Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
El Barça es més que un club
Narcís de Carreras
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: baixinho
2006-04-08, 09:45
FC Barcelona - Benfica Lisbona
Autor Wiadomość
Voyteck 


Wiek: 37
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 544/284
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2006-04-06, 01:09  


mikaelus napisał/a:
(...)bo wojna nigdy nie jest wygrana dopóki ostatni przeciwnik nie leży pokonany.


Tylko, że tyuważasz, że nie zasługujemy na zabicie ostatniego przeciwnika, bo przedostatniemu zamiast ściąć głowę, zadaliśmy 2 rany kłute w serce.
_________________
Kibicem Barçy się nie zostaje.
Kibicem Barçy jest się od urodzenia.
Potrzeba tylko czasu, żeby zdać sobie z tego sprawę... :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
sol11 
DumnyLewJudy


Wiek: 32
Dołączył: 23 Sty 2006
Otrzymał 95 piw(a)
Skąd: z Etiopii
Wysłany: 2006-04-06, 01:34  


jasne kurwa... typowo po polsku nawet jak jest dobrze to poflustrujmy sie bo nazekac trzeba zawsze... niech w pilke nozna zaczna grac roboty to wtedy bedzie fajnie bo zawsze beda grac na 100% mozliwosci (co najwyzej wymieni sie baterie w przerwie)... mamy slaba druzyne ... ciagna kase i nie chce im sie biegac .... "to nie jest ta barca, widac tu kryzys"....

aha bo zapomnialem : Ronaldinho nie umie wykonywac stalych fragmentow a oleguer jest slaby i jeszcze larsson nic nie gra....
_________________
www.unikatypilkarskie.pl - pierwszy w polsce sklep ze sportowa odzieza retro.
www.koszulkowy.guru - personalizowane koszulki i gadzety od 1 sztuki
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
mroo 


Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 741/720
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-04-06, 02:54  


jutro zobacze co wszystkie palki mialy dopowiedzeniaoprocze tego ze zagralismy jak niebo w gebie :lol2:

jak narazie ode mnei tyle


:konik: van bombel
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
donio 

Dołączył: 21 Sty 2006
Skąd: Lublin
Wysłany: 2006-04-06, 04:12  


Hmm... mysle ze wielka druzyne i takichz zawodnikow mozna poznac miedzy innymi po tym ze sa w stanie przechylic szale zwyciestwa na swoja strone wtedy kiedy cos nie idzie lub tez idzie ale nie tak jak tego oczekuja(-my). To takie ogolne przemyslenia odnosnie formy jaka prezentuje Barcelona ostatnimi czasy. I chyba aby jej oceny byly pelne trzeba odczekac pare lat kiedy bedzie mozna zmierzyc ja nie tylko liczba zdobytych pucharow ale tez i wielkoscia sladu jaki pozostanie po obecnym zespole na futbolu. Wtedy zupelnie inaczej bedzie wygladac kwestia tego ze w paru meczach zabraklo skutecznosci.

Co do samego meczy to obejrzalem go po za ta jedna sytuacja Simao zupelnie na spokojnie. Benfica zagrala bezbarwnie i byla tlem tak ze na dobra sprawe ciezko jest kogos wsrod gosci wyroznic za postawe. Pytanie czy plan byl zly czy tez umiejetnosci nie stalo aby go zrealizowac. W Barcelonie najlepsi wg mnie byli: Deco Iniesta ( Xavi po powrocie nie bedzie mial lekko) i Eto`o. Szkoda niewykorzystanego karnego ale co sie odwlecze to nie uciecze. Nie chce byc kontrowersyjny ale czy tylko mi przemknelo przez glowe ze van Bommel nastrzelil pilke? :> W kazdym badz razie teraz czas przypomniec Milanowi ubiegla wiosne.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
CnK 


Wiek: 31
Dołączył: 22 Sty 2006
Piwa: 57/88
Skąd: Przasnysz
Wysłany: 2006-04-06, 05:12  


oczywiście cieszęsię z awansu, ale było nerwowo, szkoda tej świetnej kontry larssona :brawo: eto'o no i nieudane zagranie do bellettiego...
bohaterem meczu dla mnie jest eto'o i iniesta, świetnie wczoraj sami sobie pogrywał, duzo walczył w odbiorze i oczywiście ataku- jednym zdaniem kryzys trwa :D

tracimy deco, wróci na dobre edmil, marquez, messi i pewnie motta, więc nie będzie tak najgorzej...
_________________
"Nie przybywam tu w glorii wielkiego zawodnika, przybywam tu by z pokorą uczyć się gry"- Thierry Henry
"Wolę grać pięć minut dla Barçy, niż 90 dla innej drużyny"- Andres Iniesta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
baixinho 

Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2006-04-06, 06:23  


co do meczu to w pierwszej polowie jeszcze jakies emocje byly, w drugiej dopiero na 5-10min przed koncem zaczal sie stresik ale ogolnie bylo wszystko pod kontrola. w sumie cieszylem sie ze ronaldinho karnego nie strzelil bo znowu bylaby wielka rozpacz jak to sedziowie nam pomagaja itp itd. nie odgwizdali reki motty to niech po podobnej rece dla nas tez nie bedzie bramki.

widac bylo ze momentami stawka nieco paralizowala - nie bylo konsekwencji w grze i pomoc byla zbyt daleko od obrony w drugiej polowie, a iniesta nie zawsze dawal rade zeby ta dziury wypelniac. bramki wreszcie po skladnych akcjach i pewnych uderzeniach.martwi nieco brak deco i w tej sytuacji przydalby sie w mediolanie motta ale pewnie nie zdazy i bedzie trzeba zagrac edmil - iniesta - mvb
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kendzior 
!


Wiek: 33
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 752/1370
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-04-06, 09:32  


mikaelus napisał/a:

(...)Nie potrafisz zrozumieć czytanego tekstu i podstaw mojej krytyki to się nie wypowiadaj, bo w podobnej sytuacji możesz kogoś innego wkurwić tak jak mnie w tej chwili.

Zawsze będę wspierał drużynę, która walczy i się stara - niezależnie od wyników - i podobnie, zawsze będę krytykował każdą formę braku profesjonalizmu i zaangażowania - również nie biorąc pod uwagę rezultatów, bo wojna nigdy nie jest wygrana dopóki ostatni przeciwnik nie leży pokonany.


Tak w sumie to ja chyba tez nie rozumiem Twojej krytyki.

A co do podejscia do meczu to przeciez nie siedzisz w szatni! Nie widac zaangazowania? To co: grając z duzo slabszą Benficą chcialbys zeby jednoczesnie Barca gryzła trawe i kontrolowała przebieg spotkania? Kontuzje jedna po drugiej, zalamka formy lekka, a tu okazuje ze polfinal LM to jednak porazka bo nie bylo 6 ale 2-0
_________________
"Fani Realu niech spojrzą prawdzie w twarz - obecni piłkarze tego klubu nadają się do pucowania barcelońskiej La Rambla. To też robi się na kolanach, czyli w ich ulubionej pozycji"" - Wojciech Kowalczyk, 30.11.2010 w komentarzu do !V!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2006-04-06, 10:00  


Van Bommel nadawal sie w drugiej polowie do zmiany :/ tylko szkoda ze nie bylo kogo za niego wystawic za bardzo, a w rewanzu zabraknie Deco wlasciwie tylko z wlasnej glupoty wyeliminowal sie z pierwszego polfinalu, no ale wrocil Edmil, Inieste przesunie sie do przodu i Andresito zagra z Motta lub MvB
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Łupin 


Wiek: 26
Dołączył: 23 Lut 2006
Piwa: 4/16
Skąd: Białystok
Wysłany: 2006-04-06, 12:22  


ha ha ha! ale zajebiście dobrze trafiłem wynik i strzelców bramek. Typowałem przed meczem wynik 2:0 dla Barcy po golu Ronaldinho i Eto'o, i tak się stało. Piwo dla mnie w nagrodę. :D :P

Co do meczu, to cieszę się, że awansowaliśmy dalej i będzie okazja złoić dupsko Milanowi. W Barcelonie zdecydowanie najlepiej zagrał Eto'o jak dla mnie. Belletti zagrał o dziwo przyzwoicie i gromkie brawa dla niego. Oj, żeby Simao trafił, byłoby bardzo gorąco. Głupia kartka Deco i nie zagra w pierwszym meczu, szkoda. Droga do Paryża coraz krótsza. :)
_________________
"Yippee-ki-yay, motherfucker!"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
mroo 


Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 741/720
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-04-06, 12:57  


zagralismy swietnie w destrukcji, ale jesli chodzi o atak to cos mi nie pasuje

granie na stojaco wiekszosc meczu, juz lepiej wczoraj sie prezentowal lyon ktory gral dynamiczniej przed dokonaniem zmian, ladne akcje z klepki, krotki pilki itp

a u nas duzo przypadkowosci i niedokladnych podan :/ jak sie ma tyle miejsca co przy drugiej bramce to niebardzo wiemy co robic

wrzutki gio i bellettiego to nie wiem po co....

mielismy szczescie ze nie stracilismy takiej glupiej bramki jak w GD, simao przestrzelil

wtedy by wszyscy jechali ze zaczelismy spacerowac jak bylo 1:0

normalnie barcelona grajaca lepiej w obronie niz w ataku :D nie myslalem ze kiedys cos takiego zobacze :D

swietnie zagrali wczoraj belletti iniesta etoo i larsson

ule mial chyba dwa spoznione wyjscia jesli sie nie myle i nie udalo sie pulapki zalozyc ale razem z puyolem dobrze tez :)

ale tak jak gramy w srodku pola to jest po prostu mistrzostwo :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Voyteck 


Wiek: 37
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 544/284
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2006-04-06, 13:17  


Kartki Deco bardzo szkoda, ale z drugiej strony z teoretycznie trzech spotkań jakie zostały do końca, to dobrze, że trafiło na to pierwsze. Będzie bardzo potrzebny w rewanżu na Camp Nou, o ewentualnym finale nie wspominając.
_________________
Kibicem Barçy się nie zostaje.
Kibicem Barçy jest się od urodzenia.
Potrzeba tylko czasu, żeby zdać sobie z tego sprawę... :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
RaVeN 


Wiek: 30
Dołączył: 17 Sty 2006
Postawił 2 piw(a)
Skąd: Oxfordshire
Wysłany: 2006-04-06, 13:33  


mikaelus napisał/a:
Lepsze to niż udawana podjarka efektownym stylem gry.


Jakim prawem pan mikaelus uzurpuje sobie prawo do stwierdzenia, że ktokolwiek tutaj "udaje podjarkę"?

W sumie to nawet zbytnio nie żałuje, że raczej nie będziesz miał okazji odpowiedzieć na moje pytanie. Lekkoś śmiesznyś, imho przynajmniej.

Ja tam się trochę stresowałem wczoraj. Wyróżniłbym szczególnie Iniestę (ależ on dojrzał piłkarsko, ale mimo wszystko lepiej niech nie bierze się za strzały), Etoo (czarnuch zaszalał, choć szkoda lobika) i Oleguera (dojrzale i rozważnie trzymał szyki defensywne w ryzach). Nieźle Żuliano. Jedna niezła interwencja Wiktora pod koniec przy free kick'u. Dobrze, że karny nie wszedł, bo mam takie same odczucie w tej kwestii co baix.

Nos vamos a París pasando por Milán !! Visca !

Pozdr.
_________________
<Rave last.fm>

'The small victories
The cankers and medallions
<<<The little nothings>>>
They keep me thinking
That someday
I might beat you
But I'll just keep my mouth shut'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Dodo 


Wiek: 27
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 616/154
Wysłany: 2006-04-06, 15:08  


dobrze, ze deco bedzie pauzowal juz teraz, bo jego absencji w rewanzu u nas, czy finale nie moglbym zapewne dlugo przebolec. podobnie jest z marquezem, ktory musi bardzo uwazac, bo ule czy mvb bedzie dosc latwo zastapic. chociaz szczerze mowiac, to portugalczyk w peirwszej polowie gral slabiutko, w drugiej sie rozegral nieco.
przyznam sie, ze dosc mocno boje sie o nasz srodek w meczu z milanem, bez xaviego i deco :hmmm:

gra w ataku wciaz mi sie niezbyt podoba. gdyby dinho strzelil karnego, to skonczylo by sie pewnie na dwa razy wyzszym zwyciestwie. czekam na powrot messiego (larsson wczoraj bardzo dobry mecz), ktory mimo wszystko wprowadzi wiecej nieszablonowosci i ruchu w ataku

gracz meczu eto'o. szkoda, ze ncizym saviola piszczelem trafil ta pilke z polprzewrotki. w 89 minucie juz sie bardziej skoncentrowal, swietne przyjecie i pewny strzal z glupio odbijajacej sie pilki. moretto mogl zapobiec tej bramce, ale nie chcialo mu sie wychodzic

nie pamietam zbyt dokladnie wczorajszego meczu ;p ale w przeciwienstwie do wiekszosci nie zauwazylem u iniesty jakiegos swietnego wystepu. i mam nadzieje, ze popracuje troche nad tezyzna fizyczna, bo czasami to lata jak dziecko kolo lepiej zbudowanych przeciwnikow
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Nederlander 
Manu Chao


Wiek: 34
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 361/371
Skąd: Barcelona
Wysłany: 2006-04-06, 15:52  


Napisze tutaj bo to zalosne pieprzenie mikiego juz powoli mnie wyprowadza z rownowagi.

Nikt nie pisal, ze GD bedzie najwazniejszym meczem sezonu. Co wiecej, wiekszosc z nas potraktowalo ten mecz jako dodatkowa atrakcje do arcywaznego cwiercfinalu LM. Pisalismy owszem, ze nasi pilkarze rozjada Real i tak sie nie stalo. Co z tego skoro lige mamy praktycznie wygrana, a w LM jestesmy w polfinale? Teraz wroca Messi, Marquez, Edmilson, potem Motta i Xavi. Wszystko powoli sie uklada, najwazniejsza jest w tym sezonie LM, bo liga hiszpanska jest juz praktycznie wygrana.

Naprawde masz nie pokolei w glowie miki skoro piszesz takie rzeczy. Zastanow sie 2 razy co piszesz i nie plec bzdur ze 99 % forumowiczow to hipokryci a Ty jestes tym jedynym glosem prawdy.
_________________
Pim pam, pim pam, goles vienen, goles van :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Miskiewicz 
Zambrottinho olee


Wiek: 37
Dołączył: 18 Sty 2006
Skąd: Polska
Wysłany: 2006-04-06, 16:10  


Miki mial prawo napisac co mysli i mimo, ze wybral droge i styl nienajlepszy to sadze ze az na bana nie zasluzyl.

co do meczu to wyraznie nie sa druzyna sprzed kilku tygodni, ale najwazniejsze ze awansowali i licze ze apogeum formy przyjdzie na te najwazniejsze mecze. Do pojedynku na San Siro zostaly dwa tygodnie, czyli trzeba zdobyc komplet punktow w lidze i spokojnie skupic sie na dwumeczu z mediolanczykami.

na plus belletti i iniesta, bohaterem meczu wg mnie eto'o ktory zapierdzielal jak maly samochodzik i zostawil na boisku serce i kupe zdrowia.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics