Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Urruti t´estimo!
Joaquin Maria Puyal
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: imerr
2006-03-27, 14:05
Real Sociedad - FC Barcelona
Autor Wiadomość
kuryl 


Wiek: 32
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 459/689
Skąd: 3city
Wysłany: 2006-03-18, 18:20  


przypominam, ze dzis mecz! :] mam nadzieje, ze zawodnicy beda w lepszej kondycji niz ja i zagraja z zyciem i skutecznie :lol:
_________________
Przypomina mi się to, co kiedyś o Guardioli mówił Marek Koźmiński. ?Koza? grał z nim w Brescii. I w czasie meczu ruszał skrzydłem, krzyczał ?tu jestem, podaj, zagraj, dawaj?. Raz, drugi, trzeci. W końcu Guardiola do niego podbiegł i mówi: - Ty, nie krzycz tyle, bo ja przecież wszystko widzę. - Wojciech Kowalczyk
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Siner 


Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 80/126
Skąd: Lublin + Wawa
Wysłany: 2006-03-18, 22:06  


Mecz ułożył się dla naszych znakomicie,chociaż już w drugiej minucie mogła Barca stracić gola :] .
MvB zagrał najlepszy mecz od ładnych paru miesięcy.Mam nadzieję,że jego forma będzie stale rosła i już niedługo zobaczymy Marka jak za dawnych czasów :) . Super podanie przy pierwszym golu R10 do doskonale wychodzącego Henryka i mamy w 8 minucie 1:0 :jupi: .Potem kontrolowanie gry.Raz było bardzo groźnie po strzale w słupek VV prawie strzelił sobie gola plecami,ale na całe szczęście piłka nie wpadła do bramki :) . Przy drugim gola wielki udział MvB,strzał w słupek i Eto'o spokojnie (chociaż troche szczęśliwie,a może i nie :P ).
3 punkty mnie cieszą,gol Eto'o również. Gra spokojna,taka jak powinna być,zważywszy na to ,jakie mecze przed nami i jakie cele do osiągnięcia :P

Jest tylko jedno ale: Czy nic się nie stało Edmilsonowi :co: Miejmy nadzieję,że nie.W następnym meczu i tak musi odpocząć bo zarobił 10 kartkę :] .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kuryl 


Wiek: 32
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 459/689
Skąd: 3city
Wysłany: 2006-03-18, 23:17  


pilkarze zrobili swoje i wywiezli 3 punkty. ciesza bramki Etoo i Larssona, a takze dobra gra Bommela (w koncu!). w pierwszej polowie niepewnie w obronie. niewidoczny Deco, Iniesta cos szarpal. Edmilson od kilku meczy nie zawodzi, a kartke prawdopodobnie zgarnal umyslnie - nie rozpoczal gry przy wolnym, tylko czekal na kartke majac pewnie na uwadze fakt, ze kontuzja ktorej doznal i tak wyklucza go z nastepnego meczu. oby tylko z tego jednego. zastanawiam sie takze co z Marquezem, ale to chyba tez nic groznego, bo Rafa siedzial potem spokojnie na lawce rezerwowych.
_________________
Przypomina mi się to, co kiedyś o Guardioli mówił Marek Koźmiński. ?Koza? grał z nim w Brescii. I w czasie meczu ruszał skrzydłem, krzyczał ?tu jestem, podaj, zagraj, dawaj?. Raz, drugi, trzeci. W końcu Guardiola do niego podbiegł i mówi: - Ty, nie krzycz tyle, bo ja przecież wszystko widzę. - Wojciech Kowalczyk
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2006-03-18, 23:28  


Momentami gralismy az za spokojnie, zwlaszcza pod koniec I polowy, efektem niezbyt czesto spotykane posiadanie pilki 75-25% :D Czekalem na gola Eto`o z akcji no i nie wiem co o tym sadzic, to powinna byv bramka van Bommela, Kamerunczyk nadal nie gra tego co przed PNA, no ale gol to gol

mam nadzieje, ze nie na dlugo polamali sie edmil i rafa, o ich braku na LM wole nawet nie myslec.

do valdesa usmiechnelo sie dzisiaj szczescie, poza tym bronil bardzo dobrze, ani razu pilki z rak nie wypuscil :D

man of the match: van bommel, dawno tak dobrze nie gral :D gosc jest niesamowity, tuz przed polem karnym przeciwnika potrafi sie swietnie znalezc, natomiast nadal niezbyt radzi sobie w ataku pozycyjnym
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kuryl 


Wiek: 32
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 459/689
Skąd: 3city
Wysłany: 2006-03-18, 23:42  


strzelec: VV wypuscil pilke z rak na poczatku pierwszej polowy. sedzia odgwizdal faul z kosmosu. dobrze, ze nie mialo to konsekwencji w postacie straconej bramki
_________________
Przypomina mi się to, co kiedyś o Guardioli mówił Marek Koźmiński. ?Koza? grał z nim w Brescii. I w czasie meczu ruszał skrzydłem, krzyczał ?tu jestem, podaj, zagraj, dawaj?. Raz, drugi, trzeci. W końcu Guardiola do niego podbiegł i mówi: - Ty, nie krzycz tyle, bo ja przecież wszystko widzę. - Wojciech Kowalczyk
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2006-03-18, 23:47  


heh, bo spoznilem sie z 10-15 minut i nie widzialem bramki i zdaje sie rafa wlasnie opuszczal boisko, wiec w moich oczach jest usprawiedliwiony;)
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
CnK 


Wiek: 32
Dołączył: 22 Sty 2006
Piwa: 57/88
Skąd: Przasnysz
Wysłany: 2006-03-19, 09:23  


moja radość została nieco zmącona kontuzjami edmila i marqueza, które mogą okazać się poważne...
martwie się o naszą obronę na gd i benfikę :hmmm:

cieszy, że mvb zaczął coś grać, jeśli to będzie szło w dobrą stronę to nie oddamy go go monachium ;)
kolejna bramka eto'o, ale to nie jest ten sam murzyn co przed pna...

ps. edmilson chyba nie zachowa się jak boski david i nie rpzayzna się, że celowo zarobił kartkę... :co jest:
_________________
"Nie przybywam tu w glorii wielkiego zawodnika, przybywam tu by z pokorą uczyć się gry"- Thierry Henry
"Wolę grać pięć minut dla Barçy, niż 90 dla innej drużyny"- Andres Iniesta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Nederlander 
Manu Chao


Wiek: 34
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 361/371
Skąd: Barcelona
Wysłany: 2006-03-19, 09:37  


Jedyne co mnie martwi to kontuzje Marqueza i Edmilsona. Co ciekawe, sa to znow naciagniecia miesni, tak jak w przypadku Messiego i Gabriego! Niestety Marquez prawie na 100 % nie zagra na Estadio da Luz, a Edmil z Getafe (zreszta i tak dostal 5 zolta kartke).

Martwi mnie tez to co wyprawia w bramce Valdes, pamiec bledu z Pampeluny widocznie wciaz go przesladuje bo wczoraj po raz kolejny moglismy stracic bramke po podobnym bledzie. Victor powinien chyba porozmawiac z jakims psychologiem :/

Za wczorajsze spotkanie pochwalilbym najbardziej Edmilsona i Larssona. Pierwszy spisywal sie swietnie zarowno jako defensywny pomocnik jak i jako srodkowy obronca. Gral ryzykownie, ale imponowal wyczuciem i doskonalym przegladem pola. Drugi z kolei z zimna krwia wykorzystal okazje strzelecka i przez caly mecz spisywal sie bezblednie. Z meczu na mecz coraz bardziej zaluje ze Henrik odchodzi. To byl jego 13 gol w sezonie, 9 w lidze.
_________________
Pim pam, pim pam, goles vienen, goles van :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
RaVeN 


Wiek: 30
Dołączył: 17 Sty 2006
Postawił 2 piw(a)
Skąd: Oxfordshire
Wysłany: 2006-03-19, 10:10  


Super. Środek obrony na pierwszy mecz z Benfiką w składzie Oleguer - Edmilson, z pewnością zagwarantuje nam emocje przez pełne 90 minut. Na pewno coś stracimy, problem w tym żeby ustrzelić przynajmniej tyle co oni. Chociaż z drugiej strony Marquez to twardziel i miejmy nadzieję, że jakimś cudem się wykuruje. A kilka dni później GD... ale na boski Reial to wystarczy nam spokojnie Carles, choć bezpieczniej byłoby z Rafą.

Co do pleców Valdesa, to sobie tak pomyślałem, że większości bramkarzy by to weszło. Los już po prostu nie chciał jednak dobijać Victora i jakoś ta piłka poleciała w inną stronę. Nie zmienia to jednak faktu, że strzał był przedniej marki.

Sam mecz bez historii. Akcja po której padła pierwsza bramka świetna. Bilardowe zagrania w stylu Arsenalu z najlepszych lat. Henke uderzył w ostatniej chwili, ale za to jak. Nieźle Bommel, ale brakuje mu pewności, co doskonale widać było przy tym strzale z w słupek. Dobrze, że Ciemny był tam gdzie powinien.

I chyba tylko tyle. Mógłbym jeszcze ponarzekać, jak to szkoda, że Larsson odchodzi latem, ale po co?

Visca
_________________
<Rave last.fm>

'The small victories
The cankers and medallions
<<<The little nothings>>>
They keep me thinking
That someday
I might beat you
But I'll just keep my mouth shut'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
gregori 


Wiek: 42
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 361/73
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2006-03-19, 10:19  


Ned chyba inny mecz ogladal, bo ten niby "blad" Valdesa to byl faul zawodnika Sociedad, sedzia to odgwizdal, poza tym Valdes byl zawodnkiem meczu w FCB bo pare razy super obronil.
Sport napisal ze Marquez out na 3 tygodnie a Edmilson to nic powaznego, juz za tydzien powinien zagrac. Mowi sie trudno, bedzie gral Motta.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Miskiewicz 
Zambrottinho olee


Wiek: 37
Dołączył: 18 Sty 2006
Skąd: Polska
Wysłany: 2006-03-19, 10:22  


Martwi kontuzja Marqueza. Bez niego i Puyola naprawde zaczynam sie bac meczu w Lizbonie...

Mecz bardzo przecietny, na plus gra MvB i potwierdzenie swietnej formy Larssona. Eto'o slabo, a Valdes mial wiecej szczescia niz rozumu.

Styl moze nie rzuca na kolana, ale 3 punkty sa i teraz trzeba czekac na potkniecia Valencii i Reialu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Dodo 


Wiek: 28
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 616/154
Wysłany: 2006-03-19, 10:44  


bardzo dobrze, ze larsson odchodzi. to znaczy zwlaszcza dal niego.

takiego zakonczenia kariery wielu genialnych graczy bedzie mu moglo zazdroscic, gol za golem, prawodpodobnie walny udzial w mistrzostwie ligi hiszpanskiej, i oby ligi misrzow.
zostanie zapamietany jako swietny gracz i czlowiek

"trzeba wiedziec kiedy..."
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Siner 


Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 80/126
Skąd: Lublin + Wawa
Wysłany: 2006-03-19, 11:27  


Z jednej strony masz rację Dodo.Nigdy nie zapomnę odejścia największego tenissity w historii.Chociaż wtedy bardzo chciałem,żeby grał dalej,to z perpektywy czasu wiem,że to była jedyna racjonalna deczja.Mistrza ocenia się często po ostatnich występach,a w przypadku Henryka ten sezon będzie ostatnim na wielkich boiskach.Z drugei jednak strony szkoda,że będą c w takiej formie odchodzi.Pewnie wielu z nas zadaje sobie pytanie:A może w przyszłym sezonie zagrałby jeszcze lepiej :co: :]

Tak czy inaczej życzę mu jak najlepiej,bo chociaż jego przygoda z Barca nie była długa,pokzał już na dzień dzisiejszy kawał dobrej piłki i ucieszył serca wielu fanów FCB :brawo:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Latin 
Semper fidelis


Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2006-03-19, 11:50  


gregori napisał/a:
Ned chyba inny mecz ogladal, bo ten niby "blad" Valdesa to byl faul zawodnika Sociedad, sedzia to odgwizdal, poza tym Valdes byl zawodnkiem meczu w FCB bo pare razy super obronil.

Ten "faul" nie miał na to wpływu imo.Może i zawodnik RSSS lekko go popchą,ale piłke wypuścił z rąk zanim doszło do tego "faulu".Ale po za tym błędem bronił bardzo ładnie i co ważne ze szczęściem.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Barca4ever 


Wiek: 32
Dołączył: 03 Lut 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: 2006-03-19, 13:50  


Nie przesadzajcie z tymi obawami co do meczu z Benfica...Edmilson ostatnimi czasy to profesor, poza tym kogo Benfica ma w ataku ze para Oleguer-Edmilson milaby nie dac sobie z nimi rady?

Ned mysle ze po ostatnich wydarzeniach, ten mecz Valdes zagral naprawde bardzo dobrze i naleza mu sie pochwaly bo w tym spotkaniu nie raz uratowal nam dupe broniac w groznych sytuacjach. Kiedy zasluguje na krytyke wszyscy go krytykujemy, ale po takim meczu nie nalezy sie czepiac tylko pochwalic naszego portero :)
_________________
"Som mes que un club"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics