Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Mi madre y la de Luis Enrique son las más populares en el Bernabéu
Joan Gaspart
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Kibol
2007-04-22, 11:39
Real Zaragoza S.A.D. - FC Barcelona
Autor Wiadomość
Dodo 


Wiek: 27
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 613/154
Wysłany: 2007-04-07, 11:54  


ja tam nastawiam sie na to, ze grupa poscgowa znow sie do nas zblizy :P
odbijemy to sobie w nastpenej kolejce pykajac mallorce podczas, gdy sevilla zagra z valencia
w przeciwienstwie do wiekszosci wciaz nie lekcewaze realu ;/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kuryl 


Wiek: 31
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 459/690
Skąd: 3city
Wysłany: 2007-04-07, 12:49  


nikogo nie można lekceważyć. real znowu gra słabo, ale jakoś te punkty ciuła i traci ich tylko 5. Sevilla, Valencia też ciągle się liczą, tylko, że one grają jeszcze w pucharach.
jednak to my mamy lepszy terminarz. z pierwszej 5 obecnej tabeli gramy tylko raz - dzisiaj. oprócz tego czołówka spotka się jeszcze 6 razy, zatem logicznym jest, że ktoś te punkty potraci.
to my prowadzimy, to my mamy przewagę i tylko od nas zależy czy zdobędziemy tytuł. musimy robić swoje, czyli zwyciężać. choć dla mnie dość oczywistym jest, że żadnej z drużyn nie przytrafi się teraz seria 10 zwycięskich spotkań
_________________
Przypomina mi się to, co kiedyś o Guardioli mówił Marek Koźmiński. „Koza” grał z nim w Brescii. I w czasie meczu ruszał skrzydłem, krzyczał „tu jestem, podaj, zagraj, dawaj”. Raz, drugi, trzeci. W końcu Guardiola do niego podbiegł i mówi: - Ty, nie krzycz tyle, bo ja przecież wszystko widzę. - Wojciech Kowalczyk
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
BlueLion 
Born To Be Doomed


Wiek: 36
Dołączył: 23 Gru 2006
Piwa: 81/106
Skąd: Myszków
Wysłany: 2007-04-07, 21:13  


Przykra sprawa. Przewaga może stopnieć, Victor zaliczył klopsa, obrona znów dała popis, pomoc sparaliżowana, niemoc w ataku :olaboga:
_________________
Das Christentum war bisher das größte Unglück der Menschheit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Przemo 


Wiek: 28
Dołączył: 02 Kwi 2007
Skąd: Czerwionka
Wysłany: 2007-04-07, 21:36  


Ahh ciezki dzisiaj był ten mecz dla nas :( no niestety kiedyś musiała przyjsc ta porazka na wyjeździe... No ale cuż :) DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE WIERNI PO PORAŻCE.... ALLELUJA I DO PRZODU ! Oby w kolejnym meczu 3 pkt były nasze ! Visca El BARCA !! !
_________________
Visca El Barça - Dla Nas Oczywiste Słowa, Niezwyciężona Gwardia Bordowo-Granatowa!!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Siner 


Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 80/126
Skąd: Lublin + Wawa
Wysłany: 2007-04-07, 21:47  


To napisałem kilkanaście minut temu,zaraz po meczu :D :D :D Crow wyłączył serwer,bo za bardzo lubi Ulę,ale ja go przechytrzyłem :P

Po raz kolejny mogliśmy się przekonać co znaczy Barca bez Eto'o z tym pajacem na obronie
i beznadziejnym systemem,który się sprawdził aż jeden raz [']. Ale może po kolei. Pierwsza połowa bardzo nudna. Zaragoza miała kilka niegroźnych strzałów i dwa lepsze,po których VV pokazał klasę. Nasz atak praktycznie nie istniał. Druga połowa ,wchodzi Zambi,niestety za Marqueza a nie za pajaca. Ula (wcześniej nazywany pajacem) zaczyna grać coraz "lepiej". Chyba zapomniał,że gra na obronie,bo bez przerwy szły akcje lewym skrzydłem, po których gospodarze mogli zapakować gola. Na całe szczęście grali dość nieporadnie i długo udawało się utrzymać korzystny rezultat. Niestety Ula chciał dać Frankowi argument,że najlepiej mu się gra na ławce rezerwowych w bierki z Gudim i Saviola. Po kolejnym rajdzie Zaragozy Oleguer zabiera piłkę (a właściwie gracz gospodarzy źle ją podaje). Niestety pajac potrafi jedynie wybić na aut. Ale to jeszcze nic, pajac potrafi coś więcej. Zamiast ruszyć swój wielki tyłek za atakującym, przypatrywał się,kto będzie wyrzucał aut. Dobrze,że po piłkę nie poleciał,żeby mu podać. Jak nietrudno się domyślić piłka zostaje podana z autu wprost do napastnika gospodarzy. Ula jednak ma kolejny genialny pomysł. Dobiega do przeciwnika,ale chyba myśli "nie zablokuję,bo będzie róg" i nic nie robi. Zdezorientowany Thuram nie zdołał zablokować. VV niepotrzebnie wychodzi do wrzutki,a Milito fartem czubkiem buta strzela nam jedynego gola. Wtedy byłem przekonany,że przegramy.
Jednak najlepsze minuty w tym meczu dla pajaca dopiero miały nadejść. Ostatnie 15 minut grał fantastycznie tylko we wspomniane wyżej bierki, i nie z Saviola i Gudim,a z Saviola
i Motta.
Zapomniałbym wspomnieć o sznasie na gola dla Barcelony. Była - aż jedna -tyle w tym temacie :D

Refleksje klucze :

bez Eto'o ligi raczej nie wygramy
z pajacem - ligi na bank nie wygramy
z Eto'o + pajacem = są szanse

Po sezonie :

Ula wylatuje na zbity pysk. Po prostu nie można grać na tak nędznym poziomie przez cały sezon. W poprzednim sądziłem,że będą z niego ludzie,ale niestety się przeliczyłem.
Sprowadzamy jakiegoś prawego obrońcę i gramy 433,a nie tym dziwolągiem :D .

Ale się wkurzyłem po tym meczu :( . Teraz Real,który gra najgorszy sezon od wielu lat, wygra swój mecz i zostają 2 punkty przewagi.

Frustru frustru frustru

Nie jestem prawdziwym kibicem Barcelony,bo nie wspieram zawodnika z Katalonii po porażce,a wręcz chcę jego wywalenia :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mentor 


Wiek: 30
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 706/1503
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-04-07, 21:53  


:olaboga:

Szans dla Barcelony było więcej niż jedna. W pierwszej połowie sytuację (nie 100%, ale jednak) miał Messi. W drugiej połowie setkę miał Deco oraz Gudi i Messi. Przy odrobinie szczęście (lub jak kto woli skuteczności w kluczowych momentach) można było wrócić do Barcelony przynajmniej z jednym punktem.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Dodo 


Wiek: 27
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 613/154
Wysłany: 2007-04-07, 22:20  


...wlasnie na taki lut szczescia liczylem. oczywiscie byly to plonne nadzieje, jak zwykle w tym sezonie. to saragossa strzelila gola z niczego, a my kolejny raz bylismy schematyczni, powolni, nieskoncentrowani i nieskuteczni


po kiego chuija rijkaard kombinowal znow z ustawieniem?
znow 3-4-3, messi na lewej stronie, ehh
ula jest dramatyczny i sie nie goli na mecz. wypad! pisze to juz ktorys raz.
nie blokowal dosrodkowania, puyolowi uciekl milito (fatalny wystep jubilata) i strzelil gola. glupi blad valdesa, choc puyol mu w tej sytuacji nie pomagal
deco dobil mnie kolejny raz. niestety z kazdym sezonem gra gorzej

i jeszcze jedna refleksja: sprzedajmy niedobrego czarnuszka, to bedziemy walczyc o gre w el.lm
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-04-07, 22:58  


Kazdy glupi wie ze ten system 3-4-3 to jakas parodia pilki, wystarczylo zamiast Eto`o wystawic Gudjohnsena, wtedy kazdy wiedzialby co ma robic i na pewno i gra i wynik bylyby duzo lepsze. O Oleguerze nie chce mi sie pisac, ten koles nie powinien byc w przyszlym sezonie nawet rezerwowym, fajnie ze kocha Barce i Katalonie, ale pilkarzem jest miernym.

i chuj swiat nie bedzie :lol:
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Fydlej 
'Mareczek'


Wiek: 31
Dołączył: 11 Lis 2006
Piwa: 13/22
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2007-04-07, 23:37  


wróci eto'o eto'o eto'o eto'o eto'o eto'o i będzie dobrze :mroo:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Nederlander 
Manu Chao


Wiek: 34
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 361/371
Skąd: Barcelona
Wysłany: 2007-04-07, 23:39  


Ciesze sie tylko, ze na tym forum nie zobaczylem komentarzy typu 'fuera Valdes' itd. Nie mam juz do tego sily. Jesli ktos mialby jednak pretensje do naszego portero o stracona bramke to prosze o obejrzenie powtorki. Zalamac sie mozna widzac jak 2 obroncow nie potrafi zablokowac dosrodkowania cienkiego D'Alessandro...

Carles i Victor z pewnoscia mogli zrobic cos wiecej i uratowac druzyne przed utrata gola, ale jak to mozliwe, ze takie dosrodkowanie w ogole doszlo do Milito skoro przy jego rodaku stalo 2 naszych obroncow :| Cholera jasna :/

W meczu z Depor wygralismy dzieki wysokiej dyspozycji napastnikow, a dzisiaj niestety rowniez oni wypadli bardzo slabo. Ronni i Messi byli jacys przygaszeni, a pomoc w skladzie Deco, Xavi i Iniesta zagrala bardzo statycznie i schematycznie.

No i rowniez nie rozumiem eksperymentowania z ustawieniem kiedy nawet laik widzi, ze w starym ustawieniu gramy o wiele lepiej. Nie wiem tez czy po stronie bledow Rijkaarda nie zapisac wystawienie w podstawowym skladzie Giuly'ego zamiast Gudjohnsena... Jednak gralibysmy ze srodkowym napastnikiem, ktory potrafi w powietrzu powalczyc z Milito i wysokim Pique...

Cholernie szkoda tych punktow, bo to juz kolejny przegrany mecz na boisku najgrozniejszego rywala - Chelsea, Real, Espanyol, Valencia, Sevilla i teraz Real Saragossa... Jesli wygramy ta lige to po ciezkiej walce i przezyjemy niejedna chwile zwatpienia. A jutro Sevilla moze odebrac nam 1 miejsce w tabeli...
_________________
Pim pam, pim pam, goles vienen, goles van :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kuryl 


Wiek: 31
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 459/690
Skąd: 3city
Wysłany: 2007-04-07, 23:43  


Ned - mało wnikliwie czytasz forum :] ja się już dzisiaj wyjątkowo sfrustrowałem na Victora. poraz kolejny dał ciała, nie miał prawa puścić takiej bramki. zachowanie Oleguera i Thurama też poniżej krytyki, to oczywiste
_________________
Przypomina mi się to, co kiedyś o Guardioli mówił Marek Koźmiński. „Koza” grał z nim w Brescii. I w czasie meczu ruszał skrzydłem, krzyczał „tu jestem, podaj, zagraj, dawaj”. Raz, drugi, trzeci. W końcu Guardiola do niego podbiegł i mówi: - Ty, nie krzycz tyle, bo ja przecież wszystko widzę. - Wojciech Kowalczyk
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
gregori 


Wiek: 42
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 360/72
Skąd: Sopot
Wysłany: 2007-04-07, 23:46  


Nie wiem co macie tym razem do Valdesa, Milito dotknal pilki i kompletnie go zmylil a wine pomosza za to obroncy a nie bramkarz. Gol z niczego ale Zaragoza zasluzyla na wygrana. Mozna sie pocieszyc ze to byl najciezszy mecz jaki nam zostawal, oprocz meczu z Atletico na wyjedzie. Valencia nie wykorzystala porazki FCB i ciagle jest 6 pkt. Zobaczymy jak jutro zagraja Sevilla i Real Madryt.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mentor 


Wiek: 30
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 706/1503
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-04-07, 23:52  


Rozumiem, że pierwszym winowajcą przy straconej bramce był Oleguer, ale Valdes też nie jest bez winy. Skoro już pojawił się na krótkim słupku to chyba po to, aby nie dać piłce wpaść do bramki a nie puszczać ją pod sobą. Milito był w bardzo trudnej sytuacji a mimo to wystarczyło, że skierował piłkę w światło bramki. Padł gol mimo, że niby stał tam Valdes. Bramka na konto praktycznie całej linii obrony, ale również Valdesa.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-04-07, 23:57  


FUERA VALDES :]
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Jynx 
sześciu


Wiek: 34
Dołączył: 02 Lut 2006
Piwa: 110/118
Wysłany: 2007-04-08, 03:44  


Nie no ja sie poddaje, jesli przy tej bramce nie zawinil VV to naprawde nie wiem co on musi wpuscic zeby w koncu stac sie winowajca. Dla mnie zachowal sie jak podrzedny bramkarzyna i puscil szmate jakich malo.
_________________
Quidquid latine dictum sit, altum videtur.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics