Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Se me pone la gallina de piel
Johan Cruyff
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Boberek
2012-04-12, 00:33
[dwumecz] FC Barcelona - AC Milan (W) 0:0 , (D) 3:1
Autor Wiadomość
Boberek 


Wiek: 34
Dołączył: 24 Sty 2006
Piwa: 1025/1810
Skąd: Szczecin-Gryfice
Wysłany: 2012-03-24, 13:46  [dwumecz] FC Barcelona - AC Milan (W) 0:0 , (D) 3:1


ROGRYWKI



HYMN LIGI MISTRZOW - WERSJA TV


CWIERCFINAL LIGI MISTRZOW



MECZE ODBEDA SIE NA











PREZENTACJA RYWALA






HISTORIA [KLIK] I SUKCESY


Spoiler:

Historia Milanu jest nierozerwalnie związana z brytyjskimi imigrantami, upowszechniającymi pod koniec XIX wieku we Włoszech nowoczesne technologie przemysłu włókienniczego. Dzięki nim nowoczesny futbol zyskał w Italii ogromną popularność. W 1887 w Turynie powstały pierwsze kluby sportowe z sekcją piłkarską: Torino Football and Cricket Club oraz Nobili Torino[4].

W 1898 powstała Włoska federacja Piłkarska (FIF), która w tym samym roku zorganizowała pierwsze zawody o tytuł mistrza Włoch z udziałem 4 zespołów. Pod koniec następnego roku w Mediolanie, jako drugi klub z sekcją piłkarską w stolicy Lombardii (po SEF Mediolanum), został założony Milan Cricket and Foot-Ball Club, znany dzisiaj jako A.C. Milan.
Założenie klubu i pierwsze lata (1899-1922)[edytuj]


Mediolański klub został założony 16 grudnia 1899 jako Milan Cricket and Foot-Ball Club przez sześciu brytyjskich imigrantów: Herberta Kilpina, Alfreda Odmonde Edwardsa, Davida Allisona, Edwarda Nathana Berrę, Samuela Richarda Davisa i Barnetta (imię nieznane).

Edwards, były brytyjski wicekonsul, został jego pierwszym prezydentem. Klub posiadał dwie sekcje: krykieta (dowodzoną przez Berrę) i piłki nożnej (prowadzoną przez Allisona). Trenerem drużyny piłkarskiej został Kilpin.

15 stycznia 1900 Milan został członkiem Włoskiej Federacji Piłkarskiej, a 11 marca rozegrał swój pierwszy mecz w historii, wygrywając z zespołem Mediolanum 2:0. Dokładnie trzy miesiące po uzyskaniu członkostwa w FIF, 15 kwietnia, Mediolańczycy rozegrali pierwsze spotkanie w oficjalnych zawodach. W meczu trzeciej rundy mistrzostw Włoch przegrali z FC Torinese 0:3. W tym samym roku Milan zdobył też swoje pierwsze trofeum, wygrywając Medal Króla po zwycięstwie nad Juventusem 2:0.

W roku 1901 piłkarze Milanu dotarli do finału mistrzostw kraju, gdzie pokonali w wyjazdowym spotkaniu niepokonaną dotychczas drużynę z Genui 3:0. Obronili również Medal Króla. Rok później genueńscy piłkarze zrewanżowali się Mediolańczykom, wygrywając 2:0. Natomiast po trzecim triumfie z rzędu w rozgrywkach o Medal Króla w 1903 Milan zdobył to trofeum na własność.

W 1905 zakończyła działalność sekcja krykieta. Na kolejny tytuł mistrzowski piłkarze Milanu czekali do roku 1906. W grupie finałowej uzyskali tyle samo punktów, co Juventus. Po remisie w pierwszym meczu barażowym zespół z Turynu nie przyjechał na rewanż i tym samym tytuł trafił do Mediolanu. Rok później rossoneri obronili mistrzostwo.

W tamtym okresie Milan brał również udział w rozgrywkach mistrzowskich FNGI (Włoskiej Federacji Gimnastycznej). Po triumfie w 1902 (ex-aqueo z Andreą Doria), w latach 1904-1907 udało mu się zdobyć tytuł cztery razy z rzędu. Z powodzeniem grał również w meczach o Piłkę Dapplesa (Palla d'Argento Henry Dapples). Mecze o to trofeum cieszyły się większym zainteresowaniem niż mistrzostwa Włoch[5], nagrodę przejmował zespół który pokonał aktualnego jej posiadacza. W latach 1905-1908 Milan 22 razy zdobywał lub skutecznie bronił trofeum.

W roku 1908 mediolański klub, podobnie jak kilka innych czołowych włoskich drużyn, został wykluczony z rozgrywek z powodu posiadania w drużynie obcokrajowców. Po konflikcie wśród członków klubu dotyczącego ewentualnej przyszłości w zespole zawodników spoza Włoch wystąpiła z niego "postępowa" grupa członków, zakładając swoją własną drużynę – Internazionale, która w założeniu miała być otwarta na graczy z różnych krajów. Prawdopodobnie był to jednak tylko pretekst do opuszczenia Milanu[6].

Puchar Spensleya

Puchar dla trzykrotnego z rzędu mistrza Włoch. Milan otrzymał to trofeum w 1908, jako rekompensatę za niesłuszne wykluczenie z rozgrywek i utratę szansy obrony tytułów z dwóch poprzednich lat.

Rok później zawieszone zespoły zostały przywrócone do rozgrywek. Federacja uznała swój błąd, przyznając Milanowi w ramach rekompensaty Puchar Spensleya, przeznaczony dla drużyny która 3 razy z rzędu wygrałaby mistrzostwo Włoch. W kilku kolejnych sezonach Milan zajmował dalsze pozycje w oficjalnych rozgrywkach, najczęściej odpadając w eliminacjach regionalnych mistrzostw Włoch.

W sezonie 1915/16 zespół zdobył Puchar Federalny, o który walczyły włoskie zespoły w zastępstwie zawodów o mistrzostwo Włoch przerwanych z powodu I wojny światowej. W sezonie 1916/17 Milan wygrał mistrzostwa Lombardii, organizowane w miejsce zawieszonej ligi. Rok później zespół zdobył Puchar Lombardii (Puchar Mauro), wygrywając w barażowym meczu z Interem 8:1.

W 1919 z powodu nieistniejącej już od dawna sekcji krykieta zespół zmienił nazwę na Milan Football Club. Po wznowieniu rozgrywek o mistrzostwo Włoch Milan dwukrotnie odpadł w grupie półfinałowej.

W sezonie 1921/22 nastąpił konflikt pomiędzy włoską federacją piłkarską a klubami żądającymi utworzenia jednolitej najwyższej klasy rozgrywkowej. Konflikt zakończył się założeniem konkurencyjnej federacji – Confederazione Calcistica Italiana. W mistrzostwach CCI wystartowało większość czołowych klubów Włoch, w tym Milan, który zajął dziewiątą pozycję w grupie eliminacyjnej.


W 1922 spór między federacjami został zażegnany, a najlepsze kluby powróciły do FIGC i wystartowały w rozbudowanych Mistrzostwach Pierwszej Dywizji. Milan zajął w fazie eliminacyjnej czwarte miejsce, będąc pod wodzą pierwszego w swojej historii profesjonalnego zagranicznego trenera – Austriaka Ferdinanda Oppenheima. W kilku kolejnych sezonach Milan zajmował miejsce w środku grup eliminacyjnych. 19 września 1926 klub rozegrał swój pierwszy mecz na nowo wybudowanym stadionie San Siro, przegrywając z Interem 3:6. Na tym obiekcie oba mediolańskie kluby grają do dzisiaj.

W sezonie 1926/27 po raz pierwszy rozgrywki o mistrzostwo Włoch odbyły się bez eliminacji regionalnych. W podzielonej na 2 grupy dwudziestozespołowej Dywizji Narodowej Milan zajął drugie miejsce w eliminacjach, a następnie szóste w finałach, co było najlepszym wynikiem klubu od czasu zakończenia wojny. W sezonie 1928/29 Milan znalazł się o krok od awansu do finałowego dwumeczu, zajmując drugie miejsce w grupie eliminacyjnej. W barażu o awans do Pucharu Mitropa Mediolańczycy zmierzyli się Genoą. Po dwóch meczach i dogrywkach doszło do losowania, które rossoneri przegrali.

Rozgrywki sezonu 1929/30 po raz pierwszy zostały rozegrane pod nazwą Serie A. 6 października 1929 Milan wygrał w swoim historycznym meczu z Brescią 4:1, a pierwszego gola w Serie A dla Mediolańczyków strzelił Mariano Tansini. Przez kilka kolejnych sezonów drużyna grała ze zmiennym szczęściem, zajmując z reguły miejsca w środku tabeli.

W 1936 nastąpiła kolejna zmiana nazwy klubu na Milan Associazione Sportiva. W tym samym roku Milan po raz pierwszy dotarł do półfinału Pucharu Włoch, przegrywając z Alessandrią. 26 czerwca 1938 mediolański zespół zadebiutował międzynarodowych rozgrywkach o Puchar Mitropa, przegrywając 0:3 wyjazdowy mecz z rumuńskim zespołem Ripensia Timisoara. W rewanżu Milan nie zdołał odrobić strat i awansować do ćwierćfinału, wygrywając 3:1.

Na przełomie lat 1938 i 1939 faszystowski reżim Mussoliniego nakazał zmienić nazwę klubu na całkowicie włoską – Associazione Calcio Milano. Natomiast Aldo Boffi został w ówczesnym sezonie pierwszym w historii Milanu królem strzelców Serie A, strzelając 19 bramek. Wyczyn swój powtórzył w sezonach 1929/40 i 1941/42 (odpowiednio 24 i 22 gole).

Mimo rozpoczęcia II wojny światowej Serie A grała do roku 1943. Milan nie odniósł w niej większych sukcesów, podobnie jak w dwóch następnych latach w turniejach regionalnych organizowanych w zastępstwie zawieszonej ligi. Wyjątkiem był rok 1942, w którym zespół dotarł po raz pierwszy do finału Pucharu Włoch, przegrywając po barażowym meczu z Juventusem 1:4.

14 czerwca 1945 nastąpiła kolejna zmiana nazwy klubu na Associazione Calcio Milan, która obowiązuje do dnia dzisiejszego. Jesienią 1945 Serie A wznowiła rozgrywki. Milan zajął w fazie eliminacyjnej czwarte miejsce ex aequo z zespołem Brescii. Po barażach Mediolańczycy awansowali do grupy finałowej, gdzie stanęli na najniższym stopniu podium. W styczniu 1947 Milan po raz pierwszy objął prowadzenie w tabeli Serie A. Ostatecznie – po fatalnej końcówce sezonu – z trudem zajęli drugie miejsce. Rok później do Mediolanu przybył reprezentant Szwecji, Gunnar Nordahl. Od tego momentu włoski klub na długie lata zagościł w czołówce włoskiego i europejskiego futbolu.
Trzy dekady sukcesów (1950-1979)[edytuj]

Information icon.svg Osobny artykuł: Historia A.C. Milan (1950-1979).

Gre-No-Li

Tercet szwedzkich napastników występował w Milanie od sezonu 1949/50. Już w pierwszym sezonie występów w lidze włoskiej zdobyli oni łącznie 71 bramek, przyczyniając się do ustanowienia klubowego rekordu – 118 goli w sezonie.

W sezonie 1949/50 Milan już z tercetem szwedzkich napastników w składzie – Gren, Nordahl i Liedholm (potocznie nazywanych Gre-No-Li) zdobył wicemistrzostwo Włoch, plasując się tuż za Juventusem. Ten ostatni został jednak pokonany w Turynie 7:1. Do historii włoskiego futbolu przeszedł Nordahl, który ustanowił aktualny do dziś rekord wszech czasów ligi włoskiej – 35 goli w jednym sezonie. Łącznie szwedzki napastnik pięciokrotnie zostawał królem strzelców Serie A (w latach 1950, 1951, 1953, 1954 i 1955).

W następnym sezonie Milan po raz czwarty w historii został mistrzem Włoch. Dodatkowo mediolański zespół zdobył Puchar Łaciński, wygrywając w finale z Lille OSC 5:0. Kolejne tytuły mistrzowskie włoski klub zdobywał w sezonach 1954/55 i 1956/57.

W sezonie 1955/56 zespół wziął udział w pierwszej edycji rozgrywek o Puchar Europy. W historycznym meczu, 1 listopada 1955, rossoneri przegrali na własnym boisku z FC Saarbrücken 3:4. W rewanżu Milan odrobił straty, wygrywając 4:1, a później dotarł do półfinału w którym okazał się minimalnie słabszy od późniejszego triumfatora, Realu Madryt. Latem 1956 Milan po raz drugi wygrał rozgrywki Pucharu Łacińskiego (w finale 2:1 z Atlético Bilbao).

Aż do roku 1957 Milan przez 10 sezonów z rzędu zawsze zajmował miejsce na podium. W sezonie 1957/58 Milan po raz pierwszy zagrał w finale europejskich pucharów, przegrywając w Brukseli po dogrywce z Realem 2:3.

Kolejny tytuł mistrzowski mediolański klub zdobył w sezonie 1961/62, pod wodzą trenera Nereo Rocco, a José Altafini został królem strzelców ligi. Rok później rossoneri po raz pierwszy wygrali w rozgrywkach o Puchar Europy, dokonując tego także jako pierwszy włoski zespół. Na londyńskim Wembley Milan pokonał SL Benfica 2:1. Kapitanem zwycięskiego zespołu był Cesare Maldini. Zwycięstwo to dało Milanowi prawo do gry o Puchar Interkontynentalny. Po zaciętym trójmeczu mediolański klub uległ brazylijskiemu Santosowi (z Pelém w składzie) 4:2, 2:4 i 0:1.

W kilku kolejnych latach Milan grał bez sukcesów. Sytuacja odmieniła się w roku 1967, gdy klub po raz pierwszy w historii zdobył Puchar Włoch, wygrywając w finale z Padovą 1:0. Rok później mediolańczycy zdobyli swój dziewiąty tytuł mistrza Włoch, a w finałowym meczu Pucharu Zdobywców Pucharów pokonali Hamburger SV 2:0 po dwóch bramkach Kurta Hamrina. Natomiast Pierino Prati został kolejnym królem strzelców ligi włoskiej w barwach Milanu.

W kolejnym sezonie (1968/69) klub dotarł do finału Pucharu Europy. Jego przeciwnikiem był Ajax Amsterdam, mający w swoim składzie Johana Cruijffa. Milan wygrał 4:1 i po raz drugi zdobył najcenniejsze europejskie trofeum, a hat-trick w meczu finałowym uzyskał Prati. Następnie po raz pierwszy w swojej historii zespół triumfował w Pucharze Interkontynentalnym, wygrywając dwumecz z argentyńskim Estudiantes La Plata (1:2 i 3:0). Na zakończenie 1969 Gianni Rivera jako pierwszy gracz w historii Milanu został wybrany najlepszym piłkarzem Europy i otrzymał Złotą Piłkę.

Na kolejne sukcesy Milan czekał do sezonu 1971/72. Zdobył swój drugi Puchar Włoch, a rok później powtórzył to osiągnięcie, dokładając ponadto Puchar Zdobywców Pucharów po zwycięstwie 1:0 nad Leeds United. W dramatycznych okolicznościach Milan utracił szansę na dziesiąty tytuł mistrzowski. Cztery dni po finale PZP przegrał w wyjazdowym meczu z Weroną 3:5. Na pocieszenie Gianni Rivera zdobył tytuł króla strzelców Serie A.

W sezonu 1973/74 Milan po raz drugi z rzędu zagrał w finale Pucharu Zdobywców Pucharów, jednak nie obronił trofeum, przegrywając z 1. FC Magdeburg 0:2. Nie sprostał również Ajaksowi w rywalizacji o Superpuchar Europy (1:0 i 0:6).

Po spadku formy w następnych latach klub znalazł się w sezonie 1976/77 tuż nad strefą spadkową Serie A. Mediolański zespół w decydującym spotkaniu wygrał z Catanzaro 3:2 i uniknął spadku. W Pucharze Włoch natomiast wygrał grupę półfinałową i w derbowym meczu finałowym na San Siro pokonał Inter 2:0, zdobywając to trofeum po raz czwarty.

W sezonie 1978/79 Milan toczył zaciętą walkę w lidze z Perugią. Mimo, że ich rywale nie przegrali ani jednego ligowego meczu, mediolańczycy zdobyli tytuł mistrzowski. Był to dziesiąty triumf zespołu, co oznaczało, że Milan jako trzeci klub we Włoszech (po Juventusie i Interze) uzyskał prawo do noszenia na koszulkach symbolicznej gwiazdki.




W wyniku afery korupcyjnej w 1980 Milan (wraz z Lazio) po raz pierwszy w historii został zdegradowany do Serie B. Po raz drugi mediolański klub spadł do drugiej ligi w 1982. Łącznie zespół rozegrał w tych rozgrywkach 76 spotkań, z których 37 wygrał, 30 zremisował i 9 przegrał.

W 1980 została ujawniona afera "czarnego totka" (totonero). Działacze i piłkarze dziewięciu włoskich klubów organizowali nielegalne zakłady piłkarskie i manipulowali wynikami meczów rozgrywanych w lidze włoskiej. Za udział w tym procederze został m.in. dożywotnio zdyskwalifikowany prezydent Milanu Felice Colombo. Czasową karą dyskwalifikacji zostali ukarani trzej piłkarze mediolańskiego klubu: Enrico Albertosi, Giorgio Morini i Stefano Chiodi.

Włoski trybunał sportowy zdegradował zespoły Milanu i Lazio do Serie B oraz przyznał ujemne punkty kilku innym zespołom. Sezon 1980/81 Milan po raz pierwszy spędził w drugiej lidze. Mediolańczycy wygrali te rozgrywki i awansowali do Serie A. W kolejnym sezonie ligi włoskiej Milan, targany konfliktami i nieporozumieniami, walczył o utrzymanie. Ostatecznie klub nie zdołał zająć odpowiednio bezpiecznego miejsca w tabeli, po dramatycznej końcówce sezonu i zajęciu 14. miejsca w gronie 16 zespołów po raz drugi znalazł się w Serie B.

W tym samym sezonie Milan wystartował w turnieju o Puchar Mitropa, w którym startowali zwycięzcy drugich lig z Włoch, Czechosłowacji, Jugosławii i Węgier. Ostatecznie turniej zakończył się zwycięstwem włoskiego zespołu[7].

W sezonie 1982/83 Milan po raz drugi wygrał rozgrywki drugiej ligi. Od tego czasu nieprzerwanie gra w Serie A. Po awansie Milan próbował odbudować swoją pozycję, zajmując w trzech kolejnych sezonach miejsca w środku ligowej tabeli (kolejno ósme, piąte i siódme).

Będący w kłopotach finansowych klub został przejęty na początku 1986 przez Silvia Berlusconiego, włoskiego magnata medialnego. Sezon 1986/87 Milan zakończył na piątym miejscu w tabeli po zwycięstwie 1:0 w barażowym meczu o awans do Pucharu UEFA z Sampdorią, a Pietro Paolo Virdis został kolejnym królem strzelców ligi wśród rossonerich.

Latem 1987 Berlusconi zatrudnił w zespole trójkę Holendrów: Marco van Bastena, Franka Rijkaarda i Ruuda Gullita. W czerwcu Milan wygrał zorganizowane przez nowego prezesa nieoficjalne mistrzostwa świata – Mundialito. W trzeciej już edycji zawodów klub pokonał zespoły Porto, Paris SG i Barcelony oraz zremisował z Interem, wygrywając turniej bez straty gola. Bardzo dobra gra Gullita zarówno w Milanie, jak i w reprezentacji Holandii zaowocowała przyznaniem mu pod koniec roku Złotej Piłki.
Marco van Basten, dwukrotny zdobywca Pucharu Europy i tytułu króla strzelców Serie A w barwach Milanu

Rok później, latem 1988, Milan pod wodzą Arrigo Sacchiego odzyskał tytuł mistrzowski, wygrywając na wyjeździe w decydującym meczu na dwie kolejki przed końcem rozgrywek z broniącym tytułu SSC Napoli (z Diego Maradoną w składzie) 3:2. Rok 1988 po raz drugi z rzędu zakończył się zwycięstwem gracza mediolańskiego zespołu w plebiscycie France Football. Tym razem Złotą Piłkę otrzymał van Basten.

Wiosną sezonu 1988/89 Milan awansował do finału Pucharu Europy, wygrywając m.in. w półfinale z Realem Madryt 5:0. 24 maja 1989 Mediolańczycy wygrali na Camp Nou w Barcelonie z rumuńską Steauą Bukareszt 4:0. Triumf Milanu obserwowało na katalońskim stadionie 90 tysięcy kibiców tego zespołu. Do zwycięstwa w Europie rossoneri dołożyli rozgrywany po raz pierwszy Superpuchar Włoch (za rok 1988). Natomiast po raz drugi z rzędu Złotą Piłkę zdobył van Basten. Także po raz drugi całe podium tego plebiscytu zajęli piłkarze Milanu – co jest ewenementem w historii tej nagrody.

Rok 1990 zakończył się całkowitym sukcesem Milan na szczeblu międzynarodowym. Klub obronił zdobyty rok wcześniej Puchar Europy (1:0 z Benficą w finale), po raz pierwszy triumfował w meczach o Superpuchar Europy (1:1 i 1:0 z Barceloną) oraz drugi raz w historii zdobył Puchar Interkontynentalny (1:0 z kolumbijskim Nacional Medellin). Do pełni szczęścia rossonerim zabrakło obrony mistrzowskiego tytułu. Zadecydowała przedostatnia kolejka. Milan przegrał w niej wyjazdowy mecz z Weroną 1:2, podczas którego czerwone kartki ujrzeli trener i trzech graczy mediolańskiego zespołu. Marco van Basten zdobył swój pierwszy tytuł króla strzelców ligi włoskiej.

Triumf w Pucharze Europy po raz kolejny dał Milanowi prawo gry o dodatkowe trofea. Klub po raz drugi z rzędu zdobył Superpuchar Europy (1:1 i 2:0 z Sampdorią) oraz Puchar Interkontynentalny (3:0 z paragwajską Olimpią Asunción). W sezonie 1990/91 Milan ponownie zajął drugie miejsce w Serie A. Natomiast w europejskich pucharach zespół odpadł w ćwierćfinale z Olympique Marsylia, po opuszczeniu boiska w trakcie awarii oświetlenia w końcówce wyjazdowego rewanżu. Mediolański klub został za to ukarany wykluczeniem z kolejnej edycji europejskich pucharów.

Następne lata to dominacja Milanu w Serie A. W latach 1992-1994 Milan trzy razy z rzędu wygrywał ligę włoską. W sezonie 1991/92 po raz drugi królem strzelców został Marco van Basten. Został także pierwszym graczem w historii klubu, który trzykrotnie został uhonorowany Złotą Piłką. W sezonie 1992/93 Mediolańczycy przegrali finałowe spotkanie Pucharu Europy (po raz pierwszy rozgrywane pod nazwą "Liga Mistrzów") z Olympique Marsylia (0:1).



W latach 1991-1993 Milan w 58 kolejnych spotkaniach odniósł 32 zwycięstwa i uzyskał 26 remisów zyskując miano "Niezwyciężonych".

Rok później drużyna odbiła sobie to niepowodzenie, zdobywając piąty Puchar Europy, wygrywając w finale na Stadionie Olimpijskim w Atenach z Barceloną 4:0. W tych samych latach Milan trzykrotnie wygrywał również mecze o Superpuchar Włoch. W międzyczasie klub ustanowił też rekord Italii pod względem kolejnych meczów w Serie A bez porażki – 58.

Do bogatej kolekcji trofeów mediolański klub dołożył w początkach 1995 kolejny, wygrywając Superpuchar Europy po zwycięstwie w dwumeczu z londyńskim Arsenalem (0:0 i 2:0). W tym samym roku tytuł najlepszego piłkarza europejskich klubów, a tym samym Złotą Piłkę, otrzymał liberyjski napastnik Milanu George Weah. Pasmo sukcesów włoskiego zespołu zakończyło się w roku 1996 zdobyciem 15. tytułu mistrzowskiego. Rok wcześniej klub przegrał kolejny finał Ligi Mistrzów (0:1 z Ajaxem).
Przełom wieków i współczesność (1996-2010)[edytuj]

Information icon.svg Osobny artykuł: Historia A.C. Milan (od 1996).

W sezonach 1996/97 i 1997/98 klub osiągał bardzo słabe wyniki, co skutkowało brakiem awansu do europejskich pucharów. W rozgrywkach ligowych piłkarze Milanu zajmowali kolejno 11. i 10. pozycję. Jedynym jasnym punktem zespołu była gra w Pucharze Włoch, w którym Milan przegrał w kwietniu 1998 w finałowej rywalizacji z Lazio Rzym (1:0 i 1:3).

Latem 1997 karierę piłkarską, po 20 latach gry w Milanie, zakończył Franco Baresi. Włoski obrońca został klubowym rekordzistą, zatrzymując się na 719 rozegranych spotkaniach w barwach mediolańskiego zespołu (wynik ten poprawił w pierwszej dekadzie obecnego wieku Paolo Maldini).

Na szczyt ligi włoskiej zespół powrócił w sezonie 1998/99. Milan w siedmiu ostatnich kolejkach Serie A odrobił siedmiopunktową stratę do rzymskiego Lazio i zdobył szesnasty tytuł mistrzowski. W sezonie 1999/00 do mediolańskiego klubu dołączył Ukrainiec Andrij Szewczenko. Już w swoim pierwszym sezonie został królem strzelców Serie A, jednak Milan nie zdołał obronić tytułu, plasując się na najniższym stopniu ligowego podium.

W 2001 stanowisko trenera zespołu objął Carlo Ancelotti. Nowatorskie metody szkoleniowe oraz taktyka wprowadzone przez byłego gracza Milanu poskutkowały kolejnym pasmem sukcesów w historii klubu – już w sezonie 2001/02 mediolański zespół dotarł do półfinału Pucharu UEFA, gdzie odpadł po dwumeczu z Borussią Dortmund (0:4 i 3:1).

W sezonie 2002/03 rossoneri w półfinale Ligi Mistrzów zagrali po raz pierwszy w historii z innym zespołem z Włoch – Interem. Po zaciętych derbach do finału awansował Milan dzięki bramce strzelonej na wyjeździe (0:0 i 1:1). W finale przeciwnikiem Mediolańczyków był kolejny rywal z Serie A – Juventus. Po bezbramkowym remisie Milan wygrał w rzutach karnych 3-2 i po raz szósty sięgnął po Puchar Europy. Opaskę kapitana w tym meczu nosił Paolo Maldini. Po 40 latach włoski obrońca powtórzył wyczyn swojego ojca Cesare, który zdobył najcenniejsze europejskie trofeum jako kapitan włoskiego klubu w 1963.

W tym samym roku klub po raz piąty zdobył Puchar Włoch, pokonując w finale Romę (4:1 i 2:2). W sierpniu rossoneri pokonali w meczu o Superpuchar Europy FC Porto 1:0.
Kaká, mistrz świata i zdobywca Pucharu Europy w barwach Milanu

W sezonie 2003/04 Milan zdobył siedemnasty tytuł mistrzowski. Pomógł w tym nowy rozgrywający mediolańskiej drużyny – Brazylijczyk Kaká, wspomagany przez Szewczenkę, który zdobył swój drugi tytuł króla strzelców ligi włoskiej. W rozgrywkach międzynarodowych zespołowi szło nieco gorzej. Milan przegrał po rzutach karnych z Boca Juniors mecz o Puchar Interkontynentalny, natomiast w Lidze Mistrzów klub odpadł w ćwierćfinale z Deportivo La Coruña głównie przez słaby mecz rewanżowy (4:1 i 0:4). Rossoneri zakończyli sezon zdobyciem piątego Superpucharu Włoch, co jest do dziś rekordem tych rozgrywek. Natomiast pod koniec roku Szewczenko jako piąty gracz w historii Milanu zdobył Złotą Piłkę.

W sezonie 2004/05 klub zajął drugie miejsce zarówno w lidze włoskiej, jak i Lidze Mistrzów. W tej ostatniej Milan rozgrywał dramatyczne mecze. W półfinale (2:0 i 1:3 z PSV Eindhoven) zdobył bramkę na wagę awansu już w doliczonym czasie gry. W finale z Liverpoolem Mediolańczycy prowadzili do przerwy trzema bramkami, by ostatecznie zremisować 3:3. W rzutach karnych lepszy okazał się zespół z Anglii.

W sezonie 2005/06 Milan zajął początkowo drugie miejsce w Serie A, zdobywając 88 punktów, co było klubowym rekordem. W 38 meczach zespół odniósł 28 zwycięstw, uzyskał 4 remisy i poniósł 6 porażek. Klub dotarł też do półfinału Ligi Mistrzów. Po zakończeniu sezonu okazało się, że Milan jest jednym z klubów zamieszanych w aferę Calciopoli. Początkowo klubowi odebrano 44 punkty, wykluczając go z europejskich pucharów w kolejnym sezonie. Ostatecznie wskutek braku bezpośrednich dowodów korupcji Milan został ukarany za przekroczenie regulaminu przez Adriano Gallianego odjęciem 30 punktów i przesunięciem na trzecią pozycję w tabeli. UEFA natomiast dopuściła zespół do kwalifikacji Ligi Mistrzów.

Sezon 2006/07 mediolańska drużyna rozpoczęła z ośmioma ujemnymi punktami. Milan grał ze zmiennym szczęściem, kończąc ligowe rozgrywki na 4. pozycji. W Pucharze Europy, po wygraniu rozgrywek w swojej grupie, zespół eliminował kolejnych rywali w fazie pucharowej: Celtic, Bayern i Manchester United. Po meczach z tą ostatnią drużyną Milan awansował do finału, w którym – jak dwa lata wcześniej – zmierzył się z Liverpoolem. Po zwycięstwie 2:1 Mediolańczycy zdobyli najważniejsze europejskie trofeum piłkarskie po raz siódmy.

Sezon 2007/08 Milan rozpoczął od zdobycia piątego w swojej historii Superpucharu Europy (europejski rekord) po zwycięstwie nad Sevillą FC 3:1. W grudniu 2007 Złotą Piłkę otrzymał Kaká, będąc szóstym zawodnikiem w historii klubu, który został laureatem tej nagrody.

Rok 2007 Milan zakończył zwycięstwem w klubowych mistrzostwach świata. W finałowym spotkaniu Mediolańczycy pokonali Boca Juniors 4:2. Oznaczało to, że po raz trzeci w historii Milan zdobył potrójną koronę (Puchar Europy, Superpuchar Europy oraz Puchar Interkontynentalny lub Klubowe MŚ). Tym samym włoski zespół został najbardziej utytułowanym klubem w oficjalnych rozgrywkach międzynarodowych, mając na koncie 18 trofeów.

Ligę mediolański klub zakończył sezon na 5. pozycji. Milan wygrał 18 spotkań oraz uzyskał 10 remisów i tyle samo porażek. Zespół strzelił 66 bramek, tracąc 38.

Przed rozpoczęciem sezonu 2008/09 w drużynie zaszły spore zmiany w składzie. Do zespołu dołączyli m.in. mistrzowie świata, Brazylijczyk Ronaldinho i Włoch Gianluca Zambrotta. Po dwóch latach gry w Chelsea do Milanu powrócił również Andrij Szewczenko. Po zwycięstwie w dwumeczu ze szwajcarskim FC Zürich mediolański zespół awansował do fazy grupowej Pucharu UEFA. Zajmując drugie miejsce w swojej grupie Milan awansował do 1/16 finału. Po dwóch remisach z Werderem Brema (1:1 i 2:2) rossoneli odpadli z dalszych rozgrywek. Również w Pucharze Włoch zespół nie odniósł sukcesu, odpadając w 1/8 finału po porażce z Lazio.

W styczniu 2009 do Milanu dołączył wypożyczony z Los Angeles Galaxy na dwa miesiące David Beckham. Po dobrych występach Anglika jego kontrakt został przedłużony do końca sezonu. W Serie A, po zmiennych występach na początku roku, włoski zespół zanotował wzrost formy w marcu i kwietniu. Pod koniec tego ostatniego miesiąca Mediolańczycy awansowali na 2. pozycję w tabeli oraz zapewnili sobie 11. z rzędu awans do europejskich pucharów.

Sezon 2008/2009 Milan zakończył na trzecim miejscu w Serie A. 31 maja 2009 roku, po ostatnim meczu rozgrywek z Fiorentiną (wygrana 2:0) ogłoszono, że Carlo Ancelotti przestał być trenerem zespołu, a jego następcą ogłoszono byłego zawodnika Milanu, Leonardo.

Kolejne rozgrywki Milan zakończył na 3 pozycji, a po sezonie pracę w klubie zakończył trener Leonardo[8] . W sezonie tym Milan wziął udział w Lidze Mistrzów, prezegrał jednak w dwumeczu z Manchasterem United.

Sezon 2010/2011 klub rozpoczął z nowym trenerem - Massimiliano Allegrim. Do klubu podczas letniego okienka doszli znani piłkarze - z Barcelony Zlatan Ibrahimović, z Manchasteru City Brazylijczyk Robinho oraz na zasadzie współwłasności z Genuą Ghanijczyk Kevin-Prince Boateng, który udowodnił swój talent na mundialu w RPA.

W sezonie 2010/2011 AC Milan zdobył 18. w historii klubu Scudetto a w sierpniu 2011 dołożył do tego Superpuchar Włoch pokonując w Pekinie Inter 2-1 i stał się klubem, który jako jedyny we Włoszech sięgał po niego 6 razy.





HYMN AC MILAN



MASKOTKA





BARCELONA /MILAN OKIEM STATYSTYKA




















POPRZEDNI MECZ FAZA GRUPOWA LM 2011/2012






+ BONUS
Spoiler:


ZRODLA:


www.youtube.com
www.wikipedia.org
www.acmilan.pl
www.gooogle.pl
www.uefa.com
www.soccerway.com
www.cules.pl
_________________
"W tym klubie nauczono mnie, że gdy przegram, mam pogratulować przeciwnikowi, ponieważ był lepszy, a kiedy wygram - pozostać skromnym."
Pep Guardiola
Ostatnio zmieniony przez Boberek 2012-04-04, 17:39, w całości zmieniany 3 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 9 piw(a):
barcalover, Boraś, trampki, andrew, Mentor, Cartmann, mystique e, Kendzior, Yagi
barcalover 

Dołączył: 28 Lip 2009
Piwa: 706/260
Wysłany: 2012-03-26, 17:22  




Powołani:
Cytat:
Valdés, Pinto, Alves, Piqué, Fàbregas, Puyol, Xavi, Iniesta, Alexis, Messi, Thiago, Mascherano, Keita, Sergio Busquets, Pedro, Afellay, Cuenca, Muniesa, Montoya, Oier, and Cristian Tello
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Boberek
barcalover 

Dołączył: 28 Lip 2009
Piwa: 706/260
Wysłany: 2012-03-27, 20:14  


Powołani - Milan:

Cytat:
Abbiati, Amelia, Antonini, Bonera, De Sciglio, Mesbah, Mexes, Nesta, Zambrotta, Yepes, Ambrosini, Aquilani, Boateng, Emanuelson, Nocerino, Seedorf, El Shaarawy, Ibrahimović, Maxi López, Robinho.


Cytat:
Brak: Van Bommel, Thiago Silva, Abate oraz Inzaghi.


Trzej pierwsi są zawodnikami podstawowego składu, więc Milan będzie mocno osłabiony defensywnie. W takiej sytuacji grzechem byłoby nie rozstrzygnąć sprawy awansu w pierwszym meczu, zwłaszcza, że na rewanż do składu Mediolańczyków powrócą Van Bommel i Abate, a u nas może zabraknąć Puyola(zagrożony kartkami). Mądra gra w obronie - liczę na kolejny dobry występ Pique, po tym z Mallorcą. Jeśli chodzi o Masche i Puyola, jestem spokojny.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Biżu 

Dołączył: 04 Mar 2011
Wysłany: 2012-03-28, 04:33  


Popieram w pełnej rozciągłości. Jutro w star playerze gram na dużo akcji ofensywnych właśnie:
http://www.heineken.com/p...r/fixtures.aspx
i mam nadzieję, że bilet, który wygram będzie na Barcę :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kuryl 


Wiek: 32
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 459/689
Skąd: 3city
Wysłany: 2012-03-28, 22:44  


najpozytywniejsze w tym meczu, to postawa defensywy, nie licząc babola na począktu. cały blok od Busiego poczynając zagrał zajebiście.


równie zajebiście zagrała obrona milanu, to naszym z przodu nie szło. pozostajemy faworytem, na CN co powinno wpaść, choć należy pamiętać, że jesteśmy mistrzami w traceniu bramek z niczego.

wielkie brawa na milanu za to, że można rozegrać mecz z klasą. wiele pozytywnych obrazków z tego meczu powinno wypłynąć. doświadczeni gracze rossonerich bajka, seedorf jak profesor, ambro podobnie. szkoda, że któraś ekipa pożegna się z LM, bo tak jak pisałem wcześniej, wymarzyłem gdzieś sobie finał w takim składzie.

za tydzień będzie lepiej.
_________________
Przypomina mi się to, co kiedyś o Guardioli mówił Marek Koźmiński. ?Koza? grał z nim w Brescii. I w czasie meczu ruszał skrzydłem, krzyczał ?tu jestem, podaj, zagraj, dawaj?. Raz, drugi, trzeci. W końcu Guardiola do niego podbiegł i mówi: - Ty, nie krzycz tyle, bo ja przecież wszystko widzę. - Wojciech Kowalczyk
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Jerry P 
Guti maricon!


Wiek: 33
Dołączył: 27 Sie 2010
Piwa: 272/698
Skąd: Wroclaw/Chocianow
Wysłany: 2012-03-28, 22:50  


Busi zajebiscie? w ktorym momencie. Kompletnie nie panowali z Keita w srodku pola. Zostali stlamszeni przez Abrosiniego i Boatenga. Do tego nie pomagali w wyprowadzaniu pilki przez co polowa to byly pilki na wyjazd
_________________
durczok
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
noir_desir 

Wiek: 28
Dołączył: 13 Sie 2011
Piwa: 147/203
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2012-03-28, 22:55  


Iniesta słabo, bez lewego obrońcy bieda. Pique i Masche mi się dzisiaj bardzo podobali, na początku mały chaos, ale potem był bardzo dobrze. Szczególnie biorąc pod uwagę dyspozycję w tym sezonie tego pierwszego - jak się kołek skoncentruje, to nie jest najgorzej. Z przednich formacji ciężko kogoś wyróżnić, Xavi czy Messi poprawnie, Alexis bardzo średnio. Boleję nad tym, że Cesc nie zagrał, może wtedy lepiej by panowali nad środkiem. Tello słaba zmiana, nie ta półka jeszcze, zdecydowanie. Pedro jak zwykle. Ogólnie dupny, zdradliwy wynik. Ja wiem, że Milan, że SS, ale to można było wygrać. Jak Keita i Iniesta pałętali się na lewej, to nie było komu z Ciawim poklepać :(
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
riddler 

Wiek: 27
Dołączył: 30 Sty 2011
Piwa: 114/94
Wysłany: 2012-03-28, 22:55  


co do defensywy, to niby dobrze, bo bramki nie straciliśmy, jednak GDYBYŚMY trafili na Milan tak skuteczny jak w meczu z Arsenalem, to spokojnie zeszlibyśmy z 'trójką' w plecy.

Strasznie denerwuje mnie uzależnienie ataku od Messiego, nie ma nikogo kto potrafiłby dać temu zespołowi choć połowę tego, co daje Leo. Liczyłem na Sancheza, ale jak dotąd, to Tello jest bardziej konkretną opcją.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Marzec 


Wiek: 36
Dołączył: 17 Cze 2007
Piwa: 159/165
Wysłany: 2012-03-28, 22:57  


mecz jak na 0-0 byl świetny, staram sie nigdy nie narzekać na inne czynniki niż sama gra, ale chyba kazdy przyzna że ta murawa, ślizgawica, jakies babole, odskoki pilki, to dziwny żart na tym etapie, na takim stadionie. pilkarze sie po prostu męczyli i o ile ci z milanu są do męczarni przyzwyczajeni, tak po naszych to było widać strasznie. katastrofa pod tym względem, po prostu zle sie to ogladalo i generalnie to jednak byla dupa a nie spektakl.

najlepszy nasz imo Busi, kupe jedną zrobił, ale ogolem wielką miazge dał w środku.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
danji 

Wiek: 33
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 244/80
Skąd: Bydgoszcz/Warszawa
Wysłany: 2012-03-28, 23:00  


Pique dzisiaj najlepszy mecz w sezonie. Dobry mecz Alvesa, Mascherano, Xaviego y Puyola, martwi słaby mecz Iniesty. Alexis również poniżej oczekiwań. Chciałbym ten mecz obejrzeć bez Keity. Malijczyk w ofensywie kompletnie nic nie wnosił, a zanotował kilka groznych strat.

Murawa była fatalna :/ Zachowanie Milanu klasa.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Dodo 


Wiek: 27
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 616/154
Wysłany: 2012-03-28, 23:01  


wyjscie z keita w pierwszym skladzie teoretycznie sluszne, pare razy juz dzialalo, a po PNA malijczyk prezentowal sie bardzo dobrze, no ale w ciagu meczu golym okiem bylo widac, ze gramy zbyt asekuracyjnie i trzeba bylo to skorygowac i wpuscic cesca. strasznie zawiodl iniesta, slimaczy sie na tym boisku juz od paru meczow

ani troche mnie wynik nie cieszy. bramkowy remis to jeszcze, ale 0-0? i to jeszcze z tak oslabionym przeciwnikiem, a my niby w wielkim gazie. jedna bramke z niczego stracic bardzo latwo, potem bedziemy musieli sie odkryc i wcisnac co najmmniej dwie, co moze byc bardzo trudne nawet na camp nou, bo milan w kazdym meczu z nami bardzo skutecznie unieszkodliwia nasza ofensywe, widac ze maja jakis pomysl na bronienie, nie ma w tym przypadku. oj bede sie stresowal przed rewanzem
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
danji 

Wiek: 33
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 244/80
Skąd: Bydgoszcz/Warszawa
Wysłany: 2012-03-28, 23:03  


Jerry P napisał/a:
Busi zajebiscie? w ktorym momencie. Kompletnie nie panowali z Keita w srodku pola. Zostali stlamszeni przez Abrosiniego i Boatenga. Do tego nie pomagali w wyprowadzaniu pilki przez co polowa to byly pilki na wyjazd


ta Busi stłamszony, mhm.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Jerry P
Mroczny Rycerz 
Superbohater


Wiek: 31
Dołączył: 26 Sty 2009
Piwa: 459/358
Skąd: Piła/Poznań
Wysłany: 2012-03-28, 23:11  


Jerry P napisał/a:
Busi zajebiscie? w ktorym momencie. Kompletnie nie panowali z Keita w srodku pola. Zostali stlamszeni przez Abrosiniego i Boatenga.


tak zajebiscie ich stłamszono, ze Milan grał wieksza czesc meczu praktycznie bez srodka pola, co słusznie zreszta zauważył przewielki Mati Borek :P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
ostry 

Wiek: 33
Dołączył: 26 Maj 2008
Piwa: 21/19
Wysłany: 2012-03-28, 23:12  


dużo mądrych rzeczy napisali przedmówcy, więc nie będę się powtarzał

przede wszystkim strasznie martwi zbytnie uzależnienie naszej ofensywy od Messiego. brakowało nam dziś ewidentnie dodatkowej osoby w ataku, która byłaby w stanie ukręcić akcję z niczego.

słowo o Alexisie - w ataku Barcy nie ma miejsca na osoby "grające poprawnie", tu ma być crack, który strzeli kluczowego gola częściej niż raz do roku. chcę się mylić i odszczekać swoje słowa, ale na razie Sanchez na takiego grajka nie wygląda
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Marcinho 

Wiek: 29
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 51/23
Skąd: Gdynia/Wawa
Wysłany: 2012-03-28, 23:21  


Ktoś tu napisał o słabej zmianie Tello - WTF?!

Koleś zdążył wypracować sobie sytuację po której strzelił w boczną siatkę, podać świetnie do Messiego, po którego strzale gdyby nie blok pewnie byłaby bramka i być o ćwierć sekundy za późno przy strzale do pustaka, który zablokował ktoś z Milanu. To więcej niż Pedro przez ostatnie 3 miesiące. Czego jeszcze oczekiwać od tego nieopierzonego chłopaka na zawsze ciężkim San Siro?

Zabrakło mi Cesca w końcówce, moim zdaniem on a nie Pedro powinien wejść za Alexisa, co by spróbować się utrzymać trochę przy piłce w środku, bo w drugiej połowie było z tym fatalnie. Nie zgodzę się też z tą krytyką Keity, moim zdaniem zagrał nieźle, bardzo pomagał w defensywie, a w ofensywie wiadomo że czarodziejem nigdy nie był i nie jest.

No nic, oby chłopaki poprawili skuteczność w rewanżu to będzie dobrze. Gdyby Xavi albo Iniesta mieli strzał jak Lampard czy Gerrard to już dziś byłoby po dwumeczu :P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Kendzior
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang
Mobile and Web Analytics