Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Salid y divertiros!
Johan Cruyff do zawodników przed finalem Pucharu Europy w 1992 roku
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Super -Cule
Autor Wiadomość
Decos20 
Nosiciel buk-klątwy


Wiek: 29
Dołączył: 28 Gru 2010
Piwa: 161/161
Wysłany: 2011-12-16, 19:40  


Ja kiedyś idąc późną porą na busa do domu zauważyłem z daleka pewnego gościa. Na całej ulicy (dość długiej) byliśmy tylko my, ja z jednej strony, on z drugiej, ale natychmiast gdy mnie zobaczył, nie szukając przejścia, wyraźnie za to szukając ze mną kontaktu wzrokowego zmieniał stronę ulicy, próbując mi wejść w drogę. Myślałem, ze che mnie napaść czy coś, ale gdy już byliśmy stosunkowo blisko siebie to on od razu zapytał czy mam "pożyczyć" trochę grosza... na piwo. Normalnie za szczerość bym mu dał, ale, że była noc, nikogo w pobliżu, a gość nie wyglądał na pierwszego lepszego pijaczka powiedziałem, ze nie mam nic kasy przy sobie i od razu starałem się pójść dalej. On zatrzymał mnie jeszcze i spytał o papierosa, ale odparłem, że nie palę i ruszyłem przed siebie. Miałem wrażenie, ze chciał jeszcze za mną ruszyć, ale chyba byłem dość przekonujący i zrezygnował.
Odszedłem jakieś 100-150 metrów dalej gdy usłyszałem za sobą krzyk. Odwróciłem się i okazało się, ze gość, z którym przed chwilą rozmawiałem uciekał, bo przyp****olił jakiemuś małolatowi.
Podbiegłem do tego chłopaczka, na szczęście nic poważnego mu się nie stało (pociekło tylko trochę krwi z nosa) i okazało się, ze sytuacja była podobna, gość chciał trochę grosza na piwko, młody zaproponował, że da mu 2 zł, wyciągnął portfel i jak powiedział: "szukając 2 zł "pokazał", ze ma też trochę banknotów", po czym otrzymał cios w twarz, a "żebrak" zabrał mu portfel i uciekł.
Odprowadziłem młodszego kolegę, który stracił około 50 zł, bilet miesięczny, legitymacje szkolną i trochę krwi, do domu po czym sam poszedłem na busa..
Od tamtej pory już nawet tym "szczerym" boję się coś dać, chyba, że akurat mam drobne w kieszeni i nie muszę sięgać do portfela.
Czasem rzucę jakieś drobne komuś grającemu na skrzypcach albo trąbce, bo doceniam ich za to, że chcą się czegoś uczyć i w pewnym sensie zarabiają swoją pracą.
Podobnie jak Kuryl nie rzucam nic Cyganom/Romom, bo widziałem kiedyś jak gość podszedł do takiej "biednej cyganki z małym dzieciątkiem na rękach" i kazał jej iść z nim, po czym tuż za rogiem zabrał od niej kasę i kazał jej wracać, cytuję: "do pracy".

Dylemat mam jeśli chodzi o osoby nie wyglądające na Cyganów, które mają obok siebie tabliczki z wypisaną potrzebą, głupio mi jakoś zatrzymać się przy kimś takim by przeczytać wypisaną zwykle małymi literami tabliczkę, z drugiej jednak strony głupio też przejść obojętnie, ale i też nie chcę nic takiemu komuś dawać w ciemno..


Co do sytuacji Gelexa.. :brawo: :brawo: i jeszcze raz :brawo:
Zachowałeś się jak powinieneś, mając możliwość pomóc, zrobiłeś to i pozostałeś w zgodzie ze swoim sumieniem. W dodatku Twoja pomoc jest (bo ją kontynuujesz) prawdziwą pomocą, bo ofiarowaną osobie, która NAPRAWDĘ jej potrzebuje, a nie tylko "zagłuszeniem sumienia" poprzez rzucenie 2 zł do puszki nie wiadomo komu i po co.

Zasłużyłeś na tytuł "Super-Cule 2011", który powinien od tego roku być wybierany w Oscules. :)
_________________
Teoria: "Nie mam na nic czasu, bo muszę się uczyć"
Praktyka: "Mam tyle zajęć, że nie mam czasu na naukę"

Praktyka>Teoria ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
gelex 
CatMorderca


Wiek: 37
Dołączył: 02 Wrz 2009
Piwa: 577/336
Skąd: z krainy dreszczowów
Wysłany: 2011-12-16, 23:08  


dalej będę to widział z perspektywy dziecka

ktoś mi zarzuci, że chciałem popieścić swoje ego. Niech będzie - bo kto wie czy nie był to jeden z powodów. Ale głęboko wierzę, że jeżeli wręczam rodzicowi mleko, ciuszki i jedzenie dla dziecka, to te dary trafią bezpośrednio do malucha. Dlaczego wierzę? Bo sam jestem rodzicem i nie wyobrażam sobie, że mógłbym czynić coś takiego tylko dla własnej korzyści.

Wspomnianej przeze mnie kobiecie przygotowuję paczkę żywnościową - dla niej i malucha. W porozumieniu z moim pracodawcą chcemy odremontować jej mieszkanie - moi szefowie zapłacą za farby i resztę, a ja zrobię całą robotę.

Jeżeli z każdej wydanej przeze mnie złotówki choćby 10 groszy miało trafić do rąk takiego dzieciaka i tak uznam, że warto. Nie twierdzę, że mam rację. Nie mam zamiaru zmieniać całego świata. Wystarczy, że zmienię świat dla tej jednej matki, dla tego jednego dziecka.

Bober - masz mnie! Zbieram browary... dla meneli spod mojego bloku :)
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=HiB7Be0wNsg
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
buul 


Wiek: 38
Dołączył: 09 Pa¼ 2008
Piwa: 60/132
Wysłany: 2011-12-17, 00:15  


Niszczysz system Gelex! Wstydź się!

Gdyby tak każdy, który może, wybrał sobie jedną (w zależności od możliwości więcej) konkretną osobę, której pomoże (w razie potrzeby będzie pomagać dłużej), to co miałaby do roboty opieka społeczna. Pomyśl o ludziach, którzy siedzą za biurkami i wydają decyzje na podstawie paragrafu ZXC/666 zawsze wiedząc komu i jakiej pomocy należy udzielić.

Dobrze, że nie ma wielu ludzi takich jak Gelex, bo jeszcze by się okazało, że Państwo nie jest potrzebne do opiekowania się swoimi obywatelami. I co by wtedy było? Na co byśmy płacili?

Na szczęście zdecydowana większość ludzi nie czuje potrzeby pomagania wiedząc, że "rodzic" Państwo zrobi to za nich i wspomoże każdego potrzebującego. W końcu mu się należy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
andrew 
fix

Wiek: 41
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 109/227
Skąd: Polska c
Wysłany: 2011-12-17, 00:31  


oczywiście buul ty poradziłbyś sobie i z 10 chłopami którzy uważają że mogą wejść do Ciebie do domu i wziąć co uważają za słuszne, wspomógł osobę której się nie chce pracować, zajął niepełnosprawną i nakarmił bezpańskie psy.
Dla mnie na większość rzeczy brak czasu, ale chętnie będę wspierał takie osoby :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Jerry P 
Guti maricon!


Wiek: 34
Dołączył: 27 Sie 2010
Piwa: 272/698
Skąd: Wroclaw/Chocianow
Wysłany: 2011-12-17, 04:56  


gelex napisał/a:

Wspomnianej przeze mnie kobiecie przygotowuję paczkę żywnościową - dla niej i malucha. W porozumieniu z moim pracodawcą chcemy odremontować jej mieszkanie - moi szefowie zapłacą za farby i resztę, a ja zrobię całą robotę.




to jakas fajna dupa musi byc %)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 piw(a):
Eradicator, Lujan
Bushmenka 
Belfegor


Wiek: 31
Dołączyła: 06 Pa¼ 2007
Piwa: 103/64
Skąd: z krzaków
Wysłany: 2012-02-26, 21:31  


Kto może, niech głosuje w konkursie national geographic. bierze w nim udział (w kategorii 'wyczyn roku') mój kolega, Łukasz Żelechowski. Jest niewidomy od urodzenia, ale jakby jego energią obdzielić wszelakich zlotujących, to piliby trzy dni bez przerw i kaca :P
Łukasz w zeszłym roku zdobył najwyższy szczyt obu Ameryk, wcześniej był na Kilimandżaro i Elbrusie, cały czas udziela się społecznie, jest multiinstrumentalistą i całkiem ładnie śpiewa (próbka). każdy głos napędza go do dalszego działania, więc proszę o wsparcie, koszt smsa to 1,23 zł ;)

link do strony ng i szczegółów konkursu
strona wyprawy
_________________
Nie zawsze trzeba mieć za drania
tego, co jest innego zdania

St. J. Lec

A póki co spacerologia, to moja jest ideologia:
mam ręce w kieszeniach, a kieszenie jak ocean...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 piw(a):
wakabayashi, gelex
formel 


Wiek: 30
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 249/223
Skąd: Kolbuszowa
Wysłany: 2012-02-27, 00:35  


Gelex, jak mają się sprawy z Twoją 'podopieczną'?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
gelex 
CatMorderca


Wiek: 37
Dołączył: 02 Wrz 2009
Piwa: 577/336
Skąd: z krainy dreszczowów
Wysłany: 2012-02-27, 11:10  


Chcieliśmy zrobić jej remont mieszkania, ale wynajmuje pokój co znacznie utrudnia sprawę.

Na chwilę obnecną ograniczam się do dostarczania jej artykułów dla dzieciaka: ubranka, mleko, soki, jakieś dania dla malucha i zabawki.

Chcę jej też pomóc w znalezieniu pracy bo pracuje dorywczo, bez umowy. Mam kontakty w firmach świadczących usługi sprzątania i być może już wkrótce uda się coś dla niej załatwić.

Razem z żoną przyjmujemy "pod skrzydła" też ubogą rodzinę z dzieckiem która wynajmuje pokój u babci jednej z naszych znajomych. Kobieta jest o tyle rozsądna, że mimo zzległości z opłatami nie eksmitowała swoich lokatorów i sama stara się jakoś pomagać.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=HiB7Be0wNsg
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi
Mobile and Web Analytics