Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Blancos llorones saludad a los campeones!
Luis Figo
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: kuryl
2009-03-03, 08:39
FCB Barcelona - RCD Espanyol Barcelona 1:2
Autor Wiadomość
gregori 


Wiek: 42
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 360/72
Skąd: Sopot
Wysłany: 2009-02-21, 22:48  


Byles kiedys na Camp Nou ? Tam zawsze jest taki piknik, zero atmosfery. Smieszy mnie zrzucanie winy na Guddego, o wiele bardziej zawiodl mnie Busquets od ktorego pilki odbijaly sie od sciany. Zmiany byly troche dziwne i nie ma co miec pretensji do Guddego ze nie jest Iniseta ani do Pique ze nie ma techniki Messiego.
Jak to byl dla ciebie latwy mecz to ciekawe jaki bedzie trudny. Na papierze to on byl niby latwy ale wszystko trzeba zagrac a z tym juz bywa gorzej.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
waldos 

Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 74/142
Skąd: tarnobrzeg
Wysłany: 2009-02-21, 22:48  


kilka meczów już wygrywaliśmy nie tak wspaniale jak wcześniej,trochę z naszych uszło powietrze,brak pewności w grze,nie najlepsza dyspozycja liderów i mamy co mamy.przewaga nadal jest spora,ale real wygrywa mecz za meczem,jestem przekonany o tym,że za tydzień jak zwykle przejdą się po papużkach ;P
a my musimy szukać formy z jesieni,trudno zanalizować taki mecz,niby jesteśmy lepsi,ale z tego absolutnie nic nie wynika,brak skuteczności ? nie najlepsze ostatnie podania

ja ufam Pepowi,do tej pory gdy traciliśmy punkty to zawsze nas to napędzało,dziś przegraliśmy ale zaważyły też przeciwności losu,nie chcę z tego wyciągać wniosków.teraz mecz z lyonem i trzeba się zjednoczyć i grać z większym zębem,zwłaszcza od początku,nic nam tak nie pomaga jak strzelony gol :)
_________________
życie jest piękne,wystarczy tylko odpowiednio dobrać środki antydepresyjne
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 42
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2009-02-21, 22:54  


Odnośnie naszego portero - który bramkarz ze światowego topu w przeciągu 3-4 lat podaje 3 razy do napastnika tak że tylko dobić ? Powaznie, brak odpowiedniej odporności psychicznej (i słaba gra przy dośrodkowaniach) to wg mnie to co oddziela VV od tych najlepszych. Mógł zrobic wszystko - wybic na aut, podac do obrońcy a ten się :bojan: ...
Szkoda że robi tak od czasu do czasu (i zwykle tracimy wtedy ważne gole), bo sezon ma dobry.
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 32
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/442
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-02-21, 23:00  


Uważasz, że 3 takie same błędy w 3 lata to niespotykana ilość, a to był kluczowy mecz sezonu związany z wielką presją?
Akurat moim zdaniem z presją Valdes radzi sobie dobrze.
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
waldos 

Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 74/142
Skąd: tarnobrzeg
Wysłany: 2009-02-21, 23:00  


z bramkarzami problem jest taki że niewielu jest lepszych niż valdes i chyba żaden z nich nie jest na sprzedaż
a victor i tak ma mniej wpadek niż nawet wielcy poprzednicy jak choćby zubi.pinto i albercik nie mogą z nim rywalizować także dlatego że mają bardzo mało szans na grę.
ostatnio gra bardzo równo więc liczę na to że to był jego pierwszy i ostatni taki wyskok w sezonie.
_________________
życie jest piękne,wystarczy tylko odpowiednio dobrać środki antydepresyjne
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
fanxtar 
The Legend


Wiek: 30
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 259/159
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2009-02-21, 23:02  


Właśnie byłem gregori, jeden jedyny raz ale na pewno nie ostatni, na meczu z Atletico. Rzeczywiście piknik jak cholera ale w kilku meczach z ostatnich 5 lat był fantastyczny doping, głównie w meczach LM i GD (pamiętne 2-0 w deszczu, gole Enrique i Simao ale wtedy chyba jeszcze boixosi i almogavers aktywnie uczestniczyli w dopingu więc przyznaję, że porównanie totalnie bez sensu). Derby to derby, nie oczekuję dopingu na meczu z leszczami typu Recre czy Numancia bo w takich meczach człowiek rzeczywiście przychodzi obejrzeć mecz a nie drzeć się dla samego darcia. Ale przychodzą takie mecze jak dzisiaj i widownia potrafi być 12. zawodnikiem (lub 11., a gdy dodatkowo gra Gudi to 10. :] ). Ale tak to już jest zakodowane w hiszpańskiej mentalności, podobnie jak opuszczanie meczu przed jego końcem - dla mnie największa porażka.

Cytat:
Przecież ten człowiek nie ma pojęcia o piłce kombinacyjnej, nie potrafi nic co mogłoby się przydać Barcelonie nawet w łatwym meczu a co dopiero w takich horrorach jak dziś.


gregori napisał/a:
Jak to byl dla ciebie latwy mecz to ciekawe jaki bedzie trudny.


Nic takiego nie napisałem :)
_________________
"Watching Barca as a Liverpool fan right now is like cheating on your homely wife with Miss World for 2 hours a week. Back to reality." - Paul Tomkins
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
gregori 


Wiek: 42
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 360/72
Skąd: Sopot
Wysłany: 2009-02-21, 23:04  


Casillas dzis zrobil taki sam blad jak Valdes tyle ze zawodnik Betisu nie trafil do bramki. Ale to oczywiscie nie przypadek ze VV nie lapie sie do reprezentacji, Casillas i Reina sa lepsi.

Co do latwego meczu to przyznaje ze zle przeczytalem. Wychodzenie przed koncem z Camp Nou to jest norma, nawet z GD wychodza albo z 1/2 finalu LM jak mi znajomy opowiadal. Ponoc korkow sie boja. Nie wiem czy to hiszpanska norma, w Gijon, Sevilli czy La Coruni jest inna atmosfera.

Szczerze mowiac cale szczescie ze w tygodniu jest LM, jak Barca cos osiagnie to zapomne im ten dzisiejszy koszmar, oczywiscie tylko do przyszlej kolejki. Za tydzien Real gra z Espanyolem juz w sobote i jest bardziej niz prawdopodobne ze po tym meczu zrobia sie tylko 4 punkty. Wtedy mecz z Atletico , w niedziele o 19, bedzie grany pod niezla presja i okaze sie czy jest kryzys czy tylko male zalamanie formy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 42
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2009-02-21, 23:08  


imerr napisał/a:
Uważasz, że 3 takie same błędy w 3 lata to niespotykana ilość, a to był kluczowy mecz sezonu związany z wielką presją?
Akurat moim zdaniem z presją Valdes radzi sobie dobrze.


Wymieniłem tylko błedy które były podobne do tego dzisiejszego. Nie wspomniałem nic np o Liverpoolu czy o wyjściah do piłki jak w meczu z Osasuna bodajże 2-3 lata temu.
Za każdym razem była presja, drużynie nie szło, pojawiał się stres. Zawalał.
Tak - uważam że mecz z Espanyolem, mimo że może nie kluczowy, był związany z wielką presją. W końcu derby, przegrywaliśmy 0-1 z ostatnią drużyną, pełny stadion, napastnik naciskał Victora.
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Kendzior 
!


Wiek: 32
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 752/1370
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-02-21, 23:08  


Pal licho ten jego błąd...Który bramkarz? Niech wypowiedza się Ci którzy na bieżąco są w czołowych europejskich ligach, bo my sie frustrujemy a śledzimy głównie Primera. Czemu zagrał heniek? A kto miał zagrać? Co do formy to jest drugi po Messim, a dziś kompletnie nikt nie udźwignął meczu. Zresztą pierwszy spadł na ławkę. I właśnie w kontekście zmiany Busquetsa, zmiana Etoo na Gudiego była nieprzemyślana, albo nie tak miało to wyglądać. Eidur grał bardziej z tyłu, zagęścił środek i nie było z tego kompletnie żadnego pożytku, a nie miał kto biegać na szpicy.
_________________
"Fani Realu niech spojrzą prawdzie w twarz - obecni piłkarze tego klubu nadają się do pucowania barcelońskiej La Rambla. To też robi się na kolanach, czyli w ich ulubionej pozycji"" - Wojciech Kowalczyk, 30.11.2010 w komentarzu do !V!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
fanxtar 
The Legend


Wiek: 30
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 259/159
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2009-02-21, 23:13  


Kendzior napisał/a:
Czemu zagrał heniek? A kto miał zagrać? Co do formy to jest drugi po Messim


Bojan, Hleb? Ew. kombinacje z Eto'o na lewej flance, Bojanem w środku, Pedro na prawej, Messim na lewej. Potencjalnych ustawień było wiele a skończyło się jak za Rijkaarda, gdy Deco i Gaucho grali niezależnie od formy. A że jest drugi po Messim to w jakim sensie? Bo nie zrozumiałem tego zdania :)
_________________
"Watching Barca as a Liverpool fan right now is like cheating on your homely wife with Miss World for 2 hours a week. Back to reality." - Paul Tomkins
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kendzior 
!


Wiek: 32
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 752/1370
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-02-21, 23:17  


Eto kopie sie po kolanach, Hleb czasem błysnie ale głównie się snuje, Bojan szykuje formę na Belgrad. Imho nie było jakichś szczególnych przesłanek, żeby Heniek dziś w pierwszym nie wybiegł.
_________________
"Fani Realu niech spojrzą prawdzie w twarz - obecni piłkarze tego klubu nadają się do pucowania barcelońskiej La Rambla. To też robi się na kolanach, czyli w ich ulubionej pozycji"" - Wojciech Kowalczyk, 30.11.2010 w komentarzu do !V!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 42
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2009-02-21, 23:27  


Mało kto pisze o stracie Abidala. Wg mnie, to najgorsza wiadomość dzisiejszego dnia. Ostatnio grał w obronie naprawdę pewnie, pomagał też Heńkowi na lewej w ataku. Na LM to gracz jak znalazł.
Gdyby Pep miał zawodnika na lewą któemu ufa w pełni, to nie zagrałby tam dziś Puyol. Caceres zbyt mało ograny i doświadczony, nie wiadomo jak z Sylwkiem a Puyol musi grać na środku bo gra naszych stoperów to ostatnio [*].

9 goli/8 meczów :/
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-02-22, 00:00  


Przegralismy przez Eidura. Najpierw doznal kontuzji i musial zmienic go Puyol, ktory na lewej stronie zagral chyba najgorszy mecz w karierze. Potem Eidur nie przykryl de la Peni i ten zdobyl gola. Potem ten sam Eidur podal pilke jak na tacy de la Penii i ten strzelil na 0-2. Potem pilka sie od niego odbijala i zjebal trzy setki. Na tle calej druzyny grajacej mecz zycia zaprezentowal sie slabiutko. Fuera z drewniakiem.
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
beneras 
fuck system


Wiek: 30
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 24/19
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-02-22, 00:22  


zapomniales dodac,ze ten sam eidur wlepil czerwo z dupy keicie ustawiajac reszte meczu...
_________________
nie lubie lamusow,choc to na nich sie zarabia
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
fanxtar 
The Legend


Wiek: 30
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 259/159
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2009-02-22, 00:26  


Guddy jest pełnoprawnym zawodnikiem więc mam prawo oczekiwać od niego, że w trudnym meczu, gdy zespołowi nie idzie - on wejdzie i strzeli gola choćby z dupy i uratuje wynik. Dokładnie od tego są na ławce rezerwowi zawodnicy i nic do tego nie mają osobiste sympatie/antypatie.

Chyba nikt nie stwierdza tutaj jednoznacznie, że to Eidur jest jedynym winowajcą porażki, bo to byłaby głupota. Większość podważa jednak jego przydatność do zespołu, bo co by nie mówić - szału nie ma. Nie wiem, może niech Pep przypisze mu jedną konkretną pozycję, bo ciężko mu się odnaleźć na boisku, dzisiaj widziałem go wszędzie ale nie tam gdzie była posyłana piłka.

Kendzior napisał/a:
Imho nie było jakichś szczególnych przesłanek, żeby Heniek dziś w pierwszym nie wybiegł.


A moim zdaniem były, m.in. takie że w Sewilli tydzień temu oprócz wiatru i podania do Ricardo w dziecinnie prostej sytuacji Henry nie zrobił zupełnie nic. Wysyłanie Bojana do Belgradu jest już raczej nieaktualne bo chłopak wyraźnie się ogarnął

Podsumowując - przestaliśmy 70 minut meczu, 20 przeznaczyliśmy na szarpaczkę z putami, zupełnie niepotrzebnie zresztą bo to była jawna prowokacja i celowe działanie 'od przyszłego sezonu drugoligowców'. Na całe szczęście ewentualna porażka za tydzień z mierdą będzie gwoździem do trumny pericos.

PS. A jedyna prawda, najprawdziwsza, jest taka, że po prostu projekt Pepa się skończył, o 4 mecze za późno ale jednak :]
_________________
"Watching Barca as a Liverpool fan right now is like cheating on your homely wife with Miss World for 2 hours a week. Back to reality." - Paul Tomkins
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics