Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Hoy, manana y siempre
con el Barça en el corazon

Jose Mourinho
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: danji
2006-06-26, 12:56
Liga Mistrzów 2005/06
Autor Wiadomość
danji 

Wiek: 33
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 244/80
Skąd: Bydgoszcz/Warszawa
Wysłany: 2006-04-25, 21:53  


kudlaty napisał/a:
To nie wina Riqulme winny jest ten palant z krzywą mordą (nr 99 chyba) co miał 3 sytuacja z tego 2 100 i jedna 80%... JA tam byłem za arsenalem. Najlepszy motyw z meczu to kibi Barcy który dał Henremu koszulke Barcu z 14 iHenry


czy naprawde nie mozesz napisac tego w inny sposób ?? :/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mroo 


Wiek: 36
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 745/725
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-04-25, 21:55  


miales na mysli kżywom mordom :lol2: ??

danji: to byłoby już totalne przegiecie
Ostatnio zmieniony przez danji 2006-04-25, 22:02, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
młody 
z dedykacja


Wiek: 34
Dołączył: 22 Sty 2006
Skąd: z domku nr6
Wysłany: 2006-04-25, 21:56  


Ostatnie 15-20 minut Villareal chyba brakło sił,atakowali jakby bez pasji,przekonania i świadomości o co graja.


Co do Franco to chłop sie nie mógł wstrzelić, a jak raz trafił to mu spalonego odgwizdali.


Riquelme przed karnym miał wymalowane na twarzy,że spudłuje
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
grintx 
You talkin' to me?


Dołączyła: 17 Sty 2006
Piwa: 428/382
Wysłany: 2006-04-25, 21:57  


to Franco był, wiec pewnie sabotował przeciwko druzynie, jakby nie było z 'paises catalanes" ;)
Cytat:
Riquelme przed karnym miał wymalowane na twarzy,że spudłuje

a po karnym to juz byl zombi, tylko jezykiem pokazywal, w ktory rog strzelał ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
beneras 
fuck system


Wiek: 31
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 24/19
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-04-25, 22:11  


czemu arsenal pokazal wyrafinowanie taktyczny,a Milan pokazuje katenaczio ?
_________________
nie lubie lamusow,choc to na nich sie zarabia
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kudlaty 
Vamos!


Wiek: 29
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 19/13
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-04-25, 22:14  


Mi w sumie nie jest żal VCF. Przypomnijcie sobie jak walczył Real żeby odrobić jednobramkową strate a villareal-nic. Vcf w ogóle nie forsował tempa, nie grali szybką piłką. Momentami wydawało mi się że to oni mają zaliczkę jednej bramy bo na niczym im nie zależało. Inna sprawa że AFC zagrał kompeltyn antyfutbol. Nie zależało im wcale aby chociaż podbiec pod bramkę rywala podczas kontry, Henry grał prawdziwą padake. Zatem można uznać że mecz się nie liczy bo nikt nic nie grał więc sprawiedliwe jest to, że przechodzi ten kto chociaż "coś" pokazał w jednym z tych dwóch meczy....:)
_________________
"Ceterum censeo Madrid esse delendam"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
danji 

Wiek: 33
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 244/80
Skąd: Bydgoszcz/Warszawa
Wysłany: 2006-04-25, 22:17  


a kto tak powiedział ??

Arsenal zagrał wybitnie defensywne, przez polowe meczu mialem wrazenie ze graja ustawieniem 1-4-6-0. Nie przypominam sobie tak grającego Milanu. Dwa, że Villarreal grało świetnie pressingiem, często podwajając Henry'ego, Cesca czy Ljungberga. Milan ma pecha, że gra w lidze włoskiej ( ;) ), a utartą teorią jest, że wszyscy Włosi grają katenaczio :]

Mnie bardzo podobało się gra Quique Alvareza, Senny i Sorina. Alvarez łatał całą obronę, był nie do przejścia, Senna czyścił przedpole niczym Makelele. A Sorin jak zawsze fighter. Irytowały mnie natomiast przyjęcia Forlana, sporo razy piłka mu odskakiwała.
Ostatnio zmieniony przez danji 2006-04-25, 22:21, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kot 
Claudia Cardinale


Wiek: 30
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 9/8
Skąd: Bydgoszcz/Aberdeen
Wysłany: 2006-04-25, 22:21  


Nie wiem czy ktos to wczesniej zauwazyl ale podczas dzisiejszego meczu stwierdzilem ze Barca w tegorocznej Champions League nie stracila gola "z gry".

Dwa razy przeciwnicy strzelali po nieslusznych karnych(Lamparda i kogos z Werderu-Micoud?).
Udine wbilo Victorowi po roznym a ostatnia wladowal sobie Motta po wolnym Lamparda
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kuryl 


Wiek: 32
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 459/689
Skąd: 3city
Wysłany: 2006-04-25, 22:22  


przy tym co pokazal dzis Arsenal to Milan gra piłkę niebiańską

a Ty kudłaty jesli uwazasz, ze Villa nie zalezalo na strzeleniu bramki i chlopaki nie walczyli, to proponuje obejrzec jeszcze raz mecz albo zapomniec na chwile o tym, ze kibicowales Kanonierom i spojrzec na meczyk troche obiektywnie. osobiscie uwazam, ze w przekroju dwumeczu zasluzylo na awans Villa, ale w pilce licza sie bramki, wiec to niewazne. plakac nie bede, ale czuje niesmak.

obym jutro mogl poswietowac ;)
_________________
Przypomina mi się to, co kiedyś o Guardioli mówił Marek Koźmiński. ?Koza? grał z nim w Brescii. I w czasie meczu ruszał skrzydłem, krzyczał ?tu jestem, podaj, zagraj, dawaj?. Raz, drugi, trzeci. W końcu Guardiola do niego podbiegł i mówi: - Ty, nie krzycz tyle, bo ja przecież wszystko widzę. - Wojciech Kowalczyk
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Negro 


Wiek: 32
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 11/30
Skąd: Tschenstochau
Wysłany: 2006-04-25, 22:25  


Joga Bonito ['] Grajcie pięknie [']


Od pewnego czasu darze jakąś tam sympatią Arsenal ( w głównej mierze przez Ąriego), i biorąc pod uwagę ostatnie lata LM to fajnie, że w końcu udało im sie osiągnąć taki szczebel rozgrywek, ale do @#@^^&#$ nędzy nie w takim stylu :/ Nawet nie próbowali atakować bramki przeciwnika, a takiej gry wybitnie nie lubie. Z całego serca kibicowałem Villa i życzyłem im finału. Widać było jak bardzo im zależało i szkoda, że pod koniec meczu brakło im sił,a akcje przeprowadzane były na huuuuura :/ Pan z cyferką 99 na plecach, albo miał niemiłosiernego pecha, albo nie wiem :] A szczał magicznego Romana to szkoda gadać, oczy w piłke, jakby sie dało to by je pewnie zamknął, mógł chociaz po ziemi uderzyć. Chociaż teraz nie ma co gdybać, Arsenal gra dalej.

Zawodnikiem meczu Senna :brawo:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
baixinho 

Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2006-04-26, 05:01  


a ja nie wiem czemu wam zal villa. dlatego ze majac z 5 setek nic nie strzelili?? dlatego ze roman najlepszy pomocnik swiata jest za cienkim bolkiem zeby strzelic karnego w ostatniej minucie meczu?? co wiecej, jest za cienki zeby wziac na siebie ciezar gry (jak jest taka sytuacja jak wczoraj w naszym meczu to ronaldinho wraca sie do polowy zeby rozegrac pilke a jrr stal sobie przy 16 czekajac az senna pod mu pile - skoro on biega tak szybko jak mysli to chyba niewiele mysli..) a moze zal dlatego ze 89% podan na lewa strone bylo do przeciwnika??

mecz beznadziejny - arsenal broniac sie cala druzyna przeciwko kiepsciutkiemu villa dal sobie stworzyc kilka okazji i jeszcze zrobil karnego. frajerstwo jakich malo. sedzia sie dostosowal do widowiska i uraczyl nas kilkoma swietnymi decyzjami, szczegolnie beztroskie bylo to ze nie dal nikomu zoltej mimo chwilami chamskiej gry, a znajac zycie dzisiaj merk wykartkuje nasz srodek obrony..

ktokolwiek dzis awansuje nie powinien miec problemow z ograniem najpiekniej grajacego na swiecie arsenalu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2006-04-26, 05:44  


^^ hAha wlasnie mialem napisac to samo co baixinho w ostatnim akapicie, z tym ze mam nadzieje ze bedzie to Barca :)

Ten mecz udowodnil, czemu prawie jak gwiazda manchesteru i prawie jak dyrygent Barcelony graja w takim dosc przecuietnym /jak na europe/ klubie. Jeszcze Jose Mari po wejsciu sprawial anemiczne wrazenie.
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
CnK 


Wiek: 32
Dołączył: 22 Sty 2006
Piwa: 57/88
Skąd: Przasnysz
Wysłany: 2006-04-26, 13:47  


a mnie się wydaje, że opinie o arsenalu (zresztą nie tylko) zmieniają się po każdym meczu, najpierw zachwyty (również moje) po ograniu realu, juventusu, teraz słaby mecz i już arsenal jest słaby, ja ich ocenię po tym co zagrają w finale, oby przeciwko nam...
_________________
"Nie przybywam tu w glorii wielkiego zawodnika, przybywam tu by z pokorą uczyć się gry"- Thierry Henry
"Wolę grać pięć minut dla Barçy, niż 90 dla innej drużyny"- Andres Iniesta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Miskiewicz 
Zambrottinho olee


Wiek: 37
Dołączył: 18 Sty 2006
Skąd: Polska
Wysłany: 2006-04-26, 15:56  


Riquelme przez caly mecz staral sie udowodnic ze wybral sobie zla dyscypline sportu, ale jak szedl do pilki przy karnym to juz bylo widac ze nie trafi.

Ogolnie zaimponowali mi gospodarze. Villa gralo szybko, ambitnie, potrafiac przebic sie przez skomasowana obrone Kanonierow i naprawde przy odrobinie szczescia mecz mogl sie skonczyc pogromem Londynczykow. Wg mnie to pilkarze z 50tysiecznego miasta zasluzyli na awans, ale kto powiedzial ze pilka jest sprawiedliwa.

Arsenal totalnie rozczarowal. Jezeli tak sparalizowalo ich widmo sukcesu, to w finale tym bardziej nie beda istniec. Bez wsparcia partnerow nawet Henry nic nie zrobi, zwlaszcza przy takiej taktyce. No a Lehman pokazal ze zasluguje na miejsce miedzy slupkami niemieckiej bramki.

Chce zobaczyc co Dinho i Messi beda wyprawiac z obroncami, w ktorych jak w maslo wchodzil mlodziutki i przecietny Franco.

Kudlaty, skoncz juz z tym pisaniem bezsensownych postow bo to nabijanie robi sie naprawde irytujace.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Haraszo 
I know you want me


Wiek: 66
Dołączył: 22 Sty 2006
Piwa: 50/102
Skąd: Weston Super Mare..
Wysłany: 2006-04-26, 18:08  


Franco ma 30 lat :]
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics