Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Yo me voy, felicidades
Van Gaal do dziennikarzy
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Kibol
2007-04-01, 12:48
FC Barcelona - Liverpool FC
Autor Wiadomość
Alvaro 
No. 14


Wiek: 28
Dołączył: 28 Sty 2006
Piwa: 15/5
Skąd: Babilon
Wysłany: 2007-02-19, 11:42  FC Barcelona - Liverpool FC


Futbol Club Barcelona v Liverpool Football Club

vs


Pięć występów w finale, dwa tryumfy. Sześć występów w finale i pięć wygranych. Tak przedstawia się dorobek tych dwóch drużyn w najbardziej elitarnych rozgrywkach piłkarskich w Europie. W sezonie 2006-2007 w 1/8 finału Ligi Mistrzów spotykają się zespoły, które tryumfowały w dwóch ostatnich edycjach.

Pojedynek z Liverpoolem będzie czwartym spotkaniem obu drużyn w europejskich pucharach. Historia faworyzuje Anglików. którzy z dwóch pojedynków wychodzili zwycięsko. W półfinale Pucharu UEFA 1975-1976, The Reds trenowani przez Boba Paisleya wyeliminowali Barcelone pokonując ją na Camp Nou 1-0, a w rewanżu na Anfield remisując 1-1.
W sezonie 2000-2001 w tej samej rundzie, w rywalizacji o ten sam puchar, oba kluby spotkały się ponownie. Znowu pierwszy mecz odbył się na Camp Nou, rewanż zaś w Anglii. Blaugrana prowadzona przez Lorenzo Serra Ferrera rozczarowała cules, remisując 0-0 na własnym stadionie. Liverpool nie uniknął wówczas krytyki ze strony mediów i kibiców za swe ultra-defensywne podejście do meczu(taktyka 8-1-1). Jednak takie rozwiązanie w końcowym rozrachunku przyniosło korzyść ekipie z Anfield Road. W rewanżu, podobnie jak w pierwszym spotkaniu Barça dominowała, jednak ataki naszej ekipy nie przynosiły efektu w postaci bramki. Pod koniec pierwszej połowy, przewinienie Patricka Kluiverta, który zgarnął ręką piłkę dośrodkowywaną przez Stevena Gerrarda, spowodowało prezent w postaci rzutu karnego, który wyeliminował Barcelone z rozgrywek. Piłkę w siatce umieścił wówczas Gary McAllister. The Reds ponownie cofnęli się do defensywy, z nadzieją, iż ich obrona nie ustąpi i korzystny rezultat zutrzyma się do końca meczu. Tak też się stało.
Ostatnia konfrontacja pomiędzy klubami miała miejsce rok później, w rozgrywkach grupowych Champions League. Barcelona zostałą umieszczona w grupie B, obok Romy, Galatasaray, i Liverpoolu. Trenerem Dumy Katalonii był Carles Rexach. Pierwsze spotkanie rozgrywane było na Anfield. Mecz ten przeszedł do historii, jako jeden z lepszych występów Dumy Katalonii w europejskich pucharach. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3-1 dla Barcelony. Gospopdarze objęli prowadzenie po bramce Owena. Barcelona ruszyła do odrabiania strat i jeszcze przed końcem pierwszej połowy Kluivert doprowadził do remisu. Po zmianie stron, bezapelacyjna dominacja Barçy. Świetne uderzenie Rochembacka zza pola karnego dało gościom prowadzenie. W końcowej części meczu nasi zawodnicy utrzymywali się przez długi czas przy piłce, co demprymowało angielskich kibiców, reagujących gwizdami. Futbolówkę na aut wybił Hyypia. I tutaj rozpoczęła się akcja, która wpisała się na stałe do historii futbolu. Piłkę wyrzuca Coco, następuje 27(!) podań, w tym to kluczowe prostopadłe do Ovemarsa, który umieszcza piłkę w siatce rywala. Rywalizacja kończy się rezultatem 3-1.
W drugim meczu, który mógł decydować o awansie z grupy, po bezbarwnym meczu padł wynik bezbramkowy. W ostatnich pojedynkach udział brali dwaj piłkarze Barcelony Xavi i Puyol. Przejdźmy jednak do czasów teraźniejszych.


Droga obu zespołów do 1/8 finału:


PSV Eindhoven 0:0 Liverpool FC
Liverpool FC 3:2 (2:0) Galatasaray Stambuł
Bordeaux 0:1 (0:0) Liverpool FC
Liverpool FC 3:0 (1:0) Girondins Bordeaux
Liverpool FC 2:0 (0:0) PSV Eindhoven
Galatasaray 3:2 (2:1) Liverpool FC





FC Barcelona 2:0 (2:0) Werder Brema
Lewski Sofia 0:2 (0:1) FC Barcelona
FC Barcelona 2:2 (1:0) Chelsea Londyn
Chelsea Londyn 1:0 (0:0) FC Barcelona
Werder Brema 1:1 (0:0) FC Barcelona
FC Barcelona 5:0 (2:0) Lewski Sofia






Strzelcy bramek w Champions League:

The Reds:
Crouch 4
Luis Garcia 3
Fowler 2
Gerrard 2

Barça:
Ronaldinho 2
Gudjohnsen 2
Iniesta 2
Giuly 2
Puyol 2*
Eto'o 1
Messi 1
Deco 1

*w tym jeden samobój z Werderem :]


Rezultaty obu drużyn w ostatnich dziesięciu meczach:

2006-12-26 Blackburn 1:0 Liverpool (Premiership)
2006-12-30 Tottenham 0:1 Liverpool (Premiership)
2007-01-01 Liverpool 3:0 Bolton (Premiership)
2007-01-06 Liverpool 1:3 Arsenal (FA Cup)
2007-01-09 Liverpool 3:6 Arsenal (Carling Cup)
2007-01-13 Watford 0:3 Liverpool (Premiership)
2007-01-20 Liverpool 2:0 Chelsea (Premiership)
2007-01-30 West Ham 1:2 Liverpool (Premiership)
2007-02-03 Liverpool 0:0 Everton (Premiership)
2007-02-10 Newcastle 2:1 Liverpool (Premiership)


2007-01-10 Alaves 0:2 Barcelona (Copa del Rey)
2007-01-13 Espanyol 3:1 Barcelona (Primera Division)
2007-01-16 Barcelona 3:2 Alaves (Copa del Rey)
2007-01-21 Barcelona 3:0 Gimnastic (Primera Division)
2007-01-24 Betis 1:1 Barcelona (Primera Division)
2007-01-28 Barcelona 3:1 Celta (Primera Division)
2007-01-31 Barcelona 0:1 Zaragoza (Copa del Rey)
2007-02-04 Osasuna 0:0 Barcelona (Primera Division)
2007-02-11 Barcelona 2:0 Racing (Primera Division)
2007-02-18 Valencia 2:1 Barcelona (Primera Division)


Liverpool zajmuje obecnie w Premiership trzecią pozycję. Rozegrali 27 kolejek, zdobyli 50 pkt, o 10 mniej od drugiej w tabeli Chelsea. Do prowadzącego w tabeli Manchesteru Utd. tracą 16 oczek. Zwyciężyli w 15 meczach, zremisowali w 5, przegrali zaś w 7.
Warto zaznaczyć, że na Anfield Road nie przegrali żadnego meczu ligowego, trzy zakończyły się podziałem punktów, a zespół stracił tu jedynie 3 gole, strzelając ich 25. Na wyjazdach wiedzie im się gorzej: 15 bramek strzelonych, 16 straconych, co pozwoliło zgromadzić 17 punktów. Tylko piłkarze Manchesteru spisują się lepiej w defensywie (stracili 18 goli).

Najlepsi strzelcy The Reds w Premiership:
Dirk Kuyt 9
Craig Bellamy 7
Peter Crouch 6
Steven Gerrard 4

Najlepsi strzelcy Blaugrany:
Ronaldinho 16
Eidur Gudjohnsen 5
Javier Saviola 5
Andres Iniesta 4
Samuel Eto'o 4

Zawodnicy w rozgrywkach o mistrzostwo Anglii, ujrzeli dotąd 29 żółtych kartek. Dla porównania gracze Barçy ujrzeli po 23 kolejkach 48 żółtych i 3 czerwone kartki.

Mecz Barcelony z Liverpoolem to absolutnie najlepsze widowisko w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Za faworyta powszechnie uważana jest ekipa z Katalonii. W przeprowadzanych wywiadach przyznaja to też sami zawodnicy The Reds, jednak zapowiadają ostrą walkę. Niewiadomo jaki skład wystawi na Camp Nou Rafa Benitez. Jest to trener znany z częstych roszad w składzie. Ciężko też przewidzieć, jaka formację ofensywną wystawi od pierwszych minut Rijkaard.
Na dyspozycję obu drużyn mogą wpłynąć ekscesy z minionego tygodnia: ostra krytyka Samuela Eto'o i kłótnia zawodników Liverpoolu(będących pod wpływem alkoholu) w Algarve, w Portugalii, gdzie zespół Beniteza przygotowuje się do środowego spotkania.

Mecz poprowadzi: ??

Sentencja przed meczem :)
"W meczach z angielskimi zespołami musisz grać jak najdalej od własnej bramki." - Johnan Cruyff


Mecz odbędzie się 21 lutego w środę o 20:45.
Transmisja:
TVP2
DSF
...
_________________
¡Alcohol, alcohol, alcohol! Hemos venido a emborracharnos y a ver el Barça Campeon!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
CnK 


Wiek: 31
Dołączył: 22 Sty 2006
Piwa: 57/87
Skąd: Przasnysz
Wysłany: 2007-02-19, 12:05  


Liverpool przygotowywał się w Portugalii, a nasi piłkarze grali mecz z valencią :/
Mecz będzie bardzo trudnym sprawdzianem, nie jesteśmy w optymalnej dyspozycji, kontuzjowani jeszcze nie doszli do siebie w 100%.
Byle nie popełnić głupiego błędu bo odrobić niekorzystny rezultat będzie niezwykle trudno...
_________________
"Nie przybywam tu w glorii wielkiego zawodnika, przybywam tu by z pokorą uczyć się gry"- Thierry Henry
"Wolę grać pięć minut dla Barçy, niż 90 dla innej drużyny"- Andres Iniesta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
mroo 


Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 741/716
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-02-19, 14:41  


co ciekawe, na liverpool jest stawka az 5.2 a na x2 - 2 z hakiem

wydaje mi sie ze powinny byc bardziej wyrownane stawki zdecydowanie bo nie czuje zebysmy byli faworytem na 1.5 !!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
YOZ 

Dołączył: 20 Sty 2006
Postawił 2 piw(a)
Wysłany: 2007-02-19, 14:57  


Nie na temat, ale wklejam...

MUFC.pl napisał/a:
Manchester United - FC Liverpool 2:0

22 października 2006, 14:00; Old Trafford

Manchester United pokonał FC Liverpool 2:0 i powrócił na pozycję lidera Premiership. Gole strzelili Paul Scholes i Rio Ferdinand.

Sir Alex Ferguson wystawił bardzo silną wyjściową jedenastkę. W gruncie rzeczy zabrakło jedynie Cristiano Ronaldo, który narzekał na lekkie naciągnięcie mięśnia.

Paul Scholes rozegrał 500 mecz w barwach United. Jubileusz świętował również Wayne Rooney, który wystąpił po raz setny.

Początek spotkania zdecydowanie należał do piłkarzy z Liverpoolu, którzy od pierwszych minut ostro ruszyli do ataku.

Z czasem jednak Czerwone Diabły zaczęły zdobywać przewagę. Dobrze na prawej stronie grał Darren Fletcher.

W 10 minucie groźnie z rzutu wolnego dośrodkował Giggs. Niewiele brakowało, a do piłki doszedłby Carrick, ale obrońcy rywala wybili ją.

Oba zespoły grały z dużym zaangażowaniem, ale rzadko kiedy udawało im się zbliżyć do bramki rywala.

W 18 minucie po dośrodkowaniu Carricka z rzutu rożnego do strzału doszedł Louis Saha, ale Reina zdołał wybić na kolejny rzut rożny. Pięć minut później znów na strzał zdecydował się Saha, Reina miał sporo problemów, ale chwycił piłkę za drugim razem.

Z każdą minutą Czerwone Diabły grały coraz lepiej, a piłkarze Beniteza nie potrafili odnaleźć właściwego rytmu. Wydawało się, że bramka dla United wisi w powietrzu.

W 29 minucie groźnie zaatakowali jednak liverpoolczycy. Po dośrodkowaniu Gonzaleza, głową uderzył Kuyt, ale van der Sar był na posterunku. W odpowiedzi po dośrodkowaniu Neville’a, do piłki doszedł Saha, ale Reina znów był górą.

Między 34 a 37 minutą trwało oblężenie bramki van der Sara. Piłkarze Liverpoolu seryjnie wykonywali rzuty rożne, ale Rio Ferdinand skutecznie dyrygował defensywą United.

W 38 minucie znakomitą akcję przeprowadził zespół Sir Alexa Fergusona. Z lewej strony dośrodkował Giggs, do piłki dopadł w polu karnym Scholes i na raty pokonał Reinę. 1:0 dla United.

Trzy minuty później znów cudownie uderzył znakomity Louis Saha, ale ponownie wspaniałą paradą popisał się Reina. Tuż przed końcem pierwszej połowy groźnie strzelał Xabi Alonso, ale piłka o centymetry minęła bramkę Edwina.

W drugiej połowie znów lepiej prezentował się Manchester. W 47 minucie groźnie, choć niecelnie strzelał Saha. Trzy minuty później podobnie było po uderzeniu Scholesa.

W 51 minucie na pierwszą zmianę zdecydował się Benitez. Szybkiego Gonzaleza zmienił Jermaine Pennant.

W 60 minucie po dośrodkowaniu Gerrarda uderzył głową Luis Garcia. Uczynił to jednak na tyle lekko, iż van der Sar nie miał problemu z obroną.

Stroną przeważającą ciągle były jednak Czerwone Diabły, które podwyższyły na 2:0 w 65 minucie.

Z rzutu rożnego dośrodkował Giggs, piłkę próbowali wybić Sissoko i Carragher, ale przejął ją Rio Ferdinand i fantastycznym strzałem pokonał Reinę. 2:0 dla United.

Trzy minuty później za faul na Kuycie żółtą kartką został ukarany Nemanja Vidic. Benitez zdecydował się na drugą zmianę. Za Xabiego Alonso wszedł Peter Crouch.

W 72 minucie fantastyczny rajd przeprowadził Ryan Giggs, ale ostatecznie po jego strzale piłka przeleciała nad poprzeczką.

Piłkarze Rafy Beniteza byli bezbronni i nie mieli pomysłu na przełamanie linii obronnych United. Świetnie na lewej obronie grał Evra, który stopował wszystkie akcje rywali.

Sir Alex Ferguson zdecydował się na pierwszą zmianę dopiero w 78 minucie. Za Gary’ego Neville’a wszedł John O’Shea.

W końcówce szczęścia próbował jeszcze Gerrard, ale piłka przeleciała nad poprzeczką. Czerwone Diabły dominowały przez całe spotkanie i zasłużenie wygrały.

Manchester United po świetnym meczu zapisał na swoim koncie kolejne trzy punkty i znów zrównał się punktami z Chelsea Londyn. Paul Scholes swój pięćsetny występ w barwach United uczcił golem, a drugiego dołożył obrońca Rio Ferdinand.

Bramki: 38' Scholes, 65' Ferdinand

Man Utd: Van der Sar – Neville (78' O'Shea), Ferdinand, Vidic, Evra – Fletcher, Carrick, Scholes, Giggs – Saha, Rooney

Liverpool: Reina – Finnan, Hyypia, Carragher, Riise – Gerrard, Sissoko, Alonso (70' Crouch), Gonzalez (51' Pennant) – Garcia, Kuyt

Żółte kartki: 26' Sissoko, 68' Vidic, 75' Finnan, 76' Crouch

Sędziował: Graham Poll
Widzów: 75808


Czyzby stale fragmenty w jednym, jak i w drugim obozie beda mialy decydujacy wplyw na spotkanie?(pytanie retoryczne :] )
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Dodo 


Wiek: 27
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 613/154
Wysłany: 2007-02-19, 15:36  


przede wszystkim rewanz gramy na wyjezdzie, gdzie liverpool jest bardzo trudny do pokonania. jak dla mnie to juz jest 5-10% na korzysc anglikow

podczas, gdy my sie meczymy z czolowymi zespolami ligi, liverpool sobie w spokoju przygotowuje taktyke na ten mecz

mimo szumnych zapowiedzi ani eto'o, ani messi nie wrocili do kondycji w stopniu, ktory pozwolilby im wyjsc w srode w peirwszym skladzie. chcociaz kto wie? byloby swietnie

pewniakami jak dla mnie sa: valdes, puyol, marquez (gdzie?), zambrotta (gdzie?), xavi, iniesta(gdzie?) i ronaldinho

gio odpoczywal z valencia, wiec mozna sie spodziewac powrotu do skladu, zambro znow zmieni strone?
zapewne wystapi deco, choc jak widze, co ostatnio gra, to sie boje
calkowita niewiadoma jest partner puyola na srodku (postawilbym na marqueza) i dm (na motte) oraz partnerzy dinho w ataku. czy wyjdzie saviola, czy gudjohnsen, czy giuly moja mina nie bedzie tega


bardzo dobrym wynikiem byloby wymeczone 1-0, ostatecznie 0-0. byleby wyjsc na zero z tylu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jezzo 
od kwietnia liderzy


Dołączył: 25 Sty 2006
Otrzymał 3 piw(a)
Wysłany: 2007-02-19, 16:19  


mroogister napisał/a:
co ciekawe, na liverpool jest stawka az 5.2 a na x2 - 2 z hakiem

wydaje mi sie ze powinny byc bardziej wyrownane stawki zdecydowanie bo nie czuje zebysmy byli faworytem na 1.5 !!


Nie wiem co wy z tą paniką przed meczem z Liverpoolem, chyba przesadzacie z tym szacunkiem dla Beniteza. Barca jest zdecydowanym faworytem pierwszego spotkania i jakikolwiek inny wynik niż jej zwycięstwo byłby ogromną niespodzianką, na która liczę :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mroo 


Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 741/716
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-02-19, 17:34  


no nei wiem, 1.5 ? taka stawka to jest jak gramy u siebie z villareal czy zaragoza
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Boraś 
Disco Commando



Wiek: 45
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 2565/1201
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-02-19, 20:28  


Chciałem wlasnie zalozyc temat, jako ze juz jest dodam tylko to co ja miałem przygotowane .

5-krotny zdobywca Pucharu Europy, 3-krotny zdobywca Pucharu UEFA, 3-krotny zdobywca SuperPucharu Europy, 18-krotny mistrz Ligi Angielskiej, 7-krotny zdobywca Pucharu Anglii, 7-krotny zdobywca Pucharu Ligi Angielskiej - o to LIVERPOOL FC ! !

Pierwszy mecz Barça rozegra u siebie na Camp Nou, rewanż odbedzie się 06.03.2006 na Anfield Stadium, stadionie który jest starszy niz sama Barça !
Pojemność : 45.362, chociaż rekord tego obiektu to 61.905 z 1952r.


Liverpool obecnie zajmuje 3 miejsce w swojej lidze. Wyprzedza ich tylko Man Utd i Chelsea.
Najkuteczniejszymi strzelcami w lidze są:
9 - Dirk Kuyt
7 - Craig Bellamy
6 - Peter Crouch
4 - Steven Gerrard
3 - Luis Garcia, Xabi Alonso

Statsy L`poolu (ligowe)
DOM
Punkty: 33
Średnia na mecz: 2.54
Bramki strzelone: 25
Średnia na mecz: 1.92
Bramki stracone: 3
Średnia na mecz: 0.23
WYJAZD
Punkty: 17
Średnia na mecz: 1.21
Bramki strzelone: 15
Średnia na mecz: 1.07
Bramki stracone: 16
Średnia na mecz: 1.14

W ekipie z Anfield Road można zobaczyć ex-Barcelonistów, są nimi :
Jose Reina, Luis Garcia i Boudewijn Zenden


Droga Liver do meczu z FCB
Runda Kwalifikacyjna
09.08.2006 v M. Haifa (H) 2-1 dom
22.08.2006 v M. Haifa (A) 1-1 wyjazd
Faza grupowa
12.09.2006 v PSV 0-0 wyjazd
27.09.2006 v Galatasaray 3-2 dom
18.10.2006 v Bordeaux 1-0 wyjazd
31.10.2006 v Bordeaux 3-0 dom
22.11.2006 v PSV 2-0 dom
05.12.2006 v Galatasaray 2-3 wyjazd

Mecze Barçy z L`pool :
03.2002 (Ch L) FCB-Liverpool 0-0
11.2001 (Ch L) Liverpool-FCB 1-3 Kluivert, Rochemback, Overmars
04.2001 (UEFA) Liverpool-FCB 1-0
04.2001 (UEFA) FCB-Liverpool 0-0
04.1976 (UEFA) Liverpool-FCB 1-1 Rexach
03.1976 (UEFA) FCB-Liverpool 0-1

Arbitrem pierwszego meczu bedzie pan Kyros Vassaras z Grecji.

Mecze Barcy sędziowane przez tego arbitra :
13.03.2002 FCB - Liverpool 0-0 !! !!
27.11.2002 Bayer Leverkusen - FCB 1-2 Saviola, Overmars


Transmisje przeprowadzi
start : 20:25
_________________
Wojownicy Wódy
2012: Gdańsk, Gdynia
2013: Gdańsk, Gdynia
2014: Sopot, Gdynia, Sopot, Warszawa x2, Gdynia, Olsztyn, Gdańsk
2015: Gdynia, Łódź, Sopot, Gdynia, Łódź, Olsztyn, Gdynia, Sopot
2016: Gdańsk, Wrocław, Gdynia, Olsztyn, Gdynia
2017: Gdańsk, Sopot, Gdańsk, Łeba, Warszawa, Sopot, .....
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-02-19, 21:37  


Kumpel sie strasznie jara tym ze na awans liverpoolu byl kurs 3,55 i postawil stowe. Mi sie wydaje, ze mecz z 'the reds' bedzie przelomowy w naszym wykonaniu i nawet jesli nie wygramy to wreszcie zagramy to. Bo biore pod uwage to, ze sprawa awansu moze rozstrzygnac sie na Anfield. Najwazniejsze to nie robic glupich bledow w obronie i nie dac sie zabic. 2-1 Guddy strzeli cos :)
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Negro 


Wiek: 31
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 11/30
Skąd: Tschenstochau
Wysłany: 2007-02-19, 21:52  


a ja mam nadzieje ze nie zagra :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kieła 
Buki to zło

Wiek: 29
Dołączył: 26 Lut 2006
Piwa: 589/556
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-02-19, 21:57  


Pred daj se siana, prosze.

Chyba nie zobaczymy LG bo od dawna leczy kontuzje?

2-0, Sami.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kuryl 


Wiek: 31
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 459/690
Skąd: 3city
Wysłany: 2007-02-19, 22:01  


<frustru_mode_on>

w dwumeczu odpadamy i tyle

<frustru_mode_off>
_________________
Przypomina mi się to, co kiedyś o Guardioli mówił Marek Koźmiński. „Koza” grał z nim w Brescii. I w czasie meczu ruszał skrzydłem, krzyczał „tu jestem, podaj, zagraj, dawaj”. Raz, drugi, trzeci. W końcu Guardiola do niego podbiegł i mówi: - Ty, nie krzycz tyle, bo ja przecież wszystko widzę. - Wojciech Kowalczyk
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Alvaro 
No. 14


Wiek: 28
Dołączył: 28 Sty 2006
Piwa: 15/5
Skąd: Babilon
Wysłany: 2007-02-19, 22:38  


Luis Garcia zerwał wiązadła krzyżowe w meczu z Arsenalem w Carling Cup, na początku stycznia. Takze w tym sezonie juz sobie nie pogra...

Przed meczem odczuwam dziwny niepokoj. Powoduje go chyba swiadomosc, iz musimy to spotkanie wygrac, bo w rewanzu na Anfield bedzie niezwykle ciezko. Liverpool na pewno zagra u nas na 0-0.
Remis bramkowy bylby dla nich duzym sukcesem, choc mysle, ze gola moga nam strzelic jedynie po stalym fragmencie gry. No, chyba ze nasza obrona popelni jakis fatalny blad, ale mysle, ze w meczu o taka stawke, druzyna wykaze sie pelna koncentracja i nie dopusci do utraty gola. Byc moze Thuram zagra w srodku i zastapi Edmilsona. Ewentualnie Motta na pivocie i Marquez w srodku.

Mam nadzieje, ze w tym meczu nasza ekipa obudzi z lekkiego letargu i strzeli dwa gole, w tym przynajmniej jeden po jakiejs skladnej akcji. Licze na wystep Eto'o przynajmniej przez jedna polowe i Messiego od pierwszych minut.
_________________
¡Alcohol, alcohol, alcohol! Hemos venido a emborracharnos y a ver el Barça Campeon!
Ostatnio zmieniony przez Alvaro 2007-02-19, 23:02, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kudlaty 
Vamos!


Wiek: 28
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 19/13
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-02-19, 22:56  


Ja tam się boje że dostaniemy w teke od Liverpoolu. Osobiście nie lubię bardzo tej drużyny. Dla mnie to chyba najsłabsza drużyna należąca do europejskiej elity. Mają strasznie drewniany atak z Ouchem na czele który jest słabszy od Guddyego bellamy to taki polski prosty koksik a kuyt pasuje do tego zespołu jak kezman do chelsea. Mimo tego jestem złej myśli. Chciałbym 90minu Eto'o Thurama i Messiego ale to chyba fikcja....
_________________
"Ceterum censeo Madrid esse delendam"
Ostatnio zmieniony przez danji 2007-02-19, 22:58, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Siner 


Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 80/126
Skąd: Lublin + Wawa
Wysłany: 2007-02-19, 23:55  


Oby był to przełom. Liczę,że Eto'o będzie mógł zagrać minimum 30-40 minut. Bez klasowego napastnika nie mamy czego szukać w takim meczu. Liverpool ma mocną obronę i tylko szybkie akcje mogą nam pomóc w ich pokonaniu. Jeżeli Gudi/Saviola zagrają na swoim normalnym poziomie,to można śmiało powiedzieć,że nic nie strzelą. Jest szansa,że Ronnie wpakuje karniaka lub wolnego,ale czy to wystarczy. Bez wielkiego foszka obawiam się,że nie wygramy. Może Eto'o jednak zagra,a wtedy nasze szanse rosną o 75% :D

3-1 (Sami,Sami,Ronnie - Duży)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics