Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Hoy, manana y siempre
con el Barça en el corazon

Jose Mourinho
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Ronaldo czyli Luiz Nazario de Lima
Autor Wiadomość
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 44
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2009-03-09, 00:29  Ronaldo czyli Luiz Nazario de Lima


Wstyd panowie i panie że nie ma tu tematu o Ronaldo. Czas to zmienić.



Imię i nazwisko: Luiz Nazario de Lima
Data urodzenia: 22 września 1976 roku
Miejsce urodzenia: Rio de Janiero (Brazylia)
Wzrost / waga: 183 / 90
Pozycja: środkowy napastnik

Urodził się w Bento Ribeiro (dzielnica Rio de Janeiro) w ubogiej rodzinie.Karierę rozpoczął w 1992, kiedy to podpisał swój pierwszy profesjonalny kontrakt z klubem Cruzeiro Belo Horizonte. W reprezentacji Brazylii wystąpił po raz pierwszy w wieku 17 lat. Dzięki świetnej grze znalazł się w kadrze Brazylii na MŚ w USA w 1994 roku. Został mistrzem świata oglądając wszystkie siedem meczów z ławki rezerwowych. Dwa sezony spędził w holenderskim PSV, gdzie został królem strzelców ligi, zdobył wicemistrzostwo kraju oraz Puchar Holandii.

W 1999 r. poznał swoją przyszłą żonę Milene Domingues. Małżeństwo trwało 4 lata i zakończyło się rozwodem. Z tego związku Ronaldo ma syna Ronalda urodzonego 6 kwietnia 2000 r. w Mediolanie. Jego nową partnerką jest Maria Beatriz Antony. 24 grudnia 2008 r. w Rio de Janeiro przyszła na świat ich córka Maria Sophia.

Przyszedł do Barcy z: PSV Eindhoven Rozegrał: 51 meczów (1996/97) Zdobył: 47 goli Trofea: Puchar Hiszpanii 97, Puchar Zdobywców Pucharów 97 Reprezentacja: 97 występy/62 goli dla Brazylii, Mistrz Świata 1994 i 2002, tryumfator Copa America 1997 i 1999. Zdobywca największej ilości goli w historii MŚ - 15, król strzelców MŚ 2002.

Przebieg kariery: Sao Cristovao, Cruzeiro, PSV, Barcelona, Inter Mediolan, Real Madryt, AC Milan, Corinthians

Ronaldo Luiz Nazario de Lima zdobył 112 goli w 116 rozegranych meczach dla Cruzeiro oraz PSV Eindhoven, gdy w 96 przychodził za rekordową sumę 19,5 miliona funtów. Żaden zawodnik, nie mógł wcześniej chwalić się takim współczynnikiem skuteczności w Primera Division, zwłaszcza jeśli chodzi o 19-latka. Powód? W Hiszpanii nigdy wcześniej nie grał taki zawodnik jak Ronaldo.

Jego idolem był Zico, ale mierzący 183 cm Ronaldo stanowił istny fenomen. Bobby Robson był wielkim entuzjastą jego gry: "Jego bajeczna technika powoduje, że potrafi być skuteczny gdy na boisku jest ciasno. Stosując nagły zwrot lub obrót gubił obrońców przeciwnika. Potrafił instynktownie oddać strzał lub podać piłkę partnerowi. Potrafił również cofnąć się 40 metrów, przejąć piłkę i pociągnąć na bramkę przeciwnika ogrywając niemiłosiernie obrońców przeciwnika. Czy jest ktoś w stanie pokazać lepszego piłkarza na tym świecie?". Odpowiedź mogła być tylko jedna "Nie!"

Ronaldo często porównywany był do Pele, który tak określił młodego rodaka: "On ma szybkość Eusebio, klasę Van Bastena oraz precyzję Gerda Mullera."

Ale najbardziej znana definicja Ronaldo padła z ust kolegi klubowego Laurenta Blanca: "On jest jak ping-pong, całkowicie niekontrolowany!"

Ronaldo to człowiek z osobowością zwycięzcy i uśmiechem królika Bugsa, jakie więc było rozczarowanie, gdy po sezonie Ronaldo odchodził do Interu Mediolan. Jak zwykle w takich przypadkach poszło o pieniądze. Czy był to dobry ruch? We włoskiej Serie A różnie mu się wiodło, nie omijały go kontuzje, ale król strzelców Mistrzostw Świata wydaje się powracać do dawnej formy. Choć w Katalonii panuje sąd, że Ronaldo już nigdy nie będzie taki jak w sezonie 96/97.

Po sezonie w Barcelonie przyszedł czas na kolejny turniej Copa America, który był rozgrywany w Boliwii. Na nim Ronaldo strzelił 5 bramek w 6 meczach, został wicekrólem strzelców i najlepszym piłkarzem całego turnieju, a ze swą reprezentacją zdobył złoty medal. Po sezonie 1996/97 Ronaldo zakupił Inter Mediolan. Wygrał z Interem Puchar UEFA i był najlepszym piłkarzem finałowego spotkania przeciw Lazio Rzym. Został też Wicemistrzem Włoch. Po udanym sezonie w barwach Nerazzurich przyszedł czas na najważniejszy turniej - Mistrzostwa Świata we Francji. Pod koniec roku 1998 został wybrany drugim najlepszym piłkarzem świata w plebiscycie FIFA world Player of the year i trzecim najlepszym piłkarzem świata w plebiscytach France Football i World Soccer Magazine.

Po Mistrzostwach Świata przyszła kolejna zmiana otoczenia i Ronaldo wrócił do Hiszpanii, by grać w barwach Realu Madryt. Zadebiutował 6 października na Estadio Santiago BernabÄ�ďżËĂ„ďż˝żĂ‹ďż˝Ä‚�ĚĄÄ‚� u przeciwko Deportivo Alaves. Najlepszy mecz w barwach Królewskich Ronaldo rozgrywa 23 kwietnia na Old Trafford w rewanżu ćwierćfinałowego spotkania w Lidze Mistrzów przeciw Manchesterowi United. Angielski klub co prawda wygrywa 4:3, ale Ronaldo strzela trzy piękne bramki.

Ronaldo zadebiutował w barwach Milanu w meczu z Livorno, 11 lutego. Już tydzień później w dramatycznym meczu z Genoą Ronaldo strzelił swojego pierwszego gola, a Milan wygrał po zaciekłym spotkaniu 4:3. Przez sporą część czasu spędzonego w Mediolanie Ronaldo leczył poważną kontuzję więzadeł kolanowych, co nie pozwoliło mu rozwinąć skrzydeł do tego stopnia, jakiego oczekiwali po nim kibice, koledzy z drużyny, a przede wszystkim on sam. Milan nie zdecydował się przedłużać kontraktu z Brazylijczykiem, i wraz z jego wygaśnięciem, 30 czerwca został on wolnym zawodnikiem.

9 grudnia 2008 podpisał roczny kontrakt z brazylijskim klubem Corinthians Sao Paulo, w którym ma zamiar powrócić do dawnej dyspozycji i gry dla najlepszych klubów Europy.

źródło: Barcapedia/wikipedia

Do założenia tematu zainspirował mnie jego wczorajszy, pierwszy gol w lidze brazylijskiej:


Cytat:
Ronaldo po raz kolejny próbuje wrócić do wielkiego futbolu.

Póki co wrócił na boisko, 4 marca zadebiutował w pojedynku pucharowym w barwach Corinthians.

Dzisiaj pojawił się w 60 minucie meczu na szczycie brazylijskiej ligi Palmeiras - Corinthians. W tym momencie przestałem oglądać pojedynek San Antonio Spurs z Phoenix Suns.

Zawsze lubiłem "Grubego" i chciałem na własne oczy zobaczyć jego powrót - może gdzieś po cichu liczyłem na przebłysk geniuszu ?

Gdy zobaczyłem jak wygląda Il Fenomeno (wiem, że nadwagę ma od dobrych paru lat, ale takiego na boisku go jeszcze nie widziałem) pomyślałem, że może być ciężko z tym przebłyskiem.

Ronaldo pojawił się na boisku przy stanie 1-0 dla Palmeiras.

Dotknął piłkę jakieś 6-7 razy, tyle widziałem. Przebiegł jakieś kilkaset metrów.

1 świetny zwód, 1 nie odgwizdany faul, 1 świetna indywidualna akcja, po której jego kolega z ataku mógł wpisać się na liste strzelców.

Ale to nie koniec : 1 kapitalny strzał zza pola karnego, po którym piłka odbiła się w okolicach spojenia słupka z poprzeczką. Przyszło mi wtedy do głowy, że futbol i w ogóle sport poza tym, że jest piękny jest również strasznie okrutny. Co by szkodziło "komuś tam u góry", żeby strzał Ronaldo poszedł kilka centymetrów niżej i kapitalna bramka pozwoliła odzyskać pewność siebie i dać motywację do dalszej walki o powrót do formy jednemu z najlepszych piłkarzy naszych czasów ?

W 93 minucie Corinthians wyrównało po bramce zdobytej głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Strzelec bramki pomknął tak szybko ponad reklamami i wskoczył na płot oddzielający kibiców od boiska, żeby byłem pewny, że to nie Ronaldo (tym bardziej, że bramka zdobyta głową).

A jednak !! ! Nie wiem czy zobaczymy jeszcze Ronaldo w wielkiej piłce, może skończy karierę w Corinthians, może będzie grał w lidze brazylijskiej do "40" jak Romario, ale wiem na pewno, że warto było poświęcić mecz NBA dla tego, by zobaczyć jak Ronaldo zdobywa tą bramkę. A gdyby tak udało mu się zrzucić jeszcze kilka kilogramów ? To kto wie, geniuszu podobno się nie zapomina...




Dla mnie gość był zawsze fenomenem. Nie zapomnę jak mając już kilka/kilkanaście kilo nadwagi w pamiętnym GD tak wystartował że Motta goniąc go urwał sobie nogę :]

Był najlepszym napastnikiem jakiego widziałem w życiu (wszystkie Klajwerty mogły mu podawać wodę na treningu :P ) - czysty talent który nie do końca został wykorzystany. Gość czasem grał jakby w innej lidze \o/.

Wszystkie gole "El Fenomeno" dla Barcelony:

Część 1

Część 2
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 7 piw(a):
pafel, Mentor, Kendzior, waldos, andrew, grintx, imerr
Mroczny Rycerz 
Superbohater


Wiek: 32
Dołączył: 26 Sty 2009
Piwa: 459/358
Skąd: Piła/Poznań
Wysłany: 2009-03-09, 01:31  


Partyzant napisał/a:

Przebieg kariery: Sao Cristovao, Cruzeiro, PSV, Barcelona, Inter Mediolan, AC Milan, Corinthians


chyba zapomniales o jakims malo znaczacym klubie :D :D :D


a tak na marginesie to był to najlepszy jak dotad napastnik Barcelony w historii jak dla mnie :]

jego bramki były niesamowite. choc to troche inna epoka juz teraz.


tylko Messi w najblizszym czasie moze mu chyba dorownac, albo go przescignac. oby tak było.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 44
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2009-03-09, 01:45  


Masz rację, jak mogło mi to umknąć :lol2:

Dodam że to jedyny zawodnik na świecie który występował u odwiecznych rywali: Barca-Real, Milan-Inter, Cruzeiro-Corinthians
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mroczny Rycerz 
Superbohater


Wiek: 32
Dołączył: 26 Sty 2009
Piwa: 459/358
Skąd: Piła/Poznań
Wysłany: 2009-03-09, 02:18  


o pierwszej dwojce oczywiscie wiedzialem, o brazylijskiej dwojce juz nie :)


dobrze wiedziec :ok:

porownywalnie mocnym sprzedawczykiem jest chyba tylko crespo :P


moze sprzedawczyk w przypadku tego pilkarza nie jest odpowiednim okresleniem. bardziej najemnik :] (mowa o argentyczyku oczywiscie, ktorego umiejetnosci takze doceniam)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
waldos 

Wiek: 37
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 74/142
Skąd: tarnobrzeg
Wysłany: 2009-03-09, 07:47  


ronaldo to też był najemnik.
szkoda że całe ciało miał wytrenowane 500 razy lepiej niż głowę,mógł zrobić w karierze dużo więcej.

fenomenalny gracz,oglądało się go z zapartym tchem,nawet po latach gdy po wszystkich operacjach i z nadwagą robił różnicę.
świetnie ułożone nogi,wybitna technika strzału a także drybling,wszystko obiema nogami,fenomen

ale przez wzgląd na to że eto'o gra dużo dłużej w Barcie to on dla mnie jeśli chodzi o dorobek w BCN jest napastnikiem lepszym :]
zresztą do dziś nie wiem czy aby romario z sezonu 1993/94 nie strzelał jeszcze piękniejszych bramek.
_________________
życie jest piękne,wystarczy tylko odpowiednio dobrać środki antydepresyjne
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Marzec 


Wiek: 37
Dołączył: 17 Cze 2007
Piwa: 159/164
Wysłany: 2009-03-09, 08:24  


waldos napisał/a:

szkoda że całe ciało miał wytrenowane 500 razy lepiej niż głowę,mógł zrobić w karierze dużo więcej.


co mógł zrobić więcej? kontuzje kolan zaczynają się w głowie?
fakt mógł strzelić ze 30 goli więcej dla brazylii, ale to nie sprawa głowy tylko zdrowia.
nadwaga to był jedyny problem jaki pamiętam, ale to był problem który powstał przez kolaa, przez nic innego.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
waldos 

Wiek: 37
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 74/142
Skąd: tarnobrzeg
Wysłany: 2009-03-09, 08:35  


akurat ronaldo największy błąd w karierze popełnił odchodząc z Barcelony,to nie jest zdanie kibica Barcelony,to jest zdanie kibica ronaldo :P

był w najlepszym klubie by grać tak jak chciał i jak lubił,nie wiem czy w hiszpani doznałby takich kontuzji jak we włoszech,kolana i tak miał podobno porcelanowe,ale faktem jest że przeszedł do interu w niewłaściwym momencie.w mediolanie niemal od razu zaczęły się problemy ze zdrowiem,a długie przerwy w grze nigdy mu nie służyły-wiadomo że ronaldo żył i żyje rozrywkowo,dziewczyny,imprezki,efektem tego była też nadwaga,a z jej powodów obciążenia organizmu i koło się zamyka.\
gdyby wtedy został w Barcelonie mam wrażenie że spełnił by się dużo bardziej jako piłkarz.
bo inter dopiero od niedawna w sumie jest drużyną,a nie zlepkiem gwiazd które dały się skusić morattiemu wielką kasą a przez kilkanaście lat wygrali tylko puchar uefa,zresztą bez ronaldo jeszcze.
_________________
życie jest piękne,wystarczy tylko odpowiednio dobrać środki antydepresyjne
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
M_k 

Dołączył: 08 Mar 2009
Wysłany: 2009-03-09, 11:56  


Wczoraj oglądałem Palmeiras - Corinthas i Gruby wszedł w drugiej połowie. Parę minut po pojawieniu się na murawę oddał świetny strzał z dystansu, niestety w poprzeczkę. A w doliczonym czasie strzelił gola z główki. Po bramce wdrapał się na płot aby pocieszyć się z kibicami. Po chwili ogrodzenie się zawaliło, a Ronaldo musiała ratować policja :rotfl:
_________________
vel porucznik
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Lemes 

Wiek: 35
Dołączył: 11 Lip 2008
Piwa: 290/108
Wysłany: 2009-03-09, 13:25  


jakbyś nie zauważył to post Partyzanta wprowadzający nas w ten temat zawiera filmik opisujący ta sytuację i Ronaldo nie brał udziału w zawalającym się płocie, bo stał obok i cieszył się ze swoimi kolegami (z tego można wywnioskować, ze oglądałeś na justinie :lol2: ).

zgadzam się z tym co waldos napisał 2 posty wyżej. Niestety Ronaldo popełnił wiele błędów w swojej karierze, przez co upadał coraz niżej, a jego powroty zawsze kończą się tak samo. Ciekawe czy teraz będzie inaczej. Życzę mu jak najlepiej!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
melvin 
wymazany


Wiek: 43
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 329/272
Wysłany: 2009-03-09, 13:33  


Roznie mozna oceniac, to co w swojej karierze zrobil Gruby, czy mogla potoczyc sie inaczej, czy mogl osiagnac wiecej... Niemniej prawda jest jedna, jest on jedynym prawdziwym RONALDO. Teraz pozostali juz tylko marni epigoni :z jezorem:
_________________
człowiek drugiego sortu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
M_k 

Dołączył: 08 Mar 2009
Wysłany: 2009-03-09, 14:51  


Faktycznie, nie przeczytałem.

Cytat:
z tego można wywnioskować, ze oglądałeś na justinie :lol2:


Czy oglądanie filmików na Justinie jest passe ?

Widziałem, że Ronaldo trzymał się za głowę, myślałem z początku że czymś dostał. Jeszcze od razu dopadli go reporterzy. W ogóle gorąca atmosfera w tej Brazylii na trybunach i w okolicach :)

W temacie Ronaldo, można jeszcze dodać, że strasznie dużo zabrała mu kontuzja kolana, której doznał w Interze. Przez to stracił wiele czasu, a wg. fachowców, po swoim powrocie to już nie był ten sam Nazario de Lima.
_________________
vel porucznik
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
waldos 

Wiek: 37
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 74/142
Skąd: tarnobrzeg
Wysłany: 2009-03-10, 09:16  


M_k napisał/a:
Czy oglądanie filmików na Justinie jest passe ?


:lol: zależy w których kręgach :lol:
_________________
życie jest piękne,wystarczy tylko odpowiednio dobrać środki antydepresyjne
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 44
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2009-03-14, 16:21  


Nowa reklama z Ronaldo
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 44
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2009-03-26, 14:00  


Ronaldo strzela 2 bramki w lidze
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 44
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2009-04-20, 22:09  




Niby gruby jak beka ale ładnie odstawił obrońcę :] .
W 2 miesiące 6 goli dla Corinthians
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics