Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Yo me voy, felicidades
Van Gaal do dziennikarzy
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: imerr
2007-05-30, 19:21
FC Barcelona - Real Betis Balompie
Autor Wiadomość
gregori 


Wiek: 42
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 360/72
Skąd: Sopot
Wysłany: 2007-05-14, 08:44  


Jaki Henk ? Trzeba wywalic caly ten genialny sztab i zatrudnic nowych ludzi, np Schustera.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
memphis 

Wiek: 30
Dołączył: 17 Lut 2007
Piwa: 237/301
Wysłany: 2007-05-14, 09:09  


kaktus mi wyrośnie jak Laporta zwolni Rijkaarda
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Voyteck 


Wiek: 36
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 543/284
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2007-05-14, 09:33  


Z Mallorką się udało, z Levante też, ale limit szczęścia musiał się wyczerpać.
_________________
Kibicem Barçy się nie zostaje.
Kibicem Barçy jest się od urodzenia.
Potrzeba tylko czasu, żeby zdać sobie z tego sprawę... :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
baixinho 

Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2007-05-14, 09:46  


skonczcie z ten cate, koles powiedzial ze w 2008 przechodzi na emeryture wiec tematu nie ma. najblizsze mecze beda ostatecznym testem dla rijkaarda - i nawet nie chodzi tylko o efekty ale przede wszystkim o to jak sie druzyna zaprezentuje. jezeli nie bedzie bardzo znaczacej poprawy to jestem pierwszy za tym zeby mu podziekowac
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Raijn 



Wiek: 35
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 531/850
Wysłany: 2007-05-14, 09:55  


Schuster by byl niezla opcja, nie powiem. :) Co do Ryjka to... strasznie sie gubil w tym sezonie i to nie raz czy dwa. Mysle, ze spory udzial mial w tym takze asystent, ktorego zadaniem jest doradzanie glownemu coachowi. Podejrzewam, ze Ten Cate potrafil skutecznie wybijac Ryjkowi z glowy glupie pomysly, a Neeskens prawdopodobnie jeszcze pomaga je wymyslac.

W takiej sytuacji widze dwie opcje: pierwsza - Ryjek odchodzi i przychodzi np. Schuster, druga - Mister dziekuje za wspolprace Neeskensowi i przychodzi porzadny asystent.

Jesli chodzi o obecny sezon, to caly czas wierze, ze jestesmy w stanie zdobyc majstra. Obiektywnie na to wszystko patrzac, to ten tytul srednio nam sie nalezy, z drugiej strony wszystkie druzyny z czolowki graly momentami, jakby go nie chcialy, wiec nie jest tak zle. Wierze, ze nasze gwiazdy, majac noz na gardle, z Atletico zagraja jeden z najlepszych meczow w sezonie. Ponoc nadzieja matka glupich, ale osobiscie wole to przyslowie, w ktorym nadzieja umiera ostatnia. :P

PS. Zastanawial sie ktos co sie stanie, gdy trzy druzyny na zakonczenie sezonu beda mialy tyle samo punktow? :)

Edit: Juz chyba wiem :/
http://www.as.com/articul...sdaiftb_28/Tes/
_________________
Mówili mi, że świat stoi otworem.
Potem poznałem trochę życia i już wiem co to za otwór...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Roodeck 
Black Adder


Wiek: 31
Dołączył: 22 Sty 2006
Piwa: 65/107
Wysłany: 2007-05-14, 11:01  


Taa, zwolnić Ryjka bo jesteśmy na drugim miejscu z taką samą ilością punktów i na pewno przegraliśmy mistrzostwo. Nawet gdyby Barca zajęła dugie miejsce, to nie powód aby niszczyć dzieło Rijkaarda, który wyciągnął z gigantycznego kryzysu. I czy to wina Rijkaarda że w meczu z Betisem jego piłkarze nie potrafili wykorzystac tylu setek? Czy kontuzje kluczowych piłkarzy Eto'o i Messiego to też jego wina? Czy to jego wina że w wielu meczach gdzie gra się układała, wszystko szło świetnie następował jakiś kataklizm i wszystko się sypało (np.pierwszy mecz z Liver czy z Sevillą na wyjeździe? To musi być kwestia psychiki zawodników bo co może trener poradzić jak nie trafiają w bramkę w prostej sytuacji(mam wrażenie że w niektórych meczach są zbyt rozluźnieni a w niektórych zbyt spięci) , z drugiej strony radosna i beztroska piłka objawiająca się między innymi marnowanie setek to chyba od dawna znak rozpoznawczy Barcy. ?

Ta drużyna jest jeszcze dość młoda, większość kluczowych graczy ma jeszcze baaaardzo daleko do 30 (czy jak Messi baaaaaaaardzo daleko), wierze że większośc z nich może grać jeszcze lepiej niż nawet w sezonie w którym zdobyliśmy podwójną koronę.

Jest takie przysłowie lepsze jest wrogiem dobrego. Żeby nie okazało się że będzie tak jak kilka lat temu gdy zwolniono van Gaala za drugie miejsce w lidze, a potem nawet czwarte było sukcesem. Przykłady takich sytacji można mnożyć - del Bosque w Realu, Kasperczk w Wiśle.
Nie pamiętacie co zrobił Rijkaard? - zbudował drużynę która wygrała dwa mistrzostwa i Ligę Mistrzów. I to nie za jakies ogromne pieniądze (w porównaniu np. z Chelsea i Realem), zdecydowana większość transferów było udanych. Zrobił to choć sytację wyjściową miał dramatyczną.

Jak można chcieć zwolnienia trenera który tyle zrobił dla drużyny po jednym gorszym sezonie(tak właściwie to jeszcze nie wiadomo czy gorszym, szanse na mistrztwo są nadal ogromne). Niektórzy myslą normalnie jak prezesi w OE, recepta na całe zło - nowy trener.

Boże... Niektórzy wyzywają piłkarzy do patałachów, wyganiają Rijkaarda. Nie wiem jak długoletnim kibicom zahartowanym rządami Gasparta moze tak odbić.

Co do walki o mistrzostwo. Ja oczywiście nie kibicował jeszcze Barcelonie gdy I Dream Team walczył o zwycięstwa w La Liga. Ale czytałem o tym i naprawdę dziwne że nikt o tym już nie pisze w kontekście obecnej walki o mistrzostwo. Przypomnę - trzy razy Barca miała niesamowite szczęście. Za każdym razem miała stratę do lidera przed ostatnią kolejką i lider cudem traci punkty (wpadki Realu z Tenerife x 2, a depr nie strzeliło karnego w końcówce). Niektórzy są rzopieszczeni chyba poprzednimi sezonami gdy zdobywaliśmy Mistrzostwo kilka kolejek przed końcem i jedynym zmartwieniem było to czy uda się zdobyć mistrza na Camp Nou czy na wyjeźcie.
Naprawdę opamiętajcie się z tym defetyzmem i zwalnianiem Rijkaarda.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Raijn 



Wiek: 35
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 531/850
Wysłany: 2007-05-14, 11:30  


Zebysmy sie zrozumieli - jestem raczej zwolennikiem doboru nowego asystenta dla Ryjka, anizeli zwolnienia Mistera. Mam swiadomosc tego, czego dokonal i nikt tego mu nie zabierze. Zamknal sie tez pewien cykl tej druzyny i mysle, ze w nowym sezonie nadszedl czas na zmiany. Biorac pod uwage dotychczasowe decyzje Laporty IMO zwolnienie Ryjka w ogole nie wchodzi w gre. Zreszta bardzo mozliwy bylby scenariusz, o ktorym piszesz (zwolnienie Ryjka = droga w dol tabeli).

Co do reszty - wydaje mi sie, ze nie chodzi tu o sam fakt zdobycia czy nie zdobycia mistrzostwa, ale o styl. Gdyby Barca byla druga po bardzo dobrym sezonie i silnej czolowce - ok, nie ma powodu do narzekan. Problem w tym, ze kazda z druzyn z czolowki sprawiala wrazenie, jakby nie chciala tego mistrzostwa, przegrywajac niektore mecze w taki sposob, ze glowa mala. Chodzi tez o to, ze Rijkaard nieraz mial zwyciestwo na dloni, a jedna czy dwoma glupimi decyzjami spowodowal, ze nie bylo kompletu punktow. Inna sprawa, ze gdyby nie kontuzje, pewnie w ogole nie byloby tej dyskusji i nikt nie zwracalby uwagi na bledy Mistera.

Zastanawiam sie tez na ile jego kolezenski stosunek do zawodnikow ma wplyw na to, ze strasznie ciezko jest zmobilizowac gwiazdy do wiekszego wysilku. IMO przydalby sie w sztabie trenerskim ktos, kto w odpowiednim momencie potrafilby ryknac na graczy. I mysle, ze tutaj moglaby byc odpowiednia rola dla asystenta Mistera. Wydaje mi sie, ze przy jego boku przydalaby sie jakas charyzmatyczna osobowosc z gatunku np. Christo, chociaz oczywiscie najlepsza kombinacja to charyzma + doswiadczenie, ale nie przychodzi mi na mysl zadne "mozliwe do wyjecia" nazwisko.
_________________
Mówili mi, że świat stoi otworem.
Potem poznałem trochę życia i już wiem co to za otwór...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-05-14, 11:31  


Roodeck, ja akurat pamietam ostatni sezon mistrzowski Dream Teamu bo wtedy zaczela sie moja przygoda z Barcelona. Sytuacja byla zupelnie inna niz obecnie, wtedy to Barca gonila Depor, ktore mialo dosc spora przewage nad nami. Wiosna wygralismy z nimi 3-0 na Camp Nou przy 115 tys ludzi, w madrycie wygralismy 1-0, na camp nou 5-0, osasuna dostala wtedy 8-1..... Zespol gral wtedy swietnie, i nawet w finale LM gralismy [']

Teraz liderowalismy pol sezonu, zeby na koniec z wlasnego frajerstwa z pozycji lidera spasc. Co do Rijkaarda to zawsze go bronilem, ale ten sezon pokazuje, ze mial on wiecej szczescia niz rozumu, masa bledow, personalnych i taktycznych, zle przygotowanie druzyny, niezrozumiale zmiany.... sorry ale ja mam dosc, wydaje mi sie, ze tener z lepszym warsztatem potrafilby wiecej wyciagnac z tej druzyny. Odejscie Rijkaarda to jedno, a drugie to zeby pozbyc sie graczy, ktorzy w tym sezonie niewiele druzynie dali: ezuerro, edmilson, saviola, ludo, motta, belletti. Od tego trzeba zaczac (nawet jesli jakims cudem uda sie mistrzostwo zdobyc, ale o czym my mowimy skoro na camp nou pada remis z zespolem dolu tabeli) potem trzeba sie zastanowic, kto z tzw trzonu druzyny spisywal sie ponizej oczekiwan, nie ukrywam ze najmniej podobala mi sie gra srodka pola - xavi i deco mieli okresy dobrej, ale tez czasem bardzo slabej gry. Obroncy, defensywny pomocnik i ktos do ataku to podstawa na dzis. Nie tacy trenerzy jak Rijkaard opuszczali Barcelone, a sezon bez trofeow (przy takim skladzie) to sezon przegrany i ktos musi za to zaplacic.

edit: proponuje by dalszy ciag dyskusji o ryjku prowadzic w jego temacie :)
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Dodo 


Wiek: 27
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 613/154
Wysłany: 2007-05-14, 13:47  


zmianie ronniego sie nie dziwie. wszyscy spodziewali sie kolejnych bramek dla barcy, a nie straty. frajerstwo po prostu. wiem, ze chcial go oszczedzac na atletico ale akurat pisalem koledze, ze jak tu nie wygramy to tamten mecz moze miec niewielkie znaczenie. co nam z tego, ze eto'o ladnie strzela z przewrotki? nic, bo nie potrafi strzelic celnie z paru metrow, gdy ma miejsce i czas. zeby nie bylo, eto'o gral wczoraj swietnie, skutecznosc, jak zwykle po kontuzji


teraz ludzimy sie, ze real straci punkty :D

przypomne jeden fakt: w tym sezonie najdluzsza seria zwyciestw z rzedu w naszym wykonaniu to...3. przydarzyla sie raz, w peirwszych trzech kolejkach. nie mam pytan
teraz, po stracie punktow z betisem mam dziwne przeczucie, ze pokonamy atletico. rownoczesnie nie zdziwie sie, jak bedziemy grac w el.lm w przyszlym sezonie

popatrzcie do tematu o sezonie 2006/07. smucilem juz od dawna, ale wtedy bylo, ze niepotrzebnie panikuje i jestem rozpieszczony przez zeszly sezon

nie jestem zwolennikiem drastycznych zmian. ta druzyna potrafi grac dobrze i bedzie grala. potrzebuje jednak odbudowac sie i fizycznie, i psychicznie. neeskens aut (szkoda, ze to nierealne). edmilson, saviola, giuly, moze nawet oleguer aut. nie moze byc tak, ze boje sie bo na boisku pojawiaja sie zmiennicy. musimy zdobyc prawdziwa alternatywe dla ronaldinho, eto'o i messiego. a odejdzie pewnie tylko motta. gudi moze zostac, ale jako trzeci napastnik. sami mozemy zniszczyc ta druzyne nieudanymy 'wzmocnieniami'. jesli przyjda np abidal i klose no to nie licze na sukcesy...
moze w koncu kontuzje beda nas choc troche omijaly, moze w lm trafimy na latwiejsza grupe i bedzie sie mozna skoncentrowac na lidze? oby
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
gregori 


Wiek: 42
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 360/72
Skąd: Sopot
Wysłany: 2007-05-14, 14:23  


W niedziele bedzie lanie od Atletico i zacznie sie ostra walka choc o 2 miejsce, roznice sa tak male ze FCB moze sie niedlugo obudzic na czwartym.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Kendzior 
!


Wiek: 32
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 752/1370
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-05-14, 14:47  


Roodeck napisał/a:
I czy to wina Rijkaarda że w meczu z Betisem jego piłkarze nie potrafili wykorzystac tylu setek? (...) Czy to jego wina że w wielu meczach gdzie gra się układała, wszystko szło świetnie następował jakiś kataklizm i wszystko się sypało (np.pierwszy mecz z Liver czy z Sevillą na wyjeździe?


eeem, ...tak?

Roodeck napisał/a:
To musi być kwestia psychiki zawodników bo co może trener poradzić jak nie trafiają w bramkę w prostej sytuacji(mam wrażenie że w niektórych meczach są zbyt rozluźnieni a w niektórych zbyt spięci)


za to odpowiedzialny jest sztab, czyli w pewnej mierze Ryju też.

Roodeck napisał/a:
z drugiej strony radosna i beztroska piłka objawiająca się między innymi marnowanie setek to chyba od dawna znak rozpoznawczy Barcy. ?


Chodzi chyba o to że ta radosna piłka w tym sezonie była rozgrywana przez Barcę dosłownie pare razy.

I tak jak Crow , wcale bym nie chcial żeby Ryju od razu został wyrzucony, bo sukcesy w zeszłych latach pod jego wodzą były spore, więc na pewno nie jest z nim tak źle, i zresztą-może mam do niego nawet sentyment. Uważam poprostu ze naprawdę nasz skład jest wart 50% więcej niż to co prezentuje. Byc moze jest to kwestia własnie motywacji, nowego wyzwania jakim byłby nowy sposób prowadzenia drużyny. Zawodnicy potrzebują poważnego kopa, choc nie qmam jak ostatnie wyniki same w sobie nie mogą byc dla nich takim kopem...
_________________
"Fani Realu niech spojrzą prawdzie w twarz - obecni piłkarze tego klubu nadają się do pucowania barcelońskiej La Rambla. To też robi się na kolanach, czyli w ich ulubionej pozycji"" - Wojciech Kowalczyk, 30.11.2010 w komentarzu do !V!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
baixinho 

Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2007-05-14, 16:17  


najwiekszym problemem jest przygotowanie fizyczne. nie ma sily to nie ma ruchu bez pilki, jak nie ma ruchu bez pilki to cofamy sie rozegraniem akcji na swoja polowe (przypomnijcie sobie obojetnie jaki mecz z ostatnich dwoch sezonow - rozgrywalsmy pilke swobodnie na polowie rywala, teraz zazwyczja ja klepie obroncy miedzy soba i to jeszcze nerwowo)

nie ma rozegrania blizej bramki rywala to nie ma tylu okazji, kazda strata jest grozniejsza, trzeba sie wiecej nabiegac zeby wrocic za akcja

bardzo rozczarowal mnie wczoraj etoo - ile mozna bronic jego wielki wklad w gre jesli nie strzela bramek z oczywistych pozycji... poza tym bardzo brakuje w ostatnich meczach...ludo. koles wbiegajac za linie obroncow, zmuszal ich zeby stali blizej bramki a wtedy gra sie przesuwala.

zmiany byc musza nawet jak ten tytul wygramy i to zmiany kosztem co niektorych gwiazd
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-05-14, 18:06  


Barcelona jest chyba jedynym klubem na swiecie, gdzie drugi trener jest wazniejszy od pierwszego :lol2: najpierw czytalem jak to wszystko zawdzieczamy Henkowi Ten Cate i bez niego druzyna nie gra juz tego co z nim. A teraz dowiedzialem sie, ze to nie wina Ryjka, ze zepol gra slabo tylko Neeskensa, bo siedzi tylko i notuje :)

Ja bym chetnie widzial w zespole Mourinho, jesli bedzie po sezonie wolny.
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
baixinho 

Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2007-05-14, 18:29  


ale tylko na drugiego bo jak bedzie pierwszy to i tak niz z neskeensem obok nie osiagnie :/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Siner 


Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 80/126
Skąd: Lublin + Wawa
Wysłany: 2007-05-14, 19:14  


A może van Gaal. Wtedy z Neeskensem napiszą w ciągu sezonu minimum 10 książek i na tym Barca będzie opierała zyski :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi
Mobile and Web Analytics