Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Salid y divertiros!
Johan Cruyff do zawodników przed finalem Pucharu Europy w 1992 roku
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: kuryl
2008-02-25, 16:46
Real Saragossa - FC Barcelona
Autor Wiadomość
Boraś 
Disco Commando



Wiek: 44
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 2565/1201
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-02-17, 08:41  


Bardziej ewidentna była ręka Henry`ego przy 0-1 , niż przy karnym dla nas.
_________________
Wojownicy Wódy
2012: Gdańsk, Gdynia
2013: Gdańsk, Gdynia
2014: Sopot, Gdynia, Sopot, Warszawa x2, Gdynia, Olsztyn, Gdańsk
2015: Gdynia, Łódź, Sopot, Gdynia, Łódź, Olsztyn, Gdynia, Sopot
2016: Gdańsk, Wrocław, Gdynia, Olsztyn, Gdynia
2017: Gdańsk, Sopot, Gdańsk, Łeba, .....
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
pilus 
Obecnie Zbanowany


Wiek: 27
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 36/24
Wysłany: 2008-02-17, 09:51  


ej, mierdki juz zapomnialy jak salgado gral w siatkowke w 5 meczach z rzedu i sedziowie nic sobie z tego nie robili? jak robinho strzelal gole ze spalonych w meczach z murcia, mallorca? jak robben byl na spalonyhm przy golu z getafe, ktory dal 3 punkty? jak sedzia dal 3 punkty w meczu z almeria? mozna tak wymieniac. od tego salgado im sie w glowkach poprzewracalo i nie zauwazaja juz rak w polu karnym
_________________
As far as I can remember I've always wanted to be a gangster

This is my rifle. There are many like this, but this one is mine. Without my rifle i'm nothing. Without me, my rifle is nothing.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Pixik 
God Is A Dj


Dołączył: 18 Lut 2007
Piwa: 72/66
Wysłany: 2008-02-17, 11:12  


powiedz czemu kradniesz :lol: . Cóż Diego zagrał pod Gabiego Saragossa sama sobie winna ale dlaczego przy tym musi cierpieć Real ;) . Miejmy nadzieję, że jeśli kradzieże będą dalej szły w tym samym kierunku to chociaż Real nie będzie gubił pktów.
Niedawno coś pisałem o Messim ale wy nadal bujaliście w obłokach.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
BlueLion 
Born To Be Doomed


Wiek: 36
Dołączył: 23 Gru 2006
Piwa: 80/106
Skąd: Myszków

Wysłany: 2008-02-17, 12:12  


Najważniejsze są punkty. W piłce jak na rybach, liczy się to co w siatce :) Kontrowersje były, można było gwizdnąć rękę przy golu Heńka, można było nie gwizdnąć ręki Juanfrana. Nieprzekonanych się nie przekona, wszystkim się oczywiście nie dogodzi :] Moim zdaniem kluczowym momentem meczu było zdjęcie z boiska Ricardo Oliveiry. Atak Zary nie był wczoraj najlepiej dysponowany, ale Oliveira był zdecydowanie najgroźniejszy. Ewidentny błąd Irrurety, na wagę trzech punktów dla nas.
_________________
Das Christentum war bisher das größte Unglück der Menschheit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Bask 
You want this?


Wiek: 30
Dołączył: 06 Lip 2007
Piwa: 161/189
Wysłany: 2008-02-17, 12:22  


Pixik napisał/a:
Niedawno coś pisałem o Messim ale wy nadal bujaliście w obłokach.

Robinho>>wszyscy

Aurelianus napisał/a:
Ewidentny błąd Irrurety, na wagę trzech punktów dla nas.

Ale on zszedł bo starciu z Puyolem :P Kontuzja(lub jakiś uraz) :)
_________________
"Just because you don't believe in something, doesn't mean it isn't true"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-02-17, 12:27  


Mam nadzieje juz nigdy nie ogladac w tym sezonie pomocy w skladzie Edmilson-Xavi-Deco, bo to sie robi juz niesmaczne. Deco ratuje asysta przy bramce, ale jedno podanie na caly mecz nie jest niczym szczegolnym. Jak to jest, ze Rafa jednego wieczoru gra jak profesor a wczoraj jak amator? Dziwny to byl mecz i bardzo wazne 3 punkty.
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
BlueLion 
Born To Be Doomed


Wiek: 36
Dołączył: 23 Gru 2006
Piwa: 80/106
Skąd: Myszków

Wysłany: 2008-02-17, 12:41  


Cytat:
Ale on zszedł bo starciu z Puyolem :P Kontuzja(lub jakiś uraz) :)


Faktycznie, teraz sprawdziłem :P W takim razie zwracam honor :)
_________________
Das Christentum war bisher das größte Unglück der Menschheit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
gregori 


Wiek: 41
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 360/72
Skąd: Sopot
Wysłany: 2008-02-17, 21:52  


Nie wiem o co te krzyki z karnym, ewidentnie koles dotknal pilki reka. Tyle ze Henry zrobil to samo przy pierwszym golu i sedzia nie zareagowal.

Wlasnie sobie sprawdzilem ze mamy teraz o 2 pkt wiecej niz rok temu po 24 meczach. Tyle ze wtedy Barca byla liderem a teraz Real niezle odskoczyl. Szczescie ze przegrali te dwa mecze bo byloby 11 pkt i po zabawie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
xav 
Daj pyska!


Wiek: 28
Dołączył: 11 Lis 2007
Piwa: 351/99
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-02-17, 22:37  


mamy tez 5 punktow straty i jestesmy na 2 miejscu. sport dzis przypominal ze rok temu po 24 kolejkach real mial do nas 6 puntkow straty i byl 4.

w tym roku ewidentnie brakuje chociazby 1 zespolu do walki z 2 wiecznych faworytow. akurat w naszej obecnej sytuacji powinno nam to pasowac, ale dla ogolnego dobra ligi lepiej by bylo zeby np. valencia jednak nie polykala az tak :)
_________________
Pep: Las Copas ya están en el Museu, ahora hay que volver a ganarlas
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Roodeck 
Black Adder


Wiek: 31
Dołączył: 22 Sty 2006
Piwa: 65/107
Wysłany: 2008-02-18, 01:29  


Pred napisał/a:

Nie widzialem pierwszych 20 minut, bo ogladalem mecz Juve-Roma i musze sie z tym pogodzic, ze Juventus gra ladniej od nas [']

Sam mecz heh, w drugiej polowie gralismy wielkie GÓWNO. Rijkaard po raz kolejny nie reaguje na to co sie dzieje, bo przemeblowac atak i pomoc nalezalo najpozniej ok 60 minuty


Siner napisał/a:

Zagraliśmy beznadziejnie, ale nie jest to ważne. Najistotniejszy jest wynik, który daje nam 3 oczka i pozostanie w grze :)
(...)
Nie będę pisał nic więcej o grze, bo po co się wkurzać.


Ja chyba oglądałem inny mecz. Ładny, dynamiczny z wieloma akcjami z obu stron. Może sprawiedliwszy byłby remis, ale nie można powiedzieć że zwycięstwo Barcy to jakis fuks.

A żeby stwierdzić że w drugiej połowie graliśmy wielkie G.... to już trzeba mieć naprawdę wielką fantazję.

A i oczywiście Ryj się nie zna. Tak dla zasady coś trzeba na niego ponarzekać. Bo za późno zrobił zmiany i dlatego nie wygraliśmy 5-1 a tylko 2-1. A mógł wprowadzić Oleguera na atak, wtedy byłby geniuszem. "Szkoda" też, że Ronaldinho zagrał bardzo dobrze, bo nie można było go pofuerować :(

Pred napisał/a:

Cale szczescie ze dostalismy karnego z dupy, bo gra Saragossy byla coraz grozniejsza i czekalaby nas ciezka koncowka i dosc prawdopodobne bylo zdobycie drugiej bramki.

Jakby jakaś sfrustrowana mierdka to napisała to bym się nie dziwił. A tak - dziwię się.
_________________
I have a cunning plan...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
xav 
Daj pyska!


Wiek: 28
Dołączył: 11 Lis 2007
Piwa: 351/99
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-02-18, 08:50  


w drugiej polowie rafa rozegral pilke, po czym pofrunal do przodu, tuz za napastnikow i przez jakis czas nie chcial sie cofnac :P

tak wiec spokojnie z tym "zagraniem na hutha":)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 32
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/442
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-02-18, 09:55  


Roodeck napisał/a:

Ja chyba oglądałem inny mecz. Ładny, dynamiczny z wieloma akcjami z obu stron. Może sprawiedliwszy byłby remis, ale nie można powiedzieć że zwycięstwo Barcy to jakis fuks.

A żeby stwierdzić że w drugiej połowie graliśmy wielkie G.... to już trzeba mieć naprawdę wielką fantazję.


Naprawdę oglądaliśmy inny mecz. Z podstawowych pomocników i napastników może Gio i Henry zagrali poprawnie. Reszta gorzej, dla mnie Deco nie ratuje nawet asysta.

Druga połowa to była tragedia.

Roodeck napisał/a:
Jakby jakaś sfrustrowana mierdka to napisała to bym się nie dziwił. A tak - dziwię się.


Wątpię żebyśmy co strzelili, bo jakoś nie tworzyliśmy sobie kolejnych świetnych sytuacji.
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-02-18, 10:04  


Roodeck napisał/a:


Ja chyba oglądałem inny mecz. Ładny, dynamiczny z wieloma akcjami z obu stron. Może sprawiedliwszy byłby remis, ale nie można powiedzieć że zwycięstwo Barcy to jakis fuks.

A żeby stwierdzić że w drugiej połowie graliśmy wielkie G.... to już trzeba mieć naprawdę wielką fantazję.

A i oczywiście Ryj się nie zna. Tak dla zasady coś trzeba na niego ponarzekać. Bo za późno zrobił zmiany i dlatego nie wygraliśmy 5-1 a tylko 2-1. A mógł wprowadzić Oleguera na atak, wtedy byłby geniuszem. "Szkoda" też, że Ronaldinho zagrał bardzo dobrze, bo nie można było go pofuerować :(


Nie moja wina, ze Ty wszedzie widzisz geniusz Rijkaarda. W sobote w drugiej polowie przez pol godziny nie gramy nic, Ryj zamiast to zmienic czeka z wprowadzeniem Ronaldinho do 74`

Ronaldinho zagral bardzo dobrze? Po pierwsze dostal stanowczo za malo czasu, bo geniusz taktyczny Ryjek czekal zbyt pozno. Swietnie, ze wykorzystal karnego, ale pozniej mial idealna sytuacje i nie trafil.

Uscislajac wielkie GOWNO, gralismy przez pol godziny. Saragossa sobie brykala po naszej polowie i stwarzala sytuacje bramkowe, a my w pomocy i ataku nie istnielismy. No ale geniusz taktyczny Rijkaard wiedzial, ze dostaniemy karnego z dupy dlatego czekal ze zmianami. Zryw w koncowce to troche malo, a przypomne ze Saragossa okupuje srodkowe rejony tabeli, a napedzili nam sporego stracha.

Cytat:

Jakby jakaś sfrustrowana mierdka to napisała to bym się nie dziwił. A tak - dziwię się.


A ja sie dziwie sie jak mozna byc zadowolony z gry w takim meczu. Bo 3 pkt ciesza jak cholera.
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
baixinho 

Wiek: 33
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2008-02-18, 10:34  


zdecydowanie Pred mowi prawde a Roodeck blefuje

ode mnie jedna uwaga:

strasznie ale to strasznie irytujace jest ciagle cofanie gry przez xaviego. sa sytuacje ze udaje sie ominac pressing przeciwnika, trzech rywali jest juz 'za pilka' pilka jest przy nodze xaviego, ten zamiast wykorzystac wiecej luzu , robi koleczko i gra do milito.

tak jak w pierwszej polowie mozna powiedziec za zagralismy niezle (choc wiedzac ze najgrozniejsza bronia RZ bedzie atak na pelnej szybkosc beztrosko im na to pozwalalismy) , to w drugiej o jakiejkolwiek koncepcji nie moze byc mowy. zmiany za pozne, bronilismy sie desperacko i ta druga bramka to niezasluzony prezent od niebios (choc karny IMO zasluzony)

zwrociliscie uwage jak deco dobre pare minut krzyczal w strone lawki?? mam wrazenie ze rijkaard zupelnie nie potrafi zareagowac w czasie meczu na zmiane sytuacji na boisku. poczatkowo ustawia nas w miare ok, ale po kilkunastu minutach przeciwnicy dostosuja sie do naszej gry i zaczynaja sobie niezle radzic, a my na to nie reagujemy. mialem wrazenie ze deco zwracal uwage na zle ustawienie, bez efektow

btw. mam nadzieje ze edmilona nie ujrze juz w tym sezonie na boisku
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-02-18, 12:53  


Cytat:
Real Saragossa zamierza złożyć oficjalny protest do Hiszpańskiej Konfederacji Futbolu i Komitetu Sędziowskiego, dotyczący skandalu do jakiego doszło w sobotę w meczu z Barceloną, którego głównym bohaterem był sędzia Gonzalez Vazquez, który nie dostrzegł, jak Henry przyjął piłkę ręką w akcji, kiedy padał gol na 0-1, a w drugiej połowie podyktował rzut karny za to, że Juanfran dotknął piłkę ręką.

"Chcemy, aby pan Villar poznał nasze wielkie niezadowolenie wynikające z tego, co zdarzyło się w sobotę na La Romareda. To bardzo boleśnie dotknęło nas wszystkich, a także kibiców w Saragossie. Chcemy, aby sędziowie nadal byli szanowani, także trójka, która rozstrzygała w naszym ostatnim spotkaniu. Trzeba jednak przyznać, że jej złe decyzje bardzo negatywnie wpłynęły na to, co osiągnęła nasza drużyna. Na szczęście mogła to zobaczyć cała Hiszpania". - powiedział Eduardo Bandres, prezes klubu z Aragonii.


Pomylki sedziowskie sa sola futbolu :]
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics