Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Mama campeonamos!
Hugo Sotil
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Polityka

Na kogo oddasz głos w drugiej turze wyborów prezydenckich?
Na Bronisława Komorowskiego
61%
 61%  [ 29 ]
Na Jarosława Kaczyńskiego
10%
 10%  [ 5 ]
Oddam głos nieważny
12%
 12%  [ 6 ]
Nie pójdę na wybory
14%
 14%  [ 7 ]
Głosowań: 47
Wszystkich Głosów: 47

Autor Wiadomość
imerr 
Jopie


Wiek: 34
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 608/441
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-01-17, 22:26  Polityka


mój ulubiony temat :)
Dzisiaj liderzy PO wyszli ze spotkania z prezydetem (który wreszcie raczył ich przyjąć) z minami zbitych psów. Szykują nam się czwarte wybory na przestrzeni jednego roku.

Partie rezerwują drukarnie oraz powierzchnie reklamowe. Nie wiadomo tylko, czy widmo wyboró nie jest tylko grą głównego rozgrywającego - J.Kaczyńskiego, obliczoną na obniżenie ceny wejścia do rządu potencjalnych koalicjantów.

Lewica ma do wyborów przystąpić skonsolidowana, być może z poparciem Aleksandra Kwaśniewskiego.

Najbliższe tygodnie będą baardzo ciekawe.
Ostatnio zmieniony przez imerr 2010-06-21, 19:05, w całości zmieniany 7 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Latin 
Semper fidelis


Wiek: 36
Dołączył: 17 Sty 2006
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2006-01-17, 22:46  


Ciekaw jestem frekwencji,jesli znowu dojdzie do wyborów.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Chadd 


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 37/34
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-01-17, 23:43  


Jestem już :D

Wciąz mam nadzieję że do wyborow nie dojdzie. Upieram się tym samym przy twierdzeniu, że Jarosław nie jest patrzącym na słupki ignorantem. Czyżbym miaŁ zmienić zdanie? :)

A skonsolidowana Lewica i centrolew ( PD?) to moje wielkie marzenie. Daj Bóg, Aleksander Wielki wyłoży jeszcze swoją sygnaturkę i może być nieźle.
_________________
Usin' and confusin' beats that You never heard.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Seawolf 


Dołączył: 17 Sty 2006
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-01-18, 14:28  


A moim zdaniem jest właśnie takim ignorantem oraz człowiekiem wyjatkowo trudnym we współpracy z kimkolwiek oprócz swojego brata. Starsi z Was zapawne pamiętaja, że PC na poczatku lat 90-tych tez miało trudności by z kimkolwiek sie dogadać.

A co do zjednoczenia sie lewicy to mam podobnie jak przedmówca nadzieje, że tak sie stanie. Choc wolałbym unikac nazwy centrolew, która kojarzy mi sie z nie najlepszymi czasami II RP.

ort. imerr ;)
_________________
Si Vis Pacem,Para Bellum - Jeśli chcesz pokoju,szykuj sie do wojny - Wegecjusz
"Celem wojny nie jest zginąć za swoją ojczyznę,tylko sprawic by tamci skur... zgineli za swoją"- Gen. G.S.Patton
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
mikaelus 


Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 730/976
Wysłany: 2006-01-18, 14:37  


Z racj tego, że chory leżę w domu uznałem, że pokuszę się o napisanie pierwszego dłuższego posta od bardzo dawna. Nie będę się wdawał w szerszą polemikę, bo zdanie mam wyrobione, chcę po prostu je tu przedstawić i nie być dłużej przywiązanym do kompa :p Możecie się zgadzać lub nie, kłócić na ten temat się nie zamierzam ;]

Oto jak wg mnie wygląda cały plan Jarosława Kaczyńskiego, który wprowadza konsekwentnie w życie przynajmniej od roku.

1. Przy okazji wyborów i aktualnego zamieszania w Sejmie wyłonił nam się obraz PiS jako ugrupowania w gruncie rzeczy bezideowego, pasożytującego na innych partiach w jednym tylko celu - zagarnięcia władzy przez braci Kaczyńskich, z naciskiem na Jarosława jako głównego dyrygenta. Przez okres przebywania w opozycji do lewicowego rządu i parlamentu zdominowanego przez SLD PiS było kreowane na partię konserwatywną, niejako uzupełniającą razem z PO całą cywilizowaną prawicę. W gruncie rzeczy jak się teraz okazało było to po prostu wypełnienie zasady "nic tak nie łączy jak wspólny wróg", a nie długofalowy plan polityczny zakładający koalicję obu partii. Trzeba w tym miejscu nadmienić, że po doświadczeniach z PC, gdzie, jak to trafnie ocenił senator Niesiołowski "na końcu zostali sami Kaczyńscy", nowa partia powstała w oparciu o bezwzględną lojalność wobec lidera, który zgromadził wokół siebie chłopców do noszenia teczek (nawet teoretyczny współlider Dorn jest kompletnie podporządkowany). Dzięki temu PO, której liderzy zachowują się naprawdę taktownie i mało agresywnie (co mnie czasem drażni, bo nie zawsze odpowiednio reagują) dała się całkowicie zwieść zapewnieniom o chęci współpracy partii Kaczorów. Platforma została uśpiona.

2. Kampania wyborcza i wybory. Celem nadrzędnym przewodniczącego PiS w całym jego misternym planie było zwycięstwo w wyborach prezydenckich jego brata. W gruncie rzeczy walka w parlamentarnych była sprowadzona do tego, żeby jak najbardziej ograniczyć sondażową przewagę PO lub też, w miarę możliwości, wygrać. Sytuacja w Sejmie i Senacie i tak zawsze jest płynna - ciągłe negocjacje, głosowania, konflikty, awantury etc. natomiast pozycja prezydenta jest praktycznie niepodważalna przez 5 lat (w dodatku bardzo medialna). W czasie wyborów uaktywnił się ten PiS pasożytniczy, a na pierwszy ogień poszły małe partie radykalne z LPR na czele. Przejąć dużą częśc tego elektoratu nie było ciężko zyskując sobie wsparcie ojca Rydzyka i używając skrajnie populistycznych haseł. Prawdopodobnie jakiś procent wyborców odpłynął również z Samoobrony i PSL, choć tu ograniczeniem jest naturalne przywiązanie środowisk rolniczych do tych dwóch ugrupowań. Straciła również PO, której stosunkowo łatwo było wyrwać nieco głosów z bardziej konserwatywnej strony jej elektoratu.
W trakcie kampanii uruchomiono także inny mechanizm, który miał niedopuścić do powstania koalicji zrzucając całą winę na Platformę. Jednocześnie było to początkiem przygotowania gruntu pod wcześniejsze wybory parlamentarne w roku 2006.
Liderzy PO i tak wykazali sie niesamowitą odpornością, bo byli kopani przez cały okres kampanii ciągle zapewniając o gotowości do zawarcia porozumienia z PiS. Zdaje się, że w tym momencie dali się zwieść temu samemu co ja i pewnie niejeden Polak - kampania kampanią, a jak sytuacja się uspokoi to spokojnie się dogadają i będziemy mieli stabilną koalicję. Teraz widać, że tak się nie stało, bo po prostu nie mogło.

3. Po wyborach ku zaskoczeniu wielu (w tym moim) wcale nie skończyły się ataki PiSu. Szczególnie żałośnie wypadła cyniczna rola premiera, który zachowywał się tak jakby nie wywodził się z tej samej struktury co Jarosław Kaczyński. Z jednej strony przepychanki i ataki (przegłosowywanie PO, odrzucenie kandydatów do prezydium Sejmu i Senatu itd.), a z drugiej spokojny ton premiera ubolewającego nad konfliktowością i brakiem ugody ze strony partii Tuska i Rokity. Od tego czasu lider PiS wyraźnie nakazał w publicznym przekazie swoim "chłopaczkom" zachowanie zgodne z logiką Katona Starszego, rzymskiego cenzora, przesyconego nienawiścią do Kartaginy, który po każdym swoim wystapieniu dodawał na koniec "...a poza tym uważam, że należy zburzyć Kartaginę". Ciężko nie zauważyć podobieństwa do często wypowiadanych słów "a koalicja nie powstała z winy Platformy Obywatelskiej". Słowa Katona rzeczywiście doprowadziły do trzeciej wojny punickiej (złamania przez Rzymian przysięgi danej bogom) i zrównania miasta na północy Afryki z ziemią. Różnica jest oczywiście taka, że Kartagińczycy nie mieli swoich rzeczników w rzymskim senacie, natomiast Platforma jest obecna nie tylko w parlamencie, ale i w mediach - i mam nadzieję, że wykorzysta te środki do skutecznej obrony, a Kaczyńskiemu odbije się to czkawką.

Zostawiąjąc jednak Rzymian w spokoju można analizować dalej powyborczą, polską rzeczywistość. PiS przyjmuje do rządu ekspertów Platformy oraz jakby nie było medialnego profesora Religę, który swoje poparcie w wyborach prezydenckich przekazał Tuskowi.
Odsłania się drugi obraz PiS jako pasożyta, tym razem Jarek upatrzył sobie większą zdobycz i skupia się tylko na niej - PO. Najmocniejszym ciosem było wejście do rządu Zyty Gilowskiej co tylko umacnia wcześniejszy zarzut. Jednocześnie jest dowodem na bezideowość PiSu, o której wspomniałem na początku. Hasła głoszone w kampanii były odwoływane już parę dni po wyborach. Okazało się, ze 3 mln mieszkań w 8 lat nie będzie, o 25% wzroście inwestycji rocznie już chyba zapomnieli nawet ekonomiści, transfer Religi, który de facto miał bardziej liberalny program reformy służby zdrowia niż PO, oraz Gilowskiej, liberalnego potwora, tylko uwydatnia prawdziwe zamiary Kaczyńskiego - żądzę przejęcia całkowitej władzy w Polsce i centralnego sterowanie przez przeróżne urzędy i słuzby (CUA choćby). Gdyby rzeczywiście chodziło o głębszą reformę to musiałaby być ona przeprowadzona zgodnie z zasadą, żeby państwem mogli sprawnie i uczciwie rządzić także następcy, niezaleznie od tego z jakiej partii pochodzą. Tu wszystko budowane jest pod jednego człowieka.

4. Być może komuś wyda się dziwne, że to wybory prezydenckie były celem nr 1 dla Prawa i Sprawiedliwości, dlatego w tym miejscu chciałbym się zabawić w "co by było gdyby".
Załóżmy, że w wyborach parlamentarnych wygrywa PO z nieznaczną przewagą nad PiSem (był to scenariusz jak najbardziej prawdopodobny, więc wart rozpatrzenia). Prezydent Kaczyński, a jego brat liderem drugiej partii w parlamencie.
Mamy dwa warianty - koalicja lub jej brak. Pierwszy przypadek jest mało prawdopodobny i raczej zapewne usłyszelibyśmy, że PO chciała zagarnąć całą władzę dla siebie, chcąc by PiS dzielił odpowiedzialność itp. Nie ma koalicji, marszałek i rząd mniejszościowy PO. Problem w tym, że PiSowi w opozycji byłoby bardzo łatwo zbudować blok antyrządowy w oparciu o partię Leppera, LPR i PSL. Być może doszłoby nawet do koalicji rządowej na kilka miesięcy, co zepchnęłoby ugrupowanie Tuska do opozycji, zostawiajć PiS w roli faktycznego zwycięzcy. Platforma nie miałaby z kim rozmawiać, a pod ostrzałem oskarżeń o zerwanie rozmów koalicyjnych i niezdolność do kompromisu (bo w końcu z nikim nie mogą się dogadać) szybko by upadła i przedterminowe wybory stałyby się faktem, a elektoratu nie ma skąd ściągać, więc Populizm i Socjalizm miałoby duże szanse na zwycięstwo. Niezależnie od tego co by się działo PiS ma zawsze zawór bezpieczeństwa w postaci prezydenta.

5. W skrócie plan Kaczyńskiego mozna streścić w kilku punktach:
a) kształtowanie wizerunku konserwatywnej prawicowej partii
b) agresywna kampania i zebranie elektoratu z mniejszych partii, żeby zyskać jak najwięcej w parlamencie
c) wygrać wybory prezydenckie
d) ciągłe obarczanie Platformy winą za brak porozumienia koalicyjnego
e) wciągnięcie do rządu ludzi związanych z PO o liberalnych poglądach - cel = rozbicie Platformy i przejęcie jej poparcia wraz z ludźmi
f) wcześniejsze wybory i zebranie "renty zwycięzcy"

Najbardziej mnie zdziwiło i ubawiło, jak przeczytałem wypowiedzi kilku "ekspertów" w Rzeczpospolitej o tym, że ma się ku koalicji. Jakiej koalicji ? Ten rząd nie jest w stanie sprawnie działać, a za rok ludzie będą tak znudzeni, że poparcie dla PiSu zacznie spadać. Sytuacja na ogół się powtarza i 4 lata temu SLD krótko po wyborach miało jeszcze wyższe poparcie niż ich wyborczy wynik, co potem się dość szybko zmieniało.
Nawet jeśli PiS nie wygra bezwzględnej większości w parlamencie to ma szansę znacznie umocnić swoją pozycję, a wtedy wystarczy im do rządzenia maleńki Lepper, Giertych tudzież PSL, którzy po parę teczek przyjdą na kolanach.

Teraz toczy się gra o utrzymanie wizerunku partii ugodowej, bo głosujący Polacy wprost nienawidzą jakichkolwiek konfliktów, a uznany za "paliwodę" dużo straci. Oczywiście hasła dążenia do porozumienia to jedno a realia to drugie. Kaczyński robi wszystko, żeby wyeliminować możliwość jakiegokolwiek dogadania się przez stawianie warunków nie do spełnienia. Ostatnio aktywnie szantażuje opozycję "porozumieniem stabilizacyjnym", które w skrócie można zdefiniować - przegłosujcie ustawy PiS to nie będzie wcześniejszych wyborów. Dziś także przedstawił wymóg o niekaralności dla kandydatów do rządu co eliminuje już z rozmów Samoobronę i Leppera, i de facto zamyka możliwość stworzenia koalicji rządowej.

Najbardziej żalosne jest dla mnie powoływanie się na zasady honoru przez wyborczych zwycięzców - chyba jeszcze nigdy w historii III RP żadna partia nie zachowywała sie w tak arogancki sposób przy tak niewielkim poparciu i z takim brakiem szacunku dla wyborców. Można narzekać, że żadnej partii nie udzielili wystarczającego poparcia, ale ja bym tu raczej upatrywał powszechnego głosu ZA koalicją obu partii.
Jedynym pozytywnym skutkiem tego politycznego burdelu, który zafundował nam Kaczyński Jarosław może być polaryzacja polskiej sceny politycznej na dwie dominujące partie co w przyszłości może ułatwić sprawne rządzenie państwem (początek ewolucji do systemu dwu- dwuipółpartyjnego ? czas pokaże).

To chyba by było na tyle ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Jkeeper
green 


Wiek: 54
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 307/76
Wysłany: 2006-01-18, 18:35  


wina leży po stronie niedoszłych koalicjantów z POPiSu, tyle jeżeli chodzi o ankietę. Co do obecnej sytuacji politycznej, najlepszym rozwiązaniem są niestety wybory i mówię to jako osoba głosująca ostatnio na PO. Nie rozumiem zarzutów o rozbijanie przez Jarka Platformy, kto chce przechodzić do innej partii, ten przechodzi i tyle. Partia o takim potencjale jaki ma obecnie Platforma nie może pozwolić sobie na bycie w ciągłej opozycji, odwrócą się od niej eksperci, lobbyści i inne ważne elementy układanki społeczno - politycznej. Musi więc przystapic do koalicji, inaczej dojdzie do wchłonięcia cześci jej liderów do PiS lub do przesilenia w samej partii i na "tronie" zasiądzie nowy przewodniczący (zapewne Janek Rokita), który doprowadzi do koalicji, innej alternatywy nie ma. Kto interesuje sie długo polityką, ten wie, że w PiS i PO znajduje sie wielu dawnych kolegów z nie istniejących ugrupowań i wbrew pozorom (imerr sie z tym nie zgadza) nie ma między nimi aż tak duzych róznic programowych w chwili obecnej, kiedy zasiadają w tych dwóch partiach. Tu bardziej chodzi o "liderowanie" i nie każdy zgadza się na funkcjonowanie w drugim szeregu, znowu przeważają osobiste ambicje. Prędzej czy później do koalicji POPiS musi dojść, bo samobójstwem dla Platformy byłby jakikolwiek mariaż z postkomuchami. Miki rozpisał wiele scenariuszy, a ja słyszałem o najbardziej diabelskim scenariuszu:

- w obecnym Sejmie PO i PiS nie mają możliwości zmiany konstytucji (nie posiadają 3/5 miejsc), więc niby skłócone idą do nowych wyborów aby zgarnąć całą pulę :]

Jeżeli chodzi o rząd Marcinkiewicza - nic do niego nie mam, podobają mi sie jego inicjatywy ustawodawcze, zwłaszcza "24 godz. sądy". Zresztą kilka projektów ustaw wyraźnie pokazało jak boi się tego "stary układ" i tak w wiekszości ocenią to wyborcy podczas nowych ew. wyborów. Elity polityczne się zdziwią jak zobaczą ile poparcia dostanie PiS i jakie nadzieje pokłada w ich rządzie społeczeństwo, czy słusznie to już inna sprawa. Jarosław Kaczyński bije wszystkich na głowę jeżeli chodzi o strategie polityczne, wyśmienity gracz.
_________________
Jeśli trzymasz z Barçą, Real to twój wróg. Ja wybrałem Barcelonę - Hristo Stoichkov
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Seawolf 


Dołączył: 17 Sty 2006
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-01-18, 20:51  


Do Czerwonego Olka jeszcze troche Jarkowi brakuje.
A co do twojego scenariusza, to sie z nim nie zgadzam bo:
1. PiS i PO mają zupełnie rozne plany dotyczace zmieny konstytucji. PO na przykład nie mówi nic o sinej pozycji prezydenta co jest podstawowa zmiana w projekcie kaczyńskich. Po drugie PO chciała likwidacji senatu w takiej akcji 4xTak czy coś w tym stylu jakis rok temu. PiS jest oczywiscie temu przeciwne jako obronca polskiej tradycji parlamentarnej. (Tak jakby by byla onatak wspaniala i bogata)
Tak wiec juz te rozbieznosci nie pozwalaja na stworzenie wspolnego projektu, a co za tym idzie przeglosowanie go.
Sa tez roznice dotyczace KRRiT, NBP, RPP...
2. Tak powazne zmiany w konstytucji wymagaja jeszcze referendum. Nie wiem czy uda sie przekonac 50%+1 glosujacego do tego aby poparl te zmiany.
_________________
Si Vis Pacem,Para Bellum - Jeśli chcesz pokoju,szykuj sie do wojny - Wegecjusz
"Celem wojny nie jest zginąć za swoją ojczyznę,tylko sprawic by tamci skur... zgineli za swoją"- Gen. G.S.Patton
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Chadd 


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 37/34
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-01-19, 09:04  


Seawolf napisał/a:
Po drugie PO chciała likwidacji senatu w takiej akcji 4xTak czy coś w tym stylu jakis rok temu.


Wiele pozytywow moge poweidzieć o inicjatyweach PO ale akurat 4Xtak było chwytem marketingowyma a nie jakimkolwiek programem. Przypomne, że we wrześniu 2004 zbierano w tej akcji podpisy pod referendum obywatelskie. Zebrano wymaganą ich ilość, czyli bodaj 500tyś, ale do referentum nigdy nie doszło. Ta sprawa jest mi jakoi tako znana bo moja była (z Młodych Demokratów :) ) biegała z tymi papierkami po wrocławskim rynku.
Tak naprawde nigdy nic nie miało z tego wyjść.
_________________
Usin' and confusin' beats that You never heard.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
baixinho 

Wiek: 36
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2006-01-19, 09:32  


bez odpowiedniego zaplecza parlamentarnego i rzadowego i tak nie mogloby nic z tego wyjsc
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
waldos 

Wiek: 38
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 74/142
Skąd: tarnobrzeg
Wysłany: 2006-01-19, 10:24  


temat jeden z ulubionych,ale trudno zawsze między Wami odgrywać role Kasandry :P

Co do Kaczyńskich i PC,to owszem prawde mówi muchołat Stefek że kaczory zostały same,ale same zostały dlatego że jarek od początku chciał zerwania układu z betonem by uzdrowić Polske,owszem kompromis i grubą kreske można nazwać sukcesem naszego narodu,ale chyba racje miał wtedy kaczyński który uważał że skoro odzyskaliśmy suwerenność i wolność nic już z byłym reżimem prawicy nie wiąże i że można oczyścić kraj z szumowin.problem na dziś jest taki jaką by to forme przybrało,jak duże byłoby to polowanie,ale przypuszczam że mimo wielu krzywd jakie wyrządzono by także niewinnym to jednak Polska wyglądałaby dziś inaczej,znaczy lepiej

kto jest winny obecnemu kryzysowi ?? hmm to los chyba,przecież od początku było wiadomo że pod względem podejscia do gospodarki PO i PiS się różnią i to bardzo.
Sporo racji ma Mikaleus pisząc że jedność prawicy przed wyborami dawała złudną nadzieję na dobrą kolaicje,bo przecież nie była zbudowana na meritum a na wspólnym wrogu,to musiało sie rozpaść !!

ale naiwnością jest Miki wskazywanie na brutalną kampanie Pisu względem PO,najbardziej zaskakujące jest to że mężowie stanu PO,kreujący się na największych mędrców narodu nie odpowiedzieli na ta kampanie,czekali jak bezbronne dzieci łudząc się że wybory wygrali już na kwartał przed wyborami i nic się nie zmieni
Kaczyńscy okazali się cfańsi i bardziej ludzcy,w liderach PO najbardziej wkurzająca jest ich arogancja,ich poczucie wyższości a dokuntowali ją nieraz,ja też uważam że lepper nie jest nikim mądrym ani potrzebnym,ale w czasie kampani nie artykułuje się takich rzeczy,nie olewa sie 3 elektoratu w kraju !! !! jakikolwiek lepper by nie był został 3 siłą w sejmie,a tusk w debacie przedwyborczej gdy wszyscy czekaliśmy na dyskucje o Polsce uparł się na to czy andrzej zostanie vicemarszałkiem czy nie,za tą bute przegrał

jeszcze jedno,uważam że ewentualna koalicja PO i PiSu jest niemożliwa,niemożliwa dlatego że rokita zawsze wie wszystko lepiej i co więcej uważa że to progam jego parti powinien być rezlizowany a każdy inny to socjalistyczny bełkot,nikt normalny z takim bufonem by nie pracował

Stary Zielony Chłopiec ma racje z dobrymi pomysłami marcinkiewicza,ale są też bardzo chybione jak to becikowe,dobrze wiesz o tym pewnie koelgo bo sam podobno masz dzieci i jak mniemam wiesz że lepsze niż doraźna pomoc byłaby systemowa pomoc w sferze podatkowej,a instrumenty są różne i pewnie do dogadania

Ci co wierzą w zjednocznoą lewice i ola zwyczajnie się łudzą
lewica sie skończyła (zrersztą co to była za lewica?)z milerem który miał olbrzymią legitymacje do rządzenia i mógł zostać premierem nawet na kilka kadencji ale okazał się małym politykiem,politykiem sterowanym i podatnym na wpływy
odbudowanie pozycji lewicy jeśli prawica czegoś totalnie nie spieprzy może potrwać conajmniej dekade,albo i więcej
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Chadd 


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 37/34
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-01-19, 16:08  


baixinho napisał/a:
bez odpowiedniego zaplecza parlamentarnego i rzadowego i tak nie mogloby nic z tego wyjsc


tyle że chodziło o referendum, którego przeprowadzić nie raczyli, choć mieli ku temu możliwość.
A co by z tego wyszło to inna sprawa. 4Xtak było ruchem medialnym w najlepszym stylu, choć pozbawionym przełożenia na kwestie formalne.

waldos napisał/a:
Stary Zielony Chłopiec ma racje z dobrymi pomysłami marcinkiewicza


Napewno nie są nim 24 godzinne sądy w sytuacji gdy system sądowniczy jest już niemal zablokowany. Podaje się pomysł latwiejszy do wprowadzenia niż kompleksowa reforma sądownictwa czy choćby zwiększenie nakłasdów na etaty sędziów, ale będący w obecnej sytuacji prawnym bublem nie od wykonania.
Chybionym pomysłem jest tez rozwaleie WSI.
Po prostu nie widze pozytywów płynących z polityki wewnętrznej rządu krzywego ryja


waldos napisał/a:
Ci co wierzą w zjednocznoą lewice i ola zwyczajnie się łudzą
lewica sie skończyła (zrersztą co to była za lewica?)z milerem który miał olbrzymią legitymacje do rządzenia i mógł zostać premierem nawet na kilka kadencji ale okazał się małym politykiem,politykiem sterowanym i podatnym na wpływy
odbudowanie pozycji lewicy jeśli prawica czegoś totalnie nie spieprzy może potrwać conajmniej dekade,albo i więcej


I tu możesz sie zdziwić. Lewica skonsolidowana, z twarzami młodych na piedestale (Olejniczak, Syska) oraz ludzi z ukladem skompromitowanym nie kojarzonych (Borowski, Celiński), a także środowisko postsolidarnościowego centrolewu może zdziałać naprawde wiele w bardzo niedlugim czsie.
Przypomne tylko, że podobnie jak ty wlados, mowiono w 2001 o srodowisku AWSowców. Tymczasem jego spadkobiercy już 4 lata poźniej zagarneli wszystko co było do zagarnięcia.
_________________
Usin' and confusin' beats that You never heard.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
green 


Wiek: 54
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 307/76
Wysłany: 2006-01-19, 16:14  


waldos drogi rewolucjonisto, masz rację z tym becikowym, nie twierdzę, że wszystkie pomysły PiS są dobre, stwierdzam jedynie fakt, że część jest dobra, a inna część właściwie trafia do ogromnej rzeszy odbiorców, a o to pewnie w polityce chodzi. Moim skromnym zdaniem, aktualne sondaże mogą byc nawet niedoszacowane jeżeli chodzi o notowania PiS, zwykły, szary człowiek z cienkim portfelem kibicuje tej ekipie, a to najwiekszy elektorat. Do tego PiS umiejętnie wprowadza nowe propozycje ustawowe, gdzie natychmiast odzywaja się z oburzeniem dane grupy zawodowe (np. sędziowie), które są traktowane przez zwykłego szarego człowieka jako grupy uprzywilejowane i traktujące swoja pracę czy służbę jako przymus za duże pieniądze. Zwykłego człowieka oburza fakt, że sędzia zarabiający ok. 12 tys. zł zrzędzi, że będzie musiał pracować na 3 zmiany, nie licząc się ze stanem bezpieczeństwa ogółu. Super chwyt Ziobry i PiS, właśnie w takie kasty będą uderzać i pokazywać jak są one oderwane od szarego człowieka, to ma być symbol republiki kolesiów i III RP i tak to wielu odbiera. PiS zgarnia wszystko po ew. wyborach, a PO pęknie lub dojdzie do zmiany kierownictwa - stawiam na Janka R.
_________________
Jeśli trzymasz z Barçą, Real to twój wróg. Ja wybrałem Barcelonę - Hristo Stoichkov
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Negro 


Wiek: 33
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 11/30
Skąd: Tschenstochau
Wysłany: 2006-01-19, 17:20  


5606334- Macie nr gg do Lecha W. znanego ze swej skoczności ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Serpico 


Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 5/11
Skąd: Concha Espina 1
Wysłany: 2006-01-19, 17:48  


dzisiaj nawet był dostępny, ale jakoś nie odważyłem się napisać. :P

w opisie miał info, że wkrótce zmienia nr na 1980 - wiadomo od czego data :]
Ostatnio zmieniony przez Serpico 2006-01-19, 18:05, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Chadd 


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 37/34
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-01-19, 17:51  


Old GReeN Boy napisał/a:
[ Zwykłego człowieka oburza fakt, że sędzia zarabiający ok. 12 tys. zł zrzędzi, że będzie musiał pracować na 3 zmiany, nie licząc się ze stanem bezpieczeństwa ogółu. Super chwyt Ziobry i PiS, właśnie w takie kasty będą uderzać i pokazywać jak są one oderwane od szarego człowieka, to ma być symbol republiki kolesiów i III RP i tak to wielu odbiera. .


A co ma do cholery republika kolesiow z sedziami wspólnego? :boje sie:

Za to, że sędziowie latami zakuwali ustawy, paragrafy i ustępy, za to, że podjęli sie trudnej roli rozstrzygania o ludzkim losie i otrzymują za to conajwyżej adekwatne wynagrodzenie, mają być karani nienormowanym czasem pracy? To jakiś żart chyba. Czytając twój post wyczuwam PRLowski smrodzik. Oni zarabiają więcej wiec trzeba im jakoś przypieprzyć. Ale już innych kwestii nie warto rozstrzygać.
Polska mentalność [*]

Wali mnie co myśli zwykły czlowiek! Wali mnie, że te 'kasty' są od niego daleko. Zasługują na to po stokroć i twoje czcze gadanie tego nie zmieni. A projekt Ziobry zakrawa totalnym debilizmem. To tak, jakby chcieć polepszyć stan zasobności portfela obywateli dodrukowując pieniądze.
Po co reformy...
_________________
Usin' and confusin' beats that You never heard.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics