Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Hoy, manana y siempre
con el Barça en el corazon

Jose Mourinho
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: danji
2006-05-12, 00:12
26.04.2006 FC Barcelona - AC Milan
Autor Wiadomość
Negro 


Wiek: 31
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 11/30
Skąd: Tschenstochau
Wysłany: 2006-04-26, 22:29  


A mnie ta sytuacja z Szevą w tej chwili wcale a wcale nie obchodzi. Sam fakt, że sytuacja jest sporna. a powtórek było mało nie pozwala stwierdzić jasno, nie mniej jednak wspominaliście już, że Valdes nie interweniował, a to daje do myślenia, ponieważ nasz portero słynnie poniekąd z dobrego refleksu. Btw Rok temu kiedy Barcelona nie awansowała dalej, błąd sędziego wypaczył mecz i tam faul był wg mnie ewidentny, tu natomiast nie wiadomo o co chodziło i trzeba czekać na wersje M. Merka. Co z tego rok temu, że na CN Barcelona cisneła Czelsi tak, że czasami nie wiedzieli którą bramke mają atakować i co przyszlo im z drugiego meczu (który mimo wszystko przejdzie do historii), kiedy sędzia sie myli zdecydowanie na nasze nieszczęście i awans uzyskali niebiescy. Wtedy osoby postronne, jakoś nie pamiętały tego sprytnego faulu, ani tego że przez pierwszą połowe w Katalonii Chelsea nie wychodziła z połówki. Teraz karty sie odwróciły my mamy finał i nikt mi nie powie, że awans nie zasłużony, że mieliśmy farta, że Merk wydrukował, bla bla bla. Bramka Eto'o w 5 min meczu i nie byłoby gadki, strzał Larssona tak samo. Dzisiejszego wieczoru liczy sie tylko Paryż.

Pokonaliśmy imo dwie najwieksze(obecnie) ekipy piłkarskie globu, nie licząc nas, nie wiem jak musiałby zagrać Arsenal, żeby ograć nas 17 maja. Czekam
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2006-04-26, 22:32  


MAMY KURWA FINAŁ!!!!!!!!!!!


No coz, jesli chodzi o nas to Merk oddal to co ukradl rok temu z ruskimi, a w przyrodzie nic nie ginie, panu sedziemu dziekujemy i niech juz wiecej nie sedziuje w LM :/

O wiele bardziej wynik meczu wypaczyl Murzyn, podczas meczu nawyzywalem go, bo nie moglem wytrzymac tego co soba prezentowal - wbiega w pole karne, 11 metr a on strzela prosto w bramkarza ;/

INIESTA ZAGRAL WSPANIALE !! !!!!! to co wyczynial, to czysta poezja, dokladne podania, czeste przechwyty, indywidualne akcje, szkoda ze dzisiaj nic nie strzelilismy mimo tylko okazji, znowu skutecznosc byla nasza najslabsza strona - w finale juz musza byc skuteczni

zna ktos taka przyspiewke kibicowska, ktora sie zaczyna od olele-olala..... ?? spiewali to dzisiaj katalonczyki w knajpie gdzie ogladalem mecz :D lo lo lo lololo tez spiewali :D

no i fajnie tez spiewali lamana polszczyzna: milan, milan, co to kurwa jest? co to kurwa jest? co to kurwa jest? :lol2:
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Ostatnio zmieniony przez danji 2006-04-26, 23:02, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Juan Antonio 


Wiek: 35
Dołączył: 21 Sty 2006
Skąd: Sopot
Wysłany: 2006-04-26, 22:35  


:flaga2: Sí, sí, sí, nos vamos a París! :flaga2:


Jestesmy w finaleeeeeeeeeeee!!!

W dwumeczu Barca byla lepsza wiec nie ma co sie czepiac bledu sedziego. Szewczenko strzelil bramke po gwizdku wiec nie wiem po co te dyskusje?!
_________________
"You know, he's (Ovechkin) a phenomenal player. I've got to tell you, I love the kid. He's the only guy I've ever coached against who scored a goal and blew me a kiss." - Wayne Gretzky
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kuryl 


Wiek: 31
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 459/690
Skąd: 3city
Wysłany: 2006-04-26, 22:39  


Łupin: na Paryz mam ochote ja, ale niebardzo wiem jak to zrealizowac (bilety).

Blaugrana al vent,un crit valent,tenim un nom, el sap tothom,BARÇA!! BARÇA!! BAAAARÇA!!!!
_________________
Przypomina mi się to, co kiedyś o Guardioli mówił Marek Koźmiński. ?Koza? grał z nim w Brescii. I w czasie meczu ruszał skrzydłem, krzyczał ?tu jestem, podaj, zagraj, dawaj?. Raz, drugi, trzeci. W końcu Guardiola do niego podbiegł i mówi: - Ty, nie krzycz tyle, bo ja przecież wszystko widzę. - Wojciech Kowalczyk
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
baixinho 

Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2006-04-26, 22:55  


yeaaaaaaaaaahh juz tak blisko szczescia..ostatnie wazne 90minut w tym sezonie - nie wierze ze nie wykorzystamy tej szansy

co do meczu - chwilami zagralismy zbyt bojazliwie, szczegolnie w drugiej polowce bo w pierwszej bylo naprawde swietnie a i sytuacji kilka sie stworzylo. to co zagral Iniesta to sie w glowie nie miesci. regulowanie tempa, odbiory, prostopadle pilki - wszystko cud miod. ogromna praca Eto'o Giuly i calej obrony, niezle deco ale w ofensywie troche beztrosko ale nie ma co wymieniac..MAMY FINAL !! !

gratulacje dla milanu - pokazali w 100% ze wraz z Barca sa najlepszymi w tej chwili w Europie. swietnie poukladani, doskonale indywidualnie ale dzisiaj zabraklo armat, a moze raczej puyol i marquez swietnie bronili. z jednej strony chcialem milan w finale bo by byl fantastyczny rewanz i pojedynek gigantow, ale wiedzialem ze latwiej nam z nimi pojdzie w dwumeczu


jest pieknie!!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Alvaro 
No. 14


Wiek: 28
Dołączył: 28 Sty 2006
Piwa: 15/5
Skąd: Babilon
Wysłany: 2006-04-26, 23:10  


Byl faul, nie bylo... Sedzia zagwizdal ze bylo przewinienie i nic tego nie zmieni. Musze dokladnie obejrzec powtorki, ale wydaje mi sie, iz Sheva przytrzymal za koszulke Puyola, ten stracil rownowage i sie przewrocil. O bramce imho nie ma mowy. Najwazniejsze jest to, ze jedziemy do Paryza :D Vamos a ganar!
:flaga2:


Futbol Club Barcelona vs Arsenal Londyn (17 maja, Saint Denis)
Czekamy... :puchar: :]
_________________
¡Alcohol, alcohol, alcohol! Hemos venido a emborracharnos y a ver el Barça Campeon!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Nederlander 
Manu Chao


Wiek: 34
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 361/371
Skąd: Barcelona
Wysłany: 2006-04-26, 23:54  


Jest poprostu wspaniale - po 14 latach znowu Barcelona jest w finale :) Powiem szczerze, ze dzisiejsza gra naszych pilkarzy momentami wydawala mi sie zbyt asekuracyjna i ostrozna, a tym samym ryzykowna. Balem sie, ze jedna akcja Milanu doprowadzi do dogrywki, a nasi pilkarze jak zwykle marnowali jedna okazje za druga. Na szczescie awansowalismy my - czyli najlepsza w tej chwili druzyna w Europie. Bardzo wazne jest tez, ze obylo sie bez kartek dla naszych 3 zagrozonych zawodnikow, wiec w Paryzu bedziemy mogli zagrac najmocniejszym skladem!

Uwazam, ze w przekroju dwumeczu bylismy druzyna troche lepsza, mimo iz Milan okazal sie rownorzednym rywalem. Okazji bylo troche wiecej po naszej stronie i pomimo staran Mediolanczykow, to nasi pilkarze byli ciut lepsi i grali nieco bardziej wyraziscie.

Moznaby miec pretensje do Eto'o, ktory fatalnie zmarnowal 2 doskonale okazje - na szczescie awansowalismy, bo Kamerunczyk dlugo pamietalby te okazje. To samo dotyczy Bellettiego, ktory tylko w sobie znany sposob zdolal nie trafic w pilke przy podaniu Ludo.

W naszej druzynie najlepiej zagral juz nie 1 raz moj ulubieniec Andres INIESTA - uwielbiam ogladac tego pilkarza na boisku, to sama przyjemnosc. Dokladne podania, przechwyty, dryblingi, kreatywnosc - ten chlopak potrafi prawie wszystko i za to go uwielbiam. W linii pomocy na pochwaly zasluzyl tez Edmilson, a Deco niestety znowu zagral dosc przecietnie, choc momentami mial przeblyski.

Linia obrony momentami grala niepewnie, ale ogolnie wypadla moim zdaniem bardzo pozytywnie. Nasi obroncy nie ryzykowali i wybijali pilke gdy tylko znalazla sie w obrebie pola karnego. Puyol i Marquez - bezblednie :)

W ataku rozczarowal Eto'o (brak skutecznosci i niecelne podania), za to troszke poprawil swoja ogolna ocene ciezka praca nawet w obronie. Szkoda ze Samu zatracil gdzies skutecznosc, bo ten mecz bylby wygrany i nie byloby gadania o jakichs bledach sedziego. Ronni dobrze, choc momentami zbyt samolubnie. Larsson bardzo dobrze - pieknie wyszedl do dosrodkowania Eto'o, zaliczyl wazny przechwyt na naszej polowie przy ataku Milanu.

Nie wiem czy bramka byla czy nie, ale nie oburzalbym sie tak, bo sedzia gwizdnal przed strzalem Szewy. Inna sprawa, ze Merk jest zdecydowanie przereklamowany i nie powinien sedziowac meczow na tak wysokim szczeblu. Ktos juz to pisal, ale powtorze - Stam, Seedorf i Dida zagrali jak z nut, naprawde tym wystepem mi zaimponowali.

Pred - przyspiewka o ktorej pisales to "Olele, Olala, ser del Barça es, lo mejor que hay", czyli "Olele, Olala, byc barcelonista, to najlepsze co moze byc" ;) Takie szybkie tlumaczenie.

No wiec jestesmy w finale i oczekuje, ze tym razem nie bedzie ostroznej gry i oszczedzania sil. Chcialbym zobaczyc demolke Arsenalu, bo z pewnoscia jestesmy druzyna o wiele lepsza. Visca Barça!!!!
_________________
Pim pam, pim pam, goles vienen, goles van :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wit Ż. 

Wiek: 37
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 54/188
Skąd: Lublin / Wawa
Wysłany: 2006-04-26, 23:54  


PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS PARIS
!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

tyle lat czekalem znow na fianal jeszze tylko jedne mecz wygrac i moge umrzec szczesliwy

Iniesta Deco :brawo: dziekuje
Bez kartek...
Dziekuje po stokroc dziekuje :*

Po ostatnim gwizdku poplakalem sie ...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Kendzior 
!


Wiek: 32
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 752/1370
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-04-27, 00:35  


17.05.2006 Finał Champions League
FC Barcelona - Arsenal FC


!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


:flaga2: :flaga2: :flaga2:


heh naprawde futbol a szczegolnie ten w wykonaniu blaugrana daje radosc !!

do upragnionego tytułu zostało tak niewiele...ale o tym w innym temacie :)

Co do meczu to jak juz pisalem - Iniesta BÓG! błyskotliwe podania,przechwyty, przetrzymania piłki...rosnie nam kolejny wielki pilkarz,choc jeszcze niedawno tak nie uwazalem.

Co do spornej sytuacji to jestem naprawde przekonany ze gwizdek byl duuużo wczesniej niz pilka wpadla do siatki,był wyrazny i glosny,uslyszalem go jak pilka leciała do szewy(inna sprawa to opoznienia na laczach dzwiek-obraz).

Zabrakło bramek ale i tak przyjemny do oglądania mecz. Pierwsza połowa nasza , z drugą bylo juz gorzej,a szczegolnie denerwowały momenty gdzie Ronnie chcial koniecznie sam skonczyc i to że nasi zawodnicy nie umieli przeprowadzic od początku do konca dynamicznej akcji,bez zwolnienia tempa (ronnie,deco).

na duze pochwały zasluguje moim zdaniem tez Giuly-dobry mecz.duzo biegał, pokazywał sie i niewiele brakowało a strzeliłby bramke a'la van Basten.

balem sie o belletiego i faktycznie lezał pare razy na plazy,ale bledow nie popelnil Imho - szkoda tego farfocla gdzie malo brakowało a butem przerzuciłby camp nou...Ale coz...napastnik z niego zaden;)

no dosyc tej krytyki...

JESTESMY W FINALE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
_________________
"Fani Realu niech spojrzą prawdzie w twarz - obecni piłkarze tego klubu nadają się do pucowania barcelońskiej La Rambla. To też robi się na kolanach, czyli w ich ulubionej pozycji"" - Wojciech Kowalczyk, 30.11.2010 w komentarzu do !V!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Romek 
Scarface


Wiek: 32
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 13/9
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2006-04-27, 05:58  


Cytat:
po 14 latach znowu Barcelona jest w finale


Chyba deczko mniej :)
_________________
"Zapieprzałem jak czarny, by żyć jak biały"Samuel Eto'o
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
RaVeN 


Wiek: 29
Dołączył: 17 Sty 2006
Postawił 2 piw(a)
Skąd: Oxfordshire
Wysłany: 2006-04-27, 06:28  


Ha! Niedzielna ulewa na Sanchez Pizjuan może jednak miała trochę sensu.

Co do samego meczu, to chyba napisaliście już większość co było do powiedzenia, cóż mógłbym dodać. Może to, że od wczoraj rodzina Barcelonistów powiększyła się o jakieś 27 tysięcy 13-letnich fanów ; )

Dzisiaj przechodzi Schalke, i jestem w niebie.

P.S Zbyszek Kumidor lalalalala!! Kozak xD

P.S 2 Innego scenariusza niż przejechanie się po Arsenalu, nawet nie przyjmuje do wiadomości.
_________________
<Rave last.fm>

'The small victories
The cankers and medallions
<<<The little nothings>>>
They keep me thinking
That someday
I might beat you
But I'll just keep my mouth shut'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
robertk2324 

Dołączył: 23 Mar 2006
Skąd: Włocławek
Wysłany: 2006-04-27, 07:43  


Jeszcze tylko jeden mecz i piłkarze Barcy znowu po wielu latach mają szanse wznieść do góry PUCHAR MISTRZÓW. Arsenal mimo że ma świetnego snajpera to i tak nie da rady wielkiej Barcy. Także pozostaje nam nic innego jak czekać na 17 maja.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
socio 

Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 33/73
Skąd: Gdynia-Chylonia
Wysłany: 2006-04-27, 10:47  


Pokonaliśmy Chelsea,Milan.Najbardziej się cieszę z Milanu.Taki maly rewanż za 94 rok.
:flaga2: FINAŁ :flaga2:

A 17 maja będziemy sie cieszyć :puchar: bedzie nasz.

VISCA :flaga2: el :flaga2: BARCA
_________________
Barcelona to nie nałóg - to religia
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
mroo 


Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 741/720
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-04-27, 10:54  


merk po tym co zrobil w 1/8 i polfinale (karny dla chelski i nieuznanie gola shevy) to powinien w ogole nie byc brany pod uwage jako sedzia na mistrzostwa jak tak pierdoli wazne mecze

w ogole deco jak sie wywracal przy kazdym kontakcie to tez gwizdal faule

strasznie slabo sedziowal

najbardziej mi szkoda sytuacji larssona bo to byla byb piekna bramka

etoo po tym powrocie z afryki gra tragicznie jako napastnik, jako pilkarz super bo duzo walczy, potrafi sie dobrze ustawic itp ale pierdoli ze az milo....

jak po tym sezonie nie wplynie zadna oferta za inieste to sie naprawde zdziwie, koles jest niesamowity

no nic, w cwiercfinale nie odgwizdany karny dla benfici, teraz nieuznany gol dla milanu i jakos toczymy sie dalej...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
grintx 
You talkin' to me?


Dołączyła: 17 Sty 2006
Piwa: 428/383
Wysłany: 2006-04-27, 12:03  


chociaż raz to my się toczymy dalej, bo zwykle właśnie takiego "głupiego szczęścia" brakowało właśnie nam
a gola szewczenki nie było :P bo gwizdek był w momencie jak uderzał piłkę a nie po tym jak wpadła do bramki :P :P
co nie zmienia faktu, że jak zdobędziemy puchar to i tak nie będzie się liczył, bo będzie zdobyty dzięki pomocy sedziów, podobnie jak ubiegło i tegoroczne mistrzostwo :/
kryzys trwa [*]
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi
Mobile and Web Analytics