Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Urruti t´estimo!
Joaquin Maria Puyal
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: danji
2006-04-07, 14:25
SL Benfica Lizbona - FC Barcelona
Autor Wiadomość
formel 


Wiek: 28
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 249/223
Skąd: Kolbuszowa
Wysłany: 2006-03-29, 09:07  


Gdyby wczoraj, przy takim przebiegu meczu, naszym przeciwnikiem był np. Milan, to pewnie do tej pory bym się frustrował. Na szczęście, graliśmy z portugalskimi chłopcami z Lizbony, których wczoraj po prostu miażdżyliśmy w każdym elemencie, także nie wyobrażam sobie innego wyjścia, jak nasz awans za tydzień.

Do wczorajszego spotkania idealnie, IMO, pasuje stare porzekadło, które mówi, że najlepszą obroną jest atak. Tak w istocie było, bo albo atakowaliśmy, albo wymienialiśmy nieskończoną liczbę podań. W pierwszej połowie jedymi zagrożeniami (zagrożeniami?) ze strony Benfici były strzały z dystansu nad naszą bramką lub prosto w Valdesa.

Nie wiem po co Ryjek wpuszczał Gabriego za Deco, bo jak rozumiem, zmiana ta miała nam zabezpieczyć tyły, tyle tylko, że wyszło wręcz przeciwnie: Portugalczycy zaczęli pod koniec sobie śmielej poczynać i o mało co nie straciliśmy bramki. No chyba, że Frank chciał 'uchronić' Deco przed drugą żołtą kartką, to wtedy faktycznie miało to sens.

Najlepszy na boisku oczywiście Iniesta. Sądzę, że idealnym komentarzem do jego gry jest ten udzielony przez Voyteck'a: "Grał tam gdzie Xavi i, chciałoby się powiedzieć, jak Xavi".

Jeszcze odnośnie Deco. Z każdym meczem, czy to w la Liga czy Lidze Mistrzów, utwierdzam się w przekonaniu, że jest absolutnym przechujem. Nikt na świecie nie gra tak, jak nasz Anderson. Kapkowanie nad przeciwnikami, wychodzenia z trudnych sytuacji dryblingami czy to ciągłe 'gładzenie' piłki przy jej prowadzeniu. Czasami mam wrażenie, że w tych profesjonalnych meczach gra jak z kumplami przy bloku, czyli pełen luz. Uważam, że to właśnie on, wraz z Iniestą, ciągnął wczoraj wózek o nazwie 'FC Barcelona', mimo, że faktycznie nie zagrał rewelacyjnie, jednak to tylko i wyłącznie świadczy o jego wielkiej klasie. No ale o tym przecież i tak wszyscy wiemy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Łupin 


Wiek: 26
Dołączył: 23 Lut 2006
Piwa: 4/16
Skąd: Białystok
Wysłany: 2006-03-29, 13:29  


Napisałem przed meczem, że i remis mnie usatysfakcjonuje, ale teraz tak nie jest. Mieliśmy tyle okazji do strzelenia gola, że aż wstyd, że nikt nie trafił do bramki. :/ Meczu nie oglądałem, a szkoda, ale za to 30 minutowego skrócika owszem. Samuel Eto'o zdecydwanie najgorzej zagrał ze wszystkich zawodników Barcy. Miał dogodną sytuację z paru metrów i to trafił w Morette. Później po rajdzie Belettiego, ale zagubił się z piłką i nic nie wyszło. MvB miał chyba 4 sytuacje, gdzie w jednej powinien bez problemu trafić, ale nie wyszło. Ronaldinho miał również, ale Moretta wybronił. Za to Iniesta zagrał bardzo dobrze i żeby zdobył gola po swoim ładnym rajdzie byłoby jeszcze piękniej. Valdes - nic specjalnego nie miał do pokazania, bo strzały były z dalekiej odległości i przeważnie obok bramki. Powinniśmy w dupe dostać, bo ręka Motty była jak nic w polu karnym. Za to bramkarz z Lizbony to chyba jakiś krewny Valdesa. :lol2: Oby to samo prezentował się nam za tydzień. Szkoda meczu, bo teraz będzie nerwówka na CN, a tak mogliśmy rozstrzygnąć wszystko w pierwszym spotkaniu.
_________________
"Yippee-ki-yay, motherfucker!"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Roodeck 
Black Adder


Wiek: 31
Dołączył: 22 Sty 2006
Piwa: 65/107
Wysłany: 2006-03-29, 14:38  


Benfica to bardzo dziwna drużyna. Od kilku meczy w LM nie stracili gola, i to nie dlatego że mają super obronę czy bramkarza. Po prostu ta ich bramka jest jak zaczarowana. Tak było w rewanżu z Liverpoolem (baardzo dużo niewykorzystanych sytuacji), tak było i teraz. Mam nadzieję że ten ich fuks się skończy na Camp Nou.

Co do samego meczu to już dawno nie widziałem takiej liczby zmarnowanych sytacji :mdleje: Sfrustrować się można...
_________________
I have a cunning plan...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
CnK 


Wiek: 31
Dołączył: 22 Sty 2006
Piwa: 57/88
Skąd: Przasnysz
Wysłany: 2006-03-29, 14:42  


liczę, że rewanż zakończy się podobnie jak to miało miejsce w meczach grupowych z panatą, 0-0 a na CN ostry łomot... :lol:
_________________
"Nie przybywam tu w glorii wielkiego zawodnika, przybywam tu by z pokorą uczyć się gry"- Thierry Henry
"Wolę grać pięć minut dla Barçy, niż 90 dla innej drużyny"- Andres Iniesta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Nederlander 
Manu Chao


Wiek: 34
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 361/371
Skąd: Barcelona
Wysłany: 2006-03-29, 16:11  


To naprawde wstyd ze z tak slaba druzyna jak Benfica nie wygralismy co najmniej 4-0, a okazji bylo tyle, ze wynik moglby byc nawet 2 razy wyzszy.

Eto'o zagral slabiutko, Belletti jak zwykle w co 2 akcji zachowywal sie jak ostatni drewniak, a Valdes udowodnil, ze grac nogami nie potrafi.

Nie liczylem okazji, ale nasi zawodnicy partaczyli je niemilosiernie i mialem przeczucie ze Benfica strzeli jakiegos farciarskiego gola i wygra 1-0. Mozna tylko zalowac ze Larsson nie byl na miejscu Bommela, Deco czy Eto'o, bo wygralibysmy 2 albo 3 do zera.

Benfica jest bardzo slaba, zwlaszcza w obronie. Nie boje sie rewanzu, wczoraj nasi pilkarze wchodzili jak w maslo w obrone lizbonczykow, ale niestety zabraklo im koncentracji i zimnej krwi.
_________________
Pim pam, pim pam, goles vienen, goles van :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
baixinho 

Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2006-03-29, 16:43  


przesadzasz Nedziku z ta tragiczna gra nogami Valdesa. zauwaz ze dopiero od 2 czy trzech spotkan wybijajac piatki musi grac do ustawionego przy linii larssona, wczesniej ta pilka szla bardziej na srodek wiec nie bylo wiekszych szans zeby trafila na aut i nie trafiala. fakt wczoraj stracil dwa razy pilke ale czym to jest w porownaniu z dwoma naprawde swietnie wyjetymi setkami i pewnymi chwytami strzalow z dystansu?

im dluzej mysle o tym meczu tym bardziej mi zal tych setek. szkoda jak napisal Ned ze henke nie byl w ktorejs z tych sytuacji bo na pewno zachowalby sie lepiej. mysle ze troche zbyt pozno zamienil sie pozycjami z etoo no i ta zmiana na giuly w ogole nic nie dala
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Voyteck 


Wiek: 36
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 544/284
Skąd: Mikołów

Wysłany: 2006-03-29, 16:57  


A ja mam jeszcze takie pytanko - czy ma ktoś może link do torrenta całego meczu w formacie DVD, tak jak były po meczach z Chelsea?

Mimo wszystko zostawiłbym go sobie na pamiątkę, poza tym chciałbym mieć na DVD całą pucharową drogę Barçy do zdobycia Pucharu Mistrzów 2006 ;) :D

EDIT: Wielkie dzięki Fanxtar! :)
_________________
Kibicem Barçy się nie zostaje.
Kibicem Barçy jest się od urodzenia.
Potrzeba tylko czasu, żeby zdać sobie z tego sprawę... :)
Ostatnio zmieniony przez Voyteck 2006-03-30, 13:50, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
fanxtar 
The Legend


Wiek: 30
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 259/159
Wysłany: 2006-03-30, 10:44  


Voyteck - poniżej link do torrenta dvd z polskim komentarzem.

http://tracker.denness.ne...589eec8.torrent
_________________
"Watching Barca as a Liverpool fan right now is like cheating on your homely wife with Miss World for 2 hours a week. Back to reality." - Paul Tomkins
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics