Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
No hay mejor campo para
sentirse culé que el Bernabéu

Luis Enrique
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Pilkarze, ktorzy zawiesili juz buty na kolku
Autor Wiadomość
Nederlander 
Manu Chao


Wiek: 35
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 361/371
Skąd: Barcelona
Wysłany: 2007-01-09, 23:31  Pilkarze, ktorzy zawiesili juz buty na kolku


Chcialbym, abysmy w tym temacie dyskutowali o zawodnikach godnych uwagi, ktorzy juz zakonczyli swoje pilkarskie kariery. Powspominajmy ich, bo niektorych naprawde warto.

Na poczatek chcialbym przypomniec o dwoch takich, ktorych gre zawsze podziwialem - sprobujcie zgadnac o kogo mi chodzi. Zagadka to latwa mimo iz nie podaje nazw ich klubow, bo zawodnikami byli znanymi.

Jeden z nich to slowacki rozgrywajacy, ktory przez kilka lat z powodzeniem wystepowal w lidze szkockiej. Bardzo cenilem go za wizje gry, dokladne podanie i rozwage w prowadzeniu gry swojej druzyny.

Drugi to byly reprezentant Niemiec, ktory ma tureckie pochodzenie i tureckie imie. Nie jestem pewien czy zakonczyl juz kariere, bo przez jakis czas nie bylem na bierzaco. W kazdym razie obdarzony jest wspaniala technika i mimo nienajlepszych warunkow fizycznych przez kilka lat byl jednym z najlepszych pilkarzy Bundesligi.
_________________
Pim pam, pim pam, goles vienen, goles van :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Boraś 
Disco Commando



Wiek: 46
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 2577/1200
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-01-09, 23:33  


Zagadki piłkarskie sa w innym dziale :P
rzeczywiście nie jestes na bieżąco :D

a ten temat powinien zaczynac najwiekszy z najwiekszych , bóg techniki i pilkarz wszechświata, jedyny w swoim rodzaju, nieprzewidywalny, najbardziej utytuowany piłkarz 1000-lecia, jednym słowem boski , on był best of the best, nr 1 all the world i to wlasnie on zawiesil buty na kołku w zeszlym roku wiec od niego powinno sie zaczac ;)
_________________
Wojownicy Wódy
2012: Gdańsk, Gdynia
2013: Gdańsk, Gdynia
2014: Sopot, Gdynia, Sopot, Warszawa x2, Gdynia, Olsztyn, Gdańsk
2015: Gdynia, Łódź, Sopot, Gdynia, Łódź, Olsztyn, Gdynia, Sopot
2016: Gdańsk, Wrocław, Gdynia, Olsztyn, Gdynia
2017: Gdańsk, Sopot, Gdańsk, Łeba, Warszawa, Sopot, Gdynia
2018: Gdańsk, Sopot, ...........
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Nederlander 
Manu Chao


Wiek: 35
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 361/371
Skąd: Barcelona
Wysłany: 2007-01-10, 17:26  


Mi nie chodzi o zagadki pilkarskie, okreslilem jasno o co chodzi w tym temacie. Ja jednak wole skupic sie na pilkarzach, o ktorych napisalem.
_________________
Pim pam, pim pam, goles vienen, goles van :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 33
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/441
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-01-10, 17:37  


Mehmet Sholl, bo rozumiem, ze o niego Ci chodzi, kontrakt ma ważny do końca tego sezonu.
W grudniu zapowiedział, że po nim kończy karierę. Trzeba pamiętać, że w Bayernie gra od 92 roku :D
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Bruce 
kitsch


Wiek: 32
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 567/647
Skąd: Toruń
Wysłany: 2007-01-10, 21:34  


Pierwszy to Ľubomír Moravčík? :)


Ja jestem z chyba z tego pokolenia, które "jarało" się Koemanem i Piszem. To byli moi bogowie i to od nich zaczęła się moja przygoda z piłką. Z czego słynęli chyba nie trzba mówić, siedziało się przed telewizorem z otwartą buzią mając 10 (?) lat :) Pewnie pośrednio przez Koemana usłyszałem o FCB.


Jako, że od zawsze byłem bramkarzem, w reprezentacji szkoły etc., to zawsze zwracałem uwagę na goalkeeperów. Euro '96 i Andreas Koepke... ech, gdyby nie był Niemcem i nie miał takiej wrednej buźki to bym się pewnie zakochał, to co wtedy wyprawiał na mistrzostwach... nigdy nie zapomnę ;) Choć jak teraz oglądam powtórki to nie wiem czym się aż tak zachwycałem, ale sentyment pozostanie.


Dalej, moi dwaj ulubieni zawodnicy. Marc Overmars i Dennis Bergkamp. W pierwszego byłem tak zapatrzony, że uważałem go za boga, oczywiście jak byłem mały. Ta szybkość... Potrafiłem usprawiedliwiać go z każdej niedokładnej piłki, z każdej straty, z każdego "samolubstwa" :) No a Bergkamp, klasa sama w sobie, bajeczna technika.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
BlueLion 
Born To Be Doomed


Wiek: 37
Dołączył: 23 Gru 2006
Piwa: 81/108
Skąd: Myszków
Wysłany: 2007-01-10, 22:04  


Careca - mój pierwszy piłkarski idol z Mondiale 1990 :) Jego występ w meczu ze Szwedami zrobił na mnie ogromne wrażenie. Podobno w Portugalii grał jeszcze Careca ciemnoskóry ale nie dane mi było oglądać jego gry.
_________________
Das Christentum war bisher das größte Unglück der Menschheit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Kendzior 
!


Wiek: 33
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 755/1370
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-01-10, 22:36  


Tak na szybko to Christooo - pierwszy pilkarz ktory wywarl na mnie niesamowite wrazenie. Mecz z Meksykiem MS'94 - miód. Rowniez z tych mistrzostw - Thomas Ravelli - bramkarski Bóg dla mnie na poczatku mojej kariery :P - chociaz moze nie byl atletycznie zbudowany , a i wyglad mial dziadka :P to uwielbialem ogladac jak broni. Kolega mial album z '94 z okladką z Ravellim kleczacym na murawie - siedzi mi to w pamieci.

cos sie jeszcze znajdzie
_________________
"Fani Realu niech spojrzą prawdzie w twarz - obecni piłkarze tego klubu nadają się do pucowania barcelońskiej La Rambla. To też robi się na kolanach, czyli w ich ulubionej pozycji"" - Wojciech Kowalczyk, 30.11.2010 w komentarzu do !V!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
beneras 
fuck system


Wiek: 31
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 24/19
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-01-10, 23:31  


ja tak jak bruc mialem swego czasu faze na kepke :D przez pewien czas koledzy wlasnie tak na mnie mowili ;)

do tego 2 geniuszow,o ktorych potem zapomnialem(jak to brzmi :| ),mowa o baggio i pagliuce.calus ze slupkiem,czy ogolna gra roberto na tych mistrostwach to bylo cos :D po turnieju zastanawialem sie co zrobic by miec takiego kucyka jak baggio :D
_________________
nie lubie lamusow,choc to na nich sie zarabia
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Nederlander 
Manu Chao


Wiek: 35
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 361/371
Skąd: Barcelona
Wysłany: 2007-01-11, 09:15  


Bruce napisał/a:
Pierwszy to Ľubomír Moravčík? :)


Dokladnie :) Strasznie podobala mi sie jego gra, mimo iz byl dosc niedoceniany. Po tym jak zakonczyl kariere, brakowalo w Celticu kogos takiego jak on - rozgrywajacego z prawdziwego zdarzenia.

Dennis Bergkamp byl rowniez moim idolem, kibicowalem mu juz od 1992 kiedy pojawil sie w skladzie Holandii na ME. Moim zdaniem Dennis to obok Roberto Baggio najlepszy pilkarz ofensywny lat 90-tych
_________________
Pim pam, pim pam, goles vienen, goles van :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-01-11, 13:31  


Pierwszy idol to Stoichkov, dzieki niemu pokochalem Barcelone, kibicowalem rowniez bulgarom na ms`94 i pamietam je najlepiej ze wszystkich mundiali. Pamietam jak za lebka nie chcialem uwierzyc kuzynowi ze stoichkov i stojkovic to ta sama osoba :lol2:

Overmarsa jakos nigdy specjalnie nie lubilem.
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
grintx 
You talkin' to me?


Dołączyła: 17 Sty 2006
Piwa: 428/382
Wysłany: 2007-01-11, 15:50  


Kendzior napisał/a:
Kolega mial album z '94 z okladką z Ravellim kleczacym na murawie - siedzi mi to w pamieci.


Wielgusa, tez mam :]

wstyd sie przyznac, ale moim najpierwszejszym piłkarskim idolem był Darek Dziekanowski :zawstydzony:
_________________
"Para ser un buen culé, lo fundamental es sufrir" Emilio Perez de Rozas
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kajak 


Wiek: 40
Dołączył: 26 Lip 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-01-12, 08:44  


grintx napisał/a:
wstyd sie przyznac, ale moim najpierwszejszym piłkarskim idolem był Darek Dziekanowski :zawstydzony:


Wstyd przyznać, ale jak pod koniec lat 90-tych chodziłem po raz pierwszy na Łazienkowską to mój też. No i Kosecki oczywiście.

A taki pierwszy poważny idol i chyba najlepszy gracz jakiego miałem przyjemność oglądać let's say 'nażywo' to Marco van Banan. Marco rulez. A z 'cules' to zdecydowanie Michael Laudrup...
_________________
Ajax i tyle...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Duche 

Wiek: 27
Dołączył: 06 Sty 2007
Piwa: 40/133
Skąd: Lędziny
Wysłany: 2007-01-12, 23:31  


Mój idol to Patrick Kluivert. To właśnie dzięki niemu zakochałem się w FC Barcelonie. Kiedy zobaczyłem jego występy podczas France 98 od razu go bardzo polubiłem oraz drużynę, w której akurat Holender występował czyli w Barcy. Pamiętam, że był to mecz Holandia - Brazylia i kapitalna bramka z główki zdobyta przez Kluiverta. Pat odszedł, a ja nadal kibicuje Barcelonie. Szkoda tylko, że kariera jednego z najlepszych napastników w historii w dalszej części tak marnie się potoczyła. W pewnie sposób sam sobie to zawalił, żyjąc w lekkomyślny sposób, ale również należy pamiętać o tym jego kolanie, które do teraz mu dokucza. Jednak Pat powoli staje na nogi w PSV.
_________________
"Los mnie rozliczył jak miasto za mandat.
Kilka kobiet, kochałem, szybko, naiwnie,
Testowałem substancje psychoaktywne,
Ostro zrobiony pochylony nad kiblem,
Usłyszałem od matki w serce wbijasz mi w igłę."
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mentor 


Wiek: 31
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 706/1502
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-01-13, 00:18  


Wszystko ślicznie pięknie [ "(...) kolejne z rapem płyty... Okay, to jest super ale..." :P ], ale tutaj piszemy o zawodnikach, którzy już zakończyli kariery a najlepszy piłkarz milionlecia (znaczy się Patrick Kluivert) dalej gra w piłkę :DD
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Radoslaw 
Były radek8


Wiek: 30
Dołączył: 29 Sty 2006
Piwa: 5/10
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-01-13, 01:21  


Ja powiem nieco o zawodniku, który ze swoją reprezentacją nie osiągnął nigdy znaczącego sukcesu, choć mógł. Strzelił dla niej ponad 30 bramek w 66 bodaj występach. Zakończył karierę w swoim ukochanym klubie, dosyć niedawno, i jako najlepszy strzelec w historii Premiership. Oczywiście mowa o Alanie Shearerze, który swego czasu był również katem polskiej reprezentacji. To był napastnik. Mam nawet godzinny film dokumentalny o nim, gdzie wypowiada się m.in. Bobby Robson :)

Drugim takim zawodnikiem jest Dennis Bergkamp. Holender zadziwiał mnie swoją innością. Bał się latać samolotem, niczym Tomasz Łapiński :P To była gwiazda. Jego gole z Newcastle United czy z Argentyną, gdzie wkręcił niesamowitym zwodem Nikosa Dabizasa (NUFC) czy znakomicie przyjął piłkę w 90' meczu po dograniu Frank de Boera i uderzenie w okienko bramki Carlosa Roy były niesamowite.

Alan i Dennis to dla mnie ikony piłki, naprawdę. Kolejnym taki zawodnikiem za niedługi czas będzie i Henrik Larsson, którego zaliczam do grona, takich graczy jak w/w.

Poza tym uwielbiałem Petera Schmeichela. Fuckt, że mnie denerwował tym, że niemalży każdy strzał przeciwnika z rzutu wolnego to potencjalny gol, ale Peter miał charyzmę, a jego gwiazdy po bramce MANU z Bayernem na 2:1 w 99 r. zapamiętam do końca życia :)
_________________
Brasileno, Brasileno, camargado se te ve, Maradona es mas grande, es mas grande que Pele.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics