Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
No fotem, senyora!
Narcis de Carreras do Marii Bernabeu
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: danji
2006-04-15, 10:38
FC Barcelona- Real Madryt
Autor Wiadomość
kieła 
Buki to zło

Wiek: 30
Dołączył: 26 Lut 2006
Piwa: 589/555
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-04-02, 21:27  


Miki, wyjebany, wrecz galaktyczny z Ciebie kibick :lol:

Szkoda komentowac te Twoje bzdury, to samo pierdoliles rok temu, jak dostali 4-2 na SB mimo tego, ze mieli na 99,9% zapewnione mistrzostwo. Wedlug Ciebie powinni wygrywac kazdy mecz ze 3-0 pewnie, a GD tak z 10, bo 9 byloby za malo. Po prostu nic nie pisz czlowieku.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Bartii 

Dołączył: 21 Sty 2006
Skąd: Lublin
Wysłany: 2006-04-02, 21:29  


Z reszta nie ma co ukryuwac, ze w ostatnich spotkaniach nasi napastnicy nie byli odpowiednio zmotywowani i zaangazowani w gre. Widac to bylo po sposobie rozgrywania akcji :P

Ja takze, jak wiekszosc, uwazam, ze wlasnie dopiero w srode Barca zagra porzadne spotkanie.
_________________
Fanatycy Znad Bystrzycy
RKS + WKS + RKS...takich braci się nie traci
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Dodo 


Wiek: 27
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 616/154
Wysłany: 2006-04-02, 21:34  


jak narazie to z malaga mial byc lajcik, bo sytaucja krysysowa lepiej na nas wplywa, wysokie zwyciestwo z benfica, z wypoczetymi deco i dinho, zeby sobie zpewnic awans, a potem odbicie sobie remisu w gd i jakies 5 bramek z latwoscia druzynie, ktora jest w kazdym elemencie od nas slabsza ;]

Niech Bog bedzie w srode z nami
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Łupin 


Wiek: 26
Dołączył: 23 Lut 2006
Piwa: 4/16
Skąd: Białystok
Wysłany: 2006-04-02, 21:36  


Cytat:
Niech Bog bedzie w srode z nami

i sędzia :P
_________________
"Yippee-ki-yay, motherfucker!"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
CnK 


Wiek: 31
Dołączył: 22 Sty 2006
Piwa: 57/88
Skąd: Przasnysz
Wysłany: 2006-04-02, 21:41  


sędzia ponoć zawsze jest z nami... :]

myślę, że z benficą się przełamią i bramki się posypią, oby tylko w tą włąściwą stronę... :lol:
_________________
"Nie przybywam tu w glorii wielkiego zawodnika, przybywam tu by z pokorą uczyć się gry"- Thierry Henry
"Wolę grać pięć minut dla Barçy, niż 90 dla innej drużyny"- Andres Iniesta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Kendzior 
!


Wiek: 33
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 754/1371
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-04-02, 21:56  


Zawiodlem sie tym GD. Mecz bez historii i typowej dla derbow walki. Nie będę sie frustrował jak Miki bo to bez sensu. Miki w zeszlym roku tez tak reagowales i kumam ze jestes rozgoryczony ale takie traktowanie wlasnej druzyny jest chyba lekką przesadą patrząc przez pryzmat calego sezonu. W koncu na dobre i na zle. A wcale tak zle nie jest. To ze atmosfery wielkiego pojedynku nie dalo sie odczuc w takim stopniu jak zawsze jest w wiekszej mierze zaslugą tego co sie dzieje teraz w madrycie. Widac ze z Barcą nie jest tez tak rozowo jakby moglo sie zdawac ale pamietajmy o tym ze Primera praktycznie nasza a w LM w dalszym ciągu jestesmy faworytami. Wiem ze Barca ma charakter i dlatego seria paru gorszych meczow nie jest w stanie zrobic ze mnie pesymisty.
_________________
"Fani Realu niech spojrzą prawdzie w twarz - obecni piłkarze tego klubu nadają się do pucowania barcelońskiej La Rambla. To też robi się na kolanach, czyli w ich ulubionej pozycji"" - Wojciech Kowalczyk, 30.11.2010 w komentarzu do !V!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
baixinho 

Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2006-04-02, 21:58  


zawsze bylo marudzenie jak to wchodzimy z pilka do bramki..wczoraj mielismy mnostwo miejsca przed polem karnym i w bocznych strefach i smiem twierdzic ze to przez to w duzej mierze skutecznosc byla jaka byla bo zawodnicy majac troche miejsca decydowali sie na uderzenia mimo ze zazwyczaj probowali by dalej grac akcje. z benfica w srode bedzie podobnie bo obrone portugalczycy maja do dupy jak real. mam wiec nadzieje ze powrocimy do wjezdzania z pilka do bramki, a wtedy cos na pewno wpadnie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kudlaty 
Vamos!


Wiek: 29
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 19/13
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-04-02, 22:38  


Niech jakiś mod zamknie ten temat bo nic tu mądrego już nie bedzie powiedziane...
_________________
"Ceterum censeo Madrid esse delendam"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
danji 

Wiek: 33
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 244/80
Skąd: Bydgoszcz/Warszawa
Wysłany: 2006-04-02, 22:42  


Niech Kudłaty pozwoli modom samodzielnie podejmować decyzje ;)

Ja zamierzam jeszcze coś mądrego napisać, za kilka godzin powinienem mieć już cały meczyk ściągnięty.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2006-04-02, 23:13  


No i jeszcze ja sie nie wypowiadalem ;]

Wystarczylo wykorzystac jedna z miliarda sytuacji i byloby pieknie, a tak jest ogromny niedosyt bo tak slabego Realu jak w tym sezonie moze juz nigdy nie byc. A nasi grali jakby byli na pikniku. Smiem twierdzic, ze gdyby Motta nie polamal sie biegnac za grubym mecz potoczylby sie inaczej /podobnie jakby nie bylo karnego, jakby bommel strzelil gola na poczatku i takie tam... /

Teraz Real jest moralnym zwyciezca, bo przeciez powinien ten mecz wygrac, Barcelona w 14 na 9 nie potrafila ich pokonac, teraz my rzadzimy a mierdom pozostaje cieszyc sie z remisu po straconym sezonie, mam nadzieje ze juz w srode nasi zaczna trafiac do bramki i wbrew temu co pisze Miki awansujemy dalej :D

Chcialbym wyroznic Bellettiego, ktory zagral bardzo dobre spotkanie, no ale mial troche ulatwione zadanie, martwi to co sie dzieje z Ronim i Eto`o, no i te sytuacje Larssona, zwlaszcza ta seta...

jest jeszcze teoria, ze Barcelona sie oszczedzala na Benfike ;]
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Voyteck 


Wiek: 37
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 544/286
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2006-04-02, 23:16  


Spokojnie. Nie ma, nie było i raczej nie będzie takich drużyn, które wygrywają wszystko i wszędzie, do tego jeszcze w pięknym stylu. Każdy łapie zadyszkę. My ją mamy teraz, jak mieliśmy też pod koniec stycznia. Trudno. Brakuje też szczęścia po prostu, bo chyba mi nikt nie powie, że Larsson nie chciał tego strzelić, Eto'o specjalnie nie trafił 5 metrów, van Bommel chciał podać bramkarzowi itd. Ale taki stan nie może trwać długo i w końcu tą złą passę przełamiemy. I właśnie dobrze, że ten dołek przypadł akurat teraz, bo jest nadzieja, że już w meczach półfinałowych z Milanem (ew. Lyonem) zagramy znowu tak, jak w lutym, czy wcześniej w listopadzie.
Dlaczego inni mogą wygrać coś fuksem, a my musimy zawsze zdecydowanie i jeszcze pięknie?
Ja liczę, że szczęście się do nas wreszcie uśmiechnie i pozwoli piłce kilka razy zatrzepotać w siatce Benfiki, bo na pewno okazji nie będzie brakowało. A prawdziwą Barçę, taką jak w najlepszych okresach tego sezonu zobaczymy jeszcze w drugiej połowie kwietnia i w maju.
Nie trzeba wygrywać 365 dni w roku, żeby zasłużyć na miano najlepszej drużyny.

Jasne, że jestem też wkurwiony. Dla mnie też GD znaczy coś więcej niż zwykły mecz ligowy, a jego wyniki pamięta się długo. Zupełnie inaczej niż z innymi rywalami. Jednak GD wygraliśmy 95 razy. Champions' League, a właściwie Puchar Mistrzów - tylko raz. To jest teraz dla mnie najważniejsza rzecz, dlateog powoli już o tym meczu zapominam i myślę tylko o Benfice.
_________________
doh!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kot 
Claudia Cardinale


Wiek: 30
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 9/8
Skąd: Bydgoszcz/Aberdeen
Wysłany: 2006-04-02, 23:23  


Moim zdaniem,paradoksalnie gdyby nie czerwo Carlosa, Barca by ten mecz spokojnie wygrala. Tak super Roberto(zbieralo mu sie juz od odluzszego czasu) zszedł z boiska a nasze gwiazdy zaczely uprawiac nowa dyscypline pt. "Ośmiesz Gutiego". Niby fajnie i wszyscy sie cieszyli ale wiemy, jak to sie skonczylo.

Każda drużyna może zagrac nieskuteczny mecz, mógłbym zrozumieć 2 nieskuteczne mecze pod rząd, ale jeśli w 3 meczach marnuje sie 15-20 "setek" i nie strzela ani jednego gola z gry to juz lekka przesada. Nie martwie sie o mecz z Benfica bo wiem ze taki stan nie moze trwac wiecznie ale wczoraj bylem strasznie rozgoryczony postawa naszych zawodnikow. Nieporozumieniem byla dla mnie gra Eto'o na lewym skrzydle przez 3/4 meczu.Po pierwszych 20 minutach myslalem ze to beda jego zawody, gdyz na środku stwarzał ogromne zagrożenie. Widac brak Messiego...

Oczywiście statystyki i tabela mowia same za siebie ale jesli Barca nie moze pokonac na wlasnym boisku mocno przecietnego rywala(w dodatku Realu) to kazdy kibic czuje ogromny niedosyt...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2006-04-02, 23:29  


Mnie martwi to, ze Rijkaardowi zaczyna brakowac opcji, ze zmiany jakich dokonuje niewiele wnosza, bo w ataku jako opcja zostal tylko Giuly, a on wiadomo zawodnikiem ktory w pojedynke potrafilby odmienic oblicze meczu nie jest i jak druzyna gra slabiej i nie ma podan to on tez jest niewidoczny. Pozostale zmiany to Sylvinho za Gio /albo na odwrot/ no i Gabri :/ niech kontuzjowani wracaja jak najpredzej.....

ktos wie, kiedy wracaja rafa i edmil? oraz messi?
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Voyteck 


Wiek: 37
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 544/286
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2006-04-02, 23:32  


Niestety, grono kontuzjowanych zamiast się pomniejszać znowu :maruda: przyjęło Mottę. Na szczęście wraca Messi (Pred - z tego co mi wiadomo, zagra już z Benficą, a w każdym razie będzie do dyspozycji), a to już bardzo dobra opcja. Zwłaszcza, że chłopak nie gra ani jak Larsson, ani jak Giuly, więc powinien wnieść coś nowego. Kwestia tylko jeszcze, jak jego forma po urazie, ale to już sie sami niedługo przekonamy.

Wydaję mi się, że Marquez dopeiro w drugiej połowie kwietnia, natomiast Edmilson chyba już będzie mógł zagrać z Racingiem.
_________________
doh!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
danji 

Wiek: 33
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 244/80
Skąd: Bydgoszcz/Warszawa
Wysłany: 2006-04-02, 23:36  


chociaż uważam, że nie ma dla Maxiego miejsca w FCB, to żałuje że Mister wprowadził do gry Ludo. Może akurat coś by Lopezowi wyszło ;)

Najbliżej powrotu jest Edmil, choć wątpliwe by wystąpił już przeciwko Benfice :/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime
Mobile and Web Analytics