Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Ciutadans de Catalunya, ja la tenim aquí!
Josep Guardiola
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: kuryl
2009-03-03, 08:39
FCB Barcelona - RCD Espanyol Barcelona 1:2
Autor Wiadomość
Bask 
You want this?


Wiek: 30
Dołączył: 06 Lip 2007
Piwa: 161/189
Wysłany: 2009-02-22, 00:32  


Czyli wraca stare :] Przegrywamy frajersko, Bojan gra dobrze, Gudi gra gówno, Henry jest hamulcowym, piłkarze łapią kontuzje, a Pep robi dziwne zmiany niczym Rijkaard :tokoniec:
_________________
"Just because you don't believe in something, doesn't mean it isn't true"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wogu 

Wiek: 29
Dołączył: 25 Lut 2007
Piwa: 23/16
Skąd: Zielona Góra/Rybnik
Wysłany: 2009-02-22, 00:42  


Pep jeszcze nic nie wygrał , niedługo przestanie być śmieszne :P

Miałem takie samo uczucie bezradności dziś, jak w meczu Ryjkowym u siebie przegranym z Villareal 2 lata temu.
No ale nie mogliśmy zrobić tam nic, bo zmiany były bardzo dziwne. Pep napewno miał jakąś koncepcje, ale niestety ona runęła.
Szkoda ze zawsze derby z Espanyolem, muszą być sędziowane na bardzo niskim poziomie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Marzec 


Wiek: 35
Dołączył: 17 Cze 2007
Piwa: 159/163
Wysłany: 2009-02-22, 01:06  


zmiany nie były złe, trzeba było grac środkiem w 10, trzeba było wprowadzić wysokich.
Nasi byli jednak wykończeni tak od 70 minuty, po prostu nie mogli tego wygrać a mecz będą czuć w nogach bardzo długo (pique, alves, messi, xavi), pique to wogole w końcówce wyglądał jak trup, zejechany strasznie był. rzeźniczy mecz, nasi nie odstawiali nogi, ale to tak już jest że jak nie idzie w piłke to sie zaczyna kopać rywali, fair play na tą chwile mówimy adios. lyon jest w formie i napewno w 1 meczu nie bedzie wesolutko.

Po raz kolejny trzeba przypomnieć że sie nie liczy listopad październik tylko marzec kwiecień i na ten drugi okres trzeba trafić ze swoim "prime time" , miejmy nadzieje że problemy są tylko chwilowe i drużyna wróci do optymalnej dyspozycji, a jaka ona jest i czy czasem już nie jest za drużyną, to inna sprawa.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Siner 


Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 80/126
Skąd: Lublin + Wawa
Wysłany: 2009-02-22, 01:51  


Od kilku spotkań rzeczywiście piłkarze grają nieco słabiej, ale tak to już bywa, że cały czas nie można być w wielkiej formie. Co by nie mówić, u nas bardzo dużo zależy od Messiego, Xaviego, Iniesty i Eto'o. Gdy oni mają gorszą formę, drużyna ma duże problemy. Ale z drugiej strony pierwszą część sezonu możemy kojarzyć z kapitalną defensywą. Wszystko w tej formacji funkcjonowało wzorcowo. Nieważne czy grał Pique, Marquez czy Puyol. Wszyscy prezentowali się wyśmienicie i uzupełniani przez niezmordowanego Kosmitę i skutecznego w obronie Abidala stanowili zaporę nie do przejścia. Dzisiaj niestety wrócił problem traconych goli. Poza spotkaniem z Mallorca trudno sobie przypomnieć, kiedy nie stracilibyśmy chociażby jednego gola. Popełniamy katastrofalne błędy w obronie, które na nasze nieszczęście są wykorzystywane przez rywali. A przy stracie 1-2 bramek, atak musiałby być w najlepszej dyspozycji, żeby to odrobić :/
VV dzisiaj się rzeczywiście nie popisał z tym wybiciem. Jego pech polega na tym, że zawsze jak puszcza "babola" to dostajemy w dupsko i coś się zaczyna psuć.
Guddy oczywiście zagrał beznadziejnie, ale podobnie praktycznie każdy nasz zawodnik, dlatego zwalanie na niego całej winy jest bezpodstawne. Na pewno nie można o nim powiedzieć, że olewa mecze i się nie stara. Gra jak potrafi najlepiej, ale muszą mu tez pomóc partnerzy z drużyny. Dzisiaj nikt nikomu nie pomagał :( .

Ale ja jestem dobrej myśli. Real wygrywa, Real zaczyna strzelać coraz więcej goli i Real praktycznie nic nie traci, ale panowie nie oszukujmy się. Od dwóch miesięcy zawodnicy z Madrytu grają tylko po jednym spotkaniu w tygodniu i w każdy mecz mogą wkładać maksimum sił. My natomiast walczyliśmy na dwóch frontach. Wygrane batalie w CdR kosztowały nasz wiele sił. Od przyszłego tygodnia szanse się wyrównują. Także ja bym tak nie spisywał na straty Espanyolu za tydzień. Oni nawet po zwycięstwie z nami są w bardzo trudnej sytuacji i będą walczyć o każdy punkt. Powoli wraca Tamudo, Ivan już nam pokazał, że forma idzie u niego w górę. Poza tym będą podbudowani zwycięstwem w spotkaniu derbowym. Real ma bardzo ciężki mecz z L'poolem, który na bank zrobi wszystko aby gola na SB nie stracić.

Barcelona jest jak kobieta, albo mi poprawi humor albo mi go zrąbie na cały wieczór :/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 42
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2009-02-22, 02:27  


Właśnie oglądam powtórki goli dla Espanyolu i nie potrafię zrozumieć zachowania Alvesa i Marqueza przy golu. Zamiast pomóc Pique który został 1/1 w polu karnym, to oni spokojnie sobie truchtali. Dobiegli dopiero w końcowej fazie akcji jak szła już piłka na głowę Ivana.
Drugi gol to dopiero kuriozum - Marquez był wolny i wystarczyło spokojnie podać mu piłkę dołem. Nie wiem czy VV chciał właśnie to zrobić czy może wywalić w trybuny i w ostatniej chwili zmienił zdanie. W każdym razie podał idealnie na nogę Buddy.
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mentor 


Wiek: 30
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 706/1503
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-02-22, 02:32  


Usprawiedliwianie Valdesa przy drugim golu doprowadza mnie do szału. Victor mógł zachować się na milion sposobów z czego 999 999 zachowań zakończyłoby się inaczej niż podaniem piłki do przeciwnika, ale on wybrał akurat taki wariant. To ma sens [']

Szkoda bo Valdes broni w tym sezonie naprawdę dobrze i wydaje się być pewnym punktem zespołu, ale kiedy odpyerdala się takie numery to mimo wszystko Twój pozostały wysiłek traci na znaczeniu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
pacyfikator 
visca el Barca!


Wiek: 30
Dołączył: 27 Cze 2008
Piwa: 4/6
Skąd: Żywiec/UK
Wysłany: 2009-02-22, 03:46  


Odnośnie zmian powiem tyle. Odniosłem wrażenie że Pep chciał zaskoczyć Espanyol, może mylne? Jeśli zaś kogoś zaskoczył to tylko naszych piłkarzy, bo ci niewiedzieli za bardzo jak mają grać. To jest przygotowany wariant na wypadek gry w 10???

Żal było patrzec na Sergio B. w ataku (twz. manewr Jose o kryptonimie "Huth")
_________________
"I spent a lot of money on booze, birds and fast cars. The rest I just squandered."
George Best
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
waldos 

Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 74/142
Skąd: tarnobrzeg
Wysłany: 2009-02-22, 07:54  


Czas zapomnieć o manitach o szpalerze i podziałach pucharów,najwyższy czas wziąć się w garść i wrócić na odpowiednie tory.
było pięknie przez kilka miesięcy,ale teraz gdy rozgrywki powoli wkraczają w decydujący etap czas się ogarnąć.
mam nadzieję że zgodnie z tym co mówił Pep do tej pory nie zachłysnęliśmy się dotychczasowymi wynikami!
_________________
życie jest piękne,wystarczy tylko odpowiednio dobrać środki antydepresyjne
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-02-22, 10:07  


fanxtar napisał/a:
Guddy jest pełnoprawnym zawodnikiem więc mam prawo oczekiwać od niego, że w trudnym meczu, gdy zespołowi nie idzie - on wejdzie i strzeli gola choćby z dupy i uratuje wynik. Dokładnie od tego są na ławce rezerwowi zawodnicy i nic do tego nie mają osobiste sympatie/antypatie.


Eidur to potrafi, gola z dupy zdobyl np. z Betisem jesienia. Teraz odbije troche pileczke i zapytam co dobrego przez cale 45 minut zrobil Sergio B.?

Cytat:
Chyba nikt nie stwierdza tutaj jednoznacznie, że to Eidur jest jedynym winowajcą porażki, bo to byłaby głupota. Większość podważa jednak jego przydatność do zespołu, bo co by nie mówić - szału nie ma. Nie wiem, może niech Pep przypisze mu jedną konkretną pozycję, bo ciężko mu się odnaleźć na boisku, dzisiaj widziałem go wszędzie ale nie tam gdzie była posyłana piłka.


Szału nie ma rowniez w przypadku Eto`o ktory wczoraj przez 70 minut pokazal to co w kilku poprzednich meczach, czyli piach. Ale tym razem nie udalo strzelic sie bramki, to moze w koncu niektorzy zauwaza ze kamerunczyk jest z dala od formy.

Kendzior napisał/a:
Imho nie było jakichś szczególnych przesłanek, żeby Heniek dziś w pierwszym nie wybiegł.


A moim zdaniem były, m.in. takie że w Sewilli tydzień temu oprócz wiatru i podania do Ricardo w dziecinnie prostej sytuacji Henry nie zrobił zupełnie nic. Wysyłanie Bojana do Belgradu jest już raczej nieaktualne bo chłopak wyraźnie się ogarnął[/quote]

No ale kto mial na tej lewej flance grac, Iniesta kontuzjowany, moze Bojan?

Cytat:
Podsumowując - przestaliśmy 70 minut meczu, 20 przeznaczyliśmy na szarpaczkę z putami, zupełnie niepotrzebnie zresztą bo to była jawna prowokacja i celowe działanie 'od przyszłego sezonu drugoligowców'. Na całe szczęście ewentualna porażka za tydzień z mierdą będzie gwoździem do trumny pericos.


Tu sie akurat zgodze, w pierwszej polowie ponad 10 minut wyparowalo na jakies przepychanki, co chwile ktos z espanyolu lezal na murawie, czasami nawet dwoch na raz sie kladlo. Nasi dali sie podpuscic i zaczela sie nerwowka.

Osobny akapit nalezy sie Valdesowi i jego wyglupowi. Gdyby nie to to moze jakos udaloby sie uratowac chociaz remis. Gdyby nie Valdes i Eidur oczywiscie :]

Miala byc manita, a stalo sie to o co prosilismy sie od kilku spotkan. Teraz mamy dwa wyjazdy do Lyonu i Atletico, idealny czas na to zeby wziac to skapnac sie, ze liga jeszcze nie jest wygrana.
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mentor 


Wiek: 30
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 706/1503
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-02-22, 11:38  


http://www.mecz.pl/forum/...=2932633&page=3

Cytat:
Wracamy do normalnej "pracy" smile

Wszystkim dysponujacym wolna gotowke, po jakze udanych operacjach walutowych :) , smiem zlozyc propozycje, pomnozenia (jak mniemam) swojego kapitaliku.

21.02.2009 godz.20:00

Barcelona - Espanyol

Espanoyl X2 8/10 kurs 4,00
Espanoyl 2 2/10 kurs 15,00

Dlaczego w "Polityce" ?

Hmm...bo to, moim zdaniem, polityka grin

Barca liderem z 10-punktowa przewaga nad Realem, Espanoyl na ostatnim miejscu z kilkupunktowa strata do bezpiecznego 17-go miejsca.

Mam wrazenie, ze Barca tego meczu nie wygra, ze gore wezma interesy...miasta i grubych ryb barcelonskich, zaangazowanych po uszy w te interesy.

Rok temu, na fali doskonalych wynikow osiaganych przez Pericos, podjeto decyzje o budowie nowego stadionu Espanyolu.
Wykupiono bardzo drogie grunty w dzielnicy Cornella i rozpoczeto inwestycje.

Dla przypomnienia.
W ubieglym roku Espanyol, pod wodza znakomitego trenera Valverde, mial realne szanse awansowac do Ligi Mistrzow.
Kalkulowano, ze pieniadze pozyskane z racji tego awansu z UEFA beda stanowily istotny zastrzyk gotowki.
Pozwola przeprowadzic budowe, wystarczy rowniez na zakup niezlych grajkow, jak to planowal Valverde.

Tymczasem...Espanyol przegral 8 ostatnich spotkan w sezonie 2008/9, a Valverde zrezygnowal.

Obecny sezon Pericos rozpoczeli niezle, jednak dla wprawnego obserwatora ich poczynan bylo jasne, ze ten sezon bedzie dla nich trudny.
Nie zatrudniono dobrego trenera, nie poczyniono transferow.
Kolejnych trenerow, rekrutujacych sie z bylych Pericos zmieniano jak rekawiczki, a zespol nadal przegrywa.
Obecny trener, choc na moje oko bystrzejszy od poprzednikow tez niewiele bedzie w stanie wskorac.

Trzeba Espanyolowi pomoc ! grin

Dla znajacych temat moze wydac sie herezja, ze to wlasnie Barca ma wystapic w roli zbawcy laugh

Ja jednak smiem tak zakladac, bowiem tak samo wierze w czystosc sportu, jak w UFO.

"Kasa Misiu, kasa" ,a w inwestycji na Cornella jest zaangazowane kupe kasiory.

Nowoczesny, piekny stadion na II lige ?
Nie wierze !

Zatrzymanie tej inwestycji nie wchodzi w gre, dla dokonczenia konieczne jest utrzymanie druzyny w Primera Division.

Barcelona, tu : miasto, wydala mnostwo kasy na zrobienie sobie wizerunku jednego z najbardziej atrakcyjnych miast swiata.
W rankingach z 2008 roku przeskoczyla nawet Paryz, plasuja sie na 7 czy 8 miejscu.
Turystyka przynosi ogromne dochody.
Jednym z elementow kreowania jak najlepszego wizerunku miasta jest plan uczynienia ze Stadionu Olimpijskiego zywego skansenu.
Espanyol zas ma miec swoj wlasny obiekt.

Dzis plany te stoja pod znakiem zapytania, bo Pericos grozi spadek i kazdy punkt jest im bardzo potrzebny.

Barca odda 1 lub 3 punkty i zaryzykuje to, ze Real zblizy sie na niebezpieczna odleglosc ?
Moim zdaniem - tak.

Real rowniez nie moze caly czas wygrywac, a w tej formie i z obecnym potencjalem wcale nie jest faworyten GD w Madrycie.
Nawet remis na Bernabeu daje FCB tytul, reszta ekip sie nie liczy.

Tak wiec USTAWKA ? laugh

Jest takie prawdopodobiestwo moim zdaniem, a lepsza okazja niepredko sie powtorzy, zobaczcie na kursy.

Ja zagram sobie Espanyol (dwojke i X2) za srednia stawke.

Moze sie zblaznie, gdy Barca wygra 5:0 ,ale plakal nie bede.
Zycze FCB tytulu a Espanyolowi spadku, tym bardziej ,ze nie chce ich stadionu w bezposrednim sasiedztwie mojego domu.

Nie moge jednak oprzec sie wrazeniu , ze ten mecz smierdzi na odleglosc smile

PS. Tym, ktorzy uwazaja ,ze takich wielkich jak FCB omijaja "niespodziewane" rozstrzygniecia polecam obejrzec skrot rewanzowego meczu z Alcoyano ,rozgrywanego na Camp Nou w poprzedniej edycji Copa del Rey.
Barca prowadzila 2:0 ,mecz zakonczyl sie wynikiem 2:2 ,a druga bramka dla gosci padla w 95 minucie.
Gdy pilka wpadla do siatki sedzia wskazal na srodek boiska.....konczac jednoczesnie to jakze emocjonujace spotkanie laugh
2 tygodnie pozniej na glownej trybunie Camp Nou zawislo dosc spore logo...."Bwin" piwo


:lol:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
mistyk 


Wiek: 31
Dołączył: 27 Sty 2009
Piwa: 18/33
Wysłany: 2009-02-22, 11:44  


Wierzy ktos w to? Podobnie kiedys bylo z ustawionym losowaniem LM :lol:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 42
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2009-02-22, 11:48  


Wiesz, kiedyś o NBA też nikt by nie pomyślał że może coś byc ustawione. Do czasu jak złapali paru sędziów którzy byli zamieszani w granie u buków. W Serie A było "czarne lotto", w Premiership zawodnicy grali itp. Myślę że żadna liga nie jest wolna od takich gówien, oczywiście skala jest różna.
Wczorajsza postawa sędziego mogłaby coś takiego sugerować, bo mimo wszystko VV - poza brakiem głowy - o coś takiego nie posądzam :) . Chociaż podał tak jakby naprawdę chciał to zrobić :>
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
andrew 
fix

Wiek: 39
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 109/227
Skąd: Polska c
Wysłany: 2009-02-22, 11:53  


Po raz kolejny sprawdzilo sie ze Barca Pepa nie potrafi sobie poradzic z przeciwnikiem ktory nastawia sie nie na gre, tylko na przeszkadzanie. Gramy super gdy przeciwnik pozwala nam klepac.

VV - ma chlopak pecha, bo jego bledy staja sie "wielbladami" jak to nazywal Tomaszewski. Co innego gdy zwala gola na 6-1 co innego gdy tracimy przez niego awans czy punkty.

Nie rozumiem czemu porazce winny jest Guddy. Slabo nam sie gralo. Pep musi pracowac nad stalumi fragmentami. Tak chwalono go na poczatku sezonu, liczono gole ktore padaly po roznych a teraz wszystko siadlo. Nam strzelaja po stalych na potege, sami, jak wczoraj xavi walimy w niebo. Byl Marquez, ktory z pewnoscia wolne strzelilby lepiej.

Chcialem by Espanyol spadl i dalej tego chce. Stracilismy kiedys przez nich mistrzostwo, oby teraz psycha nie siadla chlopakom.

Real idzie jak czolg, i nie chce by sie powtorzyl scenariusz sprzed dwoch lat.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mroo 


Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 741/716
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-02-22, 13:57  


kiedy ostatnio i ile bramek xavi strzelil z wolnych?

wszyscy grali piach i to taki wygrzebany spod dna, espanol od wszystkich polyka a my nie dalismy im rady

czerwona kartka nie jest zadnym usprawiedliwieniem gry bo taka druzyna musi umiec grac w 10tke, nie jestesmy jakims hull czy innym sociedadem

gregori napisał/a:
Co do latwego meczu to przyznaje ze zle przeczytalem. Wychodzenie przed koncem z Camp Nou to jest norma, nawet z GD wychodza albo z 1/2 finalu LM jak mi znajomy opowiadal. Ponoc korkow sie boja. Nie wiem czy to hiszpanska norma, w Gijon, Sevilli czy La Coruni jest inna atmosfera.


w UK przychodzenie na mecz w 5 minucie i wczesniejsze wychodzenie to tez norma

Bask napisał/a:
Czyli wraca stare :] Przegrywamy frajersko, Bojan gra dobrze, Gudi gra gówno, Henry jest hamulcowym, piłkarze łapią kontuzje, a Pep robi dziwne zmiany niczym Rijkaard :tokoniec:


:lol2:

zauwazyliscie, ze jeden z zawodnikow espanolu mial zmarszczke od oka po brode? :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Kuba 


Wiek: 30
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 129/243
Skąd: niestety Babilon
Wysłany: 2009-02-22, 15:11  


Mam nadzieję, że chłopaki zbierają siły na decydującą fazę sezonu. 12 punktów pozwoliło nam na troszeczkę odpoczynku. Początek sezonu też nie był rewelacyjny, teraz sytuacja się powtarza. Mam nadzieję, że lepszą grę zobaczymy już we wtorek i będziemy grać tak się przyzwyczailiśmy w tym sezonie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics