz za fakt że poza epizodami za mojego życia chyba nigdy nikt nie grał tak ładnie jak obecna Barça czy poprzednie jej drużyny.
do tego dochodzi ta wierność obranej filozofii.

ale jako facet który lubi kopnąć piłkę doceniam wysiłek tych rzemieślników którzy z artystami Barcelony potrafią wygrać,nawet jeśli grają piłkę prostą czy nawet prostacką.uważam że wynik wiele rzeczy usprawiedliwia-vide dwumecz Barcelony* Rijkaarda z milanem,wygraliśmy bardzo wyrównany mecz w mediolanie a w rewanżu też nie do końca kontrolowaliśmy mecz.wynik tego meczu i sam fakt awansu był wystarczającym alibi chyba dla wielu z nas.

futbol ma wiele aspektów,poza talentem decydują też czasami inne rzeczy-nawet szczęście a to dość niesprawiedliwy sport.

więc i mnie bardzo cieszy gdy grając przeciw kolegom szybszym,lepszym technicznie i sprawniejszym wygrywam :)

ale oczywiście jeśli mógłbym grać tak jakbym pragną to zdecydowanie jest to granie from la masia,to głupie bo xavi to rok starszy ode mnie facet ale dla mnie jest idolem jeśli chodzi o to jak gra piłką i porusza się po boisku.


*przykład milanu jest pierwszy z brzegu bo wiele ekip chciałoby tak zagrać choć raz w swojej historii przeciw milanowi,przykład tylko na to że nie zawsze Barça potrafi grać wybotnie i że to jej wcale nie umniejsza.

mam nadzieję że zostałem zrozumiany i że nie jestem postrzegany jak jakiś dywersant :lol2: uważam po prostu że ekipom które wygrywają czasami nawet w wielkim stylu choć nie tak pięknie jak Barça należy sie szacunek,a czasami nawet podziw.choć są i od tego wyjątki :)
_________________
życie jest piękne,wystarczy tylko odpowiednio dobrać środki antydepresyjne
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang
Mobile and Web Analytics