Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Atenció, siusplau!
Manel Vich
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: imerr
2007-06-18, 10:38
FC Barcelona - RCD Espanyol Barcelona
Autor Wiadomość
BlueLion 
Born To Be Doomed


Wiek: 36
Dołączył: 23 Gru 2006
Piwa: 80/106
Skąd: Myszków
Wysłany: 2007-06-10, 10:19  


baixinho napisał/a:
calderon i mijatovic?


Dobre :lol2:

Cytat:
tamudo i luis garcia


Aż tak źle nie jest. To tylko połowa nieszczęścia ;) Konkretnie Raul i jego brat Paco

http://usuarios.lycos.es/tamu/anecdotas.htm
_________________
Das Christentum war bisher das größte Unglück der Menschheit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pixik 
God Is A Dj


Dołączył: 18 Lut 2007
Piwa: 72/66
Wysłany: 2007-06-10, 10:23  


Tamudo umiescilem miesiac albo 2 w avku,prosze jak się odwdzieczyl.
ps.frajersko sie napinaliscie w shoucie :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gilu 
Borat is not amused.


Wiek: 27
Dołączył: 23 Sty 2007
Piwa: 173/187
Skąd: Sewilla
Wysłany: 2007-06-10, 11:09  


Dodo napisał/a:
rijkaarda bym przesadnie nie obwinial. co on moze zrobic w takim meczu z betise, gdy andaluzyjczycy nie wychodza z polowy, mamy pare 200% a i tak urywaja nam punkty?


Z Betisem przeprowadził jedną fascynującą zmianę. Przy jakże wielkim wynbiku 1-0 zaczął bronić rezultatu i za Ronaldinho wpuścił... Edmilsona. No cóż, może Jose jest uzdolnionym napastnikiem, tylko nikt go jeszcze nie widział w akcji? Wczoraj też się popisał cudowną zmianą wpuszczając za Gudjohnsena Mottę. Oczywiście, Eidur był do zmiany, ale przecież można było wprowadzić Ezquerro albo Giuly'ego (tak, wiem że oni są bez formy; Motta też), którzy są nastawieni ofensywnie i może bardziej zagroziliby bramce Espanyolu. Do tego doszło wejście wybitnie uzdolnionego Oleguera, który zaj**ał nam po raz kolejny mecz. Dzięki Ole! Świetne zmiany Rijkaard!
_________________
[Wczoraj 23:25] gustlik89: generlanie cale to forum prowadzi jedna wielka banda kretynow ktora w jednym szeregu mozna postawic z jarasem kaczynskim po prostu kolesiostwo i tyle
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Jynx 
sześciu


Wiek: 34
Dołączył: 02 Lut 2006
Piwa: 110/118
Wysłany: 2007-06-10, 11:18  


Ja do listy winowajcow dodalbym jeszcze Ronniego. Wiem, ze przez caly sezon praktycznie sam ciagnal ten wozek, ale to co zrobil w ostatnim meczu to glupota konkretna.

Dzieki wczorajszemu meczowi zdobylismy trzeci tytul w tym sezonie - frajerzy - 2006/2007 :/
_________________
Quidquid latine dictum sit, altum videtur.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
fcfanka 


Wiek: 27
Dołączyła: 02 Gru 2006
Piwa: 9/6
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-06-10, 12:01  


wcale nie powiedzialam ze Barca zasluguje, bo oddajac tak frajersko mecze na pewno nie. z reszta wczorajszy mecz z saragossa potwierdzil ze real mial duzego fuksa i to nie raz w tym sezonie dlatego on jest na pierwszym miejscu
_________________
"FC Barcelona nie może i nie umrze! [...] Teraz chcę zapomnieć o wszystkich błędach, które oddaliły mnie od klubu i chcę być częścią walki o dawną świetność Barcelony. Jeżeli ktoś jest ze mną, niech mówi." - Hans Gamper
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 32
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/442
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-06-10, 12:06  


To, że jedna drużyna kilkukrotnie wygrywa w końcówkach, a druga przynajmniej dwukrotnie wtapia w końcówce najważniejszych spotkań, to nie jest kwestia pecha i szczęścia.
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
fcfanka 


Wiek: 27
Dołączyła: 02 Gru 2006
Piwa: 9/6
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-06-10, 12:10  


umiejetnosci?? nie wierze w to ze Barcelona nie potrafilaby wygrywac w koncowkach meczu no bo co im takiego brakuje to Realu ?
_________________
"FC Barcelona nie może i nie umrze! [...] Teraz chcę zapomnieć o wszystkich błędach, które oddaliły mnie od klubu i chcę być częścią walki o dawną świetność Barcelony. Jeżeli ktoś jest ze mną, niech mówi." - Hans Gamper
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Kuba 


Wiek: 30
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 129/243
Skąd: niestety Babilon
Wysłany: 2007-06-10, 12:17  


Frajerzy i tyle, powtorzyl sie blad z meczu z Betisem. Przez caly sezon gralismy nierowno, nastapil kryzys(?), strata lidera i wydawalo sie, ze nikt nie jest w stanie zatrzymac pedzacego Realu. Czulem, ze bracia Milito i spolka moga to uczynic i sprawic nam wiele radosci. Ale co? My nie potrafimy tego wykorzystac. Jestem pewien, ze jakby Real byl na naszym miejscu, zdobylby majstra bez problemu.

FRAJERZY
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-06-10, 12:51  


Heh, niby z mistrzostwem pozegnalem sie dawno, ale takie emocje jakie przezylem wczoraj to dawno nie bylo. Najpierw dzwoni Ania i mowi, ze przegrywamy 0-1, wychodze przed knajpe zeby cokolwiek slyszec - wracam mierda przegrywa 1-0. Po chwili sms: messi=diego i 1-1 w barcelonie. Szkoda, ze to dopiero half time. W drugiej polowie zamawiamy kolejnego metra warki, cisnie mnie w kroku - wyszedlem sie odlac, wracam - 2-1 dla saragossy. Mierda cisnie, jest goraco - pilka mija bramke cesara o centymetry. Wreszcie 2-2 - jeden z nasych sie cieszy, postawil 850 zlotych na remis mierdy, jest 3 kola do przodu a my mamy mistrzostwo.... przez minute jeszcze, bo frajersko remisujemy z espanyolem. Retransmisje ogladalem tylko do konca pierwszej polowy, nie moglem i nie chcialem na to patrzec. Pilka jest przez to piekna, szkoda ze tym razem happy end wystepowal w koszulkach w nieskazitelnej bieli.

Dla mnie sezon sie juz skonczyl, w ostatniej kolejce real pyknie mallorke a my mozemy kompletu punktow z tarragony nie wywiezc (najczarniejszy scenariusz - 3miejsce i walka z zaglebiem lubin o LM). Mozna wiec juz sie pokusic o pierwsze podsumowania sezonu, sezonu w ktorym miala byc walka o 6 trofeow a wygralismy:
-superpuchar hiszpanii
-puchar katalonii
-tytul frajerow roku

Mistrzostwo przegralismy na wlasne zyczenie, to wiadome, wystarczylo wygrac z betisem i wczoraj z espanyolem i nawet seria miliona zwycieskich meczow Realu na nic by sie im zdala, no ale nie mozna miec do nich pretensji ze wygrywaja w koncowkach skoro sami sie w tych koncowkach kompromitujemy. Poza tym Real wygrywal ze wszystkimi z czolowki i twierdzenie, ze na mistrza nie zasluzyl tez zahacza o smiesznosc - to w takim razie kto zasluzyl? zaden zespol nie zdominowal ligi tak jak my w poprzednich latach.

Skoro nie wygralismy nic to trzeba poszukac winnych. Wine ta rozlozylbym na kilka czynnikow: chybione transfery, slabe przygotowanie zespolu do sezonu, a co za tym idzie slaba forma kluczowych graczy, pod pojeciem Rijkaard - najogolniej ujmujac bledy personalne i taktyczne. Zastanawia mnie, czemu w zimie nie sciagnieto w obliczu kontuzji kogokolwiek, albo do pomocy na DM`a, albo do ataku. Na pewno nie bylyby to mniej udane transfery niz Deme i Maxiego.

Rijkaard musi odejsc, zespol ze swietnymi pilkarzami nie wygral nic. Dzieki za poprzednie trofea, wywalczone w wielkim stylu, ale pora zmienic trenera ze szczesliwa reka na kogos z wyzszymi umiejetnosciami i lepszego taktycznie. Wraz z ryjem musi odejsc kilku pilkarzy, ktorzy prochu juz nie wymysla, liste podawalem juz n razy, zrobie to n+1: ludo, santi, saviola, motta/edmil, gio/sylvinho, oleguer, belletti.... W ich miejsce musza przyjsc pilkarze po prostu lepsi. Jednak boje sie, ze ze szczesciem Txikiego do transferow, mimo dobrych checi moze sie okazac, ze kolejni pilkarze zakupieni przez niego w Barcelonie beda grali slabo. Cale szczescie mamy na kim oprzec zespol i potrzeb wymienic tylko kilka ogniw, a nie caly zespol

Wiele analogii widac miedzy Barca 2007 a Realem 2004 - wtedy Real walczyl na 3 frontach do samego konca, w lm w pucharze krola byl w finale, a w lidze mial ogromna przewage. Z nami bylo dosc podobnie, roznica polega na tym, ze nasz zespol wciaz sklada sie ze stosunkowo mlodych zawodnikow, gwiazdy sa w takim wieku ze jeszcze sporo przed nimi, w Realu galaktikos byli juz kolo 30tki.

Ciezko kogos wyroznic w przekroju calego sezonu, wszyscy pilkarze mieli wzloty i upadki. Tak jak Valdes mial swietne pol roku, tak pozniej dwa mecze z liverpoolem wszystko zmienily. Ronaldinho, ktory pol sezonu ciagnal zespol tez przeciez nie byl w super formie. Eto`o i Messi po ciezkich kontuzjach robili co mogli. generalnie do graczy ataku mozna miec chyba najmniej pretensji (tzn bron boze nie mowie o zmiennikach, chodzi mi o REM) o wiele wiecej do zarzucenia jest obronie i pomocy. W obronie katastrofalne bledy i asysty, w pomocy malo ruchu, malo strzalow, malo asyst. Granie bez DM`a = [']

Dziekuje za uwage
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
baixinho 

Wiek: 33
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2007-06-10, 12:58  


z tym ryjem cos jest na rzeczy - wczoraj po minutach bylo widac pomysl na gre espanyolu prostpadle pilki na ktoree nasza obrona nie potrafila reagowac i tylko valdes + machajacy choragiewka bezmyslnie boczny zapobiegly utracie bramki. reakcji na to zero i dwa razy sie to zemscilo
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Jones 


Wiek: 27
Dołączył: 22 Sty 2006
Postawił 32 piw(a)
Skąd: Jastrzębie // wawa
Wysłany: 2007-06-10, 13:11  


Nie przesadzajcie z tym wywalaniem Ryja na zbity pysk. Co by nie było za dużo mu zawdzięczamy. Moim zdaniem w Barcelonie wszystko zaczeło się sypać od czasu jak odszedł Rosel. Jakie mielismy trafione transfery od tamtego czasu? Prawda jest taka, że zeszłoroczną LM wygrał zespół, którego trzon stworzył Rosel. On ściągnął Roniego, Eto'o, Deco itp. W tym sezonie Rijkard pokazał swoje beztalencie, i to jak waznym elementem w zespole był Ten Cate. Oni poprostu razem tworzyli zgrany duet, a osobno oboje dają dupy. Rijkard u nas, Ten Cate w Ajaxie. Następna przyczyna tego fatalnego sezonu to mimo wszystko kontuzje. Co by nie było gralismy przez pół sezonu bez Messiego i Eto'o no ale to żadne wytłumaczenie w sumie, powinni być zawodnicy którzy by ich godnie zastąpiłi a i Gudi i Saviola dali dupy. Aż szkoda gadać.. jestemy frajerami i tyle. Mam nadzieje, że zarząd wyciagnie wnioski i sprowadzi kogos w przerwie letniej.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-06-10, 13:27  


No to sie zdecyduj, bo najpierw piszesz zeby nie przesadzac z wywalaniem ryjka na zbity pysk, a potem piszesz ze pokazal beztalencie. Dla mnie po takim sezonie trener leci bez wzgledu na poprzednie trofea i nazwisko, ktory trener przegrywa mistrzostwo na wlasnym stadionie remisujac dwa razy z przecietniakami, ktory trener odpada w pucharze krola po pierwszym meczu wygranym 5-2? Odpadniecie z LM jakos mozna przebolec, choc tez przegralismy na wlasne zyczenie. Ale tych bledow w tym sezonie bylo az nadto. Wiec pozegnanie ryja i sprowadzenie fachowca powinno byc naturalna koleja rzeczy. Ale znajac laporte bedzie lizanie po fiutach.
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mentor 


Wiek: 29
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 706/1503
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-06-10, 13:29  


Mes que un frajerstwo...

['] :(
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 32
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/442
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-06-10, 13:34  


Jones napisał/a:
Nie przesadzajcie z tym wywalaniem Ryja na zbity pysk. Co by nie było za dużo mu zawdzięczamy.


Przecież wszyscy to doceniamy. Rijkaard osiągnął świetne wyniki, w dodatku to facet z klasą. Szanuję go niezmiernie, ale naprawdę nie jestem pewien czy jego czas już nie minął.

Porażka z Liverpoolem ok, z paru powodów byliśmy słabsi. Ale Getafe w Pucharze Króla? Potem Betis i Espanyol w końcówkach?
Dla tych trzech porażek nie ma wytłumaczenia.

A transfery Maxiego i Gudiego (razem to będzie 20 parę baniek) to katastrofa.

edit: jeśli nowy trener to Schuster
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Haraszo 
I know you want me


Wiek: 65
Dołączył: 22 Sty 2006
Piwa: 50/102
Skąd: Weston Super Mare..
Wysłany: 2007-06-10, 13:38  


Ja już wcześniej napisałem, że fakt, iż nasze piłkarzyki tracą bramki w ostatnich minutach meczów (w ten sam sposób i w tym samym stylu) to tylko i wyłącznie wina Ryja. O Getafe to już szkoda gadać.

Pred, a kogo ty widzisz w roli nowego trenera?


P.S. Kiedy ostatnio Ryj swoim wspaniałym czytaniem gry zmienił oblicze spotkania?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics