Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Lo único que tengo blanco
son los calzoncillos, así cuando me los cago,
lo hago muy agusto

J.L. Nunez na posiedzeniu RFEF
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Boberek
2015-01-01, 21:37
FCB w La Liga [Grudzień]
Autor Wiadomość
wakabayashi 


Wiek: 30
Dołączył: 30 Lip 2009
Piwa: 431/572
Wysłany: 2014-12-22, 18:37  


Cytat:
Idę o zakład, że w meczu z mocniejszym rywalem na wiosnę, znowu ktoś go nakryje czapką.


możliwe, cały czas piszę o tym jednym meczu i nie wyrokuję jak będzie grał dalej. napisałem jaka na co liczę/mam nadzieję, a nie wyrokowałem co się wydarzy.

Partyzant napisał/a:
On był najlepszym DM-em świata. Był. W latach 2009-2013


szkoda, że shout się nie archiwizuje, bo zdaje się, że ostatnio miałeś zupełnie inna wersję, a mianowicie, że ostatnio dobrze kopał w piłkę 3, czy nawet 4 lata temu. teraz sie okazuje, że w 2013 roku był jeszcze najlepszym dm'em na świecie :)

Partyzant napisał/a:
Nie ma zdecydowania w grze


:lol:

co do reszty zgoda. jemu dynamika nigdy nie była potrzebna, dlatego kluczowy jest trener, który potrafi drużyne poukładać taktycznie.

Partyzant napisał/a:
Jeśli popełnia błędy (a robi to oczywiście), to z racji tego, że wstawiają go na obronę gdzie nigdy poza Barceloną nie grał.


Nie mam zamiaru mu wytykać żadnych błędów, bo je popełnia każdy. Chodzi mi tylko o możliwości jakie daje z pominięciem aspektów stricte defensywnych. Bo jako dm w Barcelonie będzie więcej musiał tworzyć niż 'niszczyć'. Argentyna z tych mistrzostw nie ma większego odniesienia do Barcelony.

Ale ogólnie to wydaje mi się, że przyjebaliście się trochę od czapy. Ja wiem, że Busquets grał dno i pisałem o nim tylko odnośnie meczu z Cordobą(uwazam, ze maschernao tutaj tak nie zagra, a przynajmniej do tej pory nie zagrał, choć okazji na pewno zbyt wielu nie miał). Jeśli wróci Busquets do grania sprzed Cordoby, czyli do swojego stałego poziomu z tego sezonu, to uważam, że Mascherano powinien zająć jego miejsce na tą chwilę w wyjściowym składzie. Nawet jego krytycy z c+ sie nim podniecali w ostatnim meczu, gdzie obok Alby był wyróżniającym się zawodnikiem. Ja mam tylko nadzieję, że będzie tak grywał częściej, chyba nic w tym złego?
Kwestia, czy uważacie, że Mascherano zbliżył się w jakimkolwiek spotkaniu do grania takiego jak Busquets z Cordobą, bo jeśli tak, to spoko i nie ma o czym dyskutować, każdy ma swoje zdanie. Jeśli jednak się zgadzasz z tą teorią, to nie wiem po co w ogóle rozpoczęła się dyskusja.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 42
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2014-12-22, 19:25  


Partyzant napisał/a:
On był najlepszym DM-em świata. Był. W latach 2009-2013


wakabayashi napisał/a:
szkoda, że shout się nie archiwizuje, bo zdaje się, że ostatnio miałeś zupełnie inna wersję, a mianowicie, że ostatnio dobrze kopał w piłkę 3, czy nawet 4 lata temu. teraz sie okazuje, że w 2013 roku był jeszcze najlepszym dm'em na świecie :)


Pamiętam te dyskusje. W roku 2013 to już był zjazd formy, nie dało się tego porównać do 3 pierwszych lat.

Był najlepszym DM świata TYLKO w tamtym systemie. I tylko pod tamtym trenerem.


wakabayashi napisał/a:
Kwestia, czy uważacie, że Mascherano zbliżył się w jakimkolwiek spotkaniu do grania takiego jak Busquets z Cordobą, bo jeśli tak, to spoko i nie ma o czym dyskutować, każdy ma swoje zdanie. Jeśli jednak się zgadzasz z tą teorią, to nie wiem po co w ogóle rozpoczęła się dyskusja.


Problem jest gdzie indziej. Ta drużyna już nie będzie grać jak za Pepa bo:
- system się zestarzał. 6 lat to bardzo dużo w futbolu.
- nawet jakbyśmy chcieli znowu tak grać, to nie mamy następców do takiej gry.

Stąd trzeba zacząć grać inaczej i dlatego Javier da nam więcej. Ponadto, jeden mecz z Cordobą wiosny nie czyni. I nie chodzi tylko o piłkarza z numerem 5 na koszulce ale o całą pomoc, gdyż on żyje z gry kolegów.
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wakabayashi 


Wiek: 30
Dołączył: 30 Lip 2009
Piwa: 431/572
Wysłany: 2014-12-22, 20:51  


Cytat:
Stąd trzeba zacząć grać inaczej i dlatego Javier da nam więcej


no teraz sie zrozumielismy i jest ok. ja oczywiscie pisalem pod katem wylacznie starego systemu gry, tylko pytanie - kto wprowadzi te zmiany? srednio wierze, ze od tego schematu odejdzie lucho, czlowiek, ktory tak gral i tak trenuje.
musielibysmy zaczac zmiany od zmienienia trenera, a najpierw chyba od zarzadu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Nederlander 
Manu Chao


Wiek: 34
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 361/371
Skąd: Barcelona
Wysłany: 2014-12-26, 11:36  


Qué tal, cules? Mam nadzieje, ze milo spedzacie Swieta i nie zabraknie Wam checi do prowadzenia dyskusji na forum ;) W sumie to jeszcze nie dotarlismy do polmetka ligi, ale mamy juz krotka przerwe zimowa, wiec mozna sie pokusic o jakies podsumowania i wyciagnac pewne wnioski.

Zanim zaczne pisac o naszej druzynie, chcialem skomentowac troche ligowych rywali w tym sezonie. Wszak nie mamy juz az tak silnej druzyny, zeby nie musiec sie na nich ogladac, tak jak to bylo za Guardioli. Moja prognoza jest taka, ze skonczymy lige na 3 miejscu. Tak, wiem, ze to brzmi bardzo pesymistycznie, ale probuje spojrzec na to obiektywnie i widze 2 rywali, ktorzy imponuja bardziej niz Barça. Real juz jest nie tylko skuteczny, za Ancelottiego gra tez przyjemnie dla oka i jest w niesamowitym gazie. W dodatku w przypadku kontuzji jakiegokolwiek pilkarza, maja na lawce pelnowartosciowego zmiennika - nawet jesli wypadnie im Cristiano Ronaldo, maja jeszcze Bale'a, Jamesa, Isco, Benzeme. Wypadl im Modric, a mimo wszystko linia pomocy funkcjonuje im bezblednie. Atlético z kolei gra futbol niezwykle skuteczny i bardzo nieprzyjemny dla rywala. Zapewne niewielu druzynom uda sie urwac im punkty bo ekipa Cholo Simeone ambicja i agresywnoscia zjada wszystkich rywali w lidze. I to tyle, reszta stawki skonczy lige ponizej Barçy, co nie znaczy, ze nie moga nas przyprawic o szybsze bicie serca w co 3 meczu ligowym :D

Chcialem tez napisac cos kontrowersyjnego, moze dzieki temu ozywi sie nieco dyskusja :P Mianowicie chcialem powiedziec, ze podoba mi sie nasza druzyna. Ehmm, tutaj zapewne posypia sie na mnie gromy zanim zdaze wytlumaczyc dlaczego albo przeprosic i obiecac, ze taki komentarz juz sie nie powtorzy. Nie chodzi mi zupelnie o styl gry, bo skoro go nie mamy to zwyczajnie nie ma mi sie co podobac. W 4 czy 5 meczach tego sezonu pod tym wzgledem siegnelismy takiego dna, ze ciezko jest grac gorzej majac do dyspozycji taki potencjal. Natomiast uwazam, ze w obecnych okolicznosciach i warunkach, i tak jest nie jest najgorzej. Mamy trenera, ktory wciaz nie wie jak chce grac; zarzad i dyrekcje sportowa, ktora doprowadzilaby do upadku sklep spozywczy, a co dopiero wielki klub pilkarski; braki zwlaszcza w linii pomocy, oraz ogolny spadek formy niektorych kluczowych pilkarzy. Mimo wszystko Messi gra prawie jak za najlepszych lat, Neymar jest lepszy niz rok temu, a Suárez choc nie strzela bramek, swoja gra pozwala wierzyc, ze bedzie coraz lepiej. Nawet Pedro jesli tylko jest w formie i ma pewnosc siebie, jest bardzo pozyteczny. Wiadomo, ze oczekiwanie, iz zbawi nas w meczu z silnym rywalem jest absurdalne, ale Kanaryjczyk swietnie rozumie sie z Messim i w meczach ze slabszymi rywalami moze dac odpoczac ktoremus z trojki Messi, Neymar i Suárez.

Rakitic to nie Fàbregas ani Iniesta czy Xavi, ale przeciez od dawna bylo wiadomo, ze to zupeplnie inny profil pilkarza - bardziej tzw. "box-to-box", broniacy i atakujacy zarazem, ktory nadaje sie do bardziej bezposredniego futbolu. Ja na Ivana nie narzekam, podoba mi sie jako dopelnienie innego, bardziej kreatywnego pomocnika, na przyklad Iniesty w najlepszej formie lub Xaviego sprzed 3-4 lat. Problem jest taki, ze ani Iniesta nie jest w takowej formie, ani Xavi nie staje sie coraz mlodszy. Liczylem bardzo na Rafinhe i wciaz bardzo w niego wierze, ale ten sezon pokazuje, ze przed nim jeszcze wiele ciezkiej pracy i nauki u boku bardziej doswiadczonych kolegow. Busi i Mascherano mogliby grac razem w srodku pola - jeszcze rok czy dwa lata temu oburzalem sie gdy ktos sugerowal takie rozwiazanie, a dzis widze w tym sens. Moze nawet 3-4-3 okazaloby sie skuteczniejsze niz 4-3-3, biorac pod uwage fakt, ze nasza pomoc jest duzo slabsza niz kilka lat temu i granie w takim samym zestawieniu nie gwarantuje juz ani posiadania pilki, ani odpowiedniej asekuracji linii obrony. Z tymi pomocnikami dogramy pewnie sezon, ale latem koniecznie klub musi postarac sie o pomocnika ze swiatowego topu. Nie przychodzi mi do glowy zadne nazwisko, wiec prosze nie proscie mnie o przyklady... chociaz, gdyby Isco wciaz gral w Maladze a nie na Bernabeu... :(

Obrona to kolejna formacja, ktora wymaga wzmocnien juz od wielu lat, ale do konca sezonu juz sie tego nie doczekamy wiec... Piqué bez Puyola okazal sie obronca zaledwie przecietnym i lepszy juz nie bedzie, ale gdyby druga linia byla szczelniejsza to i on nie bylby wystawiany do wiatru i zamieniany w wiatrak przez pierwszego lepszego strusia pedziwiatra. A wyprowadza pilke wciaz bardzo dobrze. Bartra natomiast jest bardziej zdecydowany, moze i nie najszybszy ale przyspieszenie ma calkiem niezle i swietnie czyta gre - uwazam, ze to bedzie nasz podstawowy stoper przez kilka najblizszych sezonow jesli tylko sie na niego postawi. Mathieu nie jest najgorszy, Mascherano w obronie tez robi co moze. Alves wciaz nie ma w tej druzynie konkurencji, a szkoda, bo na jego przykladzie najlepiej widac, ze najlepsze lata ta Barça ma juz dawno za soba. Na Albe nie narzekam i wciaz jest to jeden z najlepszych bocznych obroncow na swiecie - wraz z Marcelo i chocby Juanem Bernatem z Bayernu. To samo co napisalem o Piqué, moglbym odniesc do calej formacji obronnej: dzialalby duzo sprawniej gdyby druga linia byla szczelniejsza, wlasnie w tym upatruje zrodlo calego zla.

Frustruje sie oczywiscie brakiem stylu, ciaglym eksperymentowaniem Lucho, banda idiotow w zarzadzie, zakazem transferowym, Douglasem i ojcem Neymara... ale w obliczu tak wielu problemow i tak podoba mi sie postawa naszych pilkarzy. Zeby nie bylo, ze pierdole od rzeczy (czego wcale nie wykluczam :D ) to wlasnie spojrzalem sobie na wikipedii i widze, ze w rubrykach "Najwiecej goli w LM" i "Najwiecej meczow rozegranych w LM" widnieja nazwiska naszych legend. Wiem, ze najprawdopodobniej nie wygramy ani ligi ani LM w tym roku, ale ciesze sie takimi szczegolami i malymi sukcesami jak powyzej opisana forma i rekordy Messiego, pierwsze bramki Suareza itd. No i zobaczymy czy Lucho znajdzie dla tej druzyny jej pilkarska tozsamosc w drugiej czesci sezonu, tak jak to bylo rok temu w Celcie, kiedy po nijakiej pierwszej rundzie, w drugiej Celta przyjela konkretny i przyjemny dla oka styl gry i zaczela coraz czesciej wygrywac.

Pozdro i spoznione Wesolych Swiat dla wszystkich :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
green
green 


Wiek: 52
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 304/76
Wysłany: 2014-12-26, 13:09  


Jak się dłużej zastanowić i wgłębić w Twój tekst, jest on całkiem do rzeczy :)
W sumie mam podobny pogląd na dzisiejszą sytuację - w obecnej sytuacji (Zarząd, LE nie wiedzący czy chce dokonać rewolucji taktycznej i osobowej czy "kontynuować" erę Guardioli) osiągnęliśmy 100%,a nawet 110% tego co mogliśmy zrobić. Z gówna bata nie ukręcisz.
Jestem troszkę większym optymistą jeżeli chodzi o końcową pozycję w tabeli - stawiam na 2 miejsce i większym pesymistą jeżeli chodzi o Suareza - ucieknie od nas za grosze, bo się nie odnajdzie u nas, tak jak Ibra (powodów jest wiele, na osobny temat), znowu wtopimy kilkadziesiąt milionów euro w błoto. Klub lubi takie klimaty, zawsze coś można przy okazji "zarobić pod stołem".
Do czasu nowych wyborów nie spodziewam się żadnej rewolucji, takie "gaspartoskie" rządzenie, granie i "sukcesy".
Szkoda, bo tak jak w przypadku teamu z Rivaldo, Kuivertem i LE (heh - mógłby o tym pamiętać) okazać się może, że na papierze był to dream team, a w rzeczywistości pokazywał swoją wielkość tylko momentami. Będziemy cieszyć się każdym podrzędnym pucharem, bo do 2016 roku ligi i LM nie zdobędziemy.
_________________
Jeśli trzymasz z Barçą, Real to twój wróg. Ja wybrałem Barcelonę - Hristo Stoichkov
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
memphis 

Wiek: 30
Dołączył: 17 Lut 2007
Piwa: 237/301
Wysłany: 2014-12-26, 21:15  


Nederlander napisał/a:
Mianowicie chcialem powiedziec, ze podoba mi sie nasza druzyna.

Miałem taki moment przed sezonem. Gdy na chwilę oderwałem się od rzeczywistości i sądziłem, że Xavi, Iniesta i Alves są jeszcze w stanie grać jak kiedyś, że Rafinha wskoczy na wyższą półkę, że Rakitić będzie zachwycać jak w Sevilli, że Lucho jest właściwą osobą na właściwym miejscu. To była chwila...
Rzeczywistość jest jednak taka, że więcej jest rozczarowań niż zaskoczeń. W sumie to chyba tylko Bravo mnie pozytywnie zaskoczył.

Nam potrzeba przede wszystkim rewolucji w pomocy. Od jakichś dwóch-trzech lat. W teorii można było taką rewolucję już przeprowadzić - mieliśmy przecież Fabregasa i Thiago. Efekt jest taki, że obaj realizują się poza Barceloną, a my cierpimy. Cierpimy od trzech lat, bo naszą grę naprawdę słabo się ogląda już od czasów Tito. Dobrze, że przynajmniej jest Messi, bo wtedy nie uważalibyśmy jak dzisiaj, że gorzej być nie może.

Sprawa stopera do dnia dzisiejszego nie została rozwiązana, a tu trzeba pilnie sprowadzić nowego pomocnika. Problem jest o wiele bardziej złożony, bo o ile obrona jest ważna, to dla nas środek pola jest najważniejszy. Ciężko wskoczyć w buty Xaviego, ciężko w ogóle wejść do Barcelony, co tylko w ostatnim czasie pokazują Suarez i Rakitić - dwójka, która póki co nie spełnia oczekiwań.

Poza tym mamy bana. Ale z drugiej strony może się on okazać ochroną przed jakimś debilnym transferem obecnego zarządu. Ciężko strzelać nazwiskami pomocników, bo nie dość, że potrzebujemy specyficznego pomocnika, to jeszcze u nas za dużo się kombinuje, przez co ciężko pokazać swoje walory (vide Cesc i Alexis). Ale mam wrażenie, że Koke to gość, który mógłby przezwyciężyć wszystkie wszystkie barcelońskie trudności. Poza tym Modrić i Kroos, ale to już w ogóle przegrana sprawa.
_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, mądrości musimy nauczyć się sami.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2014-12-27, 14:14  


Nederlander napisał/a:
Mianowicie chcialem powiedziec, ze podoba mi sie nasza druzyna.


Podbijam. Chętnie dowiem się co się może podobać w naszej drużynie, oprócz ataku złożonego z 2 najdroższych oraz 1 najlepszego piłkarza w historii :D bo cała reszta to mniejszy lub większy obraz nędzy i rozpaczy lub co najwyżej zbieranina różnych dziwnych pomysłów trenera/zarządu.

Wybory jak najszybciej.
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics