Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Yo me voy, felicidades
Van Gaal do dziennikarzy
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Boberek
2014-05-17, 21:24
Gerardo "Tata" Martino
Autor Wiadomość
trampki 
Mistrz Presezonu


Dołączył: 07 Sie 2009
Piwa: 361/231
Wysłany: 2013-07-23, 13:44  Gerardo "Tata" Martino


Gerardo "Tata" Martino










Data i miejsce urodzenia: 20 listopada 1962, Rosario
Pseudonim: El Tata


Kariera piłkarska:
Cytat:
Martino jest wychowankiem Newell's Old Boys, gdzie grał przez większość kariery. Był tam jedną z gwiazd i słynął z precyzyjnych podań. Zanotował również krótkie epizody w hiszpańskiej Tenerife, argentyńskim Lanús, ekwadorskiej Barcelonie oraz chilijskim O'Higgins. Piłkarską karierę zakończył w ostatnim z wymienionych klubów, mając 34 lata. W 1991 roku zanotował swój pierwszy i jedyny występ w reprezentacji Argentyny.


Kariera trenerska:
Cytat:
Po zakończeniu kariery piłkarskiej Martino objął funkcję szkoleniowca argentyńskiego Brown de Arrecifes. Następnie prowadził Platense oraz Instituto. W latach 2002-2003 i 2005-2006 był menadżerem paragwajskiego Libertad, z którym wywalczył 5 tytułów mistrzowskich. Jeden krajowy czempionat zdobył także wraz z Cerro Porteño. W 2005 roku na krótko został trenerem Colónu, a dwa lata później objął funkcję selekcjonera reprezentacji Paragwaju. Prowadził kadrę podczas Copa América 2007, a także wywalczył z nią awans na Mistrzostwa Świata w 2010 roku. W 2007 roku otrzymał od urugwajskiej gazety El País tytuł trenera roku w Ameryce Południowej. W 2011 roku zrezygnował zrezygnował ze stanowiska. W 2012 roku wybrany został trenerem Newell's Old Boys, gdzie pracował przez kolejny rok. 23 lipca 2013 roku podpisał dwuletni kontrakt z hiszpańską Barceloną.


1998 Brown de Arrecifes
1999 Platense
2000 Instituto
2002 - 2003 Libertad
2003 - 2004 Cerro Porteno
2005 Colón
2005 - 2006 Libertad
2006 - 2011 Reprezentacja Paragwaju
2012 - 2013 Newell's Old Boys
2013 - Barcelona

Największe sukcesy:
4x Mistrzostwo Paragwaju: 2002, 2003, 2006 z Libertad, 2004 z Cerro Porteno
1x Trener roku w Ameryce Południowej: 2007
1x Mistrzostwo Argentyny: 2013 z Newell's Old Boys
1x Ćwierćfinał mistrzostw świata: 2010 z Paragwajem
1x Wicemistrz Finalista Copa America: 2011 z Paragwajem





Ciekawostki z wielkich turniejów:
Licząc od MŚ w RPA w 2010 roku drużyna prowadzona przez Gerardo Martino (Paragwaj) zagrała 11 spotkań na wielkich, międzynarodowych turniejach (MŚ 2010 i Copa America 2011). W trakcie tych 11 spotkań odniosła 1 zwycięstwo (Słowacja 2-0), 8 remisów i 2 porażki (Hiszpania 0-1 i Urugwaj 0-3). W fazie pucharowej (po wyjściu z grupy) rozegrała 5 spotkań, 3 z nich kończyły się rezultatem 0-0 po 120 minutach gry, w żadnym z tych 5 meczów nie strzeliła bramki :dance:
_________________
- It's 106 miles to Chicago, we got a full tank of gas, half a pack of cigarettes, it's dark, and we're wearing sunglasses.
- Hit it.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Boberek
chaos 
syn ulicy


Wiek: 33
Dołączył: 30 Gru 2009
Piwa: 1160/901
Skąd: miasto hau hau
Wysłany: 2013-07-23, 13:48  


Jeszcze bardziej się jaram nowym sezonem, bo oprócz niewiadomej Neymara, będzie niewiadoma trener - oba transfery bardzo obiecujące i wnoszące świeżość do zespołu.
Oczywiście słowo "niewiadoma" jest tutaj użyte w kontekście wpływu na grę i sukcesy naszego klubu.
_________________
Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
gelex 
CatMorderca


Wiek: 37
Dołączył: 02 Wrz 2009
Piwa: 577/336
Skąd: z krainy dreszczowów
Wysłany: 2013-07-23, 14:57  


a ja się nie jaram

Choć jeżeli jaraniem się można nazwać ciekawość, mająca swe źródła u obaw, to może jednak się jaram. Anonimowa mi kandydatura. Po zapoznaniu się z trenerskim profilem i osiągnięciami... obaw wcale nie ubywa. Choć też jest ich niespecjalnie więcej.

Czego się obawiam?

Głównie tego, że dla naszych wymęczonych grą dla klubu i reprezentacji zawodników, będzie to jak jazda bez trzymanki, z której po prostu odpadną z braku sił. Najgorzej, jeżeli odpadać będą w kluczowych dla sezonu momentach. Nie oczekuję biegania na wiwat, ale tego się obawiam - będzie to fajne do października...

Boję się też starcia południowo-amerykańskiego doświadczenia z europejskimi wymogami.

Boję się również tej zachowawczej gry, którą niekiedy cechowała duża wręcz brutalność.

Na co liczę?

Na to, że uda się Tacie przywrócić naszym zawodnikom radość, chęć i determinację do cieszenia i sprawiania satysfakcji swoim kibicom, chęć walki, gryzienia trawy wtedy kiedy trzeba, że mecze takie jak ten z Milanem na CN będą serwowane nam częściej. Liczę też na to, że kto wie, ale może Tata ogarnie nam nieco wykorzystanie naszej młodzieży, zrobi ciekawy zaciąg z Ameryki Południowej.

Przede wszystkim jednak liczę na to, że wyjdzie nam to na dobre. A jeśli nie, to niech spada razem z Sandro i Bartomeu... Zubiego też niech zabiera.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=HiB7Be0wNsg
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Mentor 


Wiek: 31
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 706/1502
Skąd: Lublin
Wysłany: 2013-07-23, 15:38  


Ja jestem podekscytowany i cieszy mnie zmiana trenera jako taka. Nie jestem natomiast przekonany czy Tata Marcina to najlepszy wybór, ale oczywiście ma czystą kartę i nie mam zamiaru ani trochę biadolić... póki co :P

Jeszcze trochę do poczytania ---> http://www.fcbarca.com/49...z-zasadami.html

Najbardziej obawiam się tego o czym wspomniał gelex i co 'pokazał' Bielsa a więc zajechanie piłkarzy. Pod Pepa i Tito budowaliśmy wąską kadrę a Tata chyba wolałby mieć szerszą. Tyle dobrego, że przynajmniej wszyscy powinni pograć. Generalnie jestem bardzo ciekaw tego eksperymentu, niewiadomych jest mnóstwo.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 34
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/441
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-07-23, 16:09  


Już czytałem, że po wyborze trenera wypożyczenia Deulofeu i Rafinhi mogą się okazać poważnymi błędami.

Jestem podekscytowany. Odważny wybór, o który tej ekipy nie podejrzewałem. Może to się skończyć wielką katastrofą albo pięknymi zwycięstwami. Oglądanie zmian zachodzących w tej drużynie będzie bardzo interesujące.
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 piw(a):
Raijn, danji
SRT 


Wiek: 30
Dołączył: 07 Gru 2009
Piwa: 202/149
Skąd: kraków / nowy sącz
Wysłany: 2013-07-23, 16:51  


Ciekawe czy gdyby Thiago wiedział, że nastąpi zmiana trenera, to czy i tak by chciał odejść z zespołu...Może przynajmniej Bartra zacznie więcej grać.
I co chciałbym ze swojej strony zobaczyć, to powrót klasycznej "9", ale pewnie w tym okienku takowej już nie sprowadzimy...
Widzę, że jednak większość jest pozytywnie nastawiona, ja również ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
memphis 

Wiek: 32
Dołączył: 17 Lut 2007
Piwa: 237/304
Wysłany: 2013-07-23, 17:20  


Być może na siłę, ale jednak, nie traktuje braku doświadczenia w Europie za poważną wadę. Trener to nie piłkarz, który musi się dostosować do taktyki i stylu gry. To trener będzie dostosowywał taktykę do klubu i piłkarzy. Trener to taki teoretyk, który musi coś wymyślić i przekazać to piłkarzom :) Oczywiście ważna jest charyzma, umiejętność motywacji i reagowanie na boiskowe wydarzenia. Być może początkowo ciężko 'Tacie' będzie się zaaklimatyzować w tak wielkim klubie, ale na pewno dostanie kogoś z klubu do pomocy. Kogoś, kto na początku będzie jego barcelońskim przewodnikiem. Jeśli 'Tata' to faktycznie taki trener jak go opisują, to powinno być dobrze. Pytanie, czy w którymś momencie się nie spali.

Kadra była przygotowywana pod Tito, być może z racji zmiany trenera, sztab techniczny zweryfikuje potrzeby trenera. O ile w pomocy mamy względny spokój (licząc na formę Xaviego i brak poważniejszych kontuzji), to w obronie mamy braki jakościowe, a w ataku ilościowe. 23 osoba kadra byłaby optymalna, jeśli mielibyśmy 8 obrońców, 6 pomocników, 6 napastników i powiedzmy 1 zawodnika, który może grać w ataku i pomocy.
_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, mądrości musimy nauczyć się sami.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Krystianooo 

Wiek: 35
Dołączył: 03 Lut 2009
Piwa: 179/211
Skąd: Kielce
Wysłany: 2013-07-23, 18:14  


jeśli będzie chiciał większej kadry to sobie zostawi Afelaya lud dos santosa, cuenca od biedy zacznie grać Songiem w pomocy... a w drużynie B największym talentami na tą chwilę są Samper orazn Dongou tak więc trzeba będzie grac tym co jest... w pierwszej drużnie...

mam nadzieje że Tata oglądał Totenham i pewnego belga na obronie :konik: za 30 baniek Levy powinnien go puścić :P
_________________
"Cruyffizm wraca co 15 lat, żeby ratować klub (1973-1988-2003). Kretynizm co 10 lat (2000-2010) i w 3 lata niszczy klub"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Nederlander 
Manu Chao


Wiek: 35
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 361/371
Skąd: Barcelona
Wysłany: 2013-07-23, 22:46  


Najwazniejsza i oczywista zmiana w stosunku do poprzednich sezonow bedzie tu fakt, ze druzyne poprowadzi osoba z zewnatrz, ktora nie zna klubu, La Masii, systemu szkolenia. Z zewnatrz widzi sie jedno, a od srodka to wszystko jest od lat ustawione pod konkretny system i filozofie gry. W Barcelonie po Guardioli trenerom z zewnatrz nie bedzie latwo, jeszcze przez wiele lat cules beda wymagac, aby trener co roku dawal szanse mlodym wychowankom i budowal druzyne na bazie La Masii. Ale 'Tata' to przeciez bardzo ceniony trener w Ameryce Lacinskiej, zadeklarowany 'bielsista', ktory lubi grac ofensywnie i widowiskowo, a przy tym bardzo chwalil gre Barcelony za Pepa.

Najwazniejsze jest to, zeby dobrze poznal klub, ktory daje mu zyciowa szanse na wejscie do elitarnego grona trenerow. Licze na to, ze skorzysta tez z pomocy ludzi w klubie, w tym rowniez pilkarzy takich jak Xavi czy Messi. Niech tylko nie zacznie zbyt duzo zmieniac bo moze sie to skonczyc nienajlepiej. Z drugiej strony fajnie byloby zobaczyc cos nowego - jakies swieze pomysly, ktore poprawia funkcjonowanie tego znanego calemu swiatu systemu oraz zaskocza czyms nowym.

Wczoraj rozmawialem z kumplami, kibicami Newell's i wypytywalem ich o Tate, m.in. o jego osobowosc. Twierdza, ze jest z natury podobny do Bielsy i odznacza sie dosc silnym charakterem i systemem wartosci. Mam tylko nadzieje, ze jest przy tym elastyczny, bo przychodzac do takiego klubu jak Barca bedzie tego potrzebowal.

Nie pozostaje nam nic innego jak wierzyc w Tate i zyczyc mu powodzenia. Mam nadzieje, ze ten eksperyment wypali, bo jesli nie to za rok czekaja nas spore zmiany w klubie, co moze nas postawic w niekorzystnej sytuacji w stosunku do europejskich poteg i Realu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
gregori 


Wiek: 43
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 361/73
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2013-07-24, 09:54  


Spytaj kolegów o reprezentację Paragwaju, można było o niej powiedzieć wszystko, ale na pewno nie grali ofensywnie. To była raczej wzorcowa wersja autobusu, więc te jego zasady nie są tak niezłomne. Przede wszystkim nie powinien pozwalać na radosną twórczość w obronie, co bardzo cieszy po poprzednim sezonie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
gelex 
CatMorderca


Wiek: 37
Dołączył: 02 Wrz 2009
Piwa: 577/336
Skąd: z krainy dreszczowów
Wysłany: 2013-07-24, 10:16  


Może to właśnie ta elastyczność.

Zobaczymy. W murowanie i przechodzenie turniejów samymi remisami nie wierzę... Ale w większą dawkę wyrafinowania już tak. Tego brakowało Tito, a miał to Guardiola... teraz wzorem tego może być Hiszpania del Bosque. Kto wie, może zaczniemy tak grać.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=HiB7Be0wNsg
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Voyteck 


Wiek: 38
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 541/288
Skąd: Mikołów

Wysłany: 2013-07-24, 11:13  


Czy ja wiem, czy Guardiola to miał?

Jak nie szło, to nie szło, nie zmieniał filozofii.

Przykładowo przeszliśmy przez Chelsea, nie przez jakiś błysk taktyczny w końcówce meczu, tylko do 94 minuty waliliśmy głową w mur, w ostatniej minucie oddając pierwszy strzał.

Podobnie było w finale KMŚ w 2009 z Estudiantes, owszem Pique poszedł wyżej, ale to robił często i po Guardioli również, ale też po prostu robiliśmy swoje przez 90 minut i udało się - Pedro wyrównał.

Czasem się nie udawało, jak z Interem w 2010, czy Cheslea w 2012. I te dwa mecze są wręcz wybitnym przykładem braku wyrachowania, bo w obu w pewnym momencie mieliśmy prowadzenie i zamiast grać swoje, ale przede wszystkim pilnować, żeby bramki nie stracić, to my się otwieraliśmy, jak byśmy ciągle gonili wynik.
_________________
doh!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
mikaelus
Dodo 


Wiek: 28
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 616/154
Wysłany: 2013-07-24, 11:23  


mam nadzieje, ze chlop rzuci okiem po kadrze i stwierdzi: bramkarz otwarcie mowi, ze chcialby sprawdzic sie gdzie indziej, meczy go presja, w chuj zarabia, a za rok odejdzie za darmo - co on tu jeszcze robi? widze tu pol stopera, puyola nie licze, a ten pique to drewno, dajcie mi hummelsa, jakos go bardziej cenie, niz adriano. co to za zelek w srodku pola, co to go ciagle achillesy bola, nie walczy w odbiorze i nie kreuje? lawka czeka. czy mi sie zdaje, czy w kadrze nie mam srodkowego napastnika? poyebao was? slowem...wroci normalnosc :dance:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 7 piw(a):
imerr, Voyteck, Mentor, daro23, Partyzant, jehuty, Boberek
Voyteck 


Wiek: 38
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 541/288
Skąd: Mikołów

Wysłany: 2013-07-24, 11:31  


Dodo napisał/a:
poyebao was?


I taką też dostanie odpowiedź od Rosella :D
_________________
doh!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
gelex 
CatMorderca


Wiek: 37
Dołączył: 02 Wrz 2009
Piwa: 577/336
Skąd: z krainy dreszczowów
Wysłany: 2013-07-24, 11:33  


Voyteck

Guardiola też umiał murować, kiedy sytuacja tego wymagała. Kiedy było trzeba klepaliśmy piłkę na 50 metrze byle tylko nie oddać jej rywalowi, sami też nie kwapiliśmy się do ataku. To jest takie wyrachowanie. Zabijaliśmy rywala najpierw kilkoma szybkimi strzałami], a potem męczyliśmy go zasłaniając się wysoką gardą.

Podobnie gra del Bosque. Hiszpania niemal cały czas schowana za gardą i czekająca na chwilę słabości rywala.

To jest wyrachowanie, którego zabrakło Vilanovie. Za Guardioli zagraliśmy wiele "brzydkich" spotkań, albo tylko ich fragmentów, dzięki czemu odnieśliśmy sukces.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=HiB7Be0wNsg
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime
Mobile and Web Analytics