Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
En el mundo de los ciegos,
un bizco es el rey, pero sigue siendo bizco

Johan Cruyff
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Kibol
2008-03-14, 17:28
Celtic Glasgow - FC Barcelona\FC Barcelona - Celtic Glasgow
Autor Wiadomość
visca 
Wea!!!


Wiek: 30
Dołączył: 05 Mar 2008
Piwa: 30/1
Skąd: Wołomin
Wysłany: 2008-03-05, 10:05  


mozliwe że takie są efekty leczenia hormonalnego sprzed kilku lat.
_________________
pim pam pim pam pim pam pim pam culos vienen culos van
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
baixinho 

Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2008-03-05, 10:14  


gregori napisał/a:
Doszlo do tego kiedy ostro ruszyl do pilki, to kontuzja typowa dla sprinterow. Takie akcje robi pewnie dziesiatki razy na kazdym treningu i takze tam moglo dojsc do kontuzji.


Obciążenie meczowe to jednak co innego niż trening, kontuzja raczej nie jest winą Rijkaarda, szybciej tragicznego sztabu medycznego. Dla mnie jest niewyobrażalne że w ważnym meczu Messi jest sadzany na ławce bo jest obawa o kontuzję, po czym w łatwym i przyjemnym meczu wybiega w pierwszym składzie. Albo gra tu i tu, albo nie gra wcale. Nie wiem czy sztab uznał że z jego zdrowiem już wszystko ok, czy może czuli się pod presją mediów, ale skoro mimo presji mediów nie dał Bojanowi zawalczyć o rekord to tu chyba też to nie miało znaczenia.

Całkiem możliwe, że to efekt hormonów, do tego jego styl gry sprzyja tego typu kontuzjom. Co nie znaczy, że możemy to cicho zaakceptować. Decyzje co do Messiego były w ostatnim tygodniu podejmowane zupełnie bez głowy i za to ktoś powinien beknąć, bo Leo jest naszą jedyną bronią, której nie da się zatrzymać dobrym murowaniem.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kuryl 


Wiek: 31
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 459/690
Skąd: 3city
Wysłany: 2008-03-05, 10:21  


rzuciłem już w szałcie

http://sport.onet.pl/0,12...,wiadomosc.html

jeśli prawdą jest co mówi Puyol, że sztab medyczny odradzał, a Rijkaard ugiął się pod presją mediów czy inną, to jest skończonym idiotą. jeśli oszczedził z Atletico (nie do końca, bo Argentyńczyk zagrał), to po kiego wała teraz w wygranym meczu wpuszcza go od początku?

fuera!

edit: zweryfikowano bzdury onetu :D
_________________
Przypomina mi się to, co kiedyś o Guardioli mówił Marek Koźmiński. „Koza” grał z nim w Brescii. I w czasie meczu ruszał skrzydłem, krzyczał „tu jestem, podaj, zagraj, dawaj”. Raz, drugi, trzeci. W końcu Guardiola do niego podbiegł i mówi: - Ty, nie krzycz tyle, bo ja przecież wszystko widzę. - Wojciech Kowalczyk
Ostatnio zmieniony przez kuryl 2008-03-05, 10:58, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
visca 
Wea!!!


Wiek: 30
Dołączył: 05 Mar 2008
Piwa: 30/1
Skąd: Wołomin
Wysłany: 2008-03-05, 10:25  


jeżeli to prawda to w bardzo złym świetle stawia Rijkaarda. Dwumecz był praktycznie wygrany więc mógł zagrać RHE lub nawet powołać GdS by ten troche pograł
_________________
pim pam pim pam pim pam pim pam culos vienen culos van
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Dodo 


Wiek: 27
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 613/154
Wysłany: 2008-03-05, 11:22  


a czy to nie m.in ty kuryl ostatnio nazywales idiotyczna decyzja pozostawienie messiego na lawce i wpuszczenie dopiero w ostatecznosci, gdy trzeba bylo ratowac wynik? nie bylo na okladce mundo, wiec nie miales pojecia o zwiekszonym prawdopodobienstwie odniesienia urazu, ale zly rijkaard przeciez przegral nam bardzo wazny mecz

osobiscie watpie w to, ze puyol rzeczywiscie tak powiedzial oraz w to, ze rijkaard naprawde moglby sie sugerowac mediami (o czym swiadczy chociaz to, ze nie dal szansy bojanowi na pobicie rekordu). mowa jest jednak wlasnie o takiej niezdrowej presji wywieranej przez pseudofachowcow. dlatego najpierw wymagajcie od siebie, potem od innych


obrona zagrala tak, jak chcialem, jednak pomoc i atak imo zbyt mocna. mozna bylo wystawic paru zmiennikow
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
visca 
Wea!!!


Wiek: 30
Dołączył: 05 Mar 2008
Piwa: 30/1
Skąd: Wołomin
Wysłany: 2008-03-05, 12:41  


onet chyba wziął ten news z marci więc można przyjąc duży margines błędu ;)
_________________
pim pam pim pam pim pam pim pam culos vienen culos van
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Glowacz1975 
FCBPL No. 0286


Wiek: 42
Dołączył: 28 Sie 2006
Piwa: 29/77
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-03-05, 13:01  


W perspektywie braku Leo martwi mnie jedna rzecz, zauważalna we wczorajszym spotkaniu. Kompletny brak zgrania E2 i Henry'ego. H14 ustawia sie do pilki na rowni z obroncami czekając na podanie do nogi a E2 podaje mu na dobieg. Wczoraj widzialem co najmniej 4 takie sytuacje.
Na plus R10 i Sylwek
_________________
I hear the raptures coming, they say He'll be here soon
Right now there's demons crawling all around my room
They say He lives within me, they say for me He died
And now I hear His footsteps almost every night.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kuryl 


Wiek: 31
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 459/690
Skąd: 3city
Wysłany: 2008-03-05, 13:20  


Dodo - to nie ja.

faktycznie - taki news widnieje na Marce. tam nie sprawdzałem wcześniej. cholera wie jak to było...
_________________
Przypomina mi się to, co kiedyś o Guardioli mówił Marek Koźmiński. „Koza” grał z nim w Brescii. I w czasie meczu ruszał skrzydłem, krzyczał „tu jestem, podaj, zagraj, dawaj”. Raz, drugi, trzeci. W końcu Guardiola do niego podbiegł i mówi: - Ty, nie krzycz tyle, bo ja przecież wszystko widzę. - Wojciech Kowalczyk
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mentor 


Wiek: 30
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 706/1503
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-03-05, 19:01  


Tak czy inaczej wiadomo, że Leo bardziej przydałby się podczas meczu z Atletico. Skoro tam nie zagrał z powodów zdrowotnych to dlaczego wyszedł od pierwszej minuty w rozstrzygniętym już meczu ze Szkotami? Wytłumaczy mi to ktoś?

Mecz bez historii podobnie jak sam wynik. Kontuzja Leo zepsuła mi cały wieczór. Nie winię trenera za to, że Messi znowu się połamał, ale doszukiwanie się logiki w decyzjach Ryja bywa coraz trudniejsze.

Tracąc Leo tracimy więcej niż jednego znakomitego piłkarza. Nie dość, że zabraknie samego Leo to jeszcze prawdopodobnie Eto'o będzie musiał opuścić środek ataku ['] Niestety w takim układzie na szpicy oglądać będziemy zapewne Titiego (który spisuje się na tej pozycji gorzej niż Kameruńczyk) a na prawej będzie grał właśnie Eto'o przy czym ta pozycja mocno ogranicza możliwości Samuela. Reasumując nasz atak znowu będzie mocno osłabiony. Pięknie kurwa [']
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 32
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/442
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-03-05, 19:21  


Mentor napisał/a:
Skoro tam nie zagrał z powodów zdrowotnych to dlaczego wyszedł od pierwszej minuty w rozstrzygniętym już meczu ze Szkotami? Wytłumaczy mi to ktoś?


A jeśliby nie zagrał z Celtikiem to jak mógłby zagrać 4 dni później z Villarreal?
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
jedras 
14


Wiek: 29
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 31/68
Wysłany: 2008-03-05, 19:46  


imerr - 7 dni chyba wystarczyloby na pelna rekonwalescencje i wyleczenie sie z tych 'drobnych klopotow zdrowotnych'. Zreszta i tak nie dowiemy sie jaka jest prawda, wiec nasze wszelkie spekulacje sa raczej bezcelowe.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Gilu 
Borat is not amused.


Wiek: 27
Dołączył: 23 Sty 2007
Piwa: 173/187
Skąd: Sewilla
Wysłany: 2008-03-05, 19:48  


Mnie tam w sumie bardziej zastanawia, czemu ostatecznie wystąpił w meczu z Atletico skoro przed samym meczem okazało się, że ma jakieś problemy. Z Toure jest inna sprawa, bo Rijkaard zaczął się tłumaczyc, że go nie było dopiero w niedzielę czy poniedziałek. A w to mi się już specjalnie nie chce wierzyc, bo zwykle od razu jest informacja "dlaczego". Takowej nigdzie nie było, a oficjalna strona napisała o nim: "He is the only fit member of the squad that has not been chosen for the game."
_________________
[Wczoraj 23:25] gustlik89: generlanie cale to forum prowadzi jedna wielka banda kretynow ktora w jednym szeregu mozna postawic z jarasem kaczynskim po prostu kolesiostwo i tyle
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mentor 


Wiek: 30
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 706/1503
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-03-05, 19:50  


Primo - jest różnica między nie zagrał a nie wyszedł w pierwszym składzie.

Secundo - zapewne jestem głupi, ale może znajdzie się jeszcze jakiś inny głupiec który uzna (podobnie jak ja), że mecze z Atletico i Villarreal zapowiadały/zapowiadają się na trudniejsze niż rewanż z Celticiem. Dlatego skoro Leo jest oszczędzany (ze względu na stan zdrowia) w meczu z Atletico to po co gra od pierwszej minuty ze Szkotami? Skoro jego stan zdrowia wskazywał na możliwość odniesienia urazu to może jednak nie powinien wychodzić w pierwszym składzie rozstrzygniętego spotkania (dwumeczu)?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Gilu 
Borat is not amused.


Wiek: 27
Dołączył: 23 Sty 2007
Piwa: 173/187
Skąd: Sewilla
Wysłany: 2008-03-05, 19:54  


Owszem, jest różnica. Ale dziwne jest, że z powodu jakiś problemów nie gra od pierwszej minuty i nagle cudownie ozdrawia i już w 55 minucie jest na boisku.
_________________
[Wczoraj 23:25] gustlik89: generlanie cale to forum prowadzi jedna wielka banda kretynow ktora w jednym szeregu mozna postawic z jarasem kaczynskim po prostu kolesiostwo i tyle
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-03-05, 21:17  


Mentor napisał/a:
Primo - jest różnica między nie zagrał a nie wyszedł w pierwszym składzie.

Secundo - zapewne jestem głupi, ale może znajdzie się jeszcze jakiś inny głupiec który uzna (podobnie jak ja), że mecze z Atletico i Villarreal zapowiadały/zapowiadają się na trudniejsze niż rewanż z Celticiem. Dlatego skoro Leo jest oszczędzany (ze względu na stan zdrowia) w meczu z Atletico to po co gra od pierwszej minuty ze Szkotami? Skoro jego stan zdrowia wskazywał na możliwość odniesienia urazu to może jednak nie powinien wychodzić w pierwszym składzie rozstrzygniętego spotkania (dwumeczu)?


Z Celtami rownie dobrze, jesli nie lepiej zagraliby rezerwowi pilkarze tj Ula, Guddy, Bojan czy Edmil. Kluczowi zawodnicy mogli sobie spokojnie odpoczywac. Golym okiem bylo widac, ze po strzeleniu gola nasi grali bardzo nonszalancko wlasciwie sie bawiac, a Celtic byl biernym uczestnikiem tego widowiska.

Bez Messiego sypie nam sie prawa strona, nie mamy w skladzie pilkarza ktory chocby w polowie umial go zastapic.
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime
Mobile and Web Analytics