Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Yo me voy, felicidades
Van Gaal do dziennikarzy
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: kuryl
2008-02-17, 13:41
Sevilla FC - FC Barcelona
Autor Wiadomość
lordinho 


Wiek: 107
Dołączył: 13 Maj 2006
Piwa: 21/8
Wysłany: 2008-02-10, 10:18  


Jak na obecna forme druzyny i braki kadrowe to wynik calkiem niezly

Niestety gra juz nie (nie liczac ostatnich 15 min.). Wciaz ustepujemy mierdzie jesli chodzi o agresywnosc, walke i szybkosc gry. Sezon pewnie skonczymy z 3-5 pkt do realu i spokojnym 2 miejscem, co patrzac na ostatnie mecze FCB bedzie jakims tam sukcesem. Nie wiem jak bedzie w CL, bo ta druzyne z Ryjkiem w roli dowodcy kilka naprawde swietnych meczow w sezonie moze jeszcze zagrac, a to przy malej pomocy szczescia pozwoli awansowac nawet do finalu.

No a co potem?Nie sztuka zwolnic Ryja. Sztuka jest znalezc odpowiednia osobe na jego miejsce. Inaczej czeka nas jeszcze wiekszy chaos, kompromitacje i jakis Queiroz, Luxemburgo czy inny pan w smiesznym berecie nie wiedzacy co poczac...

Potrzebny jest ktos kto wezmie druzyna za przyslowiowy "ryj", sprawi ze pilkarze beda na boisku gryzc trawę i rywali a jednoczesnie zrobi to tak by druzyna nie zatraciła tego co charakteryzuje FCB: piekna i magiczna gre.

Tak wiec byle nie Mourinho :P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-02-10, 11:05  


lordinho napisał/a:
Potrzebny jest ktos kto wezmie druzyna za przyslowiowy "ryj", sprawi ze pilkarze beda na boisku gryzc trawę i rywali a jednoczesnie zrobi to tak by druzyna nie zatraciła tego co charakteryzuje FCB: piekna i magiczna gre.

Tak wiec byle nie Mourinho :P


Ja nie wiem, czemu niektorzy sie uparli. Obecnie tak wymiatamy i gramy tak megasmerfastyczny futbol, a przyjdzie Mourinho i bedziemy grali 4-5-1 na afere? Mou naprawde nie jest idiota i raczej wiedzialby na czym polega filozofia gry Barcelony gdyby zostal naszym misterem.

Wracajac jeszcze do meczu, to faktycznie z uwagi na braki kadrowe mozna uznac wynik za satysfakcjonujacy. Jednak patrzac na wyjsciowa jedenastke pojawia sie pytanie, dlaczego zespol w takim skladzie gra tak slabo. Sklad byl budowany tak, zeby nawet dublerzy niewiele odstawali od graczy pierwszej jedenastki, a teraz tak naprawde w pomocy i ataku ciezko wskazac trzon zespolu (po powrocie Yayi i Eto`o powinno byc pod tym wzgledem lepiej). Wczoraj najbardziej brakowalo srodkowego napastnika jakim jest wlasnie Eto`o - mozna bylo probowac z Gudim na szpicy zamiast kolejnego przemeblowania ataku :)
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
xavi1992 
Ja tu tylko sprzątam


Wiek: 25
Dołączył: 06 Maj 2007
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-02-10, 12:37  


Wiele osób ma racje, Rijkaard za bardzo kombinuje. Zamiast postawic na doswiadcznoge Guddiego wystawia w takim meczu od początku Dos Santosa. O tym może potem.

Zacznijmy od naszego portero Victora. Świetny mecz i uważam że zawodnik meczu. Jego interwencje fenomenalne i chyba każdy się zgodzi że jest najwłaściwszym człowiekiem na swoim miejscu.

Nasi stoperzy, Milito i Thuram. Wczoraj lepiej zagrał jednak Thuram lecz to Milito jest podporą drużyny. Nie mam zastrzeżen choć lepiej by było wystawić Marqueza na środku z Milito a Thurama za Oleguera na boku. Wydaje mi się że zmęczony Rafa spisałby się lepiej. Oleguer był kiwany przez Capela jak 7 latek. On chyba myslami był na jakimś zebraniu Al-Kalidy. Abidal widać nie przypomina tego samego zawodnika z poczatku sezonu ale czy to tylko jego wina? O tym potem.

Przechodzę do środka pola. Wiec widać WIELKI brak Yaya Toure. Widać było że Edmilson sobie nie radził. Na szczęście na następny mecz będzie w pełni gotów. Wystawienie Messiego w pomocy było chyba najgorszą z możliwych. Byłem za tym aby R10 zaczął mecz na lewej flance, w środku jako klasowy napastnik Henry który jednak najlepiej spisuje sie jako Golleador, a na prawej nasz Messi który jak wiadomo jest najlepszy na swej pozycji. W środku powinien zagrać Xavi z Iniestą i to wydaje mi sie przyniosło by lepszą grę. Ten mój mały wywód nie ma sensu bo i tak już nic nie zmieni.

Teraz przejdźmy do naszych dwóch trenerów. Rijkaard bo o nim teraz mowa. Trudno mi jednoznacznie ocenić jego prace. Nie wydaję mi się aby był aż takim złym trenerem jak niektórzy twierdzą. Neeskens nasz drugi trener wydaje mi sie to on powinien odejść a na jego miejsce ktoś kto by razem z Frankiem stworzył duet trenerów na miarę Barcy. Rijkaard zagubił się w tym wszystkim. Nie wiem co on ma w głowie i jak wygląda jego pomysł na grę. Ale wiem jedno! To nie jest wina zawodników. Gdybyśmy zaczęli wygrywać to każdy by poprawił swą grę. Ale gdy nic nie idzie to chyba tylko Valdes jest w świetnej formie. Co do stawiania na młodych.

Gdzie tu jest jakaś myśl taktyczna? Oczywiście nie można odebrać Dos Santosowi waleczności bo widać że miał wielki zapał. Ale widać że ten chłopak powinien się pomału ogrywać w meczach z słabym przeciwnikiem bądź w Pucharze Króla ale nie w decydującym meczu La Liga!

Pytam się co się stało z tą drużyną? I nie mam na myśli ery Rijkaarda i zwycięstw ale pięknej gry, magii, Joga Bonito, tego co grał Kluivert, Davids, Rivaldo? Gdy nie było sukcesów, nie było zwycięstw ale była piękna gra.. Tego oczekuje, wiem że nie zawsze się wygrywa ale chciałbym aby ta gra była piękna, bo za to kochamy Barcelone.
_________________
Tylko puści mężczyźni widzą coś w pustych kobietach...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Janio 
Lo Puto Crack


Wiek: 34
Dołączył: 24 Sie 2006
Piwa: 93/186
Wysłany: 2008-02-10, 13:21  


Thuram zagrał wczoraj lepiej od Gabiego? W takim razie chyba inny mecz oglądałem ;)

Francuz kompletnie nie radził sobie z Kanoute - IMO Sevilli należał się karny w pierwszej połowie kiedy Lilian przewrócił Malijczyka. Zresztą nie został zmieniony - i to już w przerwie - bez powodu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Kot 
Claudia Cardinale


Wiek: 29
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 9/8
Skąd: Bydgoszcz/Aberdeen
Wysłany: 2008-02-10, 14:27  


Cytat:


Obejrzyj powtorke i powiedz mi, ze Fabiano nie wyciagnal reki w gore...


Mialem na mysli wyciagniecie reki ponad glowe. Tak jak pisalem-jesli sedziowie dyktowaliby takie karne to mielibysmy ich 2 razy wiecej niz mamy
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
xavi1992 
Ja tu tylko sprzątam


Wiek: 25
Dołączył: 06 Maj 2007
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-02-10, 15:34  


Janio wiesz co trochę zasugerowałem się słowom komentatorom Canal+ ale przyglądając się ich grze żaden nie zagrał fajerwerków :D
_________________
Tylko puści mężczyźni widzą coś w pustych kobietach...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
gregori 


Wiek: 42
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 360/72
Skąd: Sopot
Wysłany: 2008-02-11, 09:44  


Jedyna dobra strona tego meczu jest kontuzja Oleguera, juz lepiej zeby gral jakis junior z Barcy B, gorzej grac sie juz nie da.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Fydlej 
'Mareczek'


Wiek: 31
Dołączył: 11 Lis 2006
Piwa: 13/22
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2008-02-11, 19:36  


Patrząc na to, że graliśmy na chyba najtrudniejszym terenie w całej lidze i bez połowy podstawowego składu, remis nie jest zły (Real grając tylko bez Pepe i Heinze, przegrał tam nie mając nic do powiedzenia). Ale już biorąc pod uwagę sytuacje w tabeli, remis jest dla nas porażką.

Jak oglądałem naszą grę, to miałem wrażenie, że większość naszych piłkarzy jest po prostu fatalnie przygotowana kondycyjnie do sezonu – w pierwszej połowie starczyło im siły na gryzienie trawy przez 30 minut (i do tego momentu graliśmy całkiem dobrze), a w drugiej tylko na pierwsze 15, + końcowy zryw, kiedy grali w przewadze. Natomiast piłkarze Sevilli właściwie przez cały mecz biegali tyle samo, bez żadnych przestojów.

Kolejna sprawa, to ciężko strzelać bramki grając bez nominalnego środkowego napastnika, którego głównym zadaniem jest szukanie sobie pozycji do prostopadłego podania, uciekając obrońcom, łamiąc linie, grając na pograniczu spalonego itd. Ani Messi, ani Ronaldinho tego nie potrafią, choćby jak blisko bramki przeciwnika ustawiał ich Rijkaard. To zawodnicy, którzy czekają na piłkę mając obrońcę jeszcze przed sobą, lubią zaczynać akcję często się po tą piłkę cofając. Gudi w końcówce fajnie próbował grać typowego środkowego napastnika, ale wszystkie dobre piłki, które były do niego zagrywane, zostały zablokowane i nic z nich nie wyszło.

Co do oceny zawodników, to świetnie zagrali Marquez (gdyby grał od początku, to może Sevilla by tak nie pohasała w ostatnich piętnastu minutach 1 połowy), Iniesta (w drugiej połowie) i krytykowany ostatnio przez wszystkich Xavi (zagrał naprawdę bardzo dobrze, najlepszy nasz pomocnik w tym meczu i nie dlatego, że strzelił bramkę). Podwajany i grający raz w środku i raz z prawej, raz z lewej Messi dużo pracował dla drużyny i swoje zrobił. Tradycyjnie świetnie bronił też Valdes – obok Milito najpewniejszy punkt naszej defensywy w tym sezonie. Swoją drogą nie wiem czemu dopiero teraz zachwycacie się Milito, bo gość udowodnił, że jest profesorem już w jego pierwszych trzech meczach w Barcelonie. :]

Najsłabszy był oczywiście Oleguer – żałosny występ. Nie zdołał zablokować chyba ani jednego dośrodkowania Capela. Ja pierdolę, co za łajza. Capel biegał koło niego, jak obok tyczki. Jak ta drużyna ma wyjść na ludzi, mając tyle kontuzji i takie braki w kadrze? No nie może.

Dodo napisał/a:

ronaldinho. dwa lata temu juz z villarreal wyszedlby pewnie w pierwszym skladzie, teraz dalej jest tlumaczony kontuzja i brakiem rytmu meczowego. nie przechodzi mi to przez klawiature, ale obecnie, umiejetnosciami nie rozni sie od gudiego. jak mozna bylo upasc az tak?! dinho ma taka nadwage, ze nie tylko kompletnie zatracil przyspieszenie, zdolnosc do mijania przeciwnikow w biegu etc., ale jak dla mnie to on ma problemy z koordynacja. moze jestem przewrazliwiony, ale cos za czesto wywraca sie przy strzalach, do ktorych jakos dziwnie sie sklada, a przy dlugich pilkach nieczysto trafia w pilke.
nie wierze, ze do konca sezonu znaczaco sie poprawi. sprzedac i brac jakiegos ronaldo, diego, benzeme ;)


Dokładnie, żal było patrzeć. Gość ma obecnie start do piłki początkującego Gago, a kiedyś był w tym elemencie najlepszy na świecie i deklasował wszystkich. Wygląda to tak, jakby przez ten cały okres absencji spowodowany rzekomą kontuzją, po prostu się wylegiwał i nabierał wagi, a trenować zaczął dopiero na tydzień przed powrotem do meczowej osiemnastki. Jeśli nic się nagle nie zmieni (moim zdaniem są na to coraz mniejsze szanse – zaczął drewnieć, a jeśli chodzi o formę fizyczną, jest teraz na dnie) i nie zacznie grać przynajmniej dobrze, to trzeba go bezwzględnie sprzedać po sezonie, bo tylko będzie szkodził atmosferze w drużynie, a pożytku z niego nie będzie żadnego. Jednak wielkich pieniędzy już raczej za niego Barcelona nie weźmie. Ciężko pisać takie słowa, bo przez 4 sezony (chyba najdłużej z tych wszystkich wielkich naszych czasów) był genialny i swoją niepowtarzalną grą wywindował ten klub na sam szczyt, ale jest już chyba całkowicie wypalony i moim zdaniem, to już koniec jego wielkości. Chciałbym się oczywiście mylić.
_________________
„Dlaczego ona nie może zostać po prostu dziwką?"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics