Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Urruti t´estimo!
Joaquin Maria Puyal
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Copa America 2011
Autor Wiadomość
Mefju 
#moneybeautyfame


Wiek: 27
Dołączył: 06 Pa¼ 2007
Piwa: 495/89
Wysłany: 2011-07-09, 20:27  


W ameryce pd to chyba wszystkie fanki takie. Na MS z kolei byla podobna babka ale z Paragwaju.
_________________
Każą mi trzymać wrogów blisko,
nie wiem na chuj.
U mnie się nie patrzy na nich,
nie wiem jak tu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
valdeq 


Wiek: 39
Dołączył: 20 Sie 2006
Piwa: 94/44
Wysłany: 2011-07-09, 22:39  


z paragwaju byla larissa riquelme, z reszta wspominana we wklejonym video (nie tylko poprzez telefon miedzy blizniaczkami :) ).
_________________
Marriage is stupid! Every year there are a million new, hot, 22-year-olds walking into bars, and call me "glass-half-full," but I think they're getting dumber.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
trampki 
Mistrz Presezonu


Dołączył: 07 Sie 2009
Piwa: 361/231
Wysłany: 2011-07-10, 09:33  


ledwo minutę wytrzymałem na tym filmiku z dwoma paszczurami

co do samego turnieju to Brazylia nie przestaje ciotowac, chociaż pewnie tak jak Argentyna wyjdzie z drugiego miejsca. Tytuł frajera milionlecia dla tego kto zapłaci klauzulę 45 mln za Neymara. Jak dla mnie to facet jest wart tyle ile Keirrison. Fajnie wiedziec że Fred nadal żyje i od czasu do czasu trafia do siatki.

Ogólnie to poziom turnieju godny ostatnich MŚ. Przynajmniej bramek jest trochę więcej niż w pierwszych meczach.
_________________
- It's 106 miles to Chicago, we got a full tank of gas, half a pack of cigarettes, it's dark, and we're wearing sunglasses.
- Hit it.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Janio 
Lo Puto Crack


Wiek: 35
Dołączył: 24 Sie 2006
Piwa: 93/186
Wysłany: 2011-07-12, 15:00  


Messi po dzisiejszym meczu ma w calym turnieju dwie asysty a powinien miec lekko liczac cztery razy tyle. Higuain, Aguero i Lavezzi popisuja sie nie lada umiejetnosciami marnujac okazje stworzone przez Leo.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
chaos 
syn ulicy


Wiek: 32
Dołączył: 30 Gru 2009
Piwa: 1160/901
Skąd: miasto hau hau
Wysłany: 2011-07-14, 11:41  


Czy ktoś, kto daje rady oglądać regularnie mecze Copa, może napisać, jaka drużyna wygląda obecnie na faworyta do zwycięstwa?
_________________
Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Boberek 


Wiek: 34
Dołączył: 24 Sty 2006
Piwa: 1025/1809
Skąd: Szczecin-Gryfice
Wysłany: 2011-07-14, 13:34  


Wenezuela ? A tak na powaznie chyba razie zadna z druzyn poki co nie wyglada na faworyta...Argentyna ,Brazlia ,Urugwaj ,Chile graja bardzo nierowno mimo to chyba w ktorejs z tych ekip trzeba upatrywac zwyciezce ...

Byc moze cwiercfinaly nam cos wyjasnia bo ktos z dwojki Argentyna -Urugwaj odpasc musi. Zobaczymy co Sanchez i spolka wymysla przeciwko dobrze ofenswynie grajacej w tym turnieju Wenezueli i czy Paragwaj bedzie w stanie powalczyc z Brazylijczykami...
_________________
"W tym klubie nauczono mnie, że gdy przegram, mam pogratulować przeciwnikowi, ponieważ był lepszy, a kiedy wygram - pozostać skromnym."
Pep Guardiola
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
buli#1 
WueFista


Wiek: 32
Dołączył: 11 Mar 2007
Piwa: 430/214
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-07-14, 14:05  


jest jeszcze świetnie poukładana Kolumbia, która póki co nie straciła gola na turnieju. Teraz czeka ich spotkanie z Peru, gdzie śmiało można wskazać faworyta.

Faworyci bardzo zawodzą, Argentyna gra cieniutko, Brazylia się szarpie, Chile i Urugwaj też mocno poniżej oczekiwań. Jednym słowem ciekawy turniej jest gdzie ciężko wskazywać faworytów.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gilu 
Borat is not amused.


Wiek: 28
Dołączył: 23 Sty 2007
Piwa: 173/187
Skąd: Sewilla
Wysłany: 2011-07-14, 17:46  


Pod względem tego kto zagra w finale, turniej jest bardzo ciekawy, ale jak się spojrzy na te mecze, to jest to lekki dramat. Widziałem 3 niecałe mecze, w których padły zaledwie 3 bramki. Gdy podczas meczu Chile - Peru padła, pół baru się śmiało, jakim cudem. Póki co najmocniej chyba wygląda Wenezuela i Kolumbia, ale w tych pierwszych jakoś niespecjalnie chce mi się wierzyć, skoro właśnie po raz drugi w historii osiągnęli ćwierćfinał (nigdy nie zaszli dalej), a na Mundialu jako jedyni z CONMEBOL nie zagrali nigdy.
_________________
[Wczoraj 23:25] gustlik89: generlanie cale to forum prowadzi jedna wielka banda kretynow ktora w jednym szeregu mozna postawic z jarasem kaczynskim po prostu kolesiostwo i tyle
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
rudy 
barcelonista


Wiek: 28
Dołączył: 03 Sty 2011
Piwa: 198/77
Skąd: okolice Poznania

Wysłany: 2011-07-14, 17:56  


Dzisiejsze rozegrane mecze zapewniły nam akurat sporo emocji: w obu spotkaniach padło po sześć bramek. Ciekawie było zwłaszcza w meczu Paragwaj-Wenezuela, gdzie szalona końcówka zapewniła rewelacji tego turnieju jeden punkt. Brazylia zagrała najlepszy mecz na turnieju, choć i tak jest daleko od optymalnej formy.

Mimo wszystko zdziwię się, jeżeli finał będzie inny niż Argentyna- Brazylia/Chile. Bardzo możliwe, że Albicelestes i Canarinhos złapali delikatny wiatr w żagle i zaczną się rozkręcać. Zwłaszcza Argentyna. W końcu Batista postanowił zmienić wyjściowy skład i od razu widać było efekty. Na ćwierćfinałowy mecz z Urugwajem mimo wszystko posadziłbym Higuaina na ławkę i wpuścił Pastore, może Milito. Zobaczymy, czy Argentyna zagra znowu 4-2-3-1 czy powróci do 4-3-3. W każdym razie wskazuję ich jako zwycięzcę Copa America 2011.
_________________
Madrid, cabron, saluda al campeon!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
gregori 


Wiek: 43
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 361/73
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2011-07-14, 20:06  


Teraz dopiero cos sie zacznie, jak na razie rozegrano 18 meczow, zeby z 12 zespolow zrobic 4. Ciekawie bedzie na pewno w meczu Argentyna - Urugwaj, niby wszystko zmierza do finalu Argentyna - Brazylia ale oba zespoly musza pokazac o wiele wiecej niz do tej pory.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Lemes 

Wiek: 34
Dołączył: 11 Lip 2008
Piwa: 290/108
Wysłany: 2011-07-15, 07:35  


gregori napisał/a:
Teraz dopiero cos sie zacznie, jak na razie rozegrano 18 meczow, zeby z 12 zespolow zrobic 4


miałeś na myśli zapewne, że zostało 8 zespołów, bo 4 to odpadły ;)

jak na razie żenujący poziom turnieju, ale jak ktoś wyżej zaznaczył, prawdziwa walka rozpocznie się od ćwierćfinału. Tutaj już żaden zespół nie może pozwolić sobie na chwilę słabości. Także stawiam na finał Argentyna - Brazylia, no chyba, że przewielki Alexis ukaże Brazylijczyków. Kolumbia dla Argentyny też będzie ciężkim przeciwnikiem, bo jak na razie prezentują równą wysoką formę.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
trampki 
Mistrz Presezonu


Dołączył: 07 Sie 2009
Piwa: 361/231
Wysłany: 2011-07-17, 12:54  


Wczoraj wreszcie zaczęło coś się dziac.

Najpierw Peru zgwałciło Kolumbię w dogrywce. Sam mecz był całkiem dobry, jak na standardy tego turnieju nawet więcej niż dobry. Obie drużyny zagrały ambitnie, do ostatnich minut walcząc o każdą piłkę. Więcej okazji do strzelenia bramki miała Kolumbia, przede wszystkim rzut karny koncertowo zyebany przez Falcao. Oprócz tego słupek Dayro Moreny (najlepszy gracz Kolumbii w tym meczu, kto wie może jeszcze zdąży przewinąc się przez jakiś klub europejski) a także akcja Guarina z 93. minuty kiedy to minął trzech Peruwiańczyków i przypierdzielił potężnie w poprzeczkę. Peru z kolei odpowiadało groźnymi kontrami a także mocnymi strzałami z dystansu, głównie Vargasa. W dogrywce nie popisał się bramkarz Kolumbii Luis Martinez (ten sam co strzelił gola Kuszczakowi z 90 metrów), który to sprokurował obie sytuacje bramkowe wykorzystane przez Peru. Pizdy w samo okno poszły niemiłosierne. Awans zasłużony, brawa tym większe iż Peru gra w tym turnieju bez dwóch doświadczonych napastników - Claudio Pizzaro i Farfana.
Co do Kolumbii to nie wiem skąd była ta podnieta nimi po fazie grupowej, owszem grali dobrze, zwłaszcza w obronie kiedy to nie stracili żadnej bramki w pierwszych trzech meczach ale oprócz tego nic wielkiego nie pokazali. Mogą sqrwiac, nie będzie mi ich szkoda.

Drugi cwiercfinał to było chyba najlepsze spotkanie tegorocznego Copa America. Mnóstwo sytuacji, czerwone kartki, wesoła obrona i olbrzymia dramaturgia, ukoronowana rzutami karnymi. Argentyna wcale nie grała źle, problemem była skutecznośc i forma kilku zawodników, przede wszystkim obrońców, Di Marii, Aguero i Teveza (jego rodzina teraz chyba nie będzie robic problemów z wyjazdem z kraju). Najlepiej grali Higuain, Gago i Messi, ten ostatni zwłaszcza w pierwszej połowie, kiedy to ciągnął niemal wszystkie akcje gospodarzy turnieju. W drugiej było gorzej ale i tak zagrożenia ze strony innych zawodników próżno było oczekiwac. W Urugwaju totalnie rozyebał mnie Diego Perez - najpierw bodaj w trzeciej minucie dostaje żółtko, potem strzela bramkę i chuy, dalej gra jak rzeźnik :lol2: Oczywiście do końca pierwszej połowy nie wytrzymał i Urusi musieli grac w dziesiątkę.
\o/ Muslera \o/ po tym meczu śmiało może robic za bohatera narodowego, zwłaszcza za combo z 90. minuty.



Kozak, nie ma co. Szkoda że spieprzył do Turasów, Lazio robi teraz niezłą pakę i taki bramkarz byłby tam cholernie potrzebny.

Szkoda mi Argentyny. Mając taki potencjał grac taką mizerię ['] Chyba nawet Skorża dałby radę więcej z tego wyciągnąc. Messiemu oczywiście do usranej śmierci będzie się wypominac brak sukcesów z reprezentacją. Z drugiej zaś strony lepiej że odpadli teraz niż żeby mieli to zrobic o jeden mecz później, przynajmniej wcześniej wróci i nie będzie się musiał mordowac w meczu o trzecie miejsce.
Batista teraz pewnie zrobi out, w jego miejsce przyjdzie kolejny kartofel i cykl będzie się powtarzał. Chyba że zainwestują w naprawdę ogarniętego trenera-taktyka, najlepiej z Europy, ale na to chyba się nie zanosi.

Bonus:
_________________
- It's 106 miles to Chicago, we got a full tank of gas, half a pack of cigarettes, it's dark, and we're wearing sunglasses.
- Hit it.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gilu 
Borat is not amused.


Wiek: 28
Dołączył: 23 Sty 2007
Piwa: 173/187
Skąd: Sewilla
Wysłany: 2011-07-17, 23:19  


Właśnie jestem po obejrzeniu najnudniejszego meczu w życiu. Ani Brazylia ani Paragwaj nie chcieli strzelić gola. No kurwa, żeby po 120 minutach było 0-0 i dopiero w czwartym karnym padł gol? Dramat. Całe szczęście, że wygra ktoś inny niż Brazylia i Argentyna.
_________________
[Wczoraj 23:25] gustlik89: generlanie cale to forum prowadzi jedna wielka banda kretynow ktora w jednym szeregu mozna postawic z jarasem kaczynskim po prostu kolesiostwo i tyle
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
gregori 


Wiek: 43
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 361/73
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2011-07-18, 07:24  


Dla mnie wlasnie ogladanie sie skonczylo, polfinaly sa w srodku nocy, a w czasie finalu wyjezdzam na krotkie wakacje. Niespodzianki sa niezle, ale z drugiej strony slaba Brazylia i Argentyna to slaby turniej. Peru i Wenezuela to przecietne zespoly, Paragwaj gra totalne nudy, jedynie Urugwaj moze cos pokazac. Szkoda na to wszystko czasu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Szczur 


Dołączył: 14 Gru 2006
Piwa: 606/906
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-07-18, 09:17  


Przypomniał mi się od razu mecz Paragwaj-Japonia z RPA. Wtedy też zagrali tak beznadziejnie, że aż zal było patrzeć, byle tylko dotrwać do karnych. Teraz pojechali tym samym systemem.

Argentyny mi nie żal i myślę, że wyjdzie nam to na dobre. Gdzieś przecież Leo będzie musiał sobie odbić to niepowodzenie :D

Typ na finał: Urugwaj - Wenezuela.
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=4D3CBZJ9QUQ
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics