Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
El futbol es un juego
que se juega con el cerebro

Johan Cruyff
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Liga Mistrzów 10/11
Autor Wiadomość
Tomash 


Wiek: 27
Dołączył: 16 Mar 2009
Piwa: 46/86
Skąd: Żuławy i Mierzeja :)
Wysłany: 2011-03-20, 11:41  


Ja uważam, że zdarzyc może się dosłownie wszystko. Barca jest mocna ale najmniejszy akt lekceważenia czy chwila nieuwagi (podobnie było wczoraj gdy pod koniec spotkania z Getafe, w szeregi FCB zakradł się chaos (nie o Tobie 'chaos' piszę :P ) i efektem tego była stracona bramka) może doprowadzic do katastrofy. Ale bardziej już uwierzę w to, że Barca mogłaby pogubic się w grze i zaprezentowac mega nieskutecznośc niż zlekceważyc przeciwnika. Pep zbudował niezwykle inteligentną drużynę złożoną w większości z graczy wybitnych. Według mnie, wypowiedzi Pep'a o Szachatrze są przejawem szacunku. Guardiola doskonale wie, że solidni ale mniej renomowani przeciwnicy są częstszymi sprawcami niespodzianek i przygotowując się do spotkan znimi trzeba zwracac uwagę na ich wady i zalety, ze zdwojoną uwagą.

Jedno jest pewne. Dwumecz z Ukraińcami nie będzie dla nas spacerkiem. Skoro Szachtar dotarł aż do 1/4 to o czymś to musi świadczyc. Na tym etapie w LM nie ma przypadków. Pozostanie przy obecnym stylu plus poprawa skuteczności może nam zapewnic w miarę swobodny awans. 0:0 lub 1:0 dla FCB na Donbas i 2/3:0 na CN jest w/g moich przeczuc najprawdopodobniejsze.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
gelex 
CatMorderca


Wiek: 36
Dołączył: 02 Wrz 2009
Piwa: 576/335
Skąd: z krainy dreszczowów
Wysłany: 2011-03-20, 11:46  


Jeden wniosek z pewnością

Żadnych Platanków

Poprzedni sezon pod wieloma względami udany nie był. Wyciągnięto z tego naukę czego efekty widzieliśmy już w GD czy derby na Cornella. Dlaczego by nie wyciągać wniosków z tych spotkań?

Ja wierzę, że widmo kolejnych potyczek z Realem daje większego kopa niż to czym szprycuje się Brojler. Tym bardziej, że Guardiola już trzeci sezon z rzędu przygotowuje tę drużynę do kulminacyjnego punktu ligi - Gran Derbi, a że okres ten może pokryć się z kolejną fazą LM czy finałem CdR świadczy tylko na naszą korzyść.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=HiB7Be0wNsg
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Mefju 
#moneybeautyfame


Wiek: 27
Dołączył: 06 Pa¼ 2007
Piwa: 495/89
Wysłany: 2011-03-20, 15:42  


Nie rozumiem tego strachu przed Ukraińcami. Ja rozumiem, że 1/4 LM, że nikt tu przez przypadek nie dochodzi, że szacunek dla rywala itd.. Ale kurva !! My jesteśmy Barceloną, o nas mówi się, że byc może przyszło nam oglądać najlepszą drużyne w historii tergo sportu! Nie ma co się bać jednego Ukraińca i dwóch Brazylijczyków, oni nam krzywdy nie zrobią. Jak wszyscy będą zdrowi to nie widze potrzeby panikować.

Zgadzam się z ostatnim zdaniem gelexa. Te maraton jest tylko na naszą korzyść.
_________________
Każą mi trzymać wrogów blisko,
nie wiem na chuj.
U mnie się nie patrzy na nich,
nie wiem jak tu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
chaos 
syn ulicy


Wiek: 32
Dołączył: 30 Gru 2009
Piwa: 1160/901
Skąd: miasto hau hau
Wysłany: 2011-03-20, 15:49  


Tomash napisał/a:
w szeregi FCB zakradł się chaos (nie o Tobie 'chaos' piszę)


Ja opuściłem canterę w wieku 16 lat, bo stary Iniesty zapłacił, żeby przepchnąć swoje chłopaka ;)

post mikiego świadczy o tym, że artykuł na kanonierzy.com o dumie i pysze był dosyć trafny. Miki, zgadzam się z Tobą, że jak chcemy udowodnić, że jesteśmy najlepszą drużyną w historii futbolu, co jesteśmy w stanie udowodnić tym składem personalnym, to musimy ogrywać po kolei wszystkich. Zgadzam się też, że pisanie o naszych meczach wyjazdowych, to przekłamanie, bo bilans nie jest najgorszy, a remis na wyjeździe wiąże się perspektywą wygranej u siebie. Z drugiej strony, nie dajesz Szachtarowi żadnych szans. Dlaczego? Widziałeś wczorajszy mecz z Getafe? 2-3 dogodne sytuacje dla przeciwnika i tracimy bramkę. Sądzisz, że Szachtar nie jest w stanie sobie tylu stworzyć? Ja sądzę inaczej. Pep widocznie też, bo nie chciał wylosować takiego przeciwnika.

Nie mam na myśli studzenia zachwytów nad naszą grą, wręcz przeciwnie - kochajmy i pokazujmy naszą miłość do Barcy Pepa, ale pokażmy, że potrafimy docenić również klasę przeciwnika. A Szachtar wyszedł na pierwszym miejscu z grupy, w ładnym stylu ograł Romę i będzie bardzo zmotywowany, żeby namieszać nam w szykach.

EDIT: Mefju, mylisz pojęcia. To nie strach, ale powściągliwość i rezerwa. Pierwszego ani ostatniego gwizdka jeszcze nie było. Radość z takim podejściem jest dwa razy większa, niż z wyczekiwania wpyerdolu.
_________________
Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mefju 
#moneybeautyfame


Wiek: 27
Dołączył: 06 Pa¼ 2007
Piwa: 495/89
Wysłany: 2011-03-20, 16:37  


Tez pomyliłeś pojęcia/nie zrozumiałeś mnie. W sumie to chciałem przekazać to samo co Ty. Nie oczekuje wpyerdolu tylko normalnego, a co najwazniejsze wygranego meczu. Tylko tyle. Nie oczekuje zwycięstwa 5-0, po prostu jestem pewien Barcy a nie fałszywie skromny.

Jak Szachtar dojdzie do tego momentu LM co teraz jeszcze przez jakieś 2 sezony to będe w stanie powiedzieć, że nie są drużyną przypadkową.
_________________
Każą mi trzymać wrogów blisko,
nie wiem na chuj.
U mnie się nie patrzy na nich,
nie wiem jak tu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
chaos 
syn ulicy


Wiek: 32
Dołączył: 30 Gru 2009
Piwa: 1160/901
Skąd: miasto hau hau
Wysłany: 2011-03-20, 16:40  


ok, czyli moje podejście nazywasz fałszywą skromnością? Jeśli tak, to dziękuję, dobranoc.
_________________
Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mefju 
#moneybeautyfame


Wiek: 27
Dołączył: 06 Pa¼ 2007
Piwa: 495/89
Wysłany: 2011-03-20, 16:58  


Gdzie napisałem o Tobie? Po prostu nie rozumiem, że wielu z kibiców wolało już w 1/4 Real a kiedy okazało się, że gramy z Szachtarem to sramy po gaciach? Czyli, że Szachatar>Real? A może niektórzy są zapatrzeni w Pepa tak jak mierdki w Mou i gadają tak o Ukraińcach takim tonem tylko dlatego, że zrobił to samo trener Barcy?

Ja nie umniejszam klubowi Czygry, po prostu nie rozumiem czego/kogo tu się bać.
_________________
Każą mi trzymać wrogów blisko,
nie wiem na chuj.
U mnie się nie patrzy na nich,
nie wiem jak tu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
baixinho 

Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2011-03-20, 17:01  


Rozumiem ze wygrany puchar uefa dwa lata temu to malo? Zawsze sie nam niewygodnie z szachtarem grało. Wystarczy czasem spojrzeć wstecz żeby dojść do pewnych wniosków.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Mefju 
#moneybeautyfame


Wiek: 27
Dołączył: 06 Pa¼ 2007
Piwa: 495/89
Wysłany: 2011-03-20, 17:22  


Mało. gdzie jest teraz Zenit, CSKA? Z triumfatorów Pucharu Uefa z ostatnich lat jedynie Porto potem zaczęło grać na przyzwoitym poziomie w LM.

Oczywiście wiem, że z Szachtarem nam się ciężko gra, tak samo jak chociażby z Rubinem, ale drabinka to nie grupa, nawet psychicznie inaczej myśli i podchodzi się do takiego meczu.
_________________
Każą mi trzymać wrogów blisko,
nie wiem na chuj.
U mnie się nie patrzy na nich,
nie wiem jak tu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
gregori 


Wiek: 42
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 361/73
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2011-03-20, 18:54  


Tyle ze Zenit sprzedal najlepszych zawodnikow, a Szachtar jest od lat konsekwentnie budowany, lanie jakie sprawili Romie chyba najlepiej o tym swiadczy. Trzeba zrobic porzadna zaliczke w pierwszym meczu, co najmniej 2-0, inaczej moga byc problemy w rewanzu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Tomash 


Wiek: 27
Dołączył: 16 Mar 2009
Piwa: 46/86
Skąd: Żuławy i Mierzeja :)
Wysłany: 2011-03-20, 19:32  


A co Mefju, postawiłbyś milion na pewne wyeliminowanie Szachtara? :P Ja także jestem przekonany, że Barca wyjdzie zwycięsko z tego dwumeczu bo nie mogłoby byc inaczej. Kocham ten klub, wierzę w niego i wiem, że obecną Barcelonę jest stac na wszystko. Ale z drugiej strony... ubiegłoroczna potyczka z Interem? Oczywiście Włosi przewyższają Szachtior o kilkanaście klas ale kto z nas by się spodziewał, że wyjedziemy z Mediolanu z trzema bramkami w plecy. Ale wtedy zaczyna się równia pochyła czyli pompowanie balonika pod nazwą "remontada". Nawet gdybyśmy grali z BATE to podszedłbym do tego z (minimalnym co prawda) dystansem. Tacy rywale są niejednokrotnie bardziej niewygodni aniżeli potentaci. Szachtar na pewno zagra przeciwko nam, niezłe spotkania już nie mówiąc o ich motywacji, która będzie ogromna. Istnieje też drugi ale mniej prawdopodobny scenariusz, że posrają się wychodząc na CN i rewanż będzie formalnością.

Wyniki obstawiam takie jak w ostatnim swoim poście. Jednakże nic innego jak awans Barcy nie wchodzi w grę :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mefju 
#moneybeautyfame


Wiek: 27
Dołączył: 06 Pa¼ 2007
Piwa: 495/89
Wysłany: 2011-03-20, 19:41  


Tomash napisał/a:
A co Mefju, postawiłbyś milion na pewne wyeliminowanie Szachtara?

jakbym miał 10mln to tak, jakby to był mój jedyny milion to nie.

Tomash napisał/a:
Szachtar na pewno zagra przeciwko nam, niezłe spotkania już nie mówiąc o ich motywacji, która będzie ogromna.

I tego właśnie nie rozumiem. My nie zagramy przeciwko nim przynajmniej 'niezłych' spotkań? My nie będziemy zmotywowani?
_________________
Każą mi trzymać wrogów blisko,
nie wiem na chuj.
U mnie się nie patrzy na nich,
nie wiem jak tu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Tomash 


Wiek: 27
Dołączył: 16 Mar 2009
Piwa: 46/86
Skąd: Żuławy i Mierzeja :)
Wysłany: 2011-03-20, 19:53  


Będziemy. Ale Szachtar nie ma nic do stracenia. Jak na nich, dojście do 1/4 jest tym czym dla nas byłaby manita w finale LM. Oni nie powiedzą (znaczy powiedziec mogą ale myslec i czuc będą zapewne co innego) tak jak równorzędny nam zespół: wyjdziemy na boisko i zrobimy to co do nas należy. Zepną się jak cholera mysląc: zaszliśmy tak daleko to możemy i dalej. Zrobimy coś wielkiego, upokorzymy ich... Nie jestem sportowym psychologiem ale to łatwo przewidziec.

Ale tak jak mówilem jest i opcja, że: pełne portki i koniec przygody z LM po upokorzeniu :P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
gelex 
CatMorderca


Wiek: 36
Dołączył: 02 Wrz 2009
Piwa: 576/335
Skąd: z krainy dreszczowów
Wysłany: 2011-03-20, 23:01  


Ale wciąż wynik tego dwumeczu będzie zależał od nas, nie od Szachtara. Więc chyba można nas stawiać w roli faworytów? Tym bardziej, że bezsprzecznie nimi jesteśmy.

Pamiętam jakie były nastroje przed dwumeczem z Bayernem, który wcześniej rozbił bodajże Benfike aplikując jej 6 czy 7 bramek. Doprawdy Szachtar, prócz tego, że nie ma nic do stracenia, nie ma żadnych argumentów w starciu z nami.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=HiB7Be0wNsg
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mikaelus 


Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 729/976
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: 2011-03-22, 05:22  


Nie no litości, i to mnie się obrywa, chociaż zawsze jestem pierwszy w kolejce do pouczania o nielekceważeniu rywala :D

Ja wcale nie nawołuję do lekceważenia Szachtara, podobnie jak daleki jestem od mówienia o wpyerdolu. Rozkładają mnie jednak na łopatki takie wpisy jak ten:

Cytat:

Ciężko jednoznacznie stwierdzić, czy to było dobre dla nas losowanie.


Który zespół był w tej stawce słabszy? Tottenham? Schalke? Mamy jeden z najmocniejszych zespołów w historii, a jego kibice po wylosowaniu Szachtara Donieck mają wątpliwości czy było to dobre losowanie. Litości. Jesteśmy w 1/4 LM i mamy obowiązek szanować rywala, ale bez przesady. Lepszym wynikiem losowania od Szachtara czy może Schalke byłoby tylko gwarantowane miejsce w półfinale. Kto miałby być lepszym rywalem dla nas? Chelsea? Manchester?

Cytat:
Właściwie to o to mi się rozchodzi. Ja pamiętam ile w zeszłej edycji było gadania, że nic nam nie przeszkodzi w obronie LM na Bernabeu, bo taka okazja się już nigdy nie powtórzy, bo gramy piękny sezon, bo to, bo tamto... Daję sobie nawet głowę uciąć, że na którejś z czołowych barcelońskich stron wisiał artykuł 'dlaczego pokonamy Inter'. Masa ludzi się pod tym podpisywała i co? Pojawiło się wiele okoliczności, które uniemożliwiły dotarcie do Madrytu. I właśnie przez tę całą kibicowską napinkę przełknięcie gorzkiej pigułki było tym trudniejsze.

Naprawdę żadnych wniosków po zeszłym roku nie wyciągnąłeś/-liście?


Wnioski po tamtym sezonie to powinna wyciągnąć nasza obrona z Alvesem na czele. Barcelona Guardioli przegrała w fazie pucharowej jak dotąd dwa mecze - z Interem i Arsenalem. I oba te mecze to były porażki na życzenie po koszmarnych babolach w obronie.

Biadolenie o tym, że ktoś nam z dupy może strzelić bramkę jest śmieszne - bo taki "powód" do stękania jest dobry zawsze. Nawet Izolator Boguchwała mógłby nam strzelić gola jeśli Alves postanowi pójść na wycieczkę. I co z tego? Czy to od razu znaczy, że mamy obgryzać paznokcie i moczyć się po nocach? Jeżeli już to bardziej właśnie z powodu Daniego.

W meczu z Szachtarem wszystko jest w naszych rękach, bo ten zespół nigdy nie był i nie będzie w stanie narzucić nam swojego stylu gry. To, że potrafi być wymagający jeszcze o niczym nie świadczy. Czy możemy przegrać? Pewnie, że możemy. Ale jęczenie o trudnym Szachtarze przed dwumeczem w 1/4 naprawdę nie przystawałoby nawet za czasów Gasparta.

Oprócz szacunku do rywala trzeba mieć też szacunek do siebie.
_________________
"Defendí la camiseta del Barça como si fuera mi vida" - Samuel Eto'o

"Hoy, ma?ana y siempre con el Barça en el corazon" - José Mário dos Santos Félix Mourinho
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 3 piw(a):
Wit Ż., formel, Duche
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang
Mobile and Web Analytics