Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Blancos llorones saludad a los campeones!
Luis Figo
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Francesc "Tito" Vilanova i Bayó
Autor Wiadomość
grintx 
You talkin' to me?


Dołączyła: 17 Sty 2006
Piwa: 428/383
Wysłany: 2013-11-19, 15:20  


Wiadomo, że bywa na meczach, więc musi czuć się w miarę ok. Z rozmowy dziennikarza Efectivament z Zubizarretą wynikało, że przechodzi jakąś bardzo ciężką terapię, ale trzyma się twardo i nie traci wiary
_________________
"Para ser un buen culé, lo fundamental es sufrir" Emilio Perez de Rozas
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 piw(a):
oweno, jehuty
Nederlander 
Manu Chao


Wiek: 33
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 361/371
Skąd: Barcelona
Wysłany: 2014-04-25, 18:35  


Czyli jednak potwierdzily sie pogloski o kiepskim stanie zdrowia Tito :(

Tragedia, szkoda Tito i jego rodziny. Brak mi slow :(
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
green 


Wiek: 52
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 302/74
Wysłany: 2014-04-25, 18:40  


Stało się to, czego chyba nikt z nas nie przewidywał.
Nic już w tym sezonie nie jest ważne.

Ogromny szacunek za walkę.
Wielkie pokłony za dokonania.
Modlę się Twoją duszę Tito. Spoczywaj w pokoju.
_________________
Jeśli trzymasz z Barçą, Real to twój wróg. Ja wybrałem Barcelonę - Hristo Stoichkov
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Mentor 


Wiek: 29
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 706/1503
Skąd: Lublin
Wysłany: 2014-04-25, 20:27  


Wydawać by się mogło, że facet chwycił Boga za nogi, był asystentem trenera najlepszej Barcelony w historii, potem sam objął drużynę i zapowiadało się bardzo dobrze. Kolejne dwa lata to walka o życie i ostatecznie śmierć. Life's a bitch and then you die.

Ostatnie lata są przeklęte.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mroczny Rycerz 
Superbohater


Wiek: 30
Dołączył: 26 Sty 2009
Piwa: 459/358
Skąd: Piła/Poznań
Wysłany: 2014-04-25, 21:12  


co tu dużo napisać, smutno cholernie i się człowiekowi zbiera na sentymenty.

ligę 100pkt, niezależnie od pewnych okoliczności i szczegółów - jako kibic zapamiętam na zawsze.

marne jest na koniec pocieszenie, ale jednak jakieś zawsze - już przynajmniej fizycznie nie cierpi.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
dziki 
Krakus!


Wiek: 28
Dołączył: 01 Lut 2006
Piwa: 400/172
Skąd: Warszawa, obecnie
Wysłany: 2014-04-25, 21:44  


Ja tam widze jeden pozytyw. Chlopak w kilka lat zrobil wiecej niz cala ludzkosc przez cale zycie. Wygral wszystko z przyjacielem u boku, w swojej ukochanej druzynie, pozniej przejal druzyne sam i jeszcze kolejne bariery przelamal.

Raz sie zyje, czlowiek umiera. Taka kolej rzeczy. Smutno strasznie, ale dla mnie najwazniejszy jest usmiech - lepiej wspomniec go w dobry sposob nie tylko dzis, ale tez za rok i dziesiec. A nie oszukujmy sie - stanie sie legenda na lata. Przez wspolprace z Pepem, przez podejscie, przez chorobe, ale i przez rekord.

Gracias Tito. El Grande Entranador del Barcelona, senor Tito Vilanova.
_________________
Life is short. Wear your passion!
Dorośli to przeterminowane dzieci;-)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 3 piw(a):
riddler, BlueLion, Szczur
Szczur 


Dołączył: 14 Gru 2006
Piwa: 606/905
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2014-04-26, 07:49  


Wszystko traci znaczenie w obliczu takiej tragedii, ale tym bardziej szkoda, że polegliśmy na wszystkich frontach. Byłaby doskonała okazja złożyć hołd dedykując wygrany Puchar wspaniałemu człowiekowi, który był ważnym ogniwem tej świetnej drużyny. Amen.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
CnK 


Wiek: 31
Dołączył: 22 Sty 2006
Piwa: 57/87
Skąd: Przasnysz
Wysłany: 2014-04-26, 17:16  


Czy mają jakikolwiek sens nasze kibicowskie rozważania, problemy na temat formy/składu drużyny, wobec takiej tragedii dla rodziny i najbliższych Tito ? :(

Spoczywaj w pokoju trenerze, oby Twoja rodzina to przetrwała.
_________________
"Nie przybywam tu w glorii wielkiego zawodnika, przybywam tu by z pokorą uczyć się gry"- Thierry Henry
"Wolę grać pięć minut dla Barçy, niż 90 dla innej drużyny"- Andres Iniesta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2014-04-26, 19:22  


Ja pierdole, bywało że jeździliśmy po nim jak po łysej kobyle, a teraz już go nie ma :(
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
gelex 
CatMorderca


Wiek: 35
Dołączył: 02 Wrz 2009
Piwa: 567/330
Skąd: z krainy dreszczowów
Wysłany: 2014-04-26, 23:50  


życie :)

Nasze rozważania na temat formy, składu, czy transferów nie straciły na swym sensie nic, a nic... życie toczy się dalej... ponury żniwiarz pójdzie zbierać plony gdzieś indziej.

Nasze rozważania są niczym wobec tragedii, w obliczu której stanęła rodzina Tito. Ale to nie znaczy, że mamy się zatrzymać...

Ale przewrotność losu bywa niemal sarkastyczna... Szczyt na jaki wspiął się Tito, dla wielu innych był tym z którego łapaliby Boga za nogi, jako rzecze przysłowie. A tu nagle bah, bum... coś takiego zwala ci się na łeb.

Zawsze uważałem, że śmierć ma oblicze bliskich ci ludzi... patrzeć im w oczy w obliczu rychłej śmierci... nie zna człowiek większego ciężaru.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=HiB7Be0wNsg
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 42
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2014-04-27, 00:54  


Rzadko mi smutno kiedy dowiaduję się o śmierci osoby z którą nie jestem blisko związany. Tym razem tak było.
Dziękuje Ci Tito. Człowiek z cienia. Wielki mały człowiek.

_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Krystianooo 

Wiek: 33
Dołączył: 03 Lut 2009
Piwa: 178/211
Skąd: Kielce
Wysłany: 2014-04-27, 03:28  


Nasze zarzuty wobec Tito odnosiły się do tego jakim był trenerem a nie człowiekiem ...

Trenerem wielkim może a bardziej chyba nie był, choć w sumie to chuj wie gdzie dziś byłaby FCB gdyby nie ten pierdolony rak ...

Na niwie czysto ludzkiej żaden z nas źle mu nie życzył i wielu z nas dotknęła informacja o jego śmierci.... Ja nie raz i dwa krytykowałem go za jego zarządzenia drużyną ale wiadomosć o jego śmierci napełniła mnie wielkim smutkiem choć nie dane mi było zobaczyć go na własne oczy ... plan był taki że zobaczę go w gdańsku ale chuja z tego wyszło ....

Za walkę należy mu się szacunek i pamięć !!
_________________
"Cruyffizm wraca co 15 lat, żeby ratować klub (1973-1988-2003). Kretynizm co 10 lat (2000-2010) i w 3 lata niszczy klub"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Boberek
bazgrof 


Wiek: 27
Dołączył: 10 Wrz 2011
Piwa: 118/39
Wysłany: 2014-04-27, 11:51  


Tak go zapamiętam, niby inni a tacy sami.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 3 piw(a):
socio, BlueLion, Dodo
green 


Wiek: 52
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 302/74
Wysłany: 2014-04-27, 20:57  


Krystianooo - pełna zgoda.
bazgrof - świetne przykłady ich zależności od siebie. Idealnie się uzupełniali.
_________________
Jeśli trzymasz z Barçą, Real to twój wróg. Ja wybrałem Barcelonę - Hristo Stoichkov
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
yeste 

Wiek: 30
Dołączył: 04 Lip 2009
Piwa: 60/81
Wysłany: 2014-04-27, 23:05  


A mnie jako człowiek, już po decyzji o zastąpieniu Pepa, kilka razy zawiódł. Wyxujał Guardiolę stając po stronie Rosella, pamiętam też jak zarzekał się, że Afellay zostaje z nami, gdzie niedługo później Holender poleciał do Niemiec... Mimo wszystko ani w piątek, kiedy dowiedziałem się o śmierci, ani dziś podczas minuty ciszy, nie mogłem powstrzymać wzruszenia.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics