Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
El Barça es més que un club
Narcís de Carreras
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: danji
2007-02-26, 14:02
Valencia Club de Futbol - FC Barcelona
Autor Wiadomość
jedras 
14


Wiek: 29
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 31/68
Wysłany: 2007-02-18, 21:43  


Siner napisał/a:
Po stracie drugiej bramki według mnie zagraliśmy bardzo dobrze. Było widać ogromne zaangażowanie i chęć strzelenia gola. Niestety tym razem się ie udało,ale uważam,że z taką grą,jak przez ostatnie 30 minut Liverpool polegnie. Oczywiście jeśli będzie gracz,który wykończy akcję :) . Bo niestety na samych golach z rzutów wolnych Ronniegoza daleko nie dojedziemy.


Tylko czemu znowu zaczynamy grac, gdy juz przegrywamy? Nie prosciej bylo by szybko strzelic bramke i pozniej grac swoje? My zawsze musimy od dupy strony sie brac za to. Pozniej okazuje sie ze jest za pozno i brakuje czasu... Boje sie o Liverpool, boje sie ze powtorzy sie dobrze znany scenariusz, ktory skonczy sie waleniem glowa w mur.

Cytat:

Dzisiaj gwiazdą dla mnie jest Messi. Ten chłopak jest po prostu genialny. Ten f..... co mu wyjechał powinien pauzować minimum 3 spotkania. Dobrze,że Messi'emu nic się nie stało.


Messi jest niesamowity! Jego kontrola nad pilka jest po prostu nieziemska. Istny klej w nogach:]

Cytat:

Aha i jeszcze pytanko :D Jak myślicie - jest szansa,żeby Eto'o zagrał przynajmniej 45 minut w środę ??


Pewnie wejdzie na druga polowe, ciekawy jestem bardzo jego psotawy.

Jeszcze co do meczu, golym okiem widac ze przewaga w posiadaniu pilki jest niczym, gdy nie oddaje sie strzalow na bramke. Gole z niczego nie wpadna, a nasi dzis wyraznie chcieli srodkiem wjechac do bramki Valencii. Nie tedy droga. Messi tez wydaje mi sie, ze byloby wiecej pozytku gdyby wiecej szusowal skrzydlami a nie pchal sie do srodka.

No i jeszcze na koniec ad Ulagera - slyszeliscie jak caly stadion skandowal "Hijo de puta - Oleguer"?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Voyteck 


Wiek: 36
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 543/284
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2007-02-18, 21:45  


I zamienił Ryjek siekierkę na kijek... cóż, ja pozostaje przy swoim zdaniu - nie ma się co kłócić, kto lepszy - Gudi czy Saviola - tylko im prędzej obu podziękujemy za współpracę, tym lepiej. Różnica była taka, że zamiast trzy razy widzieć na spalonym Saviolę, zobaczyłem tam Gudiego. Ci goście potrafią spalić chyba nawet podanie do tyłu z autu na własnej połowie... Do tego niecelny strzał z 7 metrów i jeden rajd bez głowy nie zakończony nawet strzałem. Naprawdę, ktoś się jeszcze chce spierać o ich klasę? Prawda jest taka, że od października gramy bez środkowego napastnika i jak jeszcze pomyślę, że daliśmy za nich w sumie chyba ok. 50 mln euro, to mnie krew zalewa.

Obrona też tak sobie, niestety. Takich bramek, jakie straciliśmy, powinni się wstydzić trampkarze. Zambrotta, który zagrał nawet niezły mecz przygląda się, jak Angulo spokojnie wbiega przed niego i strzela z kilku metrów... Przy drugiej bramce z kolei, gdyby Silva nie strzelił w polu karnym czyhali jeszcze Moro i Villa i też pewnie żaden z naszych nie zdążyłby podbiec, bo przecież w takich sytuacjach w polu karnym kryje się na radar :/

Na szczęście potem Barça się ocknęła i nawet nie było jeszcze za późno, ale za bardzo przypominało to walenie głową w mur. Brylował Ronaldihno, który chciał podholować piłkę jak najbliżej '16' i szukać faulu, ale sędzia zaledwie raz w takiej sytuacji odgwizdał przewinienie, w pozostałych pokazywał Brazylijczykowi, żeby się podniósł. Gwizdnął za to innym i dobrze, że R10 w końcu zmienił sposób wykonywania wolnych, co zaowocowało golem, ale tym razem było już za późno.

Jeżeli chodzi o Deco, to też nie widziałem, co zrobił, ale można przypuszczać, że coś jednak na sumieniu miał. Albelda kopnął Portugalczyka w umyślnie udo po swoim wejściu a Deco raczej nie lubi pozostawać dłużny. ;)

Ogólnie nie było tak źle. O wyniku na dobrą sprawę zaważyło kilka minut, podczas których nasi chyba myślami byli gdzie indziej. Strasznie mnie wkurwiają takie bramki, kiedy jest co najmniej kilka momentów, kiedy można przerwać akcję, a nasi beztrosko, biernie przyglądają się, co zrobi rywal. W ten sposób nawet arcydrewniany Crouch zapakuje nam kilka, o Garciach i innych nie wspominając.

Aha, jeszcze pochwały dla Valdesa. Już się trochę nudne robi to chwalenie go, ale zasługuje.

A Messiego nie chwalę. Owaszem dryblingi są imponujące, ale nic z nich nie wynika. Wykonał natomiast jedno dośrodkowanie, które bez najmniejszych problemów wyłapał Butelle. Szkoda sytuacji Xaviego. Oleguera wyłączyła z gry... publiczność. W drugiej połowie nie miało to już większego znaczenia, bo gwizdy otrzymywało więcej naszych, m. in. Messi za niewybicie piłki, gdy na ziemi leżał jeden z zawodników Valencii. Było to swoją drogą idiotyczne, bo Leo i tak piłkę stracił, więc równie dobrze mógł zagrać fair. Gwizdy zbierał nawet Puyol zresztą... Cóż, gra się wyraźnie zaostrzyła w pewnym momencie, do czego zresztą chyba mecze VCF-FCB już nas przyzwyczaiły...

Oby z Liverpoolem wyglądało to jednak znacznie lepiej, bo moje słabe serce nie wytrzyma... ;)
_________________
Kibicem Barçy się nie zostaje.
Kibicem Barçy jest się od urodzenia.
Potrzeba tylko czasu, żeby zdać sobie z tego sprawę... :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Boraś 
Disco Commando



Wiek: 44
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 2565/1201
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-02-18, 21:58  


baixinho napisał/a:
:brawo: dla deco za rewanz za messiego. za taka kartke pretensji miec nie mozna


:brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo:
_________________
Wojownicy Wódy
2012: Gdańsk, Gdynia
2013: Gdańsk, Gdynia
2014: Sopot, Gdynia, Sopot, Warszawa x2, Gdynia, Olsztyn, Gdańsk
2015: Gdynia, Łódź, Sopot, Gdynia, Łódź, Olsztyn, Gdynia, Sopot
2016: Gdańsk, Wrocław, Gdynia, Olsztyn, Gdynia
2017: Gdańsk, Sopot, Gdańsk, Łeba, .....
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
dziki 
Krakus!


Wiek: 28
Dołączył: 01 Lut 2006
Piwa: 400/172
Skąd: Warszawa, obecnie
Wysłany: 2007-02-18, 22:15  


"W ten sposób nawet arcydrewniany Crouch zapakuje nam kilka, o Garciach i innych nie wspominając. '
Zebys sie nie zdziwil. To drewno jest jak bambus - nietypowe.

Wkur... mnie dzis gra. To trzeba zmienic. Ilez mozna sie pchac srodkiem ludzie...
_________________
Life is short. Wear your passion!
Dorośli to przeterminowane dzieci;-)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
gregori 


Wiek: 41
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 360/72
Skąd: Sopot
Wysłany: 2007-02-18, 22:54  


Dwa bledy w ciagu 2 minut i porazka, mowi sie trudno. Szkoda ze Deco byl takim kretynem, moze z nim dalo by sie odrobic straty.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Kot 
Claudia Cardinale


Wiek: 29
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 9/8
Skąd: Bydgoszcz/Aberdeen
Wysłany: 2007-02-18, 22:56  


Tak tak bo gra skrzydlami na stojacych w polu karnym wielkich obroncow Valencii przy naszej bandzie kurdupli cos by dala...Mi sie bardzo podobaly rajdy srodkiem Messiego i Ronaldinho i uwazam ze druzyna z takim potencjalem ofensywnym powinna grac wlasnie w ten sposob-z tego mielismy 3 rzuty wolne(+2 ewidentnych nie gwizdnal fatalny tego dnia arbiter), a ze Dinho w tej chwili jest przechujem jesli chodzi o rzuty wolne to kazdy widzi. Oprocz stalcyh fragmentow zespol kilka razy byl bliski dojscia do sytuacji strzeleckich ale zabraklo troche szczescia. W wiekszosci akcji powinnismy pchac sie wlasnie srodkiem i w koncowej fazie przy 16 metrze stwarzac sobie przewage zawodnikiem wchodzacym w pole karne wlasnie ze skrzydla(tak jak dzisiaj Iniesta kiedy Gudi spartaczyl).

Niektorzy pisza troszeczke, tak jak Szpakowski komentuje...druzyna gra niezle a z momentem kiedy straci przypadkowego gola, juz slabo bez pomyslu. Czy gra Barcy znacznie roznila sie od meczu z Mestalla sprzed dwoch sezonow?? Roznica jest taka ze wtedy Dinho wszedl genialny strzal z 25 metrow a teraz Valencii udaly sie 2 zabojcze kontry. Mecz oceniam pozytywnie ale ewidentnie nie sprzyjalo dzisiaj szczescie no i rywal byl bardzo dobrze ustawiony.

Jesli chodzi o Gudjohnsena to zdecydowanie nie jestem jego zwolennikiem ale dzisiaj wyjatkowo mi sie podobal-niesamowicie walczyl, niezle przyjmowal, zrobil swietna akcje z Iniesta a raz mu nawet drybling wyszedl...zmarnowal jedna wcale nie 100% sytuacje. Jak juz wczesniej napisalem bardzo dobrze gral Ronaldinho(w drugiej polowie), Messi, ktorego umiejetnosci dryblingu sa nie do opisania( uwazam ze powinien pracowac jednak nad podaniami i strzalami), Marquez i jak zwykle Iniesta z Valdesem. Poprawny byl wystep Xaviego i Puyola(kilka swietnych interwencji). Zawiodl mnie Zambrotta, ktory chyba ponosi najwieksza wine za pierwszego gola dla nietoperzy i Deco, ktory zaliczyl kilka strasznie irytujacych strat i chyba powinien jednak panowac nad nerwami, mimo tego ze Albelda zachowal sie jak ostatni burak. Uli nie szlo ale o nim juz nigdy nie napisze zlego slowa(moze zjadly go gwizdy kiboli) a na Edmilsona nie moge patrzec..dla mnie jest pierwszy do wylotu. Mam nadzieje ze Rijkaard bedzie stawial na Thurama i Marqueza jako DMC a jesli nie to na Motte w roli piwota.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Marcinho 

Wiek: 28
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 51/23
Skąd: Gdynia/Wawa
Wysłany: 2007-02-18, 23:21  


Wielka szkoda tej porażki, marzył mi się chociaż wymęczony remis. Żałuję, że nasi zaczynają grać dopiero gdy stracą gole, szkoda, że po raz kolejny zaspała nasza obrona i dwa razy frajersko Valencia strzeliła nam gola.

Zawiodłem się trochę na Ronaldinho, liczyłem, że weźmie ciężar gry na siebie, a on niestety rozegrał przeciętne spotkanie.

Nie piszę o Guddym bo dla mnie sytuacja jest klarowna - po sezonie zarówno on, jak i Saviola powinni się spakować i s.p.i.e.r.d.a.l.a.ć jak najdalej.

Całe szczęście, że mamy jeszcze te 4 punkty przewagi nad Valencią, źle, że zrównaliśmy się z Sevillą. Jeśli z nimi przegramy, co przy naszej obecnej dyspozycji jest więcej niż prawdopodobne, to zapowiada się cholernie ciężka walka o mistrzostwo.

Czarny wróć!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pixik 
God Is A Dj


Dołączył: 18 Lut 2007
Piwa: 72/66
Wysłany: 2007-02-19, 00:06  


Oglądając pierwszą bramke pomyślałem, co do za dwóch panów patrzy na Ville jak czaruje :hmmm: . Druga bramka ,można rozliczać z kategorii pech,odbita piłka może spaść wszędzie. Gol pocieszenia ładny , w miarę ;) . 1 pkt odrobiony :lol:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Siner 


Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 80/126
Skąd: Lublin + Wawa
Wysłany: 2007-02-19, 00:25  


Widziałem kawałek meczu Sevilli i ładnie sobie radzili z zawodnikami z Madrytu. Czerwo dośc kuriozalne. Nie widziałem za wielu powtórek,więc mogę się mylić :/ . Ciekawe czy to powrót dobrej gry Sevilli czy tylko pojedynczy wyskok. O Real się martwię,bo grają totalną kaszanę
i nie mają prawa nic ugrać w tym sezonie.
Dobrze,że za tydzień teoretycznie łatwiejszy rywal. Po powrocie Eto'o i z taką grą Messiego o wyniki ligowe jestem spokojny :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
młody 
z dedykacja


Wiek: 33
Dołączył: 22 Sty 2006
Skąd: z domku nr6
Wysłany: 2007-02-19, 00:43  


Sevilla zagrała świetny mecz, szczególnie Dani Alves i Kanoute. Atletico bezbarwne zupełnie, Torres słabiutki, Aguero tylko troche lepszy dobrą zmianę dał Jurado.

Kojarzy ktoś ile zapłaciła Sevilla za Kanoute ? Zawsze myślałem że to taki drewniany dobijacz, a teraz w każdym meczu Sevilli który oglądam zaskakuje mnie niesamowicie.


Co do naszego meczu to jeden ogromny pozytyw to gra Messiego. Jeśli jest w stanie grać jakieś 60 -70 minut nie wyobrażam sobie żeby w środe nie zaczął od początku. Zambi ładnie gral chyba lewa obrona to pozycja dla niego i powinien tam zostać, a na prawą Alves ;) Edmil jakiś taki niepewny byl dzisiaj.

Gud szkoda słów, samo to że walczył to troche mało. Szczególnie dobiła mnie akcja z początku meczu kiedy zabrał się z piłka w pole karne i oddał taki strzał, że piłka ledwo się do bramki dotoczyła ( na jego rozgrzeszenie leciutkie- spalony wtedy był).
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Duche 

Wiek: 26
Dołączył: 06 Sty 2007
Piwa: 40/133
Skąd: Lędziny
Wysłany: 2007-02-19, 00:51  


Mecz ogólnie nudny i mało ciekawy... Barcelona "biła głową w mur" i łamała sobie "zęby" na żelaznej w dzisiejszym meczu obronie Valencii. W pierwszej połowie oprócz doskonałej okazji Davida Villi na początku spotkania (Valdes po raz kolejny udowodnił, że jest bardzo dobrym bramkarzem) i strzału Ice Mana na bramkę gospodarzy nic więcej ciekawego się nie działo. Co z tego, że Barca miała 70% posiadania piłki jak któryś raz z rzędu kompletnie nic z tego nie wynika. Totalna klapa można powiedzieć i bicie głową w mur...
W drugiej połowie tylko przez pierwsze 20 minut było ciekawie. Wydawało się, że Katalończycy zaczną grać lepiej, ale nic z tego, po raz kolejny jak przyszło nam grać z jakimś lepszym przeciwnikiem to żadnej składnej akcji nie potrafimy skonstruować. Valencia stworzyła sobie dwie niegroźne sytuacje po który zdobyła bramki... co tam robili ci obrońcy... Zambrotta krył powietrze inni też się nie popisali przy drugiej bramce.
Bardzo podobała mi się dzisiaj gra Iniesty na prawym skrzydle, bo jak zszedł już do środka to nie był już tak widoczny jak w pierwszej połowie. Cieszy również postawa Leo Messiego, który mimo, iż nie grał całego spotkania to moim zdaniem był najlepszym graczem Barcy w dzisiejszym meczu. Grał bardzo swobodnie, jakby był w pełnym rytmie meczowym i aż strach pomyśleć co będzie wyczyniał z Liverpoolem.

Podsumowując... było tak jak się tego obawiałem - jeden lepszy mecz z przeciętnym Racingem, a później gdy przyszło się zmierzyć z lepszą drużyną to już była totalna klapa... coraz bardziej obawiam się tego meczu z The Reds.

Ja się pytam - dlaczego nie wszedł Saviola ?? 8)
_________________
"Los mnie rozliczył jak miasto za mandat.
Kilka kobiet, kochałem, szybko, naiwnie,
Testowałem substancje psychoaktywne,
Ostro zrobiony pochylony nad kiblem,
Usłyszałem od matki w serce wbijasz mi w igłę."
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Radoslaw 
Były radek8


Wiek: 29
Dołączył: 29 Sty 2006
Piwa: 5/10
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-02-19, 00:54  


Kot napisał/a:
stwarzac sobie przewage zawodnikiem wchodzacym w pole karne wlasnie ze skrzydla(tak jak dzisiaj Iniesta kiedy Gudi spartaczyl). [...]
Jesli chodzi o Gudjohnsena to zdecydowanie nie jestem jego zwolennikiem ale dzisiaj wyjatkowo mi sie podobal-niesamowicie walczyl, niezle przyjmowal, zrobil swietna akcje z Iniesta a raz mu nawet drybling wyszedl...zmarnowal jedna wcale nie 100% sytuacje.


Hmm...to spartaczył czy nie? W moim mniemaniu Iniesta spieprzył, bo powinien ładować w ciemno w dług róg, a ten szukał jeszcze podania.

BTW - nie oglądałem pierwszych 20 minut, więc moze mówimy o dwóch innych sytuacjach.





Kot napisał/a:
Jak juz wczesniej napisalem bardzo dobrze gral Ronaldinho(w drugiej polowie), Messi, ktorego umiejetnosci dryblingu sa nie do opisania( uwazam ze powinien pracowac jednak nad podaniami i strzalami),


Fakt - Ronni i Messi mogli się podobać. O ile forma Ronniego jest zadowolająca i rzecz normalna, o tyle Messi mnie zadziwił, gdy z dziecinną łatwością po kontuzji minął tzrech rywali, jak gdyby nigdy nic. Nad strzałami w szczególności musi popracować, a przede wszystkim nad ich siłą, bo ten strzał z daleka - mimo, że bardzo niecelny - to leciał tak pomału, że Butelle mógł na czworaka do niej dojść, gdyby tylko chciał. Kilka razy Ronaldinho zadziwił mnie tym, jak bardzo chciał i starał się dla drużyny, wbrew temu, co mówił Eto'o. Może to był bodziec? Specjalnie tak Sammy powiedział? Roni raz nawet pobiegł bodaj za Joaquinem i przechwycił mu piłkę przy naszym polu karnym, a raz, aby piłka nie wyszła za linie boczną, zareagował wślizgiem.

Kot napisał/a:

Marquez i jak zwykle Iniesta z Valdesem. Poprawny byl wystep Xaviego i Puyola(kilka swietnych interwencji).


Mi się też podobali, ale na ocenę Iniesty rzutuje sytuacja, gdzie odpowiedzialność za strzelenia na bramkę zrzucił na Gudego, gdy sam powinien ładowac w długi róg.


Kot napisał/a:

Zawiodl mnie Zambrotta, ktory chyba ponosi najwieksza wine za pierwszego gola dla nietoperzy i Deco, ktory zaliczyl kilka strasznie irytujacych strat i chyba powinien jednak panowac nad nerwami, mimo tego ze Albelda zachowal sie jak ostatni burak.


Moja ocena dla tego gracza jest ... sam nie wiem jaka. Przy pierwszym golu miałbym o wiele większe pretensje do Oleguera i Edmilsona, których było dwóch przy Villi i powinni zaatakować, agresywnie podwoić, a nie stać i patrzeć, co zrobi Hiszpan. Zambro, jak każdy obrońca przy takich piłkach, jaką zagrał Villa ma małe pole manerwu i trudniej jest mu cokolwiek zrobić, niż nabiegający na piłkę przeciwnik. Przy drugim golu szkoda, że się poślizgnął. Raz łądny rajd zrobił, kiedy to został powalony na ziemię, ale zdołał podać jeszcze do Ronaldinho. Wtedy przez chwilę zabłysnął mi Gianluca za czasów gry w Juve. Jeśli chodzi o Deco to szkoda, że tak zareagował, ale trudno się temu dziwić. Messi ledwo wrócił to wszyscy się bali o niego. R10 też się zdenerwował.


Kot napisał/a:

Uli nie szlo ale o nim juz nigdy nie napisze zlego slowa(moze zjadly go gwizdy kiboli) a na Edmilsona nie moge patrzec..dla mnie jest pierwszy do wylotu. Mam nadzieje ze Rijkaard bedzie stawial na Thurama i Marqueza jako DMC a jesli nie to na Motte w roli piwota.


Uli nie szło, to było widać. I na Edmilosn to ja też nie mogłem patrzeć. Zawiedizony byłem, gdy wpadam do pubu, a tu Jordan mi mówi, że Edmilson gra, lol, a Motta siedzi na ławie.
_________________
Brasileno, Brasileno, camargado se te ve, Maradona es mas grande, es mas grande que Pele.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Kot 
Claudia Cardinale


Wiek: 29
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 9/8
Skąd: Bydgoszcz/Aberdeen
Wysłany: 2007-02-19, 01:09  


Spartaczyl ale nie byla to setka- mozna partaczyc tez 80% sytuacje. Dla mnie Iniesta zachowal sie w tej sytuacji wzorowo-stworzyl koledze dogodna sytuacje, ktora ten...spartaczyl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Radoslaw 
Były radek8


Wiek: 29
Dołączył: 29 Sty 2006
Piwa: 5/10
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-02-19, 01:13  


Nie zachował się wzorowo. Zagrał dobrze, ale Gudy nie miał miejsca, aby po krótkim rogu umieścić piłkę w siatce - generalnie musiał zakręcić piłkę przezajebiście, a tego ot, tak w chwilę się nie da.
_________________
Brasileno, Brasileno, camargado se te ve, Maradona es mas grande, es mas grande que Pele.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Kot 
Claudia Cardinale


Wiek: 29
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 9/8
Skąd: Bydgoszcz/Aberdeen
Wysłany: 2007-02-19, 01:24  


Czyli Iniesta ma weryfikowac ustawienie Gudjohnsena ?? Dojrzal partnera w polu karnym i mu doklanie wylozyl pilke-to chyba oczywiste... moze mial go jeszcze przesunac sila woli :> ??
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics