Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Que bonito es levantarse por la manana y saber que juega Maradona
César Luis Menotti
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: imerr
2010-08-12, 20:28
Pierwszy mundial
Autor Wiadomość
Joanna81 
Barca o muerte


Dołączyła: 12 Sie 2010
Piwa: 12/9
Skąd: Gdańsk/Cardiff
Wysłany: 2010-08-12, 18:32  Pierwszy mundial


Nie wiem czy trafiłam w dobrą kategorię ale ciekawi mnie jaki był Wasz pierwszy w CAŁOŚCI obejrzany Mundial?????
Moj był w 1994 USA...miałam 13 lat i było zaje***cie!!!!!!

[ Komentarz dodany przez: imerr: 2010-08-12, 19:34 ]
Nie krzycz w tytule tematu (to poprawiłem), nie stosuj wielu pytajników i wykrzykników.
_________________
We are strikers who defend, we are defenders who attack, we are speed, we are strength, we are effort, we are precision, we are as one... We are Barça
Ostatnio zmieniony przez imerr 2010-08-12, 18:34, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
melvin 
wymazany


Wiek: 42
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 329/272
Wysłany: 2010-08-12, 18:55  


Mi malo kto wierzy, ale Mundial, który najlepiej pamietam to była Espania'82. Mialem 6 lat i pamietam wszystkie mecze. Pamietam nawet na ktorym fotelu siedzialem, a na ktorym siedzial tata... wszystko pamietam. Meksyk byl w nocy wiec pamietam slabo bo wiekszosci nie widzialem, ale pamietam jak wstalem w nocy, poszedlem do pokoju a tam 3:0 z Anglia... Potem byly jakies Italie, Ameryki i tego juz za bardzo nie pamietam, poza akcjami typu Ryj charający na Rudieg :]
_________________
człowiek drugiego sortu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Joanna81 
Barca o muerte


Dołączyła: 12 Sie 2010
Piwa: 12/9
Skąd: Gdańsk/Cardiff
Wysłany: 2010-08-12, 19:25  cdn


Ja właśnie bardzo dobrze pamietam 1994. Aczkolwiek moj jedyny "życiowy" faworyt - Hiszpania odpadła w 1/4 to i tak zawodnicy tam grający wówczas w swojej zyciowej formie (Romario, Carlos, Baggio, Maldini, Hagi, Stoiczkow itp) stworzyli naprawde wspaniałe widowisko. Pozdro
_________________
We are strikers who defend, we are defenders who attack, we are speed, we are strength, we are effort, we are precision, we are as one... We are Barça
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
gregori 


Wiek: 43
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 361/73
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2010-08-12, 20:02  


W calosci 1986, juz euro 1984 ogladalem, MS 1982 sporadycznie w koncu mialem 7 lat. Ale pamietam np mecz Polska - Peru 5-1.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Joanna81 
Barca o muerte


Dołączyła: 12 Sie 2010
Piwa: 12/9
Skąd: Gdańsk/Cardiff
Wysłany: 2010-08-12, 20:13  


No i bronzik siedzi...teraz to chwilowo można sobie tylko pomarzyć o takim sukcesie...
_________________
We are strikers who defend, we are defenders who attack, we are speed, we are strength, we are effort, we are precision, we are as one... We are Barça
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
najt 


Wiek: 30
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 117/162
Wysłany: 2010-08-12, 21:29  


pierwszy mundial to francja 98, ale wcześniej oglądałem euro 96. najgorsze jednak jest to, że cieszyłem się z babola kouby w finale. kibicowałem niemcom [']
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kendzior 
!


Wiek: 33
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 755/1370
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-08-12, 21:43  


ojro '92 to pierwszy turniej jaki pamietam, a mundial siłą rzeczy '94 - camposy, stoiczkovy, romaria z bebetami, maradony strzelajce z grekami i przekozak ravelli. I te wloskie pedały ! :D
_________________
"Fani Realu niech spojrzą prawdzie w twarz - obecni piłkarze tego klubu nadają się do pucowania barcelońskiej La Rambla. To też robi się na kolanach, czyli w ich ulubionej pozycji"" - Wojciech Kowalczyk, 30.11.2010 w komentarzu do !V!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
fanxtar 
The Legend


Wiek: 31
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 259/159
Wysłany: 2010-08-12, 21:43  


Ja podobnie jak najt, mundial '98. Wstyd się przyznać ale wcześniej, mimo że miałem 11 lat nie rozróżniałem Polonii od Bolonii i totalnie nie interesowała mnie piłka ['] Jak był mecz to przełączałem kanał. MŚ we Francji odmieniły moje życie o 180 stopni.
_________________
"Watching Barca as a Liverpool fan right now is like cheating on your homely wife with Miss World for 2 hours a week. Back to reality." - Paul Tomkins
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Mentor 


Wiek: 31
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 706/1502
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-08-12, 21:51  


Jeśli chodzi o same mundiale to u mnie podobnie - Francja 98'.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Sharif 


Wiek: 39
Dołączył: 01 Kwi 2006
Piwa: 8/5
Skąd: Siedlce/Olsztyn
Wysłany: 2010-08-12, 22:21  


[quote="melvin"]Meksyk byl w nocy wiec pamietam slabo bo wiekszosci nie widzialem, ale pamietam jak wstalem w nocy, poszedlem do pokoju a tam 3:0 z Anglia... Potem byly jakies Italie, Ameryki i tego juz za bardzo nie pamietam, poza akcjami typu Ryj charający na Rudieg :] [/quote]

O ile mecze z Portugalia i Marokiem istotnie byly w nocy bo rano w zerówce oglądałem powtórki o tyle wydaje mi się, że mecz z Anglikami był w porze popołudniowej. Pamietam, że zajebiscie swiecilo slonce w Olsztynie jak Lineker ladowal nam hattricka, a transmisja leciala w Programie I Polskiego Radia. Chyba sie nie myle??
_________________
"W tym kraju idiotów nie ma być może zbyt wielu ale są tak sprytnie rozstawieni, że co krok na nich wpadam"

"Dopóki nie skorzystałem z Internetu nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów..." - Stanisław Lem
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
BlueLion 
Born To Be Doomed


Wiek: 37
Dołączył: 23 Gru 2006
Piwa: 81/108
Skąd: Myszków
Wysłany: 2010-08-12, 22:38  


Pierwszy mecz w życiu jaki widziałem: Brazylia - Szwecja 2-1 (Italia '90).
Pierwszy cały turniej: Euro '92.
_________________
Das Christentum war bisher das größte Unglück der Menschheit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
grintx 
You talkin' to me?


Dołączyła: 17 Sty 2006
Piwa: 428/382
Wysłany: 2010-08-12, 23:01  


Z Meksyku pamiętam tylko ze mnie ojciec budził w środku nocy na mecze i że nie mogłam zrozumieć o co chodzi z tą (jak mi się wydawało) wypaloną trawą na środku boiska I nalepke z ludzikiem w sombrero na moim "Pelikanie" :)
Pierwszy dobrze zapamiętany turniej (i najlepsza impreza piłkarska w moim kibicowskim życiu) to Euro 88, pierwszy mundial oglądany od deski do deski - Italia'90
_________________
"Para ser un buen culé, lo fundamental es sufrir" Emilio Perez de Rozas
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Szczur 


Dołączył: 14 Gru 2006
Piwa: 606/906
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-08-13, 06:43  


Pierwszy mundial Italia '90, mecz który zapamiętałem najbardziej to oczywiście spotkanie otwierające turniej gdzie Maradona i spółka dostali bęcki od Kamerunu :D

Natomiast pierwszy kontakt z wielkim futbolem to Euro '88 i już od tego turnieju kibicuję Pomarańczowym. Dziadek miał na kasecie video nagrane 2 mecze: Holandia-Anglia (z hat-trickiem van Bastena) i finał z ZSRR, także w pierwszych latach interesowania się piłką wiele razy do tych meczów wracałem - wystarczyło mi puścić tą taśmę i rodzice mieli na parę godzin spokój :D niestety po paru latach częstego użytkowania kaseta odmówiła współpracy... :( .
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=4D3CBZJ9QUQ
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
xav 
Daj pyska!


Wiek: 29
Dołączył: 11 Lis 2007
Piwa: 351/99
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-08-13, 07:02  


pierwszy turniej - anglia 96. w przerwach spotkan na podworku rozgrywalismy dalszy ciąg, wiec bywalo ze do domu wracalem kolo 60 minuty :D

piewszy mundial, tu juz od deski do deski (nawet ceremonie otwarcia pamietam, takie fajne wielkie lalki szly ulicami :D ) , - francja 98. juz bylem szczesliwie zakochany w ronaldo & holandii (w fife gralem pomaranczowymi :D ). final z francja to moja pierwsza sportowa frustracja w zyciu.

kurwa, gdyby ronaldo zagral tak jak gral wczesniej to nie byloby wielkiego zizou tylko wielki wpyerdolu od brazylii :D
_________________
Pep: Las Copas ya están en el Museu, ahora hay que volver a ganarlas
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Joanna81
Joanna81 
Barca o muerte


Dołączyła: 12 Sie 2010
Piwa: 12/9
Skąd: Gdańsk/Cardiff
Wysłany: 2010-08-13, 09:26  


Ja wtedy lezalam z 40 stopniowa goraczka w wyrku i autentycznie zaczelam plakac z faktu ze to "zabojady" wygraly a Brazylia przegrala! Emocje wziely gore:)

Ps. A pamietacie te kolekcjonerskie naklejki Panini???? Do tej pory mam jeden album z Euro 1996:)
_________________
We are strikers who defend, we are defenders who attack, we are speed, we are strength, we are effort, we are precision, we are as one... We are Barça
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime
Mobile and Web Analytics