Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Urruti t´estimo!
Joaquin Maria Puyal
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Kibol
2008-03-14, 17:28
Atletico Madryt - FC Barcelona
Autor Wiadomość
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-03-02, 12:35  


Dodo napisał/a:
pred jak zwykle wielkie taktyczne refleksje objawia nam dopiero po meczu.

gudi te triki, pietki w srodku pola do rywala, umiejetnosc wychodzenia do prostopadlych pilek...coz, musimy jeszcze poczekac na kolejny, po meczu z valencia, jego udany wystep. na razie kontynuuje dzialania dywersyjne

niby 5pkt, ale nie jest jeszcze bardzo zle. trzeba bedzie spiac sie i wygrac z villarreal, potem powinno byc latwiej


Przepraszam, ale juz przed meczem decyzje o pozostawieniu Yayi w domu uznalem za idiotyczna, nie wiem jak gral Edmil w pierwszej polowie bo nie ogladalem, ale Ryjek przeciez wiedzial co robi polegajac na Edmilsonie. Rezygnacja z gry jakimkolwiek DM`em = geniusz taktyczny.

Przepraszam po raz kolejny, ale to po jednej z prostopadlych pilek do Guddyego padla bramka, szkoda ze Eidur nie uklul. Czemu nie wszedl Deco? Na pewno gorzej od Islandczyka by nie zagral, poturlalby troche pilek, pare stracil i odebral.
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 32
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/442
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-03-02, 12:47  


jeśli chcesz przepraszać to za to:

Pred napisał/a:
Skoro zabraklo dzis Toure i Messiego to ja moge tylko powiedziec, ze ryjek jest debilem do kwadratu i niech ******* do sparty rotterdam.
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
danji 

Wiek: 32
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 244/80
Skąd: Bydgoszcz/Warszawa
Wysłany: 2008-03-02, 14:00  


Mam naprawde ogromna nadzieje, ze Rijkaard po sezonie bez wzgledu na wyniki odejdzie.

dodo napisał/a:
yaya nie zagral z niewyjasnionych powodow,


z jakich niewyjaśnionych powodów? po prostu Rijkaard dał ciała i dziwie sie, ze niektorzy tego naprawde nie dostrzegają. to jest kurwa jeden wielki idiotyzm, ktory jest wynikiem nie złapania kartek w Glasgow. Jestem pewien, ze w meczu ze szkotami Yaya wyjdzie w pierwszym składzie i to tylko jeszcze bardziej mnie podkurwi Pisanie, ze nie wystapil z niewyjasnionyc przyczyn jest smieszne. Kompletnie nie widze powodu by do prasy nie miała dostać sie informacja o jakims urazie, problemach osobistych czy czymkolwiek innym.

Nie chce mi sie pisac o samym meczu, o wyjsciowej jedenastce, zmianach i o rozregulowanej obronie. Probuje udawac, ze tego meczu nie było. gramy dalej.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Dodo 


Wiek: 27
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 613/154
Wysłany: 2008-03-02, 14:56  


Pred napisał/a:
Dodo napisał/a:
pred jak zwykle wielkie taktyczne refleksje objawia nam dopiero po meczu.


Przepraszam, ale juz przed meczem decyzje o pozostawieniu Yayi w domu uznalem za idiotyczna, nie wiem jak gral Edmil w pierwszej polowie bo nie ogladalem, ale Ryjek przeciez wiedzial co robi polegajac na Edmilsonie. Rezygnacja z gry jakimkolwiek DM`em = geniusz taktyczny.


nie chodzi mi o yaye, bo przeciez ta decyzja nie podobala sie nikomu. szkoda, ze przed meczem nie wspominales, zeby grajacego ostatnio pare bardzo dobrych meczow z rzedu xaviego posadzic, a wystawic marnego ostatnio deco. po meczu juz jak najbardziej

zmiana gudiego za edmila i brak DMa? zaloze sie, ze gdyby wszedl ktos bardziej defensywny tez bys plakal, ze rijkaarda po**balo
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Marzec 


Wiek: 35
Dołączył: 17 Cze 2007
Piwa: 159/163
Wysłany: 2008-03-03, 22:54  


nie zgadzam sie z tym że rotacje to zło.

Trzeba zauważyć fakt, że rotacje tak naprawde stosuje dziś każdy potężny klub w europie, bo dziś przy takim meczowym nasileniu, po prostu nie da sie grać jednym i tym samym składem. Zresztą nie po to te najlepsze ekipy mają po 20 wspaniałych piłkarzy w drużynie by grać jedenastoma.

Ale jest inna sprawa i chyba najlepiej będzie tu przytoczyć ManUtd z tego weekendu.
Sprawa wyczucia kiedy sie rotacje robi a kiedy nie.

Fergusson dał odpocząć rooneyowi i ronaldo, co zrozumiałe, bo mają cholernie cieżki bój z Lyonem a ich przeciwnikiem był słabiutki fulham. W takim momencie i z takim rywalem rotacja jest jak najbardziej w porządku. Ale na Boga, nie stosuje sie tak ogromnej rotacji gdy gra sie w weekend mecz z 3 ekipą w lidze, a na dodatek awans w CL ma sie na 90% bo sie wygrało pewnie i wyraźnie 1 mecz.

Nie oszukujmy sie że pozostawienie w domu Yayi który jest w bardzo wysokiej formie, na ławce Messiego który napędza wszystko i znowu zacząl strzelać, i deco który swoje robi lepiej niż xavi, to ogromna rotacja.

Oczywiście to jest cholernie dziwne zachowanie Rijkaarda, oczywiście wina za ten mecz spada na niego, nie mam pojęcia czemu tak zrobił.... boi sie tego Celticu czy co? A może to jest po prostu nadmiar mega gwiazd i on sobie ewidentnie z tym nie radzi? Chce grać wszystkimi i nikogo nie krzywdzić, bo boi sie o ... no właśnie nie wiadomo o co, o to że odejdą? o to że szkoda czyjegoś talentu? o to że sie zepsuje pozytywna atmosfera w drużynie o którą tak walczył?

Ogólnie dziwna sprawa, reasumując jestem za rotacjami jak najbardziej, ale nie w takiej sytuacji.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 32
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/442
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-03-03, 22:58  


Zarówno Toure jak i Messi nie zagrali z powodu dolegliwości jakie odczuwali, a sztab nie chciał ryzykować kontuzji w taki momencie sezonu, ale to, że nie zagrali to jak już wiemy zdaniem niektórych oznaka debilizmu Ryja :]
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
baixinho 

Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2008-03-03, 23:16  


w takim razie nie widze konsekwencji rijkaarda, bo skoro messi narzekal bol to trzeba bylo zabrac bojana. inna sprawa ze zawsze jak ktos wypadal ze skladu to byla podawana przyczyna przy oglaszaniu 18stki, a tu nagle okazuje sie po 3 dniach ze yaya to w sumie troche mial kontuzje.

szczerze - nie wierze ze tak bylo. ryj przekombinowal i teraz robimy dobra mine do zjel gry. zreszta slowa ze mecz z celtikiem jest wazniejszy pokazuje ze to bylo celowe zagranie. nie, nie jest wazniejszy. z celtami na camp nou wygra gio z bojanem edmilem a z atletico na wyjezdzie mecze wygrywa się messim z yayą

inna sprawa to nie najlepsza taktyka na ten mecz, ale tutaj sprawe przemilczmy bo taktyka byla konsekwencja decyzji personalnych
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kuryl 


Wiek: 31
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 459/690
Skąd: 3city
Wysłany: 2008-03-03, 23:18  


tak imerr. Ty dostałeś dziś potwierdzenie takiej informacji i teraz możesz stawiać LOL i inne

do dziś obie decyzje mogły wydawać się idiotyczne. na dodatek zupełnie nie rozumiem dlaczego info o drobnych urazach nie pojawiło się przed meczem
_________________
Przypomina mi się to, co kiedyś o Guardioli mówił Marek Koźmiński. „Koza” grał z nim w Brescii. I w czasie meczu ruszał skrzydłem, krzyczał „tu jestem, podaj, zagraj, dawaj”. Raz, drugi, trzeci. W końcu Guardiola do niego podbiegł i mówi: - Ty, nie krzycz tyle, bo ja przecież wszystko widzę. - Wojciech Kowalczyk
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 32
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/442
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-03-03, 23:35  


baixinho napisał/a:
w takim razie nie widze konsekwencji rijkaarda, bo skoro messi narzekal bol to trzeba bylo zabrac bojana.


Bojan miał coś z biodrem. Po pierwsze nie wiemy czy dolegliwość Argentyńczyka była mniej groźna, poza tym jest ważniejszy dla drużyny.

baixinho napisał/a:
nie, nie jest wazniejszy. z celtami na camp nou wygra gio z bojanem edmilem a z atletico na wyjezdzie mecze wygrywa się messim z yayą


Z tym można faktycznie polemizować, ale wiadomo, że takie rzeczy jak powołania zawodników którzy na coś narzekają albo to kto schodzi w czasie meczu są bardzo trudne do oceny dla kibiców.

Czy Rijkaard teraz będąc krytykowanym nagle wymyślił, że Toure coś dolegało żeby ratować twarz? Wątpię.

kuryl napisał/a:
tak imerr. Ty dostałeś dziś potwierdzenie takiej informacji i teraz możesz stawiać LOL i inne

Tak, loluję z osób nazywających trenera debilem, które doszły do tego wniosku na podstawie niepełnych lub błędnych przesłanek.

kuryl napisał/a:
na dodatek zupełnie nie rozumiem dlaczego info o drobnych urazach nie pojawiło się przed meczem


Po co informować media co dokładnie boli każdego zawodnika? Nie widzę sensu.
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-03-03, 23:43  


Ok :lol2: :hahaha: ;] czyli Rijkaard jest jeszcze wiekszym debilem niz wczesniej napisalem, bo skoro Messi mial uraz to po kiego w ogole Rijkaard go wpuszczal w drugiej polowie? Przeciez skoro mial drobny uraz to znajac jego predyspozycje do odnoszenia kontuzji mogl sie nabawic jeszcze gorszej.

Teraz Yaya wraca na mecz z Celticiem :lol2: Pomoze druzynie w walce o awans do 1/4 LM Celtowie jak wiadomo to silna druzyna, nieustepliwa, walczaca do konca. Musimy przeciwstawic im najsilniejszy sklad. Co tam jakies Atletico, czwarta druzyna w tabeli, mozna sie bylo oszczedzac.

Mozna sie bylo wykartkowac w pierwszym meczu, zeby pilkarze odpoczeli w rewanzu i do dalszej rundy przystepowali z czystym kontem. Znajac zycie Yaya dostanie we wtorek kartke, a jak nie to i tak kwestia czasu by problem gry Edmilem powrocil. Ktos tu wyraznie przespal sprawe, albo po prostu chcemy byc honorowi.

Juz przemilcze sprawe Aguero o ktorym w tygodniu sie pisze, ze moze nie zagrac z powodu kontuzji a potem gra i wygrywa im mecz. A u nas na 5 minut przed powolaniem wypada Yaya bo swedza go pachy.
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-03-03, 23:51  


Dodo napisał/a:

nie chodzi mi o yaye, bo przeciez ta decyzja nie podobala sie nikomu. szkoda, ze przed meczem nie wspominales, zeby grajacego ostatnio pare bardzo dobrych meczow z rzedu xaviego posadzic, a wystawic marnego ostatnio deco. po meczu juz jak najbardziej

zmiana gudiego za edmila i brak DMa? zaloze sie, ze gdyby wszedl ktos bardziej defensywny tez bys plakal, ze rijkaarda po**balo


Mozesz wyrazac sie jasniej bo kompletnie nie rozumiem co miales na mysli.
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
danji 

Wiek: 32
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 244/80
Skąd: Bydgoszcz/Warszawa
Wysłany: 2008-03-06, 00:26  


imerr napisał/a:
kuryl napisał/a:
na dodatek zupełnie nie rozumiem dlaczego info o drobnych urazach nie pojawiło się przed meczem



Po co informować media co dokładnie boli każdego zawodnika? Nie widzę sensu.


Bo jest to dla nas, a co za tym idzie również dla nich cenniejsza informacja niż nius o treningu typu "w grupie zielonej zagrali Bojan, Gudi, Deco i Eusebio" ?

Bo bylo to dla wszystkich z zewnatrz zaskakującą decyzją Rijkaarda przed waznym meczem ?

Bo FCB to nie jednostka wojskowa w Iraku i nie musimy sie idiotycznie maskować przed rywalem typu Celtic, mając strate do lidera w lidze ?


Dziwi mnie strasznie Twój punkt widzenia. Rozumiem, ze bronisz Franka przed sfrustrowanymi kibicami, ale wychodzi to bardziej na podporządkowywanie wszystkich wydarzen, ktore maja miejsce pod teorie "dlaczego Rijkaard WIELKIM trenerem jest"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 32
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/442
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-03-06, 00:41  


Wystarczy, że każdy trening oglądają setki osób, wg mnie nie trzeba pisać co boli każdego piłkarza. Titiemu czy Messiego pewnie przed wieloma meczami coś dolega.

danji napisał/a:
Bo FCB to nie jednostka wojskowa w Iraku i nie musimy sie idiotycznie maskować przed rywalem typu Celtic, mając strate do lidera w lidze ?

Jeśli chodzi o nastawianie się na Celtic kosztem Atletico to nigdzie nie pisałem, że to dobry pomysł.

danji napisał/a:
Rozumiem, ze bronisz Franka przed sfrustrowanymi kibicami, ale wychodzi to bardziej na podporządkowywanie wszystkich wydarzen, ktore maja miejsce pod teorie "dlaczego Rijkaard WIELKIM trenerem jest"


To Twoje zdanie. Pomimo, że wg mnie czas Rijkaarda w Barcelonie się skończył, to nie zamierzam pisać, że jest debilem. Tym bardziej jeśli chodzi o ocenę spraw o których nie mamy pełnej wiedzy.
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Steve 

Wiek: 95
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 119/386
Wysłany: 2008-03-06, 01:18  




Nie mogłem się powstrzymać :D . Dla mnie Ryj moze wygrac nawet potrojna korone w tym sezonie, ale potem powinien wyleciec - za duzo krwi mi napsul i za wiele sie nairytowalem, a od poczatku jego pracy widzialem w naszym zespole duzo wiekszy potencjal niz to co prezentuje/prezentował. Wydaje mi się że trener pokroju Mourinho czy Wenger (marzenie) wykrzesaliby z naszej kadry prawdziwy dream team i gralibyśmy nawet lepiej niz w sezonie, kiedy triumfowaliśmy w LM. A decyzje kadrowe w ostatnich tygodniach to żenada, do tego sztab medyczny out, MilanLab IN.
_________________
"Yes, cast aside the useless cripple.How very German of you."
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Nederlander 
Manu Chao


Wiek: 34
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 361/371
Skąd: Barcelona
Wysłany: 2008-03-06, 01:22  


Mecz z Atletico byl strasznie dziwny. Zaryzykuje stwierdzenie, ze gralismy w tym meczu dobrze, ale od momentu przypadkowej bramki Aguero, cos sie posypalo. Potem juz fatalnie wygladala gra w obronie - jeszcze nie widzialem w tym sezonie tak slabego meczu Puyola i Milito. Abidal jak zwykle mnie nie zachwycil, za to gra Zambrotty przypadla mi do gustu. Wloch kilka razy wybawial z opresji druzyne i staral sie byc aktywny w ataku. To jeszcze nie ten sam Zambrotta z zeszlego sezonu, ale jest juz lepiej niz kilka miesiecy temu.

Lepiej zagral Xavi, ale niestety nic ciekawego nie pokazali pozostali pomocnicy - z Edmilem na czele. Iniesta bardzo sie staral, ale brakowalo mu troche dokladnosci w podaniach. Bardzo slaby mecz zaliczyl Henry, ktory byl kompletnie niewidoczny i tracil z latwoscia pilke. Lepiej Eto'o, staral sie Ronaldinho. Jednak po strzeleniu pieknej bramki, Ronnie juz nic wielkiego nie pokazal.

Wiele kontrowersji wywolaly decyzje Rijkaarda odnosnie kadry meczowej i pierwszej jedenastki. Uwazam, ze jednak pojedynek na Vicente Calderon byl dla Barcelony wazniejszy niz prawie przesadzony na nasza korzysc dwumecz z Celtikiem. Dlatego jednak szkoda, ze Yaya nie zostal powolany do kadry na to spotkanie i nie wystapil wraz z Messim od 1 minuty. Gdyby to bylo Recreativo albo Levante, to inna sprawa, ale z Atletico na wyjezdzie jesli chce sie wygrac to raczej nalezaloby wystawic najsilniejsza jedenastke.

Szkoda tego wyniku, bo naprawde losy tego spotkania mogly potoczyc sie inaczej.
_________________
Pim pam, pim pam, goles vienen, goles van :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi
Mobile and Web Analytics