Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Hoy, manana y siempre
con el Barça en el corazon

Jose Mourinho
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Kibol
2007-04-01, 12:48
FC Barcelona - Liverpool FC
Autor Wiadomość
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-03-07, 03:25  


Powiem tak: Guuuuuuuudi !!

reszte dopowiem jak dojde do siebie po %
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
dziki 
Krakus!


Wiek: 28
Dołączył: 01 Lut 2006
Piwa: 400/172
Skąd: Warszawa, obecnie
Wysłany: 2007-03-07, 07:27  


Jak dla mnie to do zmiany jest taktyka. Granie przez 4 lata jednym utartym schematem jest po prostu głupotą - chociażby nie wiem jak go kolorować na "niby inny". Ten Cate zdołał przez długi czas ją zmieniać, ale sami doskonale wiecie, ze nie zawsze mu się udawało. I nagle się okazuje, że najważniejsze mecze nie gralismy po swojemu (np. z Chelsea w tamtym roku) ale wygrywaliśmy.

Konkluzja? Trzeba coś zmienić. Rozumiem idee gry Barcelony, tzn. jak najdłużej przy piłce i jak najwiecej podań. Ale trzeba zrobić coś, żeby ta gra była szybsza, płynniejsza, żeby były akcje róznymi strefami boiska, nie tylko zejście ze skrzydła w środek (80% akcji).

Teraz przynajmniej będzie zejście "kibiców":)

Liverpool potwierdził, że jest jedną z najlepszych drużyn świata.
_________________
Life is short. Wear your passion!
Dorośli to przeterminowane dzieci;-)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-03-07, 09:50  


Tak jak pisalem wczesniej sprawa awansu przesadzila sie na Camp Nou, wystarczylo nie pomagac rywalom w strzelaniu bramek i na nic by sie zdal geniusz taktyczny rafy beniteza. Gratuluje naszemu srodkowi, ktory kompletnie wczoraj dal ciala, to jak zostalismy przez dlugi okres gry zepchnieci i mielismy problemy z wyprowadzeniem pilki daje wiele do myslenia.

Liverpool zagral swietnie, ale majac swietna zaliczke z pierwszego meczu niczego innego sie nie spodziewalem. Tam komentatorzy /ktorzy jednym slowem byli do dupy/ podniecali sie jak to liverpool mial wiele strzalow, z tym ze wiekszosc to byla w stylu rochembacka - mam pilke=strzelam.

Jak dla mnie ta ostatnia zmiana taktyki, tzn gra bez oskrzydlajacych obroncow to porazka na maxa, widac to bylo wczoraj, kompletny brak wsparcia z przodu. Messi czy Ronaldinho sami kryci przez 2,3 rywali a nikt nie nadbiegal do pomocy. No i Deco, w pierwszej polowie wywrocil sie chyba z 4 razy :/

Po golu Gudiego odzyly nadzieje, swietnie to zrobil. Mozna gdybac czemu tak pozno i czy gra z Eto`o w 1/3 formy byla dobrym pomyslem. Aaa szkoda tej akcji Ronaldinho, bardzo szkoda.
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Dodo 


Wiek: 27
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 613/154
Wysłany: 2007-03-07, 15:48  


sami przegralismy sobie ten dwumecz. nawet w fatalnej formie moglismy wyeliminowac wybitnie niewygodny liverpool. tym razems szczescie sie do nas nie usmiechnelo. w zeszlym sezonie mielismy go az za dosc

btw mogliby zmienic zasade z bramkami an wyjezdzie bo jest niesprawiedliwa z deczka ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Voyteck 


Wiek: 36
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 543/284
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2007-03-07, 16:23  


Wróciłem z pracy na ostatnie 10 minut meczu i tylko obejrzałem skrót na D+. Nie wyglądało to dobrze, a sądząc po opiniach, które czytałem, było jeszcze gorzej...

Nie ma co rozpamiętywać sytuacji Ronaldinho, bo z tego co widziałem mogła paść zajebista bramka Sissoko - VV musiał nieźle się spocić - nie wspominając o sytuacji Croucha w ostatnich minutach.

Dołączyliśmy do szerokiego grona drużyn, którym nie udało się sukcesu w Lidze Mistrzów obronić i, tak jak większość, jestem zdania, że dwumecz przegraliśmy już Camp Nou i to na własne życzenie.

Nie ma co płakać, bo to niczego nie zmieni. Rewolucji w składzie też nie proponuję, ale zdecydowanie kilka zmian jest potrzebnych, bo wspaniała gra w poprzednim sezonie utwierdziła nas, kibiców, a także, jak widać, zarząd i trenerów w przekonaniu, że na każdej pozycji mamy najlepszego zawodnika i jakiekolwiek zmiany dotyczyć mogą co najwyżej zmienników, co okazuje się nieprawdą. Deco to nie ten Deco, Ronaldinho niby bardziej skuteczny, ale forma daleka od tej z ubiegłego sezonu, obrona, którą przed rokiem uważaliśmy za najlepszą na świecie, obecnie zawodzi. Mówiliśmy, że nikt nie potrafi tak wyłączyć pomocników drużyny przeciwnej jak Edmilson, mówiliśmy, że obrona Puyol-Marquez jest nie do przejścia. W tym sezonie byle kmiot potrafi Meksykaninem zakręcić, a jak nie, to Rafa sam chętnie posłuży pomocą. Xavi przeplata świetne mecze z kiepskimi, a Iniesta, któremu ciężko coś zarzucić, często gra nie na swojej pozycji. Wystarczyły kontuzje Eto'o i Messiego, żeby obnażyć słabość naszej kadry jako całości i przy tak niskiej formie, jaką prezentują niektórzy, dziwię się, że w ogóle przez tak długi czas utrzymywaliśmy się na fotelu lidera. Na szczęście każda drużyna ma jakieś swoje problemy, więc Sevilla i Valencia też miały gorsze okresy, Real ma taki permanentnie, ale z sześciu tytułów, które mieliśmy "łyknąć" bez problemów, może być ciężko zdobyć połowę.

Nie mamy takich zmienników-jokerów jakimi byli Larsson czy Giuly. Szweda nie zastąpią Gudjohnsen i Saviola nawet razem wzięci, a Ludo to cień siebie sprzed roku.

Na mój gust, to 3-4 nowych zawodników to powinno być minimum, żeby ten skład odżył, głównie psychicznie. To truizm, ale widać jak o wiele trudniej jest tytuł obronić, niż zdobyć.

Mam nadzieję, że ligę jednak obronimy, a w CL w przyszłym roku będzie o tyle łatwiej, że znowu będziemy pretendentem, a nie obrońcą tytułu.

Nie zdziwię się, jeśli latem odejdzie jeden, może nawet dwóch "nietykalnych", bez których jeszcze niedawno nie mogliśmy sobie Barçy wyobrazić. Nie wiem którzy i nawet nie spekuluję.
_________________
Kibicem Barçy się nie zostaje.
Kibicem Barçy jest się od urodzenia.
Potrzeba tylko czasu, żeby zdać sobie z tego sprawę... :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kot 
Claudia Cardinale


Wiek: 29
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 9/8
Skąd: Bydgoszcz/Aberdeen
Wysłany: 2007-03-07, 23:09  


Obronic Lige Mistrzow jest tak ciezko poniewaz zwyciezca jedzie do Japonii na Klubowe Mistrzostwa Swiata. Barca od pamietnego grudniowego finalu nie potrafi ustabilizowac formy. Ponadto sezon 2006/2007 jest rozgrywany po Mundialu i wiekszosc pilkarzy miala marny okres przygotowawczy. Nie zmienia to faktu ze boli porazka z druzyna, ktora ma w skladzie Kuyta, nie potrafi wymienic 5 dokladnych podan, ktorej filozofia znaczy mam pilke=strzelam. Coz, taki jest futbol. Jesli chodzi o mnie to frustracja przeszla bokiem bo troche pogodzilem sie z odpadnieciem 2 tygodnie temu. Uwazam tez ze lepiej odpasc w 1/8 niz w 1/2(wiem kasa) bo taka porazka mniej boli i druzyna ma mniej podrozy oraz meczow do rozegrania. Wzrosly szanse na triumf w lidze i CdR a po zwyciestwie z Liverpoolem i tak obrona trofeum bylaby watpiwa.

Jesli chodzi o mecz to wszystko zostalo juz chyba napisane. Raczej jednak zabraklo bocznych obroncow a ze slabego Marqueza na DM-ie Ryjek mogl zrezygnowac. Uwazam ze wczoraj zabraklo pilkarza ktory wzialby ciezar gry na swoje barki. Iniesta jak nie Iniesta byl strasznie bojazliwy. Messiego madrze wypychali. Deco probowal ale robil to zbyt nonszalancko. Xavi w 1 polowie gral tylko do tylu, Eto'o jest bez formy a Ronaldinho w ogole nie bylo widac. 6 crackow-kazdy zawodzi. Tragedii nie ma-Ligi Mistrzow nie mozna wygrywac co rok. Mam nadzieje ze zarzad nie podejmie pochopnych decyzji i nie bedzie sie pozbywal Eto'o/Marqueza/Xaviego/Deco a raczej skonczy wspolprace z Gio/Giuly'm/Saviola/Gudjohnsenem/Bellettim i przedem wszystkim Edmilsonem.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
BlueLion 
Born To Be Doomed


Wiek: 36
Dołączył: 23 Gru 2006
Piwa: 81/106
Skąd: Myszków
Wysłany: 2007-03-08, 11:14  


W Barcelonie szukają winnych odpadnięcia z LM

Cytat:
Odpadnięcie piłkarzy Barcelony w 1/8 finału Ligi Mistrzów, mimo zwycięstwa nad Liverpoolem 1:0, wywołało w Katalonii prawdziwą żałobę. "The End" - głosi wielki napis na okładce najpopularniejszej katalońskiej gazety sportowej "El Mundo Deportivo". Teraz zaczęło się szukanie winnych tej porażki - pisze DZIENNIK.

- Jest nam wstyd. Zawiedliśmy tylu ludzi - mówi pomocnik Barcy Xavi. Portugalczyk Deco dodaje: "Jesteśmy w szoku i prędko się z niego nie otrząśniemy".

Paco, kibic z 50-letnim stażem, wyznaje - We wtorek wieczór skończył się dla mnie świat. Zniósłbym gorycz porażki, gdyby tylko moi chłopcy podjęli walkę na śmierć i życie. Ale nie, oni zawiedli.

Dziennikarze El Mundo policzyli nawet, że dzień po spotkaniu około 500 fanów mistrza Hiszpanii nie poszło do pracy. Powód? Pili z rozpaczy i rano nie mogli wstać z łóżek.

Paco ma rację. Barcelona, mimo że wygrała w Liverpoolu 1:0, spisała się bardzo słabo. W pierwszej połowie drużyna Franka Rijkaarda nie oddała ani jednego celnego strzału. W tym czasie gospodarze gnietli rywali niesamowicie: John Arne Riise i Mohamed Sissoko trafili w poprzeczkę, Norweg uderzył też pięknie głową - w ostatniej chwili piłkę z linii bramkowej wybił kapitan Hiszpanów Carles Puyol.

Wszystko, na co było stać we wtorkowy wieczór zeszłorocznego zwycięzcę Ligi Mistrzów, to indywidualna, zakończona sukcesem akcja niedocenianego Eidura Gudjohnsena (nawet Rijkaard nazwał ostatnio jego transfer nieporozumieniem) oraz strzał w słupek Ronaldinho. To zbyt mało, by odrobić straty z przegranego na Camp Nou 1:2 meczu.


Koniec świata, początek czystki ;)
_________________
Das Christentum war bisher das größte Unglück der Menschheit
Ostatnio zmieniony przez BlueLion 2007-03-08, 14:30, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
baixinho 

Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2007-03-08, 11:26  


o rijkaard nazwal gudiego nieporozumieniem?? a to nowosc...co to za badziew napisal ten tekst?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Cebi 


Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 3/10
Wysłany: 2007-03-08, 11:52  


ryj swój człowiek w końcu i on to zrozumiał:)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 32
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/442
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-03-08, 14:06  


skąd ten artykuł?

btw, cytaty można dawać w tagi quote a nie code :P
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
BlueLion 
Born To Be Doomed


Wiek: 36
Dołączył: 23 Gru 2006
Piwa: 81/106
Skąd: Myszków
Wysłany: 2007-03-08, 14:27  


Podpisał się pod nim niejaki Kamil Gapiński

http://www.dziennik.pl/De...ArticleId=34461
_________________
Das Christentum war bisher das größte Unglück der Menschheit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 32
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/442
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-03-08, 14:36  


Cytat:
"Holender wyleci z pracy w czerwcu, od razu po sezonie" - donoszą hiszpańskie media.


jak poświętuje dublet to go na zbity pysk go wywalą

dziennik 2 dni temu:

Cytat:
Siro zasiądzie jego brat Roberto de Assis, który ma negocjować warunki kontraktu Ronaldinho z Milanem. Brazylijczyk jest bezwzględny. Chce ponad 9 mln euro netto rocznie, a ponadto prawa do swojego wizerunku warte ponad 20 mln euro.
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
jezzo 
od kwietnia liderzy


Dołączył: 25 Sty 2006
Otrzymał 3 piw(a)
Wysłany: 2007-03-08, 15:09  


To pierwsze to głupota, to drugie prawdopodobne.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
baixinho 

Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2007-03-08, 15:31  


Cebi napisał/a:
ryj swój człowiek w końcu i on to zrozumiał:)


ryj tego nie mogl powiedziec, on nawet o savioli mowi ze jest doskonalym pilkarzem ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
dziki 
Krakus!


Wiek: 28
Dołączył: 01 Lut 2006
Piwa: 400/172
Skąd: Warszawa, obecnie
Wysłany: 2007-03-08, 16:01  


Szczerze? wolałbym odejścia zębatego. Gwiazduje jak mało kto i mimo, że jest najlepszym graczem świata moim zdaniem jest kilku graczy, którzy w lepszych druzynach byliby niedługo porównywalni do niego. Szanuje go i niezbyt wierze w te ploteczki, ale i tak dla mnie dowody sa raczej zyciowe - brak formy przez rok to nie jest chyba syndrom najlepszego gracza swiata? a moze przemeczenie ?:|
_________________
Life is short. Wear your passion!
Dorośli to przeterminowane dzieci;-)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania
Mobile and Web Analytics