Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Si no salgo por las noches, no marco goles
Romario
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: danji
2006-04-22, 17:38
18.04 Milan - Barca
Autor Wiadomość
Raijn 



Wiek: 36
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 531/850
Wysłany: 2006-04-19, 18:18  


budowlaniec.lubin napisał/a:
Dida jedyne co mogl zrobic to albo szybciej wyjsc, albo trzymac dupe blizej slupka. W momencie strzalu nie bylo to do obrony.

Dla antyfanow Valdesa przypomne jeszcze jeden zly wykop z piatki - fuera :D

a odnosnie meczu z sevila to chyba bedzie kolejnym meczem na lajcie


Teoretycznie kazdy strzal w krotki rog to wina bramkarza :D Teoria jednak, w tym wypadku, z praktyka niewiele ma wspolnego. Dida mogl co prawda wczesniej bardziej pilnowac krotkiego slupka (wtedy mogl dostac bombe po dlugim), albo - jak pisze nasz budowlaniec z lubina, wczesniej wyjsc. W chwili strzalu, pomimo tego ze Ludo zazwyczaj stara sie zabic bramkarza (nawet jesli w perspektywie ma prosty strzal na pusta bramke), tym razem idealnie trafil i mysle ze nawet gdyby w bramce stal najlepszy czeski bramkarz swiata to i tak nie mialby nic do powiedzenia.

Co do samego meczu to cieszy mnie wynik, chociaz niedosyt pozostal :D Z drugiej strony nie ma co narzekac, bo Milan z przekroju calego spotkania, chyba zasluzyl na remis. Jakby na to nie patrzec to odnosze wrazenie ze FCB rozbila Milan ich wlasna bronia. Przede wszystkim ogromne brawa dla Iniesty, ktory w koncu dobitnie udowodnil to o czym pisala katalonska prasa od kilku sezonow. Eto'o zapieprzal jak zwykle za trzech. Ludo po strzeleniu bramki, rowniez zaczal prezentowac to, czego sie po nim spodziewalismy od poczatku jego kariery na Camp Nou.

Obrona, szczegolnie w pierwszej polowie, kilka razy sie pogubila. Bylo kilka mniejszych lub wiekszych wpadek (m.in. glupia strata w srodku pola Marqueza, bezsensowna zoltka kartka Puyola), jednak ogolnie mozna powiedziec ze mamy szczescie ze zagralismy na zero z tylu. Ide o zaklad, ze gdyby gral Pippo to przynajmniej raz by uklul (na szczescie nie gral, wiec nie ma co teraz dywagowac). Na osobna pochwale zasluguje Edmilson, ktory przez wieksza czesc meczu zupelnie wylaczyl z gry Kake. To bylo mistrzostwo swiata.

Gdybym mial na sile sie do kogos przyczepic to chyba bylby to van Bommel oraz... Ronaldinho. Bommel chyba wiadomo za co. Natomiast Roni, pomimo tego ze jest zajebistym grajkiem, to jednak chyba troche sodoweczka mu uderzyla.

O tym, ze nie jest w takiej zlej formie, niech swiadczy kilka pieknych akcji w jego wykonaniu. Jednak odnosze wrazenie, ze nie angazuje sie w gre, tak jak kiedys. Do tego ma ostatnio tendecje do glupich strat w srodkowej czesci boiska, ktore zawsze sa zagrozeniem. Szczegolnie zirytowala mnie sytuacja w ktorej Ludo jednym prostopadlym podaniem mogl sprawic, ze Sammy Eto'o wyjdzie na czysta pozycje... ale niee e. Po co? Skoro Ronaldinho chce pilke, mimo ze byl za plecami Francuza. Fakt, faktem ze wycisnal z tej akcji pozniej tyle ile mogl, ale... bez przesady. Inna sprawa sa rzuty wolne, ktore co prawda ostatnio poprawil, jednak moglby czasem pozwolic komus innemu strzalac. Do tego gdy straci pilke to wykazuje ZERO zaangazowania by ja odebrac. Wyjatkiem moze byc wczorajsza sytuacja ze Stamem, jednak i tak w niej odpuscil w najgorszym momencie. Dobrze ze Stam to nie Cafu. Najsmutniejsze jednak jest to, ze Barca bez Ronniego faktycznie gra gorzej... wiec chyba jestesmy skazani na laske i nielaske Brazylijczyka.
_________________
Mówili mi, że świat stoi otworem.
Potem poznałem trochę życia i już wiem co to za otwór...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kendzior 
!


Wiek: 33
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 755/1371
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-04-19, 18:30  


Niejednokrotnie podkreslal ze Paryz jest jego kochanym miastem :) Nie mialbym nic przeciwko zeby wzniosl tam puchar :)

Tak jak pisał dodo moze nie tyle irytuje co nie cieszy mnie fakt ze Ronaldinho czesto dostaje pilke od kolegów podczas gdy sami mogliby bardziej spozytkowac jej posiadanie. Wczoraj np Giuly w jednej czy dwoch kontrach bal sie sam rozpedzic skrzydlem, podanie do srodka i zwolnienie akcji.

edit: raijn tez dopsz prawi :)
_________________
"Fani Realu niech spojrzą prawdzie w twarz - obecni piłkarze tego klubu nadają się do pucowania barcelońskiej La Rambla. To też robi się na kolanach, czyli w ich ulubionej pozycji"" - Wojciech Kowalczyk, 30.11.2010 w komentarzu do !V!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Łupin 


Wiek: 27
Dołączył: 23 Lut 2006
Piwa: 4/16
Skąd: Białystok
Wysłany: 2006-04-19, 18:53  


Mimo, że wiele o tym meczu zostało już napisane, jednak nie zaszkodzi jak i ja napisze swoje odczucia związane z wczorajszym spotkaniem. ;) Napięcie przedmeczowe włączyło mi sie już gdzies o 11 jak wstałem z łóżka. :D ...... Iniesta zagrał dobrze, wypełnił wszystkie swoje zadania nawet z nawiązką :] VV dobrze, Ronaldinho nie grał najlepiej, jednak nalezy go pochwalić za perfekcyjne podanie do Giuly'ego, po którym zdobył bramke. Ludo ładny gol. :brawo: Szkoda, że Puyol dostał żółtą kartke. Ale nie zgodziłbym się ze stwierdzeniem że dostał ją bezsensownie. Ten faul był zamierzony i miał na celu przeciąć kontratak. 1:0 świetny wynik przed rewanżem na Camp Nou. Już nie moge się doczekać środowego meczu z Milanem i finałowego spotkania, miejmy nadzieję z Barcą w roli głównej. :)
_________________
"Yippee-ki-yay, motherfucker!"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
CnK 


Wiek: 32
Dołączył: 22 Sty 2006
Piwa: 57/88
Skąd: Przasnysz
Wysłany: 2006-04-19, 19:33  


kartka carlesa(4) w niczym nam nie może zaszkodzić, nawet jeśli w rewanżu dostanie kolejne żółtko, jedynie marquez będzie musiał uważać gdzie nogi stawia... ;)

przesądzone już, że oleguera nie zobaczymy w rewanżu... :(

wraca deco i mam nadzieję zobaczyć go na boisku kosztem van bommela, nic tylko czekać na rewanż... :]
_________________
"Nie przybywam tu w glorii wielkiego zawodnika, przybywam tu by z pokorą uczyć się gry"- Thierry Henry
"Wolę grać pięć minut dla Barçy, niż 90 dla innej drużyny"- Andres Iniesta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Nederlander 
Manu Chao


Wiek: 34
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 361/371
Skąd: Barcelona
Wysłany: 2006-04-19, 20:02  


Uffff, chyba napisaliscie juz wszystko o tym meczu, nawet nie chce mi sie czytac tych 4 stron postow, bo zajmie mi to godzine :)

Moim zdaniem slabiej zagrali Eto'o i van Bommel, mimo iz obaj bardzo sie starali. Swietnie Iniesta, Edmilson. Linia pomocy, o ktorej postawe sie obawialismy, zagrala wczoraj zaskakujaco dobrze :)

Super, teraz tylko czekac na rewanz juz z Deco i Larssonem w skladzie :) Visca Barça!!!
_________________
Pim pam, pim pam, goles vienen, goles van :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Chadd 


Wiek: 33
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 37/34
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-04-20, 01:09  


Jesli chodzi o Etoo to się zgodzę Ned, choc usprawiedliwialbym go ogromną pracą prz rozciąganiu obrony i afektowaniu nesty czy Gattuso. Faktem jest jednak, że decyzje strzeleckie albo były nietrafne albo ich wykonanie pozostawialo wiele do zyczenia.

Nie zgodze się natomiast odnośnie oceny gry bommela. O ile Mark nie ma walorow rozgrywającego pokroju Deco, to jego zadania defensywne wypełnił wzorowo a przy tym czyścił inieście pole do dość swobodnego operowania piłą. Jak dla mnie całkiem przyzwoity mecz, choć bez fajerwerków
_________________
Usin' and confusin' beats that You never heard.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Nederlander 
Manu Chao


Wiek: 34
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 361/371
Skąd: Barcelona
Wysłany: 2006-04-20, 07:56  


W odbiorze rzeczywiscie zaprezentowal sie naprawde dobrze, ale potem czesto niedokladnie podawal, kilka razy tracil glupio pilke. Owszem nie byl to jego najgorszy wystep, ale do klasy Deco czy Xaviego brakuje mu sporo.
_________________
Pim pam, pim pam, goles vienen, goles van :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
baixinho 

Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2006-04-20, 09:12  


u bommela jest ten bol ze zupelnie sie nie potrafi ustawic w naszym systemie - deco idealnie wie na jakiej wysokosci zaatakowac zeby akcja przeciwnika nie nabrala tempa, a bommel albo za szybko stosuje pressing albo w ogole gdzies sie gubi i jego strona jest wolna.. mysle ze jakby od poczatku za mvb gral thiago to pierwsze minuty nie bylyby takie nerwowe ale nie ma co marudzic bo dobrze sie skonczylo :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Voyteck 


Wiek: 37
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 545/288
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2006-04-20, 10:36  


Z van Bommelem czasem mam wrażenie, że to jakby kawałek z innej układanki, ale za ten mecz go pochwaliłem i uważam, że na te pochwały zasłużył. Początek był chaotyczny, ale w miarę upływu czasu Barça zaczęła kontrolować grę w środku boiska i nikt mi nie wmówi, że to wyłącznie zasługa Iniesty i Edmilsona.

Obserwując poprawiającą się ostatnio grę van Bommela jestem skłonny stwierdzić, że gościu potrzebuje po prostu czasu na zgranie z tą drużyną, a im więcej go dostaje tym lepsze efekty. Trzeba pamiętać, że jest jedynym zawodnikiem, który nie grał dla Barçy w ubiegłym sezonie. Nie liczę tu Ezquerro, bo grał tak mało, że nie da się go wykorzystać do żadnych porównań.

Oczywiście Holender nigdy nie będzie graczem na miarę Deco, Xaviego, Iniesty - nie ta technika i nie ta kreatywność - ale ma pewne atuty jak niezła szybkość, walczeność, strzał, umiejętność stworzenia sobie sytuacji w polu karnym oraz duże ogranie, które przy pełnym wkomponowaniu w zespół mogą uczynić z niego ważne ogniwo składu.

Jeszcze w każdym razie krzyżyka nad nim nie postawiłem, choć były chwile, że mocno mnie denerwował. Jeżeli Bayern nie zaproponuje rzeczywiście dobrej kwoty, nie pozbywałbym się van Bommela. Jeszcze nie tego lata.
_________________
doh!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2006-04-20, 12:47  


Van Bommel jest przede wszystkim graczem groznym w ataku, on o wiele lepiej niz Deco czy Xavi potrafi znalezc sie pod polem karnym rywala czy nawet wybiec na wolne pole do prostopadlej pilki, troche przypomina to Bakero, ktory rowniez czesto sie pod bramka rywala potrafil znalezc. Choc to niestety jedyne walory Bommela, Holender jest zanadto drewniany i mysle, ze dobra opcja bedzie sprzedanie go Bayernowi za powiedzmy 10 mln :)
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kudlaty 
Vamos!


Wiek: 29
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 19/13
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-04-20, 13:13  


Nie wiem czy ktoś już o tym wspomniał ale myśle że Maxi sie dobrze zaprezentował przez te 2 minuty :) . W meczach z milanem gdzie są takie świniaki na obronie jak Stam Maxi jest bardzo dobrą opcją wszedł wczoraj i miał naprawde dobrą akcje wykorzystał swoje 90KG licze na to ze w nastepnym zagra z 20 minutek...
_________________
"Ceterum censeo Madrid esse delendam"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Voyteck 


Wiek: 37
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 545/288
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2006-04-20, 13:19  


Bayern znany jest z rozsądnych zakupów. Raczej nie przepłaca przy zakupie swoich zawodników. Biorąc pod uwagę, że za Ballacka nie dostaną ani centa oraz że - poza paroma klubami, jak Real czy Chelsea, które wręcz popisują się kwotami, jakie są w stanie wydać na nowe nabytki - ceny na rynku tranferowym są ostatnio stosunkowo niskie, nie sądzę, żeby zarząd wynegocjował taką kwotę, co najwyżej może to być suma uwarunkowana sukcesami Bayernu w przyszłorocznej edycji Champions' League.

Podobną sytuację prawdopodbnie będziemy mieli w przypadku Savioli. Myślę, że del Nido nie wyda więcej niż wydał Vaillarreal na Riquelme i pewnie z podobnymi klauzulami (jeszcze wchodzi opcja wymiany za Alvesa).

Niestety, jeśli inni wiedzą, że chcesz się kogoś pozbyć, są w dobrej pozycji do negocjacji. Kwestia jeszcze, jak bardzo Bayernowi będzie zależało. Jeśli rzeczywiście zagięli parol na van Bommela, możemy dostać jakąś sumkę.

Zresztą, jesteśmy kibicami drużyny a nie stanu finansowego klubu. Teoretycznie czy pójdzie za 5 czy za 10 baniek to nie nasza sprawa, ale wiadomo, że od tego może zależeć, kogo sprowadzimy.

kudlaty napisał/a:
(...)W meczach z milanem gdzie są takie świniaki na obronie jak Stam Maxi jest bardzo dobrą opcją wszedł wczoraj i miał naprawde dobrą akcje (...)


Kiedy Maxi wszedł, tego świniaka już nie było ;)
_________________
doh!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mroo 


Wiek: 36
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 745/725
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-04-20, 14:02  


maximu to nikt oprocz iniesty pilki nie chcial podac :lol2:

a szukajac wolnej pozycji biegal jak dziecko we mgle :lol2:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Miskiewicz 
Zambrottinho olee


Wiek: 37
Dołączył: 18 Sty 2006
Skąd: Polska
Wysłany: 2006-04-20, 14:54  


Maxi to katastrofa, gdyby nie to, ze siedzi i nie jeczy to dawno powinni go wykopac w pizdu.

A co do Bommela to chce zeby zostal. Biorac pod uwage fakt, ze Thiago przez pare miesiecy w sezonie jest niezdolny do gry, a czas pokazal, ze ani Edmil ani Rafa nie sa uodpornieni na kotuzje i dodajac do tego jeszcze jakies wykluczenie za kartki to sadze ze holender powinien zostac. Zwlaszcza ze ostatnimi czasy notuje wyrazna zwyzke formy.

No i jesli w przyszlym sezonie mamy walczyc na trzech frontach to kadra musi byc szeroka.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
CnK 


Wiek: 32
Dołączył: 22 Sty 2006
Piwa: 57/88
Skąd: Przasnysz
Wysłany: 2006-04-20, 15:13  


ja bym go katastrofą nie nazwał, może będą z niego ludzie, choć na pewno nie w Barcelonie...
_________________
"Nie przybywam tu w glorii wielkiego zawodnika, przybywam tu by z pokorą uczyć się gry"- Thierry Henry
"Wolę grać pięć minut dla Barçy, niż 90 dla innej drużyny"- Andres Iniesta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime
Mobile and Web Analytics