Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Yo me voy, felicidades
Van Gaal do dziennikarzy
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Kibol
2007-04-01, 12:48
FC Barcelona - Real Zaragoza S.A.D (dwumecz)
Autor Wiadomość
Dodo 


Wiek: 27
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 613/154
Wysłany: 2007-02-01, 08:16  


ehh tylko nie piszcie, ze i tak olewamy puchar, wiec nic sie nie stalo

rijkaard wystawil najmocniejszy sklad, poza bramkarzem. moznaby powiedziec kluczowa zmiana :/

szkoda wyniku, bo gralismy lepiej, choc saragossa juz w pierwszej polowie mogla spokojnie zdobyc gola. zagralibsmy rezerwami i pewnie tyle samo osiagnelibysmy ;p

przy bramce najlepiej grajacy glowa w naszym zespole marquez kryl powietrze, oleguer tak jak chocby w ostatnim meczu z betisem przegral pojedynek glowkowy

sam juz nie wiem co zrobimy z rewanzem. niby zwyciestwo 2-1 jest realne (nie daj Bog, zebysmy musieli grac 120 minut), ale czy jest sens walczyc jaszcze o awans, skoro mamy w tym czasie pare duzo wazniejszych meczow?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Siner 


Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 80/126
Skąd: Lublin + Wawa
Wysłany: 2007-02-01, 09:43  


Może zacznę od pozytywów - oglądałem mecz w doskonałej jakości i bez przycięć po ang ( MK_Sport - serdecznie polecam)

Teraz co do samego spotkania. Nasi zagrali lepiej niż na początku roku. Widać było zaangażowanie i chęć wygranej. Środek pola zdominował drużynę rywali. Niestety nie było finalizatora naszych akcji. Saviola tym razem nic nie ustrzelił,Gudi również (chociaż zagrał nieźle,pomimo wejścia soka). Albert się rzeczywiście nie popisał przy tym rzucie rożnym :( . Poza tym Ula na plus(mimo,że przegrał z Diogo), Zambi lepiej. Giuly po wejściu bardzo ożywił nasz atak i jego piłki w pole karne były bardzo dobre-niestety nie zostały zakończone golem.
Liczę,że w rewanżu pojedziemy Real 2:0 i przejdziemy dalej.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Nederlander 
Manu Chao


Wiek: 34
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 361/371
Skąd: Barcelona
Wysłany: 2007-02-01, 11:20  


Po co Rijkaard zmienial Zambrotte na Gio? Kurcze, z tymi okazjami, ktore byly, trzeba bylo co najmniej jedna bramke strzelic. Remis chociaz dawalby jakies szanse przed rewanzem.

Saragossa tez miala kilka swietnych okazji, przy ktorych niestety nie popisala sie nasza obrona :/

Szkoda, ja mam wielka nadzieje ze na La Romareda wygramy i przejdziemy dalej. Chcialbym, zeby nasi w koncu ten Puchar Hiszpanii wygrali...
_________________
Pim pam, pim pam, goles vienen, goles van :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
jezzo 
od kwietnia liderzy


Dołączył: 25 Sty 2006
Otrzymał 3 piw(a)
Wysłany: 2007-02-01, 11:42  


Kto by nie chciał, kto by nie chciał :ziewa: Meczyk trochę przynudnawy, pewnie dlatego, że kibice przestraszyli się deszczu i trochę grali jak przy pustych trybunach (brakowało atmosfery piłkarskiego święta, jakim niewątpliwie mógł być ten mecz).

Barca gra identycznie jak w ostatnich meczach, czyli nic specjalnego, bez błysku, bicie głową w mur. Na cieniaków to wystarcza, przy mocniejszej drużynie już jest połyk. Oby tak dalej :)

P.s. Co gorsza, piłkarze Barcy praktycznie nie walczyli. Znaczy nie grali tak, że totalnie im to zwiewało, ale widać było brak zacięcia, czy większych chęci. 9 faulów na cały mecz to wcale nie jest oznaka, że Barca grała czysto, tylko, że raczej odstawiali nogę.
Ostatnio zmieniony przez jezzo 2007-02-01, 12:03, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Cebi 


Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 3/10
Wysłany: 2007-02-01, 12:02  


Real połyka z byle kim wiec nie narzekam :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Nederlander 
Manu Chao


Wiek: 34
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 361/371
Skąd: Barcelona
Wysłany: 2007-02-01, 12:03  


Ja bym powiedzial, ze widac poprawe w stosunku do pierwszych styczniowych meczow i ostatniego grudniowego. To tylko kolejny etap w drodze do odzyskania najwyzszej dyspozycji, a kolejne juz wkrotce nastapia. Czasami wyglada to jak bicie glowa w mur, ale stwarzamy juz okazje i gdy wroca Samuel wraz z Leo, okazji i bramek bedzie wiecej. Lepiej graja juz pomocnicy, Oleguer i Zambrotta rowniez na +. Gorzej ze stalymi fragmentami gry, z Liverpoolem moze sie to okazac pieta achillesowa...
_________________
Pim pam, pim pam, goles vienen, goles van :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
szala 


Wiek: 30
Dołączył: 30 Sty 2007
Skąd: Wolverhampton
Wysłany: 2007-02-01, 12:24  


Meczyk obejrzalem i co moge powiedziec to ze chlopacy nie zagrali az tak slabo jak z Betisem. Za bramke obwinilbym mimo wszystko Marqueza, ktory jest ostatnio w kiepskiej formie i to mnie boli. Fajnie zagrali jak zawsze w tym sezonie Iniesta. Dobre wrazenie pozostawili takze oleguer i zambotta. Wynik nie jest dobry ale mimo wszystko wierze ze chlopaki wygraja 2;1 i jesli umiem dobrze liczyc to ten wynik daje im wejscie do polfinalu:)

Wiec trzeba byc dobrej mysli: Visca el Barca :)
_________________
Brak jazdy na rowerze powoduje raka i choroby serca
Drugs are bad because if you do drugs you are a hippie and I hate hippie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kuryl 


Wiek: 31
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 459/690
Skąd: 3city
Wysłany: 2007-02-01, 12:33  


oglądałem mecz przez 70 minut, dalej mi się nie chciało, bo wiało już nudą. jestem zachwycony grą zambrotty, który dobrze grał w destrukcji (pobało się też jak naprawił szybko swój błąd gdzieś koło 16m) i często włączał się do akcji ofensywnych. szkoda tej porażki, ale jak się nie wykorzystuje swoich sytuacji, których i tak jest niewiele póki co, to potem wpada taki babol, bo limit szczęścia (słupek) już został wykorzystany. widać znów mały kroczek do przodu i z niecierpliwością czekam na powrót Etoo i Messiego.

jezzo: ludzie się pochowali pod daszek, to raz, dwa: mecze pucharowe nigdy nie cieszą się ogromną popularnością (mimo to doping był słyszalny i to całkiem niezły). po trzecie piłkarskiego świeta nie było, bo zaragoza zagrała poniżej swoich możliwości, po 4 jeśli w pierwszej połowie nie widziałeś walki, pressingu, doskakiwania po 2-3 zawodników po odbiór piłki, to tylko moge pogratulować dobrego humoru.
no i jeśli nie widzisz poprawy gry w stosunku do meczy z przełomu roku, to znaczy, że znowu oglądałeś graczy swojego zespołu. i tak jak napisał cebi - real połyka z byle kim
_________________
Przypomina mi się to, co kiedyś o Guardioli mówił Marek Koźmiński. „Koza” grał z nim w Brescii. I w czasie meczu ruszał skrzydłem, krzyczał „tu jestem, podaj, zagraj, dawaj”. Raz, drugi, trzeci. W końcu Guardiola do niego podbiegł i mówi: - Ty, nie krzycz tyle, bo ja przecież wszystko widzę. - Wojciech Kowalczyk
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Duche 

Wiek: 26
Dołączył: 06 Sty 2007
Piwa: 40/133
Skąd: Lędziny
Wysłany: 2007-02-01, 12:40  


Szkoda, że wczoraj nie udało się wygrać, tym bardziej, że graliśmy u siebie. Na pewno żal zmarnowanych sytuacji, które mogły całkowicie zmienić obraz tego spotkania. Bramka również padła po bardzo prostym błędzie... na pewno dało się jej uniknąć, ale cóż Oleguer zaspał... zdarza się każdemu. Poza tym gra nie wyglądała najgorzej, można nawet zaryzykować stwierdzenie, że był to dobry mecz w wykonaniu Barcelony (w odniesieniu to tegorocznych spotkań), który niestety został przegrany na własne życzenie. Na całe szczęście jest do Puchar Hiszpanii, więc większość z nas nie przywiązuje do tej porażki większej wagi. Wydaje mi się, że zawodnicy jak i wszyscy związani bardziej z Barcą też nie przeżywają bardzo wczorajszej przegranej z Saragossą. Jeśli odpadniemy to nawet dobrze, bo przynajmniej więcej sił zostanie zachowanych na ligę oraz LM, co na pewno jest sprawą priorytetową dla zawodników.

Nurtuje mnie tylko jedno pytanie... po co Rijkaard zmieniał najlepszego na boisku Zambrotte na bezbarwnego Gio... zupełnie tego nie rozumiem, przecież Włoch nie grał tak dobrze od czasu Mundialu. Naprawdę dziwna decyzja Rijkaarda.
_________________
"Los mnie rozliczył jak miasto za mandat.
Kilka kobiet, kochałem, szybko, naiwnie,
Testowałem substancje psychoaktywne,
Ostro zrobiony pochylony nad kiblem,
Usłyszałem od matki w serce wbijasz mi w igłę."
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Voyteck 


Wiek: 36
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 543/284
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2007-02-01, 12:50  


Duche napisał/a:
Nurtuje mnie tylko jedno pytanie... po co Rijkaard zmieniał najlepszego na boisku Zambrotte na bezbarwnego Gio... zupełnie tego nie rozumiem, przecież Włoch nie grał tak dobrze od czasu Mundialu. Naprawdę dziwna decyzja Rijkaarda.


Moim zdaniem walory ofensywne, a raczej skłonność do ich pokazywania. To co w Italii dało Zambro opinię ofensywnie nastawionego obrońcy, w Hiszpanii, a zwłaszcza w Barcelonie, nie wystarcza. Włoch zagrał świetny mecz, ale Gio wszedł i w krótkim czasie miał kilka centr w pole karne i groźny strzał na bramkę (szkoda, że niecelny, ale decyzja była słuszna). Zambrotta powinien częściej wpadać na połowę rywala. Dodatkowym czynnikiem mogło być zmęczenie Gianluki.
_________________
Kibicem Barçy się nie zostaje.
Kibicem Barçy jest się od urodzenia.
Potrzeba tylko czasu, żeby zdać sobie z tego sprawę... :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jezzo 
od kwietnia liderzy


Dołączył: 25 Sty 2006
Otrzymał 3 piw(a)
Wysłany: 2007-02-01, 13:27  


Kuryl ale co ma do tego Real? Barca połknęła z tym słabym Realem, który przecież połyka z byle kim.
Doszukiwanie się poprawy w przegranym meczu, w którym większość zawodników grała to co zwykle (forma Dinho ustatkowała się na stałym, niskim poziomie)? Nie, dziękuję. Zobaczymy, co będzie po powrocie Eto'o i Messiego.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Voyteck 


Wiek: 36
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 543/284
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2007-02-01, 18:18  


Czy tylko ja mam wrażenie, że odwiedziny Jezzo na cules.pl coraz częściej przypominają w formie poszukiwania ukojenia dla zszarganych przez Real nerwów? :P

Nie wiem jak wygląda to w innych tematach, bo ograniczam swoją obecność tutaj do wątków meczowych.

No dobra, nie zagrali super, bo gdyby tak było, kwestia awansu mogłaby być już rozwiązana, ale ciągle mówisz o drużynie zajmującej w połowie sezonu pierwsze miejsce w ligowej tabeli, grającej w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Czyżby nasza porażka w Copa del Rey była takim pocieszeniem dla kibiców Realu? Nawiasem mówiąc jeszcze nie odpadliśmy.

Co do walki. Spójrz w tabelę. Zaragoza będzie do końca walczyć o miejsce premiowane startem w Pucharze UEFA, tymczasem może sobie ten awans wywalczyć CdR, gdzie jedynym rywalem będzie Deportivo, bo przypuszczalnie Sevilla też ostatecznie skoncentruje się na lidze, Betis jest słaby (nie pamiętam kogo wyeliminowali w 1/8...), a z Getafe właśnie rywalizuje o 6 pozycję w lidze. Jeśli skończy się finałem Zaragoza - Getafe (notabene, jedne z najbardziej przeze mnie nielubianych drużyn w PD), to ich kolejność w lidze nie będzie miała znaczenia.

Komu powinno bardziej zależeć?
_________________
Kibicem Barçy się nie zostaje.
Kibicem Barçy jest się od urodzenia.
Potrzeba tylko czasu, żeby zdać sobie z tego sprawę... :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 32
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/442
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-02-01, 19:55  


Duche napisał/a:
Nurtuje mnie tylko jedno pytanie... po co Rijkaard zmieniał najlepszego na boisku Zambrotte na bezbarwnego Gio... zupełnie tego nie rozumiem, przecież Włoch nie grał tak dobrze od czasu Mundialu. Naprawdę dziwna decyzja Rijkaarda.


tak jak myślałem Zambrotta prosił o zmianę [md]

imho w takich sytuacjach najczęściej o decyzji trenera decyduje coś, o czym kibice nie wiedzą
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Nederlander 
Manu Chao


Wiek: 34
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 361/371
Skąd: Barcelona
Wysłany: 2007-02-01, 19:58  


Nie pamietasz kogo Betis wyeliminowal w 1/8? :D Slaby jest :P A tak serio - wcale taki slaby nie jest, bo potrafi wyeliminowac pewna druzyne z Madrytu z Pucharu, zremisowac z mistrzem kraju i pokonac Valencie. Betis moze byc trudnym przeciwnikiem.

A Saragossa wg mnie moze nawet powalczyc o 4 miejsce o ile omina ich druzyne powazne kontuzje i w 2 czesci sezonu zaczna wygrywac z silnymi rywalami. Do tej pory przegrali z Barcelona, Realem, Deportivo, Villarreal, Valencia. Z druzyn, z ktorymi rywalizuje o miejsce w czolowce wygrala tylko z Atletico, Sevilla i Getafe - to troszke za malo. Ale potencjal maja na 4 miejsce, zobaczymy czy bedzie LM czy tylko Puchar UEFA.
_________________
Pim pam, pim pam, goles vienen, goles van :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Duche 

Wiek: 26
Dołączył: 06 Sty 2007
Piwa: 40/133
Skąd: Lędziny
Wysłany: 2007-02-01, 21:07  


Cytat:
tak jak myślałem Zambrotta prosił o zmianę [md]

imho w takich sytuacjach najczęściej o decyzji trenera decyduje coś, o czym kibice nie wiedzą


Imerr, naprawdę dziękuję z informację :) :lol:
_________________
"Los mnie rozliczył jak miasto za mandat.
Kilka kobiet, kochałem, szybko, naiwnie,
Testowałem substancje psychoaktywne,
Ostro zrobiony pochylony nad kiblem,
Usłyszałem od matki w serce wbijasz mi w igłę."
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics