Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Si no salgo por las noches, no marco goles
Romario
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Diego Ribas da Cuna
Autor Wiadomość
waldos 

Wiek: 39
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 74/142
Skąd: tarnobrzeg
Wysłany: 2008-05-30, 08:48  


a co ma robić tixiki skoro on za nic nie odpowiada a jego zwierzchnik senior Laporta nie wymaga od niego sukcesów?

tixiki powinien wylecieć pierwszy z tej drużyny razem z rijaakrdem za to jak w ostatnich 2 latach zmarnowali potencjał drużyny która mogła panować tak w hiszpani jak i w europie

chybione transfery,samozachwyt i brak rozwoju,a kto stoi w miejscu ten jak wiadomo się cofa
to mogła być najlepsza ekipa nowożytnej piłki,zwłaszcza dla ludzi którzy dziś mają 20 i 20kilka lat
zdobyli sporo chwała im,ale wg. mnie zdobyli dużo mniej niż mogli i powinni
stąd naprawdę nie wiem czy nie jestem za wyborami i dymisją laporty,z jednej strony stracimy wtedy następny sezon,ale może czasami warto coś stracić by otrzeźwieć i obrać odpowiedni kurs

co do diego,no cóż po odejściu deco trzeba się chyba zdecydować i zaryzykować na kogoś takiego jak on,kto wie być może sobie poradzi,pewności nie ma,ale rozwiązań jakichś trzeba szukać
choć jest też iniesta który może być wielkim graczem i nie trzeba za niego płacić kasy,a profilem przypomina diego
_________________
życie jest piękne,wystarczy tylko odpowiednio dobrać środki antydepresyjne
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
najt 


Wiek: 32
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 117/160
Wysłany: 2008-05-30, 09:52  


waldos, czy ostatni okres to chybione transfery? powiedz mi w którym okresie, za czasów Rijkaarda, wszystkie transfery okazały się trafione.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
waldos 

Wiek: 39
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 74/142
Skąd: tarnobrzeg
Wysłany: 2008-05-30, 10:03  


jasne
od 2 lat chybiamy z transferami,przypadek?
a nie tyle z transferami co z całą filozofią transferową
po 1 źle diagnozowano braki w drużynie
po 2 kupowano piłkarzy średnio pasujących do stylu Barcy z roku 2006

tak więc kupiono zambrotte który furore robił na lewej flance,postawiono go na prawej,ale okey trudno mieć pretensje bo zambro jest świetnym piłkarzem,z tym że gównie w defensywie,a by urozmaicać atak trzeba mieć kogoś kto dużo więcej daje w ataku-o tym że alves idealnie pasuje do Barcelony to widać to było już 3 lata temu,w 2006 roku po sukcesie aż prosiło się o takiego piłkarza,głodnego wielkiiego klubu i wielkich sukcesów,który daje dużo więcej swojej drużynie nawet jeśli gra mniej odpowiedzialnie niż włoch

gudjonsen-kupienie niechcianego w chelsea islandczyka na atak za larssona to był sukces?
szanuję eidura,ale jako ewentualną alternatywę w pomocy,tak grał przeciw Barcelonie,pamietasz?
sorry ale by grac w ataku z messim czy ronaldinho trzeba być szybkim,świetnym technicznie i zwrotnym,tego eidurowi brakuj

gabi okazał się świetnym stoperem,ale zaraz zaraz mieliśmy maqueza,czy gabi jest dużo i czy wogóle jest lepszy od rafy?czyli co wzmocniono pozycję która była już mocno obsadzona

abidala to trudno porównać do gio van bronckhorsta,jest surowy w ataku i ewentualnie widziałbym go jako stopera napewno nie skrzydłowego obrońce,bo daje mało drużynie

yaya to jedyny trafiony transfer takiego człowieka potrzebowaliśmy dużo wczesniej już
świetny zakup

henry? sorry ale nie zgadzam się że to dobry transfer,to że titi strzelił kilkanascie goli i miał asysty to norma,jak miał nie mieć tej klasy gracz,ale czy był jakiś ważny moment gdzie jego geniusz przeważył i coś dzięki temu wygraliśmy ?
do tego jest piłkarzem sytym i wyeksploatowanym,przyszedł kontuzjowany
widziałeś w tamtym roku pojedynki z getafe i to jak grał guiza?
to był transfer taki barceloński-kupić wschodzącą gwiazde dać jej szanse i uczynić kimś wielkim
pisałem na BO o tym,chcesz to znajdę cytat
guiza się sprawdził w mariolce,ale czy kogoś to zaskoczyło?
_________________
życie jest piękne,wystarczy tylko odpowiednio dobrać środki antydepresyjne
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kuryl 


Wiek: 34
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 459/689
Skąd: 3city
Wysłany: 2008-05-30, 10:37  


waldos napisał/a:
gabi okazał się świetnym stoperem,ale zaraz zaraz mieliśmy maqueza,czy gabi jest dużo i czy wogóle jest lepszy od rafy?czyli co wzmocniono pozycję która była już mocno obsadzona


tutaj to chyba nie jest aż tak proste. 2 lata temu Rafa miał sezon mocno przeciętny o ile dobrze pamiętam. na dodatek połamał się Edmil, więc Marqueza rozpatrywano (czy tam myśmy sobie tutaj rozpatrywali) jako zastępce Toure. w przypadku wypadnięcia Toure na środku obrony robił się zonk.

no i najważniejsza przecież kwestia - na początku sezonu nie było Puyola, który połamał się w przerwie letniej.

także imho ten trasfer jednak w dobrym momencie do tego bardzo trafny, bo Gabi ze swoich obowiązków wywiązywał się świetnie, zwłaszcza na jesieni.
_________________
Przypomina mi się to, co kiedyś o Guardioli mówił Marek Koźmiński. ?Koza? grał z nim w Brescii. I w czasie meczu ruszał skrzydłem, krzyczał ?tu jestem, podaj, zagraj, dawaj?. Raz, drugi, trzeci. W końcu Guardiola do niego podbiegł i mówi: - Ty, nie krzycz tyle, bo ja przecież wszystko widzę. - Wojciech Kowalczyk
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
waldos 

Wiek: 39
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 74/142
Skąd: tarnobrzeg
Wysłany: 2008-05-30, 10:48  


to prawda że nad tym transferem nie ma co płakać bo gabi grał świetnie

poza tym największy żal i tak mam do trenera i jego zwierzchników że nie utrzymali dyscypliny w drużynie,bo nawet z tym składem można było ugrac więcej,wystarczyło być w dobrej formie,nawet nie w cudownej
inna sprawa że od lat gramy tak przewidywalny futbol że zęby bolą,także dlatego że boczni obrońcy nie pomagali za bardzo w rozwiązywaniu atakaów
_________________
życie jest piękne,wystarczy tylko odpowiednio dobrać środki antydepresyjne
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Mati 

Wiek: 37
Dołączył: 20 Maj 2008
Wysłany: 2008-05-30, 11:21  


Czy gramy futbol przewidywalny? Pewnie tak, ale niekoniecznie jest to taki duży minus. Wszak każdy wie, jak mniej więcej gra też Milan, Liverpool, Włochy, Francja, itd...

Pierwszy problem polega nie na ustawieniu, czy stylu grania, ale na tempie gry. Gdyby te same podania wymieniać 1-2 tempa szybciej, byłaby szansa na zgubienie obrońców, zagraniu szybszej klepki, czy nawet wypracowania sobie wolnej pozycji do strzału z dystansu.

Drugi problem jest taki, że do naszego systemu gry dobraliśmy złych wykonawców. Jeżeli drużyna gra szybki, techniczny futbol, to właśnie zawodnicy potrafiący to robić powinni do nas trafiać. Niekoniecznie Gattuso byłby wzmocnieniem reprezentacji Brazylii, nie zawsze najlepszy obrońca MŚ poradzi sobie od razu w dziurawej obronie Realu ;)

Van Bronckhorst, Belletti, czy nawet Oleguer pomimo braków w obronie (czasami), dawali dużo z przodu drużynie. Abidal na razie tego nie robi...


Natomiast wracając do Diego, może tym razem Brazylijczyk bez portugalskiego paszportu będzie liderem naszej drugiej linii.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Roodeck 
Black Adder


Wiek: 34
Dołączył: 22 Sty 2006
Piwa: 65/108
Wysłany: 2008-05-30, 12:31  


waldos napisał/a:
jasne
od 2 lat chybiamy z transferami,przypadek?
a nie tyle z transferami co z całą filozofią transferową
po 1 źle diagnozowano braki w drużynie
po 2 kupowano piłkarzy średnio pasujących do stylu Barcy z roku 2006

Źle diagnozowano? Akurat to robiono świetnie. Kupowano piłkarzy tam gdzie byli potrzebni, nie zaniedbywano żadnej formacji.
A Milito, Yaya, Henry nie pasowali? Co do reszty napiszę niżej.

waldos napisał/a:

tak więc kupiono zambrotte który furore robił na lewej flance,postawiono go na prawej,ale okey trudno mieć pretensje bo zambro jest świetnym piłkarzem,z tym że gównie w defensywie,a by urozmaicać atak trzeba mieć kogoś kto dużo więcej daje w ataku-o tym że alves idealnie pasuje do Barcelony to widać to było już 3 lata temu,w 2006 roku po sukcesie aż prosiło się o takiego piłkarza,głodnego wielkiiego klubu i wielkich sukcesów,który daje dużo więcej swojej drużynie nawet jeśli gra mniej odpowiedzialnie niż włoch

Akurat Włoch nieraz pokazał że umie grać w ofensywie i jest niezły technicznie, goli miał więcej niz boski w ofensywie Belletti. Nie sprawdził się do końca, ale tak źle nie było.

waldos napisał/a:
gudjonsen-kupienie niechcianego w chelsea islandczyka na atak za larssona to był sukces?
szanuję eidura,ale jako ewentualną alternatywę w pomocy,tak grał przeciw Barcelonie,pamietasz?
sorry ale by grac w ataku z messim czy ronaldinho trzeba być szybkim,świetnym technicznie i zwrotnym,tego eidurowi brakuj

Z tym był taki problem że trzeba było zastąpić Larssona, a takiego zawodnika trudno znaleźć - dobrego technicznie, potrafiącego coś rozegrać, potrafiącego grać z klepki, ale jednocześnie świetnie grającego głową i jednak o innym stylu niż Eto'o. Gudi niektóre te warunki spełniał, może gdyby mógł być dłużej tylko rezerwowym i nie musiał zastąpić kontuzjowanego Eto'o to nie kojarzyłby się tak negatywnie jako napastnik.

waldos napisał/a:
gabi okazał się świetnym stoperem,ale zaraz zaraz mieliśmy maqueza,czy gabi jest dużo i czy wogóle jest lepszy od rafy?czyli co wzmocniono pozycję która była już mocno obsadzona

Typowe szukanie dziury w całym.

waldos napisał/a:
abidala to trudno porównać do gio van bronckhorsta,jest surowy w ataku i ewentualnie widziałbym go jako stopera napewno nie skrzydłowego obrońce,bo daje mało drużynie

Sprowadzenie go nie było takie złe, dzięki temu mieliśmy dwóch zupełnie różnych lewych obrońców, co dawało większe pole manewru (choć Rijkaard nie wykorzystał tego w pełni). Dodatkowo, wśród lewych obrońców nie ma zbyt dużego wyboru, a poza tym Abidal świetnie radził sobie w Lyonie, który też gra techniczną i ofensywną piłkę.

waldos napisał/a:
henry? sorry ale nie zgadzam się że to dobry transfer,to że titi strzelił kilkanascie goli i miał asysty to norma,jak miał nie mieć tej klasy gracz,ale czy był jakiś ważny moment gdzie jego geniusz przeważył i coś dzięki temu wygraliśmy ?
do tego jest piłkarzem sytym i wyeksploatowanym,przyszedł kontuzjowany

Nie był to świetny transfer, ale też nie taki zły. Henry nie spełnił wszystkich oczekiwań, ale gole strzelał i miał wiele asyst. Jak na pierwszy sezon w nowej lidze to nie tak źle. A co do sytości, to Henry nie jest jeszcze piłkarzem spełnionym, nie wygrał LM i m.in. właśnie po to przybył do Barcy. A co do pytania czy coś dzięki niemu wygraliśmy, to jeśli chodzi o pojedyńcze mecze to trochę takich było.

waldos napisał/a:

poza tym największy żal i tak mam do trenera i jego zwierzchników że nie utrzymali dyscypliny w drużynie,bo nawet z tym składem można było ugrac więcej,wystarczyło być w dobrej formie,nawet nie w cudownej
inna sprawa że od lat gramy tak przewidywalny futbol że zęby bolą,także dlatego że boczni obrońcy nie pomagali za bardzo w rozwiązywaniu atakaów

Przewidywalny? A taki np. Liver to zaskakuje niesamowicie :] A co do dyscypliny w drużynie, to jak dla mnie to pewne problemy z tym były spowodowane słabą grą i porażkami a nie odwrotnie. Przyczyny kryzysu były jak dla mnie inne.

Podsumowując, transfery może nie były tak kosmiczne jak w 2004 roku, ale coś takiego nie zdarza się często. Nie odbiegały jednak od tych które robiły inne wielkie kluby. Też miały świetne, dobre, przeciętne i nietrafione.
_________________
I have a cunning plan...
Ostatnio zmieniony przez Roodeck 2008-05-30, 12:49, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 36
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 610/441
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-05-30, 12:41  


waldos napisał/a:

gabi okazał się świetnym stoperem,ale zaraz zaraz mieliśmy maqueza,czy gabi jest dużo i czy wogóle jest lepszy od rafy?czyli co wzmocniono pozycję która była już mocno obsadzona


Mowa o tym samym Marquezie, którym miał słaby poprzedni sezon, a w ostatnim tyle się leczył? Thuram i tak grał za dużo, a bez Milito to grałby chyba ciągle. Do tego kontuzja Puyola.

Trochę się zapędziłeś w tej krytyce Laporty :]
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
waldos 

Wiek: 39
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 74/142
Skąd: tarnobrzeg
Wysłany: 2008-05-30, 12:57  


:]
na końcu bo na końcu ale jednak napisałem : poza tym największy żal i tak mam do trenera i jego zwierzchników że nie utrzymali dyscypliny w drużynie,bo nawet z tym składem można było ugrac więcej,wystarczyło być w dobrej formie,nawet nie w cudownej

Roodeck to dlatego napisałem że trzeba było brać alvesa który strzela i asystuje więcej niż belletti zambrotta i abidal razem wzięci
zresztą włoch zdaje się być dużo lepszy w odbiorze niż w ataku,mimo że i tam się pokazał

co do abidala,to on bardzo dobrze fizycznie wyglądał na początku dopiero co minionego sezonu,kto wie może gdyby nie metody rijkaarda prezentowałby się tak nadal
a tak niewiele wniósł dobrego w przekroju całego sezonu

z gabim owszem macie racje,zapomniałem o przypadłosciach marqueza (zdrowie,kobieta w madrycie)

co do henrego to się nie zgodzę nigdy,uważam że ten transfer nie dość że postawił Barce pod ścianą (konieczność sukcesu) to zachwiał poczucie odpowiedzialności wśród piłkarzy,za dużo rodzynków w cieście być nie może,sam henry to nie jest gracz jak gudjonssen stąd wiadomo było że będzie strzelał gole
podałem alternatywę jak w przypadku zambrotty,choćby guiza,widzałem w tymtym sezonie 3 mecze Barca-getafe,koleś grał świetnie
do tego nie zapominajmy że henry był kontuzjowany a guiza jest młody silny i nie był jeszcze ani mistrzem świata ani europy

zastępowanie gudjonssenem larssona też moim skromnym zdaniem było głupotą
henka był bądź co bądź jednym z najlepszych napastników ostatniej dekady,był do tego szalenie inteligentnym graczem
podczas gdy eidur chyba nawet nie 1 a 2 ostatnie seozny w chelsea zagrał w pomocy a nie w ataku,to ma swój wymiar prawda ?
zresztą frank jak słusznie zauważyłeś nie był w stanie za bardzo tych rezerwowych wykorzystywać
mało szans na grę dostawali tak eidur jak sylvinho,nawet jeśli w jakiś sposób się sprawdzali-eidur tydzień przed GD w grudniu 2007 zagrał kapitalnie na mestalla i co?
i nic
_________________
życie jest piękne,wystarczy tylko odpowiednio dobrać środki antydepresyjne
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 36
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 610/441
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-05-25, 20:25  


Bohater tego tematu jest już praktycznie zawodnikiem Juventusu.
Rano przeszedł testy medyczne.

Cytat:
Diego będzie związany z turyńskim klubem do 2014 roku, a kontrakt zagwarantuje mu zarobki w wysokości około 4 milionów euro za sezon (inne źródła mówią dokładnie o 3,6 miliona rocznie). Werder dostanie za kartę piłkarza 25 milionów.
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 37
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-05-25, 21:14  


Szkoda, Txiki jak zwykle spi :/
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
jordan20 


Wiek: 37
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 85/156
Skąd: nowa sól
Wysłany: 2009-05-25, 21:52  


rozumiem,ze to sarkazm...

co do diego to z nim jest taki taki sam problem jak z van der vartem-gra na pozycji, ktorej nie ma u u nas
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
green 


Wiek: 55
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 307/76
Wysłany: 2009-05-26, 20:24  


odkurzony temat, a wpis waldosa sprzed roku zaiebisty :lol:
_________________
Jeśli trzymasz z Barçą, Real to twój wróg. Ja wybrałem Barcelonę - Hristo Stoichkov
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
waldos 

Wiek: 39
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 74/142
Skąd: tarnobrzeg
Wysłany: 2009-05-26, 23:31  


dlaczego ? nabijasz się znowu ze mnie ? :P
_________________
życie jest piękne,wystarczy tylko odpowiednio dobrać środki antydepresyjne
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics