Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Ese chaval nos retirará a nosotros dos
Guardiola do Xaviego
o Iniescie
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: kuryl
2008-02-17, 13:41
Sevilla FC - FC Barcelona
Autor Wiadomość
kieła 
Buki to zło

Wiek: 29
Dołączył: 26 Lut 2006
Piwa: 589/556
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2008-02-10, 00:13  


Oleguer :spadowa: Gio :spadowa: Ronaldinho :spadowa:

Co za patola [*]

Valdes i Milito profesorowie. Messiego w ogole nie bylo widac w drugiej polowie, oczywiscie poza asysta. Do 30 min gralismy dobrze, potem musial sie popisac Oleguer i bylo 1-0.

Sedzia tego meczu to jakies nie porozumienie. Z jednej skrajnosci w druga, dal Milito kartke za wslizg w powietrze, a potem gwizdal jakies smieszne faule na Messim, a nie gwizdnal ewidentnego karnego po rece... Smieszni byli tez kibice Sevilli, ktorzy negowali pozniej kazda jego decyzje.

Moglismy wygrac, bo sytuacje byly, ale tez moglo byc 2-1 dla gospodarzy gdy w koncowce po raz kolejny popisal sie Oleguer, niech wypierdala z tego zespolu, po prostu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Kot 
Claudia Cardinale


Wiek: 29
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 9/8
Skąd: Bydgoszcz/Aberdeen
Wysłany: 2008-02-10, 00:26  


Nie wiem kiela czy ironizujesz ale nie widze emotek wiec zakladam ze nie:

Messi niewidoczny w drugiej polowie ?? To pewnie rajdy Oleguera daly nam 4 wolne z niezlej odleglosci ktore tak fatalnie egzekwowal Dinho. Nie widzialem tez zadnego smiesznego faulu na Messim- wszystkie byly odgwiazdane jak najbardziej slusznie(pisze tylko o drugiej polowie). Kiedy gosc biegnie na pelnej szybkosci nie trudno go przewrocic i wtedy oczywiscie nalezy sie faul. Karny za ta reke?? To juz jest jakas kpina. Dinho po prawie kazdym swoim wolnym ktory uderza w mur sygnalizuje reke przeciwnika. Takich rzeczy sie po prostu nie gwizdze. Przypomnij mi jakis karny po uderzeniu z wolnego w mur jesli zawodnik w nim stojacy nie wyciaga reki do gory.

Podobno pierwsza polowa byla tragiczna ale mi udalo mi sie obejrzec tylko druga i nie wygladalo to wcale zle. Troche wiecej szczescia i moglismy zdobyc 3 punkty na chyba najtrudniejszym terenie w lidze.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 32
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/442
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-02-10, 00:26  


kieła napisał/a:
Messiego w ogole nie bylo widac w drugiej polowie, oczywiscie poza asysta.


Biegał wzdłuż linii pola karnego gdzie go wg sędziego cały czas go faulowali :P , ale przesady tam nie widziałem. Ale cały mecz grał jak na niego słabo.

Oleguer poniżej krytyki. Gio jak zwykle dla mnie słabo, ale w przeciwieństwie do Edmila wiadomo, że grał. Chyba tylko Valdes i Milito (choć miał kilka błędów) zagrali dobrze.

Od początku meczu nie rozumiałem ustawienia w ataku. Messi powinien grać na prawej stronie, a nie na środku albo błąkać się za napastnikiem. Po zmianach Gudi za DM'a i Dinho jako środkowy napastnik.

Po pierwszej fatalnej połowie Rijkaard zrobił 2 zmiany w przerwie, a trzecia w 57 minucie :| To chyba jego rekord.

Co się z Ronaldinho stało to dramat. Co przyjęcie piłki to strata, wolne też fatalnie.
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
johnny garden 


Dołączył: 16 Lis 2007
Piwa: 11/23
Wysłany: 2008-02-10, 00:32  


imerr napisał/a:
Co przyjęcie piłki to strata, wolne też fatalnie.

Nie gra regularnie, a same treningi to za mało. Rijkaard też pewnie go wpuścił na zasadzie "tonący brzytwy się chwyta".
_________________
"Esto es Madrid"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Steve 

Wiek: 95
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 119/386
Wysłany: 2008-02-10, 00:32  


Poza tym, że fuera Rijkaard, podpisuje się obiema łapami pod :spadowa: dla Gio, Ronaldinho i Oleguera i Abidala. O ile pierwszych 4 kandydatur motywowac nie trzeba, to o Abidalu chce powiedziec tyle, ze to przerost ambicji nad mozliwosci chyba, bo ten koles nie potrafi zrobic jednej dobrej akcji na skrzydle i zagrac ofensywnie, a z zadan defensywnych tez sie jakos bosko nie wywiazuje. Prawda jest taka, ze powinnismy wyjechac z Sevilli bez punktow i tylko szczescie dalo nam 1 punkt, ktory w ostatecznym rozrachunku, mimo przebiegu spotkania, bedzie niestety tylko jednym punktem.

Wydaje mi sie ze poza trenerem, do wymiany jest tez system przygotowan do sezonu, bo nasi chłopcy chyba biegali nieco żwawiej 2 sezonu temu, ale moze mi sie wydaje.

Wielkie brawa dla Valdesa, Milito i Iniesty. Cala trojka zbiera u mnie najwyzsze noty za ten sezon. Zwlaszcza Milito dzis wymiatal - jedna akcja w ktorej wyciagnal wslizgiem pilke zacentrowana w pole karne, po prostu woow.
_________________
"Yes, cast aside the useless cripple.How very German of you."
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Siner 


Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 80/126
Skąd: Lublin + Wawa
Wysłany: 2008-02-10, 00:50  


johnny garden napisał/a:

Nie gra regularnie, a same treningi to za mało. Rijkaard też pewnie go wpuścił na zasadzie "tonący brzytwy się chwyta".

Zawodnik z taką techniką nawet 10 lat po zakończeniu kariery potrafi przyjąć spokojnie piłkę. R10 nawet bez obrońcy na plecach robi to fatalnie, piłka odskakuje na przynajmniej metr. Jak obrońca jest w pobliżu, to często nawet nie ma możliwości przyjąć piłki, bo zanim do niej ruszy, już dawno obrońca ją wygarnie. Poza tym jego rzuty wolne wyglądają beznadziejnie - pewnie sam bym gorzej tego nie zrobił. Przy pierwszym wolnym o mały włos a by się sam wywalił. Następnie trafił w dwuosobowy mur. Jeżeli nie jest w formie, to z czystej przyzwoitości powinien się odsunąć i czekać w polu karnym. Zawsze jest szansa, że tam go piłka trafi w głowę i Ronnie w końcu coś strzeli ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mentor 


Wiek: 29
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 706/1503
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-02-10, 01:06  


Jestem nieco podchmielony, ale zależy mi na tym, aby wypowiedzieć się na gorąco a rano skonfrontuję to sobie :P

Remis to generalnie sukces bo Sevilla była lepsza. Mecz wyglądał mniej więcej tak jak przypuszczałem. Gospodarze mieli lepsze okazje i powinni wygrać, ale Valdes ratował nam dzisiaj (wczoraj?) tyłek fantastycznie. W tym miejscu więc buziol dla Waldemara :* Dalej można wyróżnić ostoję naszej defensywy (nie tylko w tym meczu), czyli Milito :* To by było na tyle jeśli chodzi o tyły. Spośród pomocników wyróżniłbym Andresito (aczkolwiek zaznaczę, że jako wielki fan Iniesty daleko mi do obiektywizmu) a w ataku jednak Leo, który zmontował sporo rzutów wolnych. Co prawda boski R10 zamienił je na gówno, ale to już nie wina Leo...

Oleguer zajebał bramkę i tyle ['] Poza tym słabo Dos Santos no i znowu porażka jeśli chodzi o poczynania bocznych obrońców w ofensywie.

Jutro może będę miał coś więcej do powiedzenia. Pisząc na gorąco chciałbym podkreślić podziękowania dla Valdesa. Poza tym wynik do przyjęcia (przed meczem remis wziąłbym w ciemno).
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
fanxtar 
The Legend


Wiek: 30
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 259/159
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2008-02-10, 01:14  


Szkoda, że Barcelona nie ma dobrego bramkarza, bo można było ten mecz wygrać... :/ Ach, ten ViVi...

Oleguer pyta z bułą. Jak doceniam intelektualne zdolności tego chłopaka, tak nie trawię jego gry. To na takich zawodników powinno się mówić 'wolny elektron'.

Ronin niestety nie wrócił. I chyba już nie wróci.
_________________
"Watching Barca as a Liverpool fan right now is like cheating on your homely wife with Miss World for 2 hours a week. Back to reality." - Paul Tomkins
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-02-10, 01:19  


Remis niby nie jest zly, ale jesli mierda jutro wygra to znowu jestesmy far far away od mistrzostwa. Ciezko cokolwiek wyroznic w naszej grze, poza paroma interwencjami Valdesa. Co pilkarz klasy Oleguera robi w tej druzynie moznaby zapytac? Nie dosc ze spierdolil przy bramce to przez niego moglo sie skonczyc porazka. Fajnie ze se koles gada jaki to z Niego wielki bojownik o wolnosc Katalonii, ale niech swoje idee zamienie ze slow w czyny np w Tarragonie.

Puchar Hiszpanii i niech te sezon sie zakonczy.
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Janio 
Lo Puto Crack


Wiek: 34
Dołączył: 24 Sie 2006
Piwa: 93/186
Wysłany: 2008-02-10, 01:19  


Co do gola dla Sevilli to chciałbym nadmienic, że co prawda zdobył go Capel, który nominalnie powinien byc kryty przez Presasa, ALE - dośrodkowanie poszło z prawej strony od Navasa (wina Abidala), przecięło całe pole karne lecąc tuż nad ziemią (Thuram? Milito?), akcję zamykał Kanoute, który też nie powinien znaleźc się sam w polu bramkowym i dopiero kiedy Malijczyk nie trafił (jakim cudem?) w piłkę do bramki wbił ja Capel żeby wszyscy mogli tym golem obarczyc jedynie Ulę...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-02-10, 01:26  


Na kogos trzeba zwalic. Juz obrona w skladzie Thuram-Ula nie wrozyla niczego dobrego :/
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mentor 


Wiek: 29
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 706/1503
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-02-10, 01:44  


Janio zapewne słusznie prawi. Jutro oglądając powtórki zupełnie na trzeźwo być może dojdę do tych samych wniosków, ale to niczego nie zmieni. Capel strzelił gola, ale Oleguer się przyglądał zamiast mu to utrudnić.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kieła 
Buki to zło

Wiek: 29
Dołączył: 26 Lut 2006
Piwa: 589/556
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2008-02-10, 02:43  


Kot napisał/a:
Nie wiem kiela czy ironizujesz ale nie widze emotek wiec zakladam ze nie:

Messi niewidoczny w drugiej polowie ?? To pewnie rajdy Oleguera daly nam 4 wolne z niezlej odleglosci ktore tak fatalnie egzekwowal Dinho. Nie widzialem tez zadnego smiesznego faulu na Messim- wszystkie byly odgwiazdane jak najbardziej slusznie(pisze tylko o drugiej polowie). Kiedy gosc biegnie na pelnej szybkosci nie trudno go przewrocic i wtedy oczywiscie nalezy sie faul. Karny za ta reke?? To juz jest jakas kpina. Dinho po prawie kazdym swoim wolnym ktory uderza w mur sygnalizuje reke przeciwnika. Takich rzeczy sie po prostu nie gwizdze. Przypomnij mi jakis karny po uderzeniu z wolnego w mur jesli zawodnik w nim stojacy nie wyciaga reki do gory.

Podobno pierwsza polowa byla tragiczna ale mi udalo mi sie obejrzec tylko druga i nie wygladalo to wcale zle. Troche wiecej szczescia i moglismy zdobyc 3 punkty na chyba najtrudniejszym terenie w lidze.


Obejrzyj powtorke i powiedz mi, ze Fabiano nie wyciagnal reki w gore...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Dodo 


Wiek: 26
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 613/153
Wysłany: 2008-02-10, 09:29  


Ostatnio praktycznie nie strzelalismy, wiec nie dziwie sie, ze rijkaard znow probowal cos zmienic - tym razem ustawil messiego jako ofensywnego pomocnika.

granie dos santosem, a nie ronaldinho tez okazalo sie sluszne, bo choc meksykanin nic wielkiego w ofensywie nie stworzyl, to jako jeden z nielicznych niezle pokazywal sie do gry. mial pare strat, ale jakos specjalnie mnie nie irytowal, bo nawet messi zagral slabo. podobalo mi sie jego zaciecie i pressing, ktory zaowocowal paroma odbiorami.

ronaldinho. dwa lata temu juz z villarreal wyszedlby pewnie w pierwszym skladzie, teraz dalej jest tlumaczony kontuzja i brakiem rytmu meczowego. nie przechodzi mi to przez klawiature, ale obecnie, umiejetnosciami nie rozni sie od gudiego. jak mozna bylo upasc az tak?! dinho ma taka nadwage, ze nie tylko kompletnie zatracil przyspieszenie, zdolnosc do mijania przeciwnikow w biegu etc., ale jak dla mnie to on ma problemy z koordynacja. moze jestem przewrazliwiony, ale cos za czesto wywraca sie przy strzalach, do ktorych jakos dziwnie sie sklada, a przy dlugich pilkach nieczysto trafia w pilke.
nie wierze, ze do konca sezonu znaczaco sie poprawi. sprzedac i brac jakiegos ronaldo, diego, benzeme ;)

juz po 10 minutach spotkania wyslalem koledze smsa: "oleguer [']'. jest beznadziejny, mowie to nie pierwszy raz. chcialoby sie napisac 'wypier*&laj', ale taka zapchajdziura musi byc w kadrze. i oby musiala grac jak najmniej.

thuram out

fantastycznie valdes, bardzo dobrze milito. gre poprawil xavi. pare dobrych pilek i kolejna bardzo wazna bramka

wroci eto'o, to znowu henry sie polamal :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
baixinho 

Wiek: 33
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2008-02-10, 10:06  


sam juz nie wiem co o tym wszystkim myslec. przez pol meczu gralismy zenujaco - mamy lepszy wynik niz w ostatnich sezonach
ryj miesza calkowicie w ustawieniu i przez wiekszosc meczu wyglada to dramatycznie - ale poczatkowy element zaskoczenia byl i pierwsze 20min z przodu wygladalo interesujaco

nasza gra w tej chwili to jakas totalna improwizacja i prowizorka mimo wszystko jezeli real straci dzis punkty sytuację do ataku na lidera mamy calkiem dobra
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania
Mobile and Web Analytics