Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
No fotem, senyora!
Narcis de Carreras do Marii Bernabeu
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Boberek
2015-01-01, 21:37
FCB w La Liga [Grudzień]
Autor Wiadomość
Boberek 


Wiek: 33
Dołączył: 24 Sty 2006
Piwa: 1015/1796
Skąd: Szczecin-Gryfice
Wysłany: 2014-12-03, 23:25  FCB w La Liga [Grudzień]




ROZGRYWKI




14 KOLEJKA







PREZENTACJA RYWALA

Spoiler:






POPRZEDNIE MECZE - SKROTY






_________________
"W tym klubie nauczono mnie, że gdy przegram, mam pogratulować przeciwnikowi, ponieważ był lepszy, a kiedy wygram - pozostać skromnym."
Pep Guardiola
Ostatnio zmieniony przez Boberek 2014-12-20, 18:27, w całości zmieniany 3 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Krystianooo 

Wiek: 33
Dołączył: 03 Lut 2009
Piwa: 178/211
Skąd: Kielce
Wysłany: 2014-12-08, 21:15  


Zastanawia mnie co musi się jeszcze stać aby doszło do zmiany sposobu sędziowania w lidze Hiszpańskiej. W sobotę karny z kosmosu dla mierdy, w niedziele brak karnego na Xavim, Espanyol strzela po faulu, do tego w pierwszej połowie casilla i caicedo ukradli 4 minuty a śedzia dolicza 1 minutę, drugiej połowie doliczone dwie minuty a powinny być przynajmniej 3... tydzień wcześniej nie uznany gol suareza, kurwa to się w bani nie mieści...

Co do samego meczu tragiczny jak zwykle Busi i świetne 20 minut pedro co lepsze nawet Alves wczoraj wyglądał dobrze :)

Napisałbym coś o Messim ale brak mi słów :)
_________________
"Cruyffizm wraca co 15 lat, żeby ratować klub (1973-1988-2003). Kretynizm co 10 lat (2000-2010) i w 3 lata niszczy klub"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
chaos 
syn ulicy


Wiek: 31
Dołączył: 30 Gru 2009
Piwa: 1159/901
Skąd: miasto hau hau
Wysłany: 2014-12-13, 17:59  


Sposób sędziowania się nie zmienił - dalej kolosalne błędy na czele z zakończeniem spotkania, kiedy zawodnik Getafe wychodził sam na sam z Bravo, a praktycznie go juz objechał. Kryminał. Nie gwizdnięcie karnego dla nas to oszustwo tego samego kalibru - gość celowo pchnal pilke reka, zeby Messi jej nie dopadł.

Gry nie skomentuje. Atak bez Leo czy Neymara nie istnieje. Pomoc nie istnieje w ogóle.

Brak pomysłu i złe decyzje Lucho ciąg dalszy.

:chusteczki:
_________________
Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Voyteck 


Wiek: 36
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 543/284
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2014-12-13, 18:23  


Kolejne spotkanie, które utwierdza mnie w przekonaniu, że wyjebaliśmy 86 baniek, żeby wzmocnić nie tę strefę, co trzeba.


Szkoda tej poprzeczki Messiego. Bramkarz tylko odprowadzał wzrokiem. Byłoby golazo.
_________________
Kibicem Barçy się nie zostaje.
Kibicem Barçy jest się od urodzenia.
Potrzeba tylko czasu, żeby zdać sobie z tego sprawę... :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
yeste 

Wiek: 30
Dołączył: 04 Lip 2009
Piwa: 60/81
Wysłany: 2014-12-13, 18:33  


Tej strefy co nie trzeba też za bardzo nie wzmocniliśmy, bo sam cr7 już teraz ma chyba więcej bramek w lidze niż nasze całe supertrio.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Jerry P 
Guti maricon!


Wiek: 32
Dołączył: 27 Sie 2010
Piwa: 271/693
Skąd: Wroclaw/Chocianow
Wysłany: 2014-12-13, 19:43  


i to z kołkiem w dupie
_________________
durczok
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Voyteck 


Wiek: 36
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 543/284
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2014-12-13, 21:42  


yeste napisał/a:
Tej strefy co nie trzeba też za bardzo nie wzmocniliśmy, bo sam cr7 już teraz ma chyba więcej bramek w lidze niż nasze całe supertrio.


Jak pomoc była zajebista to taki Pedro strzelał gole w 6 różnych rozgrywkach w jednym sezonie. Strzelał w finale LM, KMŚ, Superpucharze Europy, ustrzelił kilka goli w GD, w tym w półfinale LM. Owszem, to nie wina pomocy, że teraz potyka się o własne nogi, ale bez nich w tamtej formie by się tak nie wybił.

Z taką pomocą, jaką mieliśmy w latach 2008-12 Villa-Messi-Pedro było tridente kosmicznym. Z taką pomocą, jaką mamy teraz (czyli TĄ SAMĄ, ale nie TAKĄ SAMĄ) teoretycznie dużo lepsze tridente Neymar-Suarez-Messi gra poniżej naszych oczekiwań.

Nie mam nic do Suareza. Myślę, że da nam sporo radości, ale podtrzymuję - wzmocnienie pomocy i obrony (jakościowo, nie ilościowo, kurwa) powinno być priorytetem. Pomoc zawodziła już w ubiegłym roku i jaka była reakcja - zamieniliśmy Cesca na Rakiticia. To wszystko. No chyba, że Rafinha miał wygryźć Iniestę ze składu...

Rok wcześniej odpuściliśmy Thiago, nie postaraliśmy się o Isco. Wydaje mi się, że jest osoba, która powinna mieć jakąś strategię długofalowego budowania zespołu. No, ale my na tym stanowisku mamy faceta, który je piastuje, bo kiedyś tu grał i nawet różne przejawy niekompetencji po drodze nie były argumentem, żeby postarać się o kogoś, kto zajmuje się tym zawodowo. Toteż mamy, kurna, pomoc taką, jak 6 lat temu!!!

Do Ronaldo bym mimo wszystko nie porównywał. To, co odpierdziela w tym sezonie to jest kompletny odlot. I wali mnie, ile w tym karnych, ile goli z dupy. 25 goli po 15 kolejkach! :wow: Były lata, gdzie taki wynik dawał pichichi.
_________________
Kibicem Barçy się nie zostaje.
Kibicem Barçy jest się od urodzenia.
Potrzeba tylko czasu, żeby zdać sobie z tego sprawę... :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
memphis 

Wiek: 30
Dołączył: 17 Lut 2007
Piwa: 237/301
Wysłany: 2014-12-14, 12:05  


Kilka miesięcy z Lucho i nie można powiedzieć nic pozytywnego o jego pracy. Ale tak to jest, gdy trenera zatrudnia dyrektor sportowy, o którym po ponad czterech latach pracy nie można powiedzieć nic dobrego.

W mistrzostwo nie wierzę, zbyt wielkie gówno gramy, a zespołem nadal dyryguje osioł.
_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, mądrości musimy nauczyć się sami.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
chaos 
syn ulicy


Wiek: 31
Dołączył: 30 Gru 2009
Piwa: 1159/901
Skąd: miasto hau hau
Wysłany: 2014-12-14, 12:13  


Dla mnie Lucho to bardziej rozczarowanie niż zła decyzja

Wydawał sie gościem z jajami, który mogl wstrzasnac blednącymi gwiazdkami, wprowadzić ciekawe rozwiązania. Znał klub, piłkę hiszpańską. Co prawda doświadczenie miał małe, sukcesow wielkich brak, ale miał być naszymi człowiekiem z jajami i świeżą głową.

Okazało się, że brakuje mu cojones i pomysłów.

Do tego jest zarząd, który zupełnie nie widzi potrzeby poważnych zmian i dyrektor sportowy zaliczający praktycznie wtopę za wtopą. No i stary Neymara, który chyba niedługo pojawi się w nazwie stadionu albo herbie, taką umowę jebany dostał od Uszatego.

Zjebali mi cały grudzien. Liczyłem, że pośpiewam Last Christmas z pozycji lidera.
_________________
Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
yeste
Voyteck 


Wiek: 36
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 543/284
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2014-12-14, 12:35  


Akurat Last Christmas to możesz śpiewać z radością. Problem mamy z Upcoming Christmas.

Zresztą, cieszenie sie z lidera tylko dlatego, że Real będzie kolejkę w plecy przez KMŚ, byłoby słabe.
_________________
Kibicem Barçy się nie zostaje.
Kibicem Barçy jest się od urodzenia.
Potrzeba tylko czasu, żeby zdać sobie z tego sprawę... :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
chaos 
syn ulicy


Wiek: 31
Dołączył: 30 Gru 2009
Piwa: 1159/901
Skąd: miasto hau hau
Wysłany: 2014-12-14, 12:44  


Jaki sezon, taka radość...
_________________
Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Voyteck
memphis 

Wiek: 30
Dołączył: 17 Lut 2007
Piwa: 237/301
Wysłany: 2014-12-14, 12:49  


Ale ile razy ryzykowna decyzja może się opłacić? Ile razy taką decyzję można w ogóle podejmować w profesjonalnej organizacji? Dlaczego każda zmiana trenera musi być obarczona dodatkowym ryzykiem? I chyba coś jest nie tak, skoro w ciągu pięciu lat mamy czwartego trenera. W dodatku takiego, który najlepsze co mógłby zrobić, to odejść.

Tata bez możliwości budowana autorskiego zespołu miał na bieżącym etapie 5 punktów więcej. Trener bez znajomości nawet nie hiszpańskiej, ale i europejskiej piłki miał więcej pomysłów na grę tak specyficznego klubu jak Barcelona.

Lucho to kolejny trener, który nie potrafi znaleźć kompromisu pomiędzy once de galą i rotacjami. 22 mecze - 22 zestawienia składów. To nie może działać. A najbardziej smutne w tych rotacjach jest to, że wymienia tych piłkarzy, którzy grają dobrze. Busquets i Alves grają niezależnie od prezentowanej żenady, co oprócz spadku jakości w drużynie ogranicza innych, vide Rakitic czy Mascherano.

Mecz z Getafe to kolejny mecz z rotacjami dla rotacji. Iniesta grał z PSG, więc nie mógł zagrać drugiego meczu z rzędu. Dlaczego w pomocy zabrakło ofensywnego pomocnika, przecież oczywistym było, że Getafe się zamuruje. Skoro nie Iniesta, to dlaczego nie Rafinha?

I na koniec jeszcze zubi, który nie kompromituje już tylko siebie, ale i cały klub. Co siedzi w głowie człowieka, który tłumaczy żenujący mecz godziną jego rozegrania?
_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, mądrości musimy nauczyć się sami.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
chaos 
syn ulicy


Wiek: 31
Dołączył: 30 Gru 2009
Piwa: 1159/901
Skąd: miasto hau hau
Wysłany: 2014-12-14, 13:01  


Może wzoruje się na innych "tęgich" umysłach, vide: Mourinho?

Wg mnie zatrudnianie nowego trenera to zawsze ryzyko. Ja naprawdę myślałem, że to ryzyko będzie minimalne przy zatrudnieniu Lucho, bo pokazywał w Romie i Celcie, że potrafi dobrze pokierować drużyną, a przede wszystkim miałem wrażenie, że wie, czego tej drużynie potrzeba.

Nie wiem, tę drużynę ściska jakaś niewidzialna obroża, która sprawia, że nie potrafimy wyjść z pewnych schematów myśleniowych, które się wypaliły i cofają nasz klub w rozwoju. Bo jak wytłumaczyć ciągłe stawianie na zawodników bez formy?

Trzeba sobie odpowiedziec na jedno zajebiscie wazne pytanie - kto naprawdę rządzi w tym klubie i drużynie?
_________________
Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 32
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/442
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2014-12-14, 13:14  


chaos napisał/a:
Wydawał sie gościem z jajami, który mogl wstrzasnac blednącymi gwiazdkami, wprowadzić ciekawe rozwiązania. Znał klub, piłkę hiszpańską. Co prawda doświadczenie miał małe, sukcesow wielkich brak, ale miał być naszymi człowiekiem z jajami i świeżą głową.

To wszystko jest ważne, ale bycie dobrym trenerem jest ważniejsze. A Barcelona jest w trudnym momencie, w okresie przebudowy. Potrzebuje trenera ze światowej czołówki.
memphis napisał/a:
Kilka miesięcy z Lucho i nie można powiedzieć nic pozytywnego o jego pracy. Ale tak to jest, gdy trenera zatrudnia dyrektor sportowy, o którym po ponad czterech latach pracy nie można powiedzieć nic dobrego.

W mistrzostwo nie wierzę, zbyt wielkie gówno gramy, a zespołem nadal dyryguje osioł.

Pozostaje liczyć na Ligę Mistrzów. Ale nie dlatego, że drużyna jest dobra, bo w zespół bez pomocy wierzyć ciężko. Liczę dlatego, że ta Barcelona gorsza od Chelsea Roberto Di Matteo gorsza nie jest.

Lucho jest prawdopodobnie marny, ale o wiele większe błędy popełniono przy kompletowaniu kadry. Dziura w pomocy była oczywista. A jest coraz gorzej.
Mało tego, obronę uzupełniono drogimi i starymi graczami. Za chwilę znów trzeba będzie szukać stoperów.
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Ostatnio zmieniony przez imerr 2014-12-14, 13:17, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mefju 
#moneybeautyfame


Wiek: 26
Dołączył: 06 Pa¼ 2007
Piwa: 495/89
Wysłany: 2014-12-14, 13:14  


chaos napisał/a:
Może wzoruje się na innych "tęgich" umysłach, vide: Mourinho?

Za Portugalczykiem stoją wyniki, więc niech sobie gada co zechce.

chaos napisał/a:
bo pokazywał w Romie i Celcie, że potrafi dobrze pokierować drużyną

say what!? W Rzymie prosili Boga zeby Lucho doszedl. Jego 'autorki projekt' pt. tiki taka w Rzymie to było pośmiewisko całej piłkarskiej Europy. Poza tym chyba podczas jego obecności w klubie z Rzymu poprztykał sie z Tottim, przez co ten drugi praktycznie wcale nie wąchał boiska. Wystarczającym podsumowaniem pracy zdaje się być fakt, kogo zdesperowani włodarze Rzymian przyjeli po LE... wielkiego taktyka Zdenka Zemana aka. po chuy bronić, przecież w piłce chodzi o zdobywanie goli
_________________
Każą mi trzymać wrogów blisko,
nie wiem na chuj.
U mnie się nie patrzy na nich,
nie wiem jak tu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics