Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Hoy, manana y siempre
con el Barça en el corazon

Jose Mourinho
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Yerba Mate
Autor Wiadomość
Haraszo 
I know you want me


Wiek: 67
Dołączył: 22 Sty 2006
Piwa: 50/102
Skąd: Weston Super Mare..
Wysłany: 2012-06-25, 12:23  


@chaos - walnij tu jakieś FAQ o yerbie. Postanowiłem, że najwyższy czas zacząć siorbać. Wybór jest ogromny i nie wiem na co się zdecydować (naczynko, bombilla itp.). Może jakiś zestaw startowy? Polecany sklep, ulubione odmiany, smaki ect. Będę wdzięczny :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Cartmann
chaos 
syn ulicy


Wiek: 33
Dołączył: 30 Gru 2009
Piwa: 1160/901
Skąd: miasto hau hau
Wysłany: 2012-06-25, 13:05  


ok, dziś wieczorem zapodam info w tym poście :)
_________________
Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Steve 

Wiek: 97
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 119/386
Wysłany: 2012-06-25, 13:48  


Jeżeli chodzi o yerbę, to polecam sklep yerba mate store na allegro (mają taniej niż w sklepie na oddzielnej stronie, mimo że to ta sama firma). Co ciekawe, jak zamówisz na allegro, dostaniesz rabat od 10-35% w sklepie i wtedy bardziej opłaca się kupić tam niż na allegro ;)

Polecam zakup glinianego/ceramicznego naczynia (najlepiej ok 400ml, chyba że nie przeszkadza Ci częste zalewanie wodą). Ceramiczne dlatego, bo najłatwiej o nie dbać i nie trzeba mu poświęcać więcej uwagi niż kubkowi do kawy, a w wypadku tykwy jest już więcej zabawy (choć niektórzy yerbopijcy powiedzą, że picie z czegoś innego niż drewniane naczynie to herezja).

Nie kupuj taniej, niklowanej bombilli, bo bardzo szybko Ci się zużyje, a podejrzewam że wkręcisz się w picie, bo każdy kto się nakręci się wkręci ;) Dlatego od razu kup sobie nierdzewną (ok 30zł), osobiście mam łyżeczkę, chociaż są też końcówki sprężynowe. Co do jakości ich filtrowania, to trochę jak z dyskusją Saviola vs. Kluivert, więc pozostawiam Ci do oceny, chociaż ja drugi raz wziąłbym łyżeczkę.

Co do samego suszu, to na początek, jeśli chodzi o zwykłą yerbę to polecam Amandę despaldada (niebieska) - jak już 'wsmakujesz' się w yerbę i nie będzie Ci smakować kiepami z popielniczki zalanej wrzątkiem (takie jest wrażenie większości osób, które po raz pierwszy piją yerbę), to myślę że docenisz jej smak.

Żebyś nie zraził się, to polecam Ci też zakup jakiejś smakowej yerby - polecam tu linię CBSe. Do moich ulubionych należy Silueta naranja (zawiera cynk i nieźle skacze po niej libido :P ) ta z guaraną też jest niezła, ale w sumie wolałem tą pomarańczową. Ogólnie, jeśli chodzi o konkretne gatunki i smaki, to podpatrz sobie w jakimś dziale na yerba mate forum.

Jeśli chodzi o moje osobiste spostrzeżenia, to musisz naprawdę przykładać wagę do temperatury wody, jaką zalewasz yerbę, bo jeżeli zalejesz za gorącą, to po prostu spieprzysz parzenie i taka np. Amanda będzie smakować okropnie. Gdzieniegdzie ludzie piszą żeby zalewać wodą w temp. 80C (czyli około 5 minstudzenia wrzątku), jednak zauważyłem że najlepsza yerba wychodzi kiedy woda ma około 70 stopni (zresztą na niektórych paczkach taka właśnie temp. jest podana w instrukcji podania). Istnieje też liniowa zależność mocy do temp. zalania. Im bardziej gorąca woda, tym napar bardziej będzie trzepał, ale przełoży się to też na jej smak. Bo yerbę można pić też na zimno - ale w tych celach polecam wyłącznie smakowe.

Myślę że na początek to wszystko co powinieneś wiedzieć. Spojrzałem teraz na sklep http://www.yerbamatestore...php?text=amanda i widzę że zestawy są mocno przecenione, więc uderzaj, ew. na allegro :)




Haraszo: - dziekuję. Poczekam jeszcze na chaosa :)
_________________
"Yes, cast aside the useless cripple.How very German of you."
Ostatnio zmieniony przez Haraszo 2012-06-25, 15:41, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 3 piw(a):
Haraszo, chaos, Cartmann
chaos 
syn ulicy


Wiek: 33
Dołączył: 30 Gru 2009
Piwa: 1160/901
Skąd: miasto hau hau
Wysłany: 2012-06-25, 20:01  


Steve, dzięki za info o yerba mate store na allegro - nie wiedziałem, że wystawiają tam swoje produkty taniej.
Sklep zdecydowanie jeden z lepszych w kontekście cena-jakość.

Ja najczęściej zamawiam tu: http://www.yerbamarket.com/ - korzystne upusty i promocje przy stałych zamówieniach, dużo gratisów, program lojalnościowy daje radę. Poza tym, masz tutaj opis jak zacząć swoją własną mateizację ;)

Steve właściwie napisał już sporo, choć gustuje w nieco innych yerbach niż ja ;)

Co mogę jeszcze dodać:

1. Ja jestem oldschoolowcem, więc pijam yerbę z tykwy danej mi od matki natury, dokładnie takiej calabazy. Innym typem jest porongo, bo wykonane z górnej części owocu - pojemniejsze i dłużej trzymają temp. napoju. Wiadomo - ceramika łatwiejsza w utrzymaniu, natura bardziej true ;) Co na pewno odradzam, to kupowanie calabazy z tą metalową obwódką na krawędziach - trudniej w tym miejscu dosuszyć calabazę, więc szybko łapie pleśń.

2. Bombilla - zgodzę się ze Stevem. Lepiej dać trochę więcej za jakąś nierdzewną łyżeczkę, często z pierścieniem nieco schładzającym yerbę - ale to już taki bajer ;)

3. Yerba - moje ulubione to Rosamonte Especial i La Merced z yerb klasycznych i owocowa seria Taragui - pyszna jest jabłkowa oraz pomarańczowa. Z serii CBSe polecam miodową. Jabłkowa pyszna jest również Union Manzana. Wspomniana przez Steve'a Amanda mi osobiście nie podchodzi, bo jest trochę bezpłciowa. Wiadomo, że poza użyciem towarzyskim i integrującym, yerba ma też właściwości pobudzające. Nie wiem czemu, ale kofeina na mnie nie działa, natomiast mateina owszem. I tutaj prym wiedzie Taragui Energia - amfa wysiada ;)

4. Temperatura
Ultraważna sprawa, ale łatwo ją rozwiązać - termometr kuchenny do cieszy. Woda w 75 stopniach i można zalewać.

5. Sposób picia
- samemu
Zalewasz i pijesz :D Ważne jest tylko, żeby nie łapać za bombillę podczas picia, nie przestawiać jej, bo wtedy do środka dostają się kawałeczki yerby i zaczyna się plucie :)
- w gronie
Osoba przygotowująca yerbę, to tak zwany cebador. Przygotowuje wszystko od początku do końca i zaczyna picie. Panuje opinia, że najlepsze jest drugie zalanie, więc cebador bierze na siebie najsilniejszy, pierwszy aromat, a ten idealny zostawia dla gościa, który jest po nim w kolejce.

To tak na początek. Jak się wkręcisz, to sam zaczniesz odkrywać, co Cię najbardziej w tym kręci i w którym kierunku chcesz iść. Ustalisz, ile sypać, ile zalewać podczas jednej sesji. Ważne jest, aby dobrze czyścić i suszyć naczynka, bo niechlujstwo w tej kwestii prowadzi do szybkiego zużycia się naturalnej tykwy.
Skoro już temat wywołany, to właśnie parzę sobie moją La Merced, a w tle załączam Pachakuti oraz Inti Illmani, którzy to w połączeniu ze smakiem yerby i odrobiną wyobraźni mogą przenieść każdego mateistę w samo yerbastyczne serce, czyli do Ameryki Płd.

Chętnie służę pomocą w razie pytań czy sugestii.
_________________
Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 piw(a):
Haraszo, Cartmann
Haraszo 
I know you want me


Wiek: 67
Dołączył: 22 Sty 2006
Piwa: 50/102
Skąd: Weston Super Mare..
Wysłany: 2012-06-25, 21:45  


Dzięki Panowie.

Bombilla - kupie nierdzewną, bo jeśli faktycznie mam się bawić z ta niklowaną po kilku zalaniach, to lepiej dołożyć te kilkanaście złotych.

Naczynko - Jednak ceramika, na początek. Główny powód - wygoda. Nie wiem w ogóle czy wkręcę się w picie yerby, więc nie chcę szaleć. Jeśli spodoba mi się siorbanie to zainwestuję w Porongo lub Palo Santo. Z tego co zdążyłem przeczytać jest to optymalne rozwiązanie.

Yerba - tu mam największy kłopot. najchętniej kupiłbym kilka próbek polecanych przez Was odmian, tak po 100g, ale czytam, że próbki są przeważnie lichej jakości i nie odzwierciedlają prawdziwego smaku. Potwierdzacie? No nic, zaraz coś wybiorę...

O sposobie picia poczytałem. Temperatury będę pilnował :)

Zakupy w yerbamatestore. Ceny atrakcyjne, sklep sprawdzony, a w dodatku jest kod rabatowy 25% na wszystkie produkty. Wystarczy wpisać - yerbamatestore.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Cartmann 


Wiek: 30
Dołączył: 28 Kwi 2009
Piwa: 455/268
Skąd: SŁUPSK
Wysłany: 2012-07-11, 10:23  


Polecanie na początek kupić jakiś zestaw startowy, czy jednak 'sprzęt' dobierać osobno?
Jeżeli zestaw, to który http://www.yerbamatestore...ARTOWE-626.html
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
chaos 
syn ulicy


Wiek: 33
Dołączył: 30 Gru 2009
Piwa: 1160/901
Skąd: miasto hau hau
Wysłany: 2012-07-11, 10:42  


Ja polecam dobierać osobno wg wyżej wymienionych wskazówek.
_________________
Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Szczur 


Dołączył: 14 Gru 2006
Piwa: 606/906
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-07-12, 06:09  


Yerba w zestawie
http://www.mydeal.pl/1_z_..._kraj-8748.html
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=4D3CBZJ9QUQ
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
chaos 
syn ulicy


Wiek: 33
Dołączył: 30 Gru 2009
Piwa: 1160/901
Skąd: miasto hau hau
Wysłany: 2012-07-16, 10:54  


Czy nowi forumowi siorbacze zaczęli już swoją przygodę z yerbą?
Jakie wrażenia? Pomogliśmy trochę ze Stevem?
_________________
Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Cartmann 


Wiek: 30
Dołączył: 28 Kwi 2009
Piwa: 455/268
Skąd: SŁUPSK
Wysłany: 2012-07-16, 11:13  


Ja cały czas oczekuję na przesyłkę.
Zamówiłem to co poleciłeś

http://www.yerbamarket.co...Nierdzewka.html

Z uwagi na fakt, iż w zestawie tym jest jest najprawdziwsza tykwa :D , a wiem że dobre curado musi trochę potrwać, to zamówiłem jeszcze na yerbamatestore ceramiczne naczynko + 0,5kg Guarany

Siedzę i czekam na kuriera! :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
jasiu 


Wiek: 35
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 573/489
Skąd: Barcelona
Wysłany: 2012-07-16, 11:25  


Jak mogłem przegapić ten temat :buja w oblokach:

Co do tego, co już zostało napisane, to widzę tylko jedną rzecz godną potępienia: Steve napisał o "studzeniu wrzątku". Nieee, wody nie można zagotować! W żadnym wypadku. Musicie poczekać aż pojawią się pierwsze małe bąbelki i wtedy woda jest gotowa. Można też sprawić sobie specjalny termometr, ale na oko też jest w porządku.

Co do smakowych CBS, to też się nie zgodzę. Co prawda np. moja dziewczyna czy Ned lubią grejpfrutową, ale jednak Taragui jest obiektywnie lepszą marką i np. w pomarańczowej CBS nie sięga mu do pięt. To powie Wam każdy Argentyńczyk.

Też piję z tykwy, klimat to klimat :) Mam jedną bombillę z sitkiem i drugą ze sprężynką i nie widzę dużej różnicy, także tutaj myślę, że jest dowolność.
Poczytajcie natomiast o ustawieniu bombilli względem yerbowej górki, to dosyć ważne.

Proces curado jest niezmiernie ważny, więc przeczytajcie o nim uważnie.

Yerby, które mogę polecić:
- Rosamonte Especial,
- Nobleza Gaucha (normalna, czyli z łodyżkami),
- Cruz de Malta,
- Rosamonte.

Teraz chcę kupić Canarias, bo wszyscy mówią, że jest bardzo mocna :)

Ze smakowych Taragui Naranja czy Pajarito Menta y Limón (ta jest fajna na lato).

Latem spoko jest wersja terere, czyli mate na zimno z lodem i odrobiną soku z cytryny lub limonki - orzeźwia świetnie.
_________________
Jedyną wadą brunetek jest fakt, że nie są blondynkami.

Nigdy nie mów "nigdy", synku, rzeczywistość nie uznaje pojęć takich jak "nigdy", "na zawsze" i "niemożliwe".
Waldemar Łysiak, Statek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Cartmann 


Wiek: 30
Dołączył: 28 Kwi 2009
Piwa: 455/268
Skąd: SŁUPSK
Wysłany: 2012-07-16, 11:57  


EDIT:

Przysłali paczuszkę z yerbamarket z tywką :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
chaos 
syn ulicy


Wiek: 33
Dołączył: 30 Gru 2009
Piwa: 1160/901
Skąd: miasto hau hau
Wysłany: 2012-07-16, 12:25  


To pisz, jakie wrażenia :)
I na jak długo odstawisz po pierwszej próbie ;)

EDIT:

Piłem w weekend coś nowego dla mnie:


i muszę powiedzieć, że bardzo mi posmakowało. Ciekawy, inny smak. Gorąco polecam. Klaudiusz Sevkovic.
_________________
Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Haraszo 
I know you want me


Wiek: 67
Dołączył: 22 Sty 2006
Piwa: 50/102
Skąd: Weston Super Mare..
Wysłany: 2012-07-16, 16:57  


No ja właśnie sobie siorbię...

Dzięki panowie, Wasze posty były pomocne, a jakże.

Zamówiłem na początek naczynko ceramiczne (wygoda) i nierdzewną bombille, aby nie bawić się w czyszczenie po kilku zalaniach. Teraz jednak już wiem, że zostanę przy yerbie. W związku z tym, przy najbliższej okazji kupie Palo Santo.


Pierwsze wrażenie? Dobre to! :)

Tak straszyli, tak straszyli... Wcale nie czułem petów, raczej yerba smakowała jak mocna zielona herbata. W smaku baardzo mi yerba odpowiada, ale to nic dziwnego. Wcześniej piłem litrami zieloną herbatę bez cukru, kawę piję bez cukru itp. Cukru w zasadzie nie używam, a co za tym idzie gorzki smak nie jest mi obcy :)

Oto co piłem/piję:

CBSe Silueta
Amanda Despalada
Rosamonte

Każda inna, każda smaczna, ale jednak silueta smakowo nr 1. I jaki zapach :)


Jeśli chodzi o technikalia, to przykładam do tego wagę. Odpowiednia temperatura, kopczyk, wstrząs(pozbycie pyłu), włożenie bombilli no i zalanie. Sypię dużo, bo 50g suszu. Taki kopczyk zalewam 5-6 razy, łącznie przeleję jakieś 1-1,3l wody.

Wiem, że yerba stanie się moją codziennością i dobrze mi z tym.



Aaaa, rozczarowałem się tylko co do jednego. Sądziłem, że zastąpi mi w jakimś stopniu kawę (która i tak działa na mnie słabo), ale nie odczułem żadnego pobudzenia po yerbie... nic a nic. Może czas na 2 porcje jednego dnia?

Wy starzy siorbacze, ile pijecie?

Widzę, że zapasy się powoli kończą, więc na dniach zamówię jeszcze kilka 0,5kg yerb. Na pewno zamówię tę CdM i polecaną przez chaosa Rosamonte Especial.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Steve 

Wiek: 97
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 119/386
Wysłany: 2012-07-16, 23:55  


jasiu napisał/a:
Co do tego, co już zostało napisane, to widzę tylko jedną rzecz godną potępienia: Steve napisał o "studzeniu wrzątku". Nieee, wody nie można zagotować! W żadnym wypadku. Musicie poczekać aż pojawią się pierwsze małe bąbelki i wtedy woda jest gotowa. Można też sprawić sobie specjalny termometr, ale na oko też jest w porządku.

Czemu nie gotować ? :P Co za różnica czy poczekam aż wrzątek ostygnie, czy w ogóle jej nie zagotuję ? Jak ją zagotuję, to przynajmniej mam pewność, że wszelki syf który był w wodzie zabiję, ale jakbym miał pewność że woda jest prima sort, to też bym nie gotował - ale tej warszawskiej jakoś nie ufam;)

Kupiłem Taragui Energia i spodziewałem się po niej większego kopa :( - w moim odczuciu jest porównywalny do zwyklej Amandy.

Ja przeważnie zasypuję małe naczynko do połowy i zalewam tyle razy, aż napar przestanie kopać 1x dziennie. Rzadko kiedy piję więcej, bo nie mogę spać po nocach i tak ;)
_________________
"Yes, cast aside the useless cripple.How very German of you."
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics