Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
El Barça es més que un club
Narcís de Carreras
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: kuryl
2011-05-17, 15:36
GD #3 & #4; Real Madrid CF - FC Barcelona 0:2 | 1:1
Autor Wiadomość
gelex 
CatMorderca


Wiek: 36
Dołączył: 02 Wrz 2009
Piwa: 577/335
Skąd: z krainy dreszczowów
Wysłany: 2011-05-05, 09:10  


To Jurek bredził :)
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=HiB7Be0wNsg
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
chaos 
syn ulicy


Wiek: 32
Dołączył: 30 Gru 2009
Piwa: 1160/901
Skąd: miasto hau hau
Wysłany: 2011-05-05, 09:18  


gregori, czerwona kartka dla Pedro eliminowałaby go z gry w finale, ale zgadzam się, że za zamiar tutaj żółtko starczyło, bo Marcelo nie został ścięty.
I chyba gol Higuania? ;)
Większość tych oskarżeń wyssana z palca, ale symulek Busiego czy Pedro z pierwszego meczu nie można nie zauważyć. Inna sprawa, że mogło to być rzeczywiście częścią taktyki na tak ostro grające mierdy. Okazało się skuteczne. Wątpię, że w finale LM oraz pozostałych meczach La Liga dalej będziemy oglądać podobne chwyty.
_________________
Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Tomash 


Wiek: 27
Dołączył: 16 Mar 2009
Piwa: 46/86
Skąd: Żuławy i Mierzeja :)
Wysłany: 2011-05-05, 09:47  


Teraz wszyscy są, jak jeden mąż, przeciwko Barcelonie. Obojętne jest czy kibicujesz drużynom angielskim, włoskim czy niemieckim. W modzie jest wytykac błędy i sporadyczne nieczyste zagrania naszych piłkarzy. Można powiedziec, że Mou stworzył swego rodzaju trend na "antybarcelonizm". Tu idealnie sprawdza się przysłowie o tym, że dostrzega się drzazgę w czyimś oku, nie dostrzegając w swym belki. Nikt nie powie o złośliwych i wykonywanych z premedytacją faulach piłkarzy Realu. Nikt nie zauważy, że zawodnicy z Madrytu również doskakują przy każdej okazji do sędziego by przekonac go do swoich racji. A o sprawach czysto piłkarskich to w ogóle się praktycznie nie mówi.

Czemu do jasnej cholery, żadna mierda, nie przyzna, że w dwumeczu Barca była bezdyskusyjnie lepsza? Oni autentycznie mają kompleks Barcelony. Skoro nawet oficjalna strona, umieszcza filmy mające przekonac cały świat, że piłkarze z Camp Nou to aktorzy i prowokatorzy (Busi i "małpa" w kierunku Marcelo") to nie jest to normalne. Skoro ludzie będący za Realem uważają, że zagranie Pepe w starciu z Alvesem nie zasługiwało na kartkę to po jaką cholerę, AS-y i inne promadryckie pisma, kombinują przy fotografiach ukazujących tę sytuację? Skoro Madryt chce byc świętszy od Papieża i nieskalany żadnym 'syfem', niech nie zniża się do tak niskiego poziomu i nie stosuje tak żałosnych metod by na siłę udowodnic swoją wyższośc. Barcelona święta nie jest i nie wydaje mi się, żeby do takiego statusu aspirowała.

P.S. Chciałbym zobaczyc jak będzie wyglądało najbliższe zgrupowanie "La Roja" :P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Dodo 


Wiek: 28
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 616/154
Wysłany: 2011-05-05, 10:01  


gelex napisał/a:
widzę Dodo że retoryka Mourinho doskonale do Ciebie trafiła

Jesteś doskonałym przykładem tego, że Portugalczyk potrafi prać głowy. Jeżeli po drugim meczu piszesz o żenujących symulkach i kontrowersjach to doprawdy dowodzisz tej tezy.



czegoś nie zrozumieliście z gregorim. to, co przedstawiłem w ostatnim poście to nie są moje biadolenia, tylko opinie sporej części postronnych kibiców na stronach i forach. a przytaczam je tylko dlatego, że gregori i RRR stwierdzili, że nieprawdą jest, jakoby barcelona była nielubiana w internecie, z czym się niestety nie mogę zgodzić

gelex napisał/a:
A Ty biadolisz coś o żenujących symulkach i kontrowersjach, poświęcasz temu masę czasu. Po co? Po to żeby dowieść, że zdradziliśmy pewne ideały? Poza tym zastanawiam się, czy po każdym takim meczu pisałeś coś o żenującym spektaklu, czy tylko ostatnio, kiedy to wyraźnie nasiliła się nagonka na ten element.


wspomniałem tylko, że psuje mi to trochę satysfakcje z finału, bo wiem, że potrafimy wygrywać bez akcji typu sergio sprawdzajacy czy nie leje mu sie krew z glowy i czy ma wszystkie zeby po uderzeniu w klatke piersiowa. jasne, ze nie podobalyby mi sie takie zagrywki w innych meczach, ale kiedy mialbym sie czepiac naszego symulanctwa, skoro wczesniej to nie wystepowalo? na sergio bez udawania rywale lapia mnostwo kartek, a alves dramatyzuje po lekkich faulach (czym mnie czesto irytuje), ale to jednak co innego, niz padanie bez zadnego kontaktu, jak ma w zwyczaju di maria

gelex napisał/a:

Cytat:

- bardzo popularna teoria, ze kazde z ostatnich wielkich zwyciestw barcelony w lm mialo miejsce po jakims przekrecie, 05/06 nieuznana bramka szewy, 08/09 chelsea, 09/10 oscarowa rola busquetsa i teraz wykluczenie pepe i nieuznany gol igły. propaganda mou tez zrobila swoje. inter niszczyl przez pare lat we wloszech, obrazek dotyczych ich druzyny, teraz uwaza sie, ze sedziowie sa za barcelona:


Ale jaka to popularna teoria? Kto poważny napisze, że sędziowie są za Barceloną? Mourinho? No proszę, on już dawno stracił resztki wiarygodności snując teorie o międzynarodowych spiskach.



i znowu zapominasz, ze pisalem o 'pseudotworczosci' internetowej w odpowiedzi na opinie RRR i Gregoriego. ja sam doskonale wiem, ze to bzdury, ze rownie wiele razy sedziowie nas krzywdzili (w sumie nas znacznie czesciej), ze wielu fachowcow stwierdzilo, ze chocby wyrzucenie pepe bylo zgodne z przepisami itd.


gelex napisał/a:


Jak myślisz, dlaczego nie mówi się tyle o skandalicznym sędziowaniu w meczu z Interem? Dlaczego nie mówiło się tyle o skandalicznym sędziowaniu na Stamford Beach w 2005? Dlaczego miast o brutalnej grze mierdy, mówi się o naszym symulowaniu?

Wiesz dlaczego?

Bo FC Barcelona jako instytucja nie prowadzi krucjaty na rzecz udowodnienia tego jaki to świat ją otaczający jest zły, a wszyscy rzucają nam kłody pod nogi. FC Barcelona nie prowadzi też kampanii mającej na celu udowodnić, że jest inaczej i nie symulujemy, nie faulujemy a sędziowie nie mylą się na naszą korzyść. I dobrze. Bo jesteśmy ponad tym, piłkarze są ponad tym.


no właśnie. barcelona jako instytucja sie tak nie zachowuje, ale już grupa naszych kibiców o której pisałem w trzecim punkcie, używa w dyskusjach właśnie tych argumentów, które wymieniłeś, przez co jedynie zrażają do barcelony kibiców innych, gorszych bo zwyczajnych klubów
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
twardy 
Boixos Nois


Wiek: 32
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 111/140
Skąd: Pawłowice/Kraków
Wysłany: 2011-05-05, 11:30  


Bardzo dobrze ujal to Greg, Barcelona jest nielubiana bo jest najlepsza, tak jak swojego czasu mierda.
_________________
Puta Madrid!
Puta Espanyol!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
gelex 
CatMorderca


Wiek: 36
Dołączył: 02 Wrz 2009
Piwa: 577/335
Skąd: z krainy dreszczowów
Wysłany: 2011-05-05, 11:34  


Dodo zapominasz o jednym

zawiść

tak, zwykła zawiść kieruje ludźmi, którzy po jednym meczu w naszym wykonaniu, w którym postanowiliśmy ogień zwalczać ogniem, doszukali się znakomitego pretekstu do pojechania po Barcelonie.

Nie często zdarza się, żeby pisać o nas źle, i to żaden patos, aż tu nagle mecz na Miedrabeu daje wielu osobom okazję do wylania swojego żalu na jakiejkolwiek podstawie

Ci ludzie tylko z tym czekali. IMO szkoda tracić czas na nie tyle dyskusję z nimi, co zapoznawanie się z ich miałkimi opiniami.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=HiB7Be0wNsg
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
green 


Wiek: 53
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 307/76
Wysłany: 2011-05-05, 11:46  


nie kibicuję zespołowi, który jest i ma być kochanym przez wszystkich, kibicuję temu który ja kocham (może to słowo brzmi głupio w ustach starego mężczyzny, ale tak jest i basta) i nie obchodzą mnie głosy anonimowych frustratów, zwłaszcza na polskich forach, które przekroczyły już dawno granice dobrego smaku i dotyczy to wszystkich sfer aktywności społecznej - od polityki przez kulturę (w tym masową), sport po kolor skóry, światopogląd i orientacje seksualne.
_________________
Jeśli trzymasz z Barçą, Real to twój wróg. Ja wybrałem Barcelonę - Hristo Stoichkov
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
kuty
Dodo 


Wiek: 28
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 616/154
Wysłany: 2011-05-05, 17:08  


jakby kogoś interesowało, obszerne skróty półfinałów w dobrej jakości, język angielski

pierwszy mecz: (28 minut, 246 mb)

http://www.fileserve.com/...lights.ITV1.avi
http://www.filesonic.com/...lights.ITV1.avi
http://www.uploadstation....lights.ITV1.avi
http://bitshare.com/files...s.ITV1.avi.html

drugi mecz: (11 minut, 93 mb)

http://www.fileserve.com/....Highlights.avi
http://www.filesonic.com/....Highlights.avi
http://piggyshare.com/fil....Highlights.avi
http://www.uploadstation.....Highlights.avi
http://bitshare.com/files...lights.avi.html
http://www.wupload.com/fi....Highlights.avi
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Boraś
gregori 


Wiek: 43
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 361/73
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2011-05-05, 17:12  


chaos napisał/a:
gregori, czerwona kartka dla Pedro eliminowałaby go z gry w finale, ale zgadzam się, że za zamiar tutaj żółtko starczyło, bo Marcelo nie został ścięty.
.


Nie o to mi chodzi, nie o probe faulu na Marcelo. Mial juz zolta kartke i podszedl do Casillasa w chwili gdy ten wznawial gre, ustawil sie za blisko i Casillas odbil od niego pilke. Za to normalnie jest zolta karta, a on juz taka wczesniej dostal.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Schumack 


Wiek: 31
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 224/380
Wysłany: 2011-05-05, 17:15  


Dokładnie. To było debilne na maxa i szczęście, że nie dostał kartki, bo pretensje to mogłby miec tylko do siebie [']
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
memphis 

Wiek: 31
Dołączył: 17 Lut 2007
Piwa: 237/304
Wysłany: 2011-05-05, 18:48  


Swoją drogą życie napisało ciekawy scenariusz. Dwa lata temu, w końcówce finału z Manchesterem wszedł młody, nieznany szerzej Pedro. Za trzy tygodnie ten sam Pedro zagra najprawdopodobniej w pierwszej jedenastce, w finale, z tym samym Manchesterem. I to nie dlatego, że mamy braki kadrowe, tylko dlatego, że jest podstawowym zawodnikiem Barcelony. Piękne.
_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, mądrości musimy nauczyć się sami.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Mefju 
#moneybeautyfame


Wiek: 27
Dołączył: 06 Pa¼ 2007
Piwa: 495/89
Wysłany: 2011-05-05, 19:00  


szkoda, że bez formy :/
_________________
Każą mi trzymać wrogów blisko,
nie wiem na chuj.
U mnie się nie patrzy na nich,
nie wiem jak tu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
memphis 

Wiek: 31
Dołączył: 17 Lut 2007
Piwa: 237/304
Wysłany: 2011-05-05, 19:05  


To, czy jest w formie okaże się w najbliższej przyszłości. Nie da się ukryć, że zarówno Pedro, jak i Villa ostatnio dużo lepiej się prezentują. Do finału trzy tygodnie, jeszcze wiele się może zdarzyć. Moim zdaniem forma będzie duża wyższa.
_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, mądrości musimy nauczyć się sami.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
gregori 


Wiek: 43
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 361/73
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2011-05-05, 19:09  


Co do symulek, fakt ze byly, tyle ze zaden zawodnik Realu nie dostal kartki po czyms takim. Arbeloa zatrzymal Pedro, gdy ten biegl do kontry, ewidentna zolta kartka, a teatrzyk Pedro nie mial tu nic do rzeczy. Rozumiem zeby ktos z Realu dostal czerwona, jak rok temu Motta, ale nic takiego nie mialo miejsca.

Ciekawy jestem jak by szalal Mourinho i prasa z Madrytu jakby ten dwumecz skonczyl sie jak ten z Interem rok temu. Czyli gdyby Real zdobyl w 90 minucie gola dajacego awans, a sedzie by go nie uznal odgwizdujac reke, ktorej nie bylo. Tam nie bylo gdybania w stylu co by bylo gdyby. Gol padl i dawal awans na 100 %. Oczywiscie byly protesty, ale nikt nie pisal ze to spisek UEFA., przy tym co sie teraz dzieje, to byly bardzo slabe protesty.

oto jedna z opini sprzed roku

Cytat:

Cóż, taki jest sport. Wiecznie wygrywać nie można..ale na pewno pozostaje niedosyt, bo akurat tym razem spokojnie dało się jeszcze to zrobić.

Gratulacje dla Interu. Szkoda, że nie mogło się to skończyć 0-0, tylko właśnie tak...uczucia takiego, jak gdy po bramce Bojana sędzia ostatecznie pokazał rękę nie chcę więcej przeżyć. W kwestii wyrzucenia Motty, bezpośrednia czerwona niesłuszna, żółta jak najbardziej (choć teatr Sergio nieprzeciętny). Gola Bojana moim zdaniem spokojnie można było uznać.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
mikaelus 


Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 729/976
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: 2011-05-06, 16:19  


Na początku, gdy przeczytałem posty Greena to chciałem się z nim zgodzić - no bo co ma mnie obchodzić frustracja jakichś gówniarzy (niezależnie od wieku, gówniarzem można być przez całe życie)?

Ale przemyślałem to jeszcze raz i jednak jest coś co mnie boli.

Bardzo przykre jest to, że w całej tej aferze bezpodstawnych oskarżeń szerokiej publice umyka to co na naszych oczach się dzieje - to co demonstruje Barcelona kolejny rok z rzędu. I nie chodzi tu tylko o styl, jaki zdołała wykreować - bo i przed nią, i po niej będą jeszcze wielkie, pięknie grające zespoły. To obrzydliwe obrzucanie FCB błotem przykryło przede wszystkim drogę jaką nasz klub przeszedł, żeby grać tak jak gra. Filozofię, która leży u podstaw naszych sukcesów. Fakt, że w półfinałowej kadrze było u nas kilkunastu wychowanków. Że w świecie rozbuchanej komercji wielki klub wcale nie musi wydawać milionów euro, żeby zbudować drużynę, która potrafiła zdominować światowy futbol w ostatnich 3 latach. Że najlepszym piłkarzem świata jest chłopak, który był poważnie chory i to klub zdecydował się sfinansować mu kurację, wziął pod swoje skrzydła i pozwolił urosnąć do roli żywej legendy w wieku 24 lat. I że ten chłopak strzelił jedną z najpiękniejszych bramek w historii rozgrywek o Puchar Europy, a to wszystko bijąc historyczne rekordy skuteczności.

O takich rzeczach powinny krzyczeć nagłówki w gazetach. "Zespół wychowanków pokonuje kolosa za 500 milionów euro" - a gorszące wynurzenia trenera frustrata powinny lądować co najwyżej w rubryce "Uśmiechnij się".

Niestety, jak się kogoś bardzo stara gównem obrzucić, to coś się do niego zawsze przyklei - czy był winny czy nie. Wszystkie osiągnięcia Barcelony zostaną umniejszone przez nazywanie go "klubem UEFA". Już nawet UNICEF nie jest czysty. Klub, który jako jedyny nie oddał przez ponad 100 lat miejsca na swoich koszulkach pod reklamy firm bukmacherskich czy producentów lodówek, a zamiast tego zdecydował się promować UNICEF i wpłacać na jego konto część swoich przychodów, dziś jest oskarżany o wpływ na sędziów przez kontakty w międzynarodowym funduszu na rzecz dzieci. Ludzie, kurwa, przecież to jest obrzydliwe! Jak można w ogóle coś takiego insynuować?! Jak?! W normalnym życiu ludzie opowiadający takie rzeczy lądują na marginesie, są wyśmiewani - a tu mamy do czynienia z najbogatszym klubem świata, z jednymi z najlepszych piłkarzy i trenerów!
Naprawdę na wymioty mi się zbiera.

A zbiera mi się podwójnie kiedy przypomni się co nasi rywale zaprezentowali w meczach z nami. Wydawałoby się, że prezes jednego z najbardziej utytułowanych klubów świata rozumie znaczenie swojej roli, rozumie futbol i oglądał wszystkie spotkania. Wydawałoby się, że po prostu ma dość honoru, żeby nie angażować w całą tę aferę klubu jako instytucji - trenerzy i piłkarze różne rzeczy gadają, ale klub powinien zachować powagę. Ale nie, klub ochoczo się do tego przedstawienia dołącza. Być może to nic dziwnego - skoro nie szanują nawet takich ikon klubu jak Raul czy Hierro, to czemu mieliby powstrzymać się od agresji wobec znienawidzonego rywala? Nie dostrzegają jednak, że taki Real Madryt stacza się do doliny śmieszności. Taki wielki, zasłużony klub widzi odpowiedzialnych swojej klęski wszędzie dookoła.
Myślałem, że to tylko Mourinho zachowuje się jak Jarosław Kaczyński - ale wychodzi na to, że cały Real to w tej chwili taki radykalny PiS.

Kiedyś ceniłem Mourinho. Później szanowałem jego osiągnięcia. Dziś czuję do niego tylko odrazę. On wyzwala w ludziach najgorsze emocje. Zamiast rozmawiać o pięknych akcjach i bramkach, deliberujemy nad tym czy Pepe złamałby nogę Alvesowi czy może jednak nie. Na forach internetowych wiele osób gloryfikuje bezwzględność i brutalność, a nie umiejętności.

Zewsząd wyłazi frustracja w najgorszym wydaniu - frustracja łysego kibola, który ze swojej wewnętrznej wściekłości czuje dumę jak rozwali kilka ławek na stadionie, albo wybije komuś zęby. I Mourinho zachowuje się w ten sam sposób, ale jest gorszy - bo on to robi z wyrachowaniem. Zadepcze każdego, każdą wartość, zasady, reguły, uczciwość - wszystko, byle wygrać, byle się puszyć, byle się napiąć przed trybunami.

Napisałem wcześniej, że Jose chce być zwycięzcą, mistrzem - ale to nieprawda. On nie chce zwyciężać - on chce zniszczyć. Na boisku, poza boiskiem - nie ma znaczenia. Rozjechać walcem, obrzucić błotem. Mistrz to ktoś kto osiągnął maestrię w swoim fachu, to ktoś kto daje przykład innym - i ktoś z kogo warto brać przykład. Tak więc mistrz to ktoś kto tworzy - to na ramionach tych, którzy osiągneli mistrzostwo w różnych dziedzinach życia, rozwija się ten świat. Ale Mourinho niczego nie tworzy - jest piłkarskim wandalem, czerpie satysfakcję z demolowania przeciwnika, a nie osiągania wyższego poziomu umiejętności niż on. Jose nie chce nic rozwijać - rozbija się po piłkarskich stadionach świata, prowokując wszystkich dookoła, po czym z tryumfem kibola w kominiarce wyjeżdża, śmiejąc się "nie złapali mnie". A kiedy czasem łapią, to krzyczy JP!.

Bo czy to co się dzieje to nie to samo? "Jebać sędziów, jebać UEFA, Barcelona złodzieje!"

I boli mnie to, że to on swoimi krzykami zagarnia media, że poza garstką specjalistów piłkarskich, cała reszta publiki zapamięta tylko, że Barcelona = kontrowersje i oszustwa.

Mam jednak jeszcze nadzieję, że za kilka lat ludzie będą jednak wspominać Barcelonę z powodu jej wielkości, a nie przez małość takich kreatur jak Portugalczyk z Madrytu.
_________________
"Defendí la camiseta del Barça como si fuera mi vida" - Samuel Eto'o

"Hoy, ma?ana y siempre con el Barça en el corazon" - José Mário dos Santos Félix Mourinho
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 31 piw(a):
Janio, Boraś, Campion, kuryl, chaos, jehuty, Pietro, domushia, kieła, DonBlazej', Boberek, riddick, Kendzior, Bruce, Cartmann, 939, Benio, Raijn, Steve, BlueLion, Krystianooo, memphis, daro23, fetko, CnK, sztandi, Mentor, minek, Duche, oweno, Szczur
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics