Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
No fotem, senyora!
Narcis de Carreras do Marii Bernabeu
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
FC Barcelona - Atletico de Madrid
Autor Wiadomość
Roodeck 
Black Adder


Wiek: 31
Dołączył: 22 Sty 2006
Piwa: 65/107
Wysłany: 2006-02-05, 22:02  


strzelec napisał/a:

Miedzy bajki mozna wsadzic teorie, ze Barcelona ma rownorzednych zmiennikow i dzisiejszy mecz to udowodnil

Po jednym meczu wysnuwasz taki winiosek? Brawo.
Oczywiście Larsson powinien być klonem Eto'o, Ezquerro Ronaldinho, Gabri Edmilsona, Bommel Xaviego i wtedy mielibyśmy równorzędnych zmienników.
W ogóle nawet Barcelona B musiałaby wygrać z Chelsea i nie może być widocznej różnicy, bo inaczej zmiennicy nie są równorzędni.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2006-02-05, 22:07  


Hmmm Iniesta odkad kontuzjowany jest Xavi nie zagral ani jednego dobrego meczu. Van Bommel potyka sie o wlasne nogi. Giuly z Ezquerro w drugiej polowie mieli moze 2 czy 3 razy pilke. Gabri wypadl beznadziejnie i nie dziwie sie ze na codzien jest trzecim zmiennikiem.
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mentor 


Wiek: 30
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 706/1503
Skąd: Lublin
Wysłany: 2006-02-05, 22:09  


Kurwaaaaaaaaaaaa co za piach [*] Cholera mnie brała jak to oglądałem i daleki jestem od pełnej trzeźwości, ale mogę z całą pewnością stwierdzić, że dawno nie widziałem tak słabego meczu w naszym wykonaniu. Nie wyróżnię nikogo bo i po co kiedy drużyna gra taki piach jak dzisiaj. Messi nieźle w I połowie, ale nie wiem co się później stało i musiał zejść. Deco nie dał rady. Oleguer nie dał radu. Marquez nie dał rady. Larsson nie dał rady. Mark van Bommel nie dał rady. Puyol raczej dał radę. Iniesta nie tak źle też. A zresztą szkoda gadać. Padaka straszna i dół niezły mimo, że byłem teoretycznie przygotowany na każdy wynik. Wynik straszny i gra straszna.

[*] za ten mecz.

Pred przesadzas zwłaszcza z Iniestą.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Roodeck 
Black Adder


Wiek: 31
Dołączył: 22 Sty 2006
Piwa: 65/107
Wysłany: 2006-02-05, 22:13  


Co do Iniesty śmiem się nie zgodzić. Zagrał kilka dobrych meczy.
Po prostu całej Barcelonie nie szło w tym meczu i złożyło się na to wiele czynników, nie należy z tego powodu fuerować połowy naszych rezerwowych. Taki mecz musiał kiedyś przyjść i chyba bardziej normalne jest że to się stało przy takim nawarstwieniu negatywnych czynników niż w przykładowo gdyby grał cały pierwszy skład, wypoczęty i z łatwym przeciwnikiem.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Raijn 



Wiek: 35
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 531/851
Wysłany: 2006-02-05, 22:16  


To co gral dzisiaj Gabri to mega piach. Razem z Oleguerem tworzyli dzisiaj duet najgrozniejszych napastnikow Atletico. Kazda bramka to bledy jednego, albo drugiego. Do tego kilka sytuacji, ktorych - na nasze szczescie - rojiblancos nie wykorzystali. Pomoc zupelnie bez pomyslu, bramka to mega fuks i instynkt sępa Henki. Ogolnie to mecz wygladal jakby grala reprezentacja Polski z Albania... A najsmieszniejsze jest to ze Atletico wchodzilo w nasze pole karne jak noz w maselko, do tego grali jak u siebie.

Mam nadzieje, ze to faktycznie przygotowywanie formy na Czelsi, bo jak nie to... :czacha:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Latin 
Semper fidelis


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2006-02-05, 22:18  


Martwi w kontekście meczu z Chelsea,że nasza obrona dalej ma problemy z prostopadłymi piłkami.Chyba dwa razy sędzia pokazał spalonego Atletico,chociaż go nie było.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2006-02-05, 22:21  


Odnosnie meczu z Chelsea, jesli w obronie nie ujrzymy markeza z puyolem na srodku oraz sylvka na lewej to bedzie bardzo ciezko. Na prawej mamy samych przecietnych graczy, Gabri sam sie skreslil, wiec pozostaje drewniany lecz solidny w defensywie Oleguer czy jezdziec bez glowy Belletti, osobiscie chyba wolalbym jednak tego pierwszego.
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
harvester 
Koleś


Wiek: 33
Dołączył: 22 Sty 2006
Piwa: 1/7
Skąd: Łódź
Wysłany: 2006-02-05, 22:40  


No coz pozostaje tylko potwierdzic slowa poprzednikow - padczka, zero pomyslu na gre i tylez samo zaangazowania :|

nagroda WPM worst player of the match laduje w rekach Deco za nieudolnosc, tragiczne podania i niepoliczalna ilosc strat; najgorszy mecz w jego wykonaniu jaki widzialem :/

nie bede oryginalny gdy pochwale(za mocne slowo chyba jednak) Inieste i Sylvinho za to ze sie starali chociaz nie wychodzilo

Puyol w miare dobrze ale zdecydowanie ponizej sredniej

Reszta graczy ponizej krytyki

jednym slowem armageddon :hahaha:

teraz musi byc lepiej :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
malcolm 


Wiek: 36
Dołączył: 18 Sty 2006
Skąd: Bełchatów
Wysłany: 2006-02-05, 23:22  


Tak właśnie, największe obawy się sprawdziły. Nie wiem skąd się to bierze, ale Atletico jakoś w ostatnich latach wybitnie nam nie leży, a Torres jak zwykle pokazuje show, mimo, że w poprzednich meczach gra padakę. Generalnie, trochę szkoda tego rekordu, bo fajnie byłoby mierdom nosa utrzeć, choć nie to martwi. Bez Ronaldinho, Eto'o i Xaviego gra kuleje. Deco dziś to cień samego siebie, Iniesta to jeszcze nie ten poziom, Santi nie wniósł nic i chyba tej drużynie nic zaoferować nie może. Henka zrobił swoje w sumie więcej okazji nie miał. Inna sprawa, że ich sobie nie wypracował. Jednym słowem bezradność. W miarę dobrych było może kilkanaście minut, gdy po stracie drugiej bramki przycisnęliśmy rywali. Z tego zrodziła się bramka i liczyłem, że pójdziemy za ciosem, ale niestety nie było tego charakteru zwycięsców. To jest najbardziej wkurzające, że nie podjęliśmy walki, choć odrobiliśmy część strat. Dlaczego zszedł Messi? Uraz? Pewnie zaraz się dowiemy.

O defensywie wszystko już napisano.

Świetne Atletico i Fernando Torres...

Szkoda...
_________________
"Błąd jest przywilejem filozofów. Tylko głupcy nie mylą się nigdy"
Sokrates
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Cebi 


Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 3/10
Wysłany: 2006-02-05, 23:24  


Mega piach takiego czegoś dawno nie widziałem zero pomysłu ambicji nawet waleczności. Torres zagrał chyba najlepszy mecz w sezonie robił z tarzanem co chciał. Gabri dziś pokazał ze jednak powinien pojechać do Anglii zagrał taka padake ze az mi go żal było. Cieszy postawa Uli zagrał na swoim typowym żałosnym poziomie.

Może być tylko lepiej bo gorzej być nie może.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Siner 


Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 80/126
Skąd: Lublin + Wawa
Wysłany: 2006-02-05, 23:33  


kuryl napisał/a:

siner, nie przesadzaj. duzo glupich strat, generalnie bez pomyslu. byly przeblyski - o czym wspomnialem. nie wyroznil sie niczym szczegolnym, bo chyba fatalna postawa reszty mu nie pozwolila

Może rzeczywiście trochę go za bardzo pochwaliłem :( ,ale jak patrzyłem totalnie wkurzony na innych patałachów pokroju Ezquerro i Gabriego to Deco brylował,chociaż miał rzeczywiście dużo strat,ale komu miał z drugiej strony podać,przecież nie wyżej wymienionym.A pamięta ktoś,kto główkował w środku pola w taki sposób,że poszła akcja i 3 bramka.Czy to czasem nie był Bask ?? :maruda:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
RaVeN 


Wiek: 29
Dołączył: 17 Sty 2006
Postawił 2 piw(a)
Skąd: Oxfordshire
Wysłany: 2006-02-05, 23:44  


Najkrótszy komentarz do meczu:



Bramka Maxiego padła po spalonym ale to szczegół, bo niczego by nie zmieniło. Wydaje mi się również, że w pierwszej połowie ręką w obrębie 16' zagrał Perea.

A Torresa to możnaby w sumie kupić, co by nas już więcej nie dręczył.

Dramat, ale nadal jestem optymistą w kwestii naszej drużyny. Z drobną pomocą Stwórcy i fortuny i w tym sezonie zdążymy jeszcze wyrównać i pobić rekord kolejnych wygranych naszych rywali ze stolicy.

Pozdrawiam i życzę - mimo wszystko - dobrej i spokojnej nocy.
_________________
<Rave last.fm>

'The small victories
The cankers and medallions
<<<The little nothings>>>
They keep me thinking
That someday
I might beat you
But I'll just keep my mouth shut'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Siner 


Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 80/126
Skąd: Lublin + Wawa
Wysłany: 2006-02-05, 23:47  


Dal porównani oglądałem dzisiaj pierwszą połowę meczu Chelsea.Mecz szczególnie początkowo był szybki,ale potem było wrzutka LIverpool,skacze Tyczka i zderza się z Cechem i atak Chelsea przerwany.Potem ładny strzał Gallasa i brama.Ogólnie nie zagrali porywająco,ale widać,że powolo odzyskują rytm gry.Zawsze mogą go do meczu z nami stracić a my już gorzej nie zagramy :P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
gregori 


Wiek: 42
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 361/72
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2006-02-06, 00:03  


to Atletico cos na nas ma, pocieszajace ze juz z nimi nie gramy, z tym ze jak teraz przegramy z Valencia to liga, przez wiekszosc tutaj uznana za wygrana, moze byc zagrozona.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Steve 

Wiek: 95
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 119/386
Wysłany: 2006-02-06, 00:30  


Jak juz niektorzy podsumowali - zagralismy piach. Dawno juz nie widzialem tak slabej Barcelony. W poprzednich spotkaniach nawet kiedy wynik nie byl korzystny /w sumie rzadko tak bywalo :pokazal jezyk: / to jednak gralismy z pomyslem i stwarzalismy sytuacje podbramkowe, a dzisiaj cóż.. Po pierwsze to mocno zdziwił mnie wyjsciowy sklad, przez chwile zastanawialem sie nawet czy oby na pewno gramy u siebie bo pomoc V.Bommel - Iniesta - Deco jak dla mnie byla mocno asekurancka. I faktycznie gralismy troche jak na wyjezdzie, a wlasciwie to Atletico gralo jakby u siebie :] Za ten mecz mozna pochwalic Sylvinho, ktory juz od dluzszego czasu nie schodzi ponizej wysokiego poziomu, no i mimo wszystko Inieste, ktory rozegral sie w drugiej polowie.

IMHO w najblizszym meczu Bommel na lawe, Oleguer wraca na prawa obrone /srodek to zbyt 'odpowiedzialna' pozycja dla niego/, Giuly na prawe skrzydlo /Messi wchodzi w drugiej polowie/ i bedzie o niebo lepiej.

Szkoda mi Maxiego, IMHO dzis moglby sie przydac, przy tak qrewsko zageszczonym polu gry.
_________________
"Yes, cast aside the useless cripple.How very German of you."
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi
Mobile and Web Analytics