Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Ese chaval nos retirará a nosotros dos
Guardiola do Xaviego
o Iniescie
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Rowery
Autor Wiadomość
Bruce 
kitsch


Wiek: 33
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 567/647
Skąd: Toruń
Wysłany: 2007-06-04, 17:57  Rowery


Temat ten miałem założyć wcześniej ale nie wyszło. Zakładam go dziś ponieważ, moją dzisiejszą przygodę potraktowałem jako znak od niebios aby temat w końcu założyć. Na chwile obecną stwierdzam u siebie wstrząśnienie mózgu, zbicie (lub coś gorszego) lewego barku, lekko spuchnięta prawą część twarzy i nos, mocno zbitą kość skroniową prawą oraz uszkodzenia naskórka na całych nogach, plecach, lewym łokciu i najlepsze... na czole :D

Rower jest cały :) Po za tylnią lampką i licznikiem ale ten jest do uratowania raczej.

Lubicie jeździć na rowerze? Są tu jacyś maniacy czy miłośnicy? Możecie się czymś pochwalić, osi agnięciem lub sprzętem?


Ja swój nowy bicykl kupiłem około 2 tygodnie temu tym samym odkładając na jakiś czas kupno samochodu.


Mój nofy rofer - szału nie ma ale źle też nie jest, dzisiaj spisał się dzielnie :D


Bonusy:
Die Prinzen - Mein Fahrrad ja z kolegami

Queen - Bicycle Race
Ostatnio zmieniony przez Bruce 2007-06-05, 19:45, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
fcfanka 


Wiek: 29
Dołączyła: 02 Gru 2006
Piwa: 9/6
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-06-04, 20:25  


na rowerach sie nie znam, ale jezdzic za to lubie. ostatni raz jezdzilam jak byla majowka i niestety zepsul mi sie lancuch. co chwile mi spadal do tego jeszcze przezutki i w efekcie 10 km wracalam do domu z rowerem na piechote, wiec to tak jakby moja ostatnia przygoda z rowerem, bo teraz lezy zepsuty
w moim LO nasz katecheta organizuje wyjazdy rowerowe po całej Europie. W tamtym roku z okolo 20 osobami byl w Hiszpanii i Portugalii, a w tym roku Finlandia i kraj Larssona. Polecam chyba sa jeszcze wolne miejsca :D

PS. Fajnych masz kolegów <lol2>
_________________
"FC Barcelona nie może i nie umrze! [...] Teraz chcę zapomnieć o wszystkich błędach, które oddaliły mnie od klubu i chcę być częścią walki o dawną świetność Barcelony. Jeżeli ktoś jest ze mną, niech mówi." - Hans Gamper
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 34
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/441
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-06-05, 11:05  


Dałeś Bruce linka do ocenzurowanej wersji teledysku Queen :P
Tutaj wersja z paniami na rowerach.
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Siner 


Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 80/126
Skąd: Lublin + Wawa
Wysłany: 2007-06-05, 15:15  


Ja już od wielu lat (czyt 5) posiadam Authora,na którym przemierzyłem Lubelszczyznę :P . Jestem z niego niezwykle zadowolony.Przez cały ten okres,nie miał poważnego defektu.Teraz nie mam za wiele czasu na takie rozrywki,ale jak tylko wracam do domu,to wyjeżdżam na naszą lubelską magistralę rowerową (tzn nad zalew :P ).
Generalnie zawsze dążyłem do szybkiej jazdy a nie skakania,podnoszenia kół itd :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
formel 


Wiek: 30
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 249/223
Skąd: Kolbuszowa
Wysłany: 2007-06-05, 15:50  


Bruce, jakieś dziesięć lat temu też miałem wstrząs mózgu po tym, jak uderzyłem rowerem w jadący samochód. Jeśli wjechałbym sekundę wcześniej na jezdnię, to możliwe, że już by mnie nie było na tym świecie, także wstrząsy są ok :ok:

Swego czasu próbowałem, jak to Siner nazwał, skakania i podnoszenia kół, ale szybko mi minęło, bo przejażdżki stały się o wiele większą frajdą. Wrzucić bidon w koszyk i przejechać kilkadziesiąt kilometrów, to wszystko. Teraz od stycznia do lipca, po operacji, żadne wysiłki fizyczne nie wchodzą w grę, także kur=wica mnie powoli trafia. Od kilku lat mam mniej więcej taki rower, również nic wielkiego, ale sprawuje się bez zarzutów :tancze:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bruce 
kitsch


Wiek: 33
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 567/647
Skąd: Toruń
Wysłany: 2007-06-05, 19:19  


Wstrząsy są ok :ok: :lol: Też niedawno walnąłem w jadący samochód (nie z mojej winy!), wyleciałem w powietrze, zrobiłem bokiem jakiś obrót i spadłem trzymając rower cały czas w rękach. Lekko starłem tylko udo, którym uderzyłem w samochód i trochę porysowałem rower dziewczynie. Miało się jużkilka przygód :)


Też bardziej wolę długie wypady niż jazdę w terenie, chociaż ostatnia przygoda miała miejsce w lesie. Miałem bliskie spotkanie z przyrodą, najbardziej z glebą a następnie z jakimś 'dżewem' :D


Słyszałem, że Crow ostatnio ostro zapierdziela rowerem, a się nie odzywa :> :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Raijn 



Wiek: 37
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 532/850
Wysłany: 2007-06-05, 19:45  


Niestety ostatnio nie tinky-winkam na moim stacjonarnym zapierdalaczu, gdyz wiekszosc czasu spedzam na dzialce. Byc moze uda mi sie pozyczyc rower niestacjonarny od siory, ale podejrzewam, ze to bedzie dramat. Inna sprawa, ze w tamtej okolicy w gre wchodzi raczej tylko jazda lesnymi sciezkami, ktore zazwyczaj sa bardzo piaszczyste. Oj bedzie dramat.
_________________
Mówili mi, że świat stoi otworem.
Potem poznałem trochę życia i już wiem co to za otwór...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
suntos 


Wiek: 35
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 204/49
Wysłany: 2007-06-05, 20:15  


Bardzo lubię jeździć na rowerze. Miałem dość długą przerwę, ale w marcu zakupiłem -

http://www.activbike.pl/p...ca0a259b3bd3a75

Rower całkiem fajny, po przeglądzie sprawuje się bez zarzutów, po zakupie był trochę nie-do-pokręcany i gubił niektóre śrubki, ale przykręciłem inne i ch** :D

Śmigam dość często, głównie po nadmorskich alejkach, ale po dwóch przejazdach robi się to już nudne. Jak uda mi się kogoś wyciągnąć to zazwyczaj uderzamy do Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, który obfituje w wiele ciekawych tras.

Oczywiście miałem już wypadek - wybiło mnie na zjeździe i przeleciałem kilka metrów, później ślizgałem się po asfalcie - bolała mnie noga i nie mogłem normalnie chodzić przez jakieś dwa dni, więc nic poważnego.

Cieszy mnie fakt, że z roku na rok jest tu coraz więcej ścieżek, chociaż Gdyni daleko poziomem do Gdańska w tym aspekcie. Na dodatek każdy powrót do domu wiąże się z podjechaniem na dzielnicę i czasami mi się odechciewa, jak o tym pomyślę w trakcie jazdy ( z drugiej strony o wiele bardziej wolę podjeżdzać niż zjeżdzać, więc jest to jakiś mały plus )

Dziś akurat wybrałem się z kolegą do Pucka - jezdnia, droga wewnetrzną, szutr, pola, lasy ; ogólnie duże zróżnicowanie. Szkoda, że przed Puckiem złapał flaka i droga powrotna trwała trochę długo.

Przed wakacjami chciałbym jeszcze pojechać na Hel, ale nie wiem czy znajdę jakiś chętnych :/ Może ktoś z 3miejskich cules miałby ochotę :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Luccas 


Wiek: 30
Dołączył: 25 Mar 2007
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2007-07-02, 22:28  


Bruce napisał/a:
Lubicie jeździć na rowerze? Są tu jacyś maniacy czy miłośnicy? Możecie się czymś pochwalić, osi agnięciem lub sprzętem?


Ja swój nowy bicykl kupiłem około 2 tygodnie temu tym samym odkładając na jakiś czas kupno samochodu.

Ogólnie Kellys fajny sprzecik,jedyna chyba ogólna wada moze byc to,ze maja strasznie łamliwą rame .
Ja ostatniego czasu wracam do zywiołu,rower mi się zdaje jak srodek transportu do robienia nowych fotografii .
Ogólnie posiadam Meridke Matts Sport 300,tez nic wielkiego,a niebawem przemiana mała .

+ Meridka .

Przymierzam się moze w cos bardziej do zjazdów,jest tez opcja ze teraźniejszy zostanie i będa 2 w posiadaniu . ;]
_________________
www.cargocollective.com/darvinoglu
www.facebook.com/talatdarvinoglu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bruce 
kitsch


Wiek: 33
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 567/647
Skąd: Toruń
Wysłany: 2007-07-02, 22:43  


Bardzo ładna ta meridka :)

Ja chyba przeprowadzę reanimację mojego starego grata, a następnie go dobije w lesie, bo Kellysa mi jeszcze żal ;)

Zna się tu ktoś na częściach do rowerów itp.? Mógłby ktoś polecić jakieś w miare przyzwoite i niedrogie pedały SPD? I może jakieś niedrogie buty?

I jeszcze sprawa opon. Kumpel zachwalał opony Continentala z allegro.
http://www.allegro.pl/sea...erval=7&order=p może ktoś coś polecić z tego?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Luccas 


Wiek: 30
Dołączył: 25 Mar 2007
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2007-07-02, 22:54  


Continentale złe nie sa,ja ogólnie jestem zwolennikiem Maxxis'ów . one mi najbardziej odpowiadają.

PS.Buty do jakich cen kminic zamierzasz . ?
_________________
www.cargocollective.com/darvinoglu
www.facebook.com/talatdarvinoglu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bruce 
kitsch


Wiek: 33
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 567/647
Skąd: Toruń
Wysłany: 2007-07-03, 20:56  


Nie orientuje się w cenach więc jakbyś podał jakiś przedział, to byłbym wdzięczny.

http://www.smog.pl/wideo/...umy_na_rowerze/ - umiecie palić gumę na rowerze? :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Luccas 


Wiek: 30
Dołączył: 25 Mar 2007
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2007-07-03, 21:11  


Musiał bym sie rozejrzec . dam Ci znac mysle jutro,bo teraz robótke mam . właśnie z rowerami :P i jeszcze swierzo ze zdjec wróciłem po 90 km. ehh . padam z leksza .
_________________
www.cargocollective.com/darvinoglu
www.facebook.com/talatdarvinoglu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Luccas 


Wiek: 30
Dołączył: 25 Mar 2007
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2007-08-02, 18:04  


Ostatnio sprzedałem Matsa 300 z Meridy za 1.5 tys. i wyłożyłem 3.5 tys.
na tfs'a z meridki . normalnie jego nazwa brzmi MATTS TFS 200 - V . ale troszke przykombinowałem przy nim .
wyrzuciłem hamulce "V-BRAKE model - LINEAR ALLOY" w zamian za tarczówki warte 700 zł .
przy czym musiałem zmienic piasty i całe koła . poszedłem na LX'y . ładne czarne matowe z czarnymi szprychami . :)
Co do tarczówek . zmiana klamek również . taki mały bajer moze niektórym znany . przerzutki zmieniam klamkami do hamulców . w góre i w dół . :)
Zmieniłem również opony . zajop maxxisy w terenik na tył,z mniejszym bieżnikiem na przód . ogólnie bez tego niby druta i opona lżejsza niż 3 inne . ;]
Ogólnie rower daje rade . w połowie sierpnia wyjazd na Słowacje w tamtejsze tatry . plan przejachac je całe :)
_________________
www.cargocollective.com/darvinoglu
www.facebook.com/talatdarvinoglu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bruce 
kitsch


Wiek: 33
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 567/647
Skąd: Toruń
Wysłany: 2009-01-18, 13:41  


dziki napisał/a:
Człoooowieeeeku?!!! ile Ty za niego dałeś?!!! Cudo!

Eh kuwa. Jeszcze rok do kupna jakiegoś dwukołowca. W tym decyduję się na podróż. Chyba, że jakiegoś starocia skombinuję:/

czy ja wiem czy takie cudo :) jest elegancki i to mi się w nim podoba. LeMond wśród rowerów, to jak Versace wśród ubrań. kupiłem używkę na allegro za 1500 zł. nowe wciąż chodzą za około 2800. nie są warte tej ceny, Meridy z lepszym osprzętem można dostać za 2200. tylko, że ja nie lubię jeździć czerwono-zielono-żółto-niebiesko-białym rowerem ;)

planuję zmienić owijkę na kierownicy na białą i może to samo zrobię z siodełkiem

tak wygląda nowy:
_________________
gracias dios que no soy madridista
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics