Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Se me pone la gallina de piel
Johan Cruyff
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: danji
2006-04-22, 16:38
FC Barcelona - Villarreal - 33 kolejka Primera Division
Autor Wiadomość
Voyteck 


Wiek: 36
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 544/284
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2006-04-14, 21:49  


Oglądałem tylko drugą połowę, więc tylko na jej podstawie piszę ten komentarz (widziałem też najciekawsze akcje z pierwszej połowy, ale po kilku akcjach nie ocenia się meczu i zawodników).

Pierwsze co mi się nasuwa - gdzie jest ten Oleguer, który jeszcze rok, dwa lata temu przyprawiał nas o kołatanie serca?! Obecnie nasz obrońca odbiera piłki niegorzej niż Puyol, mimo, że miał dosyć dużo roboty, bo większość akcji VCF szła naszą prawą stroną. Naprawdę, imponujące, jak ten piłkarz się rozwija.

Po drugie - znowu Iniesta. Dzieli i rządzi. Xavi może się poważnie obawiać walki o miejsce, czego nigdy byśmy nie przypuszczali :D A tak poważnie, to wróżę świetlaną przyszłość temu chłopakowi i liczę, że pojedzie na mistrzostwa świata (no przecież chyba nie jakiś maricon... ;) )

Po trzecie - nie jest to żadne odkrywcze stwierdzenie - ale na tle pozostałych zawodników Maxi i w mniejszym stopniu van Bommel technicznie są cieniutcy. Jak były zbliżenia na Maxiego patrzyłem uważnie, czy przypadkiem mu nie cieknie żywica po nogach. Serio, cóż to za dzielny skałt wypatrzył nam tego asa? Ktoś z imigracyjnego? Chłopak się starał, to przyznam, ale niestety jak komuś piłka sprawia takie problemy na tak wielkim boisku, to nie ma czego szukać w Barcelonie (chyba, że za miedzą :D ).

Po czwarte, cieszę się, że wygraliśmy bez Ronaldinho. Nie żebym się specjalnie przejmował jakimiś śmiesznymi napinaczami, którzy twierdzą, że bez niego Barça nie istnieje, ale powoli już mnie to wkurzało.

Wreszcie - cenne trzy punkty, mistrzostwo za dwa tygodnie, blablabla. To przecież wiadomo :D
_________________
Kibicem Barçy się nie zostaje.
Kibicem Barçy jest się od urodzenia.
Potrzeba tylko czasu, żeby zdać sobie z tego sprawę... :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kudlaty 
Vamos!


Wiek: 28
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 19/13
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-04-14, 21:59  


Moim zdaniem Maxi zagral bardzo dobry mecz.... Robił wszystkich z VCF z bara jakby ważyli po 50 kg pozatm walczył dryblował tylko mógł częscięj podawać ale ogólnie dobrze sobie chłopak radził moja krew!!
Absolutnym mistrzem bym Guily...jako jedynemu właściwie chciało mu sięgrać. Widać że chciał przekonać do siebie Rijkarda.
Eto'o ładna brameczka ale potem już zestopował... Deco mogło być lepiej... Mecz nudny ale liczą się 3 punkty i to że wygraliśmy na stojąco bardzo cieszy niech milian drży jeżeli będziemy grać tak jak na początku dzisiaj....
_________________
"Ceterum censeo Madrid esse delendam"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
socio 

Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 33/73
Skąd: Gdynia-Chylonia
Wysłany: 2006-04-14, 22:03  


Wreszcie zagrał Maxi.Myślałem, że się nie doczekam...
Szkoda, że swojego występu nie uczcił bramką.Mecz ogólnie cieniutki ale jeśli ktoś licył na więcej to chyba nie wie z kim gramy we wtorek.
Ważne, że zdobyliśmy 3 pkt i że E2 strzelił brameczke.
_________________
Barcelona to nie nałóg - to religia
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kuryl 


Wiek: 31
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 459/690
Skąd: 3city
Wysłany: 2006-04-14, 22:04  


kudlaty napisał/a:
Moim zdaniem Maxi zagral bardzo dobry mecz.... (...) ogólnie dobrze sobie chłopak radził moja krew!!


Kudlaty, chyba przyjde kiedys popatrzec w niedziele jak grasz, ot tak dla poprawy humoru :]


Cytat:
Eto'o ładna brameczka ale potem już zestopował... Deco mogło być lepiej...


Etoo zagral kapitalny mecz i nie zgodze sie z opinia, ze w jakimkolwiek momencie przystopowal. a Deco - moglo byc tylko lepiej, bo gorzej juz sie nie dalo :maruda:
_________________
Przypomina mi się to, co kiedyś o Guardioli mówił Marek Koźmiński. ?Koza? grał z nim w Brescii. I w czasie meczu ruszał skrzydłem, krzyczał ?tu jestem, podaj, zagraj, dawaj?. Raz, drugi, trzeci. W końcu Guardiola do niego podbiegł i mówi: - Ty, nie krzycz tyle, bo ja przecież wszystko widzę. - Wojciech Kowalczyk
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Latin 
Semper fidelis


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2006-04-14, 22:07  


Myśle,że te kontuzje to zwykłe naciągnięcia,zwłaszcza kontuzja Ezquero nie wyglądała na nic groźnego,ale pewnie Rijkaard nie chciał ryzykować przed Milanem,gdyby się okazało że Henka jednak nie zagra.
Mecz lekko sparingowy,ale nie wiem czy Edmilson nie posadził sie na ławce przez ten występ.
A i bije się w piersi w sprawie Oleguera :] Kiedyś pisałem,że jest słaby i nic z niego nie będzie :P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
baixinho 

Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2006-04-14, 22:14  


edmil zagra ja DM a to zupelnie inna bajka. ule genialny, w formie Eto'o, dobrze ze nawet jak Larsson i Santi nie beda mogli zagrac to bedzie Giuly bo Maxiego na boisku nie zniese nawet minuty dluzej (imerr - ort zamierzony ;) mecz nudny koszmarnie ale 3 pkt sa i tytul juz w coraz glebiej w kieszeni
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
danji 

Wiek: 32
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 244/80
Skąd: Bydgoszcz/Warszawa
Wysłany: 2006-04-14, 22:28  


niezły początek fcb, a pożniej tempo wyraznie spadło, oddaliśmy nieco inicjatywe w środku pola. Deco nie zagrał bezbarwnie, ale to fakt że potrafi dużo lepiej, świetnie natomiast spisuje się Iniesta, bardzo mądra gra Eto'o no i bramka, gdzie na metrze zgubił Penye (?).

Niby mecz przyjaźnie, i obydwa zespołyu chciąay uniknąc kontuzji... a mimo to 3 zmiany wymuszone urazami, mam nadzieje, że niegroźnymi. Musze przyznać, że przy każdym faulu z niepokojem spoglądaliśmy czy nasz zawodnik nie doznał jakiegoś urazu mięśnia...

Mecz bez historii, Valdes bez błędu, pewny Oleguer... o czym tu pisać ?? ;)

Mistrzostwo za dwie kolejki z Cadiz na Camp Nou :D Teraz Milan :]

P.S. Fuera Maxi !!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kudlaty 
Vamos!


Wiek: 28
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 19/13
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-04-14, 22:37  


Proszę być miłym dla Maxiego.... :) grał zupełnie dobrze... i strzelił brameczke której nie wiem czemu nie uznali chyba dlatego, że tata Danjiego był sędzią :P
_________________
"Ceterum censeo Madrid esse delendam"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
danji 

Wiek: 32
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 244/80
Skąd: Bydgoszcz/Warszawa
Wysłany: 2006-04-14, 22:41  


Imerr tego sędziego kojarzy, ale nie pamięta jeszcze skąd :lol2:

Kudlaty widziales jak Rijkaard w II polowei tłumaczył Maxiemu, ze ma sprobowac przyjac piłke ??
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2006-04-14, 22:53  


Dobrze ze Eto`o udalo sie zrobic ta jedna jedyna akcje (fajnie zmylil obronce..) i zdobyl gola na 1-0, bo inaczej pewnie meczylibysmy sie do konca. Z kolei gdyby zamiast Maxiego gral Ronaldinho to pewnie wygralibysmy wyzej, bo caly czas na lewej flance bylo duzo miejsca, no ale Maxi od siedzenia na lawie chyba zapomnial jak sie gra w pilke, choc szczerze mowiac i tak spodziewalem sie o wiele gorszej gry, a tu nawet prawie gola zdobyl :)

Denerwowal mnie Deco, zreszta robi to od jakiegos czasu, szuka na sile fauli, wywala sie, ciagle cos dyskutuje, dzis mial jeszcze doskonala sytuacje do strzelenia bramki /a kiedy on strzelil ostatni raz gola??/ i zmarnowal, z kolei swietnie Iniesta, ktory dosc rzadko bywal przy pilce, ale jak juz to bezblednie. Ten mecz to kolejny dowod na drewniactwo van Bommela, i niech go Bayern po sezonie bierze za 10 mln.

Co ciekawe, Villarreal mial tez swoje szanse, raz Edmilson zakrecil sam soba i stracil pilke na szczescie strzal byl slaby i Valdes obronil, potem Jose Mari wystawil pilke ktoremus z kamratow i ten niemilosiernia spudlowal, no i piekna parada Valdesa po strzale przewrotka, a w drugiej byl jeden taki moment w ktorym bylo straszne zamieszanie pod nasza bramka :D

Fajne byly strzaly Eto`o i Ludo, po ktorych pilka ladowala za linia boczna :D Widac bylo, ze Kamerunczyk gra juz po malu swoje, oby na San Siro cos strzelil. No i oby kontuzje nie okazaly sie dlugotrwale.
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Voyteck 


Wiek: 36
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 544/284
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2006-04-14, 22:58  


danji napisał/a:
Kudlaty widziales jak Rijkaard w II polowei tłumaczył Maxiemu, ze ma sprobowac przyjac piłke ??


Przyjąć piłkę... To tak, jakby próbować grać w ping ponga rakietką bez gumy ;)
_________________
Kibicem Barçy się nie zostaje.
Kibicem Barçy jest się od urodzenia.
Potrzeba tylko czasu, żeby zdać sobie z tego sprawę... :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Dodo 


Wiek: 27
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 616/154
Wysłany: 2006-04-15, 07:17  


ten Pena to jeszcze gorszy wynalazek niz Maxi
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
baixinho 

Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2006-04-15, 08:33  


torrent z wczorajszym spotkaniem:

http://tracker.denness.ne...33c740e.torrent
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kot 
Claudia Cardinale


Wiek: 30
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 9/8
Skąd: Bydgoszcz/Aberdeen
Wysłany: 2006-04-15, 08:59  


Przez pierwsze 20 minut grała ta Barca, która wszyscy chcemy ogladac-Villarreal nie istnial. Potem niestety przysttopowali i poza pojedynczymi zrywami nie ogladalismy nic. Wspaniale spotkanie Oleguera i Iniesty(obydwaj po raz kolejny) i Ludo. Świetnie Valdes. Niezle Eto'o, Puyol i Gio. Reszta ponizej oczekiwian.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
formel 


Wiek: 28
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 249/223
Skąd: Kolbuszowa
Wysłany: 2006-04-15, 09:03  


Deco rzeczywiście gra w lidze ostatnio poniżej normy, ale ciągle potrafi przetrzymać piłkę, ruszyć z nią do przodu czy po prostu zapierdalać za nią, gdy przeciwnik jest w jej posiadaniu. Po co to piszę? A no po to, że nie ma się co cieszyć, kuryl, że z Milanem Portugalczyk nie zagra, mając jeszcze na uwadze fakt, że w Lidze Mistrzów zwykł grać ostatnimi czasy lepiej niż w PD. Środek pola Edmilson, van Bommel, Iniesta jakoś średnio napawa mnie optymizmem. Owszem, Iniesta gra teraz po prostu świetnie, co zresztą nie raz przyznawałem, ale zauważ, że Frank wystawił go na innej pozycji, gdzie może sobie spokojnie rozdzielać piłki. W meczu z Milanem to on ma pociągnąć drużynę, a tym samym zagrać w innym miejscu, na którym zresztą wcześniej występował - z jakim skutkiem wszyscy wiemy. Oczywiście nie twierdzę, że Andres nie da rady, jednak byłbym dużo spokojniejszy, gdyby Deco zagrał z ACM, biorąc pod uwagę to, jak obecnie wygląda nasza sytuacja kadrowa. I tak całe szczęście, że wraca Ronaldinho.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi
Mobile and Web Analytics