Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
No fotem, senyora!
Narcis de Carreras do Marii Bernabeu
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: kuryl
2010-05-17, 22:20
Sevilla FC - FC Barcelona 2:3
Autor Wiadomość
baixinho 

Wiek: 33
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2010-05-09, 03:49  


fakt, mecz na genialnie wyszedl. szkoda ze nie a finalu LM bo bysmy zgnietli kazdego przeciwnika w dzisiejszej formie
co do dwoch straconych bramek to ewidentnie wziely sie z rozluznienia, ale dzieki temu bylo troche wiecej emocji ;)
na pochwale zasluguje w zasadzie caly zespol, ale szczegolny plus dla pedro - kto by pomyslal jeszcze w sierpniu ze w takim spotkaniu jak dzisiejsze navas bedzie dla niego tlem. drugi plus - keita. za to ze zagral w koncu b.dobry mecz. kolejny plus to busi z xavim - ich wspolpracaw konstruowaniu akcji to jest poezja. a asysta xaviego przy golu bojana to jest cos niebywalego. tylko ktos grajacy w pilke moze docenic to zagrania, ktore wygladalo tak latwo. kopniecie wewnetrzna czescia stopy pilki po rykoszecie, z niepewna rotacja, do tego tuz po kozle. no i ta dokladnosc tego podania. takiego xaviego nam brakowalo przez znaczna czesc sezonu - bedzie trzeba mu czesciej dziure w nodze robic skoro tak to wplywa na jego gre.

teraz vamos, strzelamy bramke na camp nou w pierwszym kwadransie i konczymy manita :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Krystianooo 

Wiek: 33
Dołączył: 03 Lut 2009
Piwa: 178/211
Skąd: Kielce
Wysłany: 2010-05-09, 08:19  


przez 68 minuty nasza gra była zayebista, jednak z niewiadomych przyczyn obrona obsrała się na mętowo przy dwóch golach i potem wesoło już nie było...

Bohaterem końcówki sezonu jest Bozian , chyba nawet najwięksi fani piłkarza który może zostać zmarnowanym talentem nie spodziewali się że wygryzie ze składu Ibre i zacznie seryjnie Napyerdalać bramki :)

Jednocześnie nalezy mu się lekki opyerdol bo przez jego pudło do pustej większość cules będzie żyła kilka lat krócej , bo to co była nerwówka pod koniec meczu , to wystarczy spojrzeć na Pepa który miał tak jak większość z nas z 3 kilo w majtach...

tak czy siak czekamy na koronację i mam nadzieje ze w ostatnim meczu Messi pyerdolnie 3 bramki :)
_________________
"Cruyffizm wraca co 15 lat, żeby ratować klub (1973-1988-2003). Kretynizm co 10 lat (2000-2010) i w 3 lata niszczy klub"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Malina2 
VeB!


Dołączył: 08 Maj 2010
Postawił 2 piw(a)
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-05-09, 08:21  


baixinho napisał/a:
kolejny plus to busi z xavim - ich wspolpracaw konstruowaniu akcji to jest poezja. a asysta xaviego przy golu bojana to jest cos niebywalego. tylko ktos grajacy w pilke moze docenic to zagrania, ktore wygladalo tak latwo. kopniecie wewnetrzna czescia stopy pilki po rykoszecie, z niepewna rotacja, do tego tuz po kozle. no i ta dokladnosc tego podania. takiego xaviego nam brakowalo przez znaczna czesc sezonu


baixinho - dokładnie. :ok:

Messi trafił wczoraj swoją 45. bramkę, na Starym Kontynencie. Coś niesamowitego. Już praktycznie na pewno dostanie Złotego buta i Pichichi. CR w swoim najlepszym sezonie strzelił bramek 42., a my mamy jeszcze 1 meczyk :D

Chciałem jeszcze odwołac się do artykułu: http://michalpol.blox.pl/...nie-jedyny.html

,,Bez Messiego Arsenal być może nawet wygrałby na Camp Nou. Tytuły w niektórych gazetach Messi - Arsenal 4:1 doskonale oddają sprawę. Czy możemy sobie w ogóle wyobrazić Barcę w sobotnim starciu z Realem Madryt, czy też w późniejszym dwumeczu z Interem Mediolan bez Messiego? Nie możemy! Jak skończyłby się wspomniany mecz z Saragossą, gdyby nie bramki i asysta Argentyńczyka? 2:0 dla rywali. A był to mecz jeden z wielu. We wtorek na Camp Nou Leo zdobył czwarty hat-trick w sezonie, w całym poprzednim, który przecież zakończył jako Najlepszy Piłkarz Świata we wszystkich plebiscytach, zaledwie dwa. Bo też w tamtym sezonie Barcelona triumfowała jako zespół. Gole strzelał Messi, ale piekielnie skuteczny był Samuel Eto'o. Xavi z Andresem Iniestą rozgrywali i podawali tak, że gdyby którykolwiek z nich dostał nagrodę np. za najlepszego zawodnika w Champions League nie odebralibyśmy tego jako zgrzytu. Objawieniem sezonu i jak to nazywają w NBA (the most improved player) okazał się Gerard Pique, zwykłą wielką formę i serducho do walki okazywał Carles Puyol. Mam wrażenie, że wówczas wygrywała Barca, dziś co raz częściej wygrywa Messi."

Tak samo dzieje się w Interze, gdzie gra Sneijder, Arsenalu - Cesc, Realu - CR, Man U. - Rooney, itd.

Ale popatrzmy na to z drugiej strony. W Chealsy piłkarze, zbytnio się nie wyróżniają. Mój znajomy twierdzi, że drużynę napędza tam Drogba, ale on raczej wygląda na egzekutora.
Chealsy odpadło dośc wcześnie z ECC.
Czyli jednak trzeba miec lidera. :D
_________________
Wherever, forever FCB!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
trampki 
Mistrz Presezonu


Dołączył: 07 Sie 2009
Piwa: 361/232
Wysłany: 2010-05-09, 10:20  


teraz najważniejsze by nie świętowac za wcześnie niepewnego jeszcze mistrzostwa byśmy się za tydzień nie obudzili z ręką w kuwecie :cruyff:

szkoda mi Busiego, znowu zaliczył bramkową stratę :/ facet ma pecha strasznego. Jak traci to rywal strzela bramy. W każdym razie nie ma co miec pretensji wielkich do niego za to, wszak sytuacja mega straszna nie była, zepsuł przy wyprowadzaniu kontry, gdzie obrońcy niby byli na posterunku, ale uchronic drużynę przed stratą gola sie nie udało

Bojan kurva ! gdybyśmy stracili win w tym meczu to na karła wylano by tyle wiader pomyj, że nawet Zlatana dałoby radę w nich utopic
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Mentor 


Wiek: 29
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 706/1503
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-05-09, 10:48  


Inaczej. Gdyby to Zlatan tak zyebał to nie byłoby czego zbierać po nagonce na niego, ale Bojanowi wolno.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
BlueLion 
Born To Be Doomed


Wiek: 36
Dołączył: 23 Gru 2006
Piwa: 80/106
Skąd: Myszków
Wysłany: 2010-05-09, 10:55  


To wlasnie jest najlepsze :] Ośmiele sie jednak stwierdzic, ze Ibra by to trafil :/
_________________
Das Christentum war bisher das größte Unglück der Menschheit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Marcinho 

Wiek: 28
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 51/23
Skąd: Gdynia/Wawa
Wysłany: 2010-05-09, 11:00  


może dlatego, że strzela ostatnio seryjnie, jego forma jest na prawdę wysoka, nie kosztował 40 milionów + Eto'o. W ostatnich meczach Zlatan grał przeciętnie więc szacunek dla Pepa, że miał jaja, żeby posadzić go na ławie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
gregori 


Wiek: 41
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 360/72
Skąd: Sopot
Wysłany: 2010-05-09, 11:21  


Bojan ma dopiero 20 lat, tyle czasu juz gra ze czasem sie o tym zapomina. Gdyby nie jego gol wczoraj to Barcelona by nie wygrala. Nie jest jego wina ze obrona zagrala zenade i w 2 minuty stracili dwa gole. Szczegolnie druga bramka byla skandaliczna.

Busquets nie tyle ma pecha co bardzo denerwujaco czesto traci pilke w waznych chwilach. Pep musi go bardzo lubic, jak dla mnie jego ciagle straty sa strasznie denerwujace.

Ten sezon to glownie odkrycie talentu Pedro i potwierdzenie talentu Bojana. Za tydzien bedzie po wszystkim i zacznie sie rozmowa o transferach, tym bardziej ze przed nami wybory.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
trampki 
Mistrz Presezonu


Dołączył: 07 Sie 2009
Piwa: 361/232
Wysłany: 2010-05-09, 11:24  


no tak, ale jednak są takie sytuacje które każdy napastnik musi trafic, nieważne czy nazywa się Bojan, Zlatan czy nawet Javier Pedro :) mamy taką drużynę która jak nie strzeli na 4-0 to zaraz straci na 3-2, tak więc zyebka Bojanowi mimo jego ostatnich prześwietnych wystepów mimo wszystko się należy :)
_________________
- It's 106 miles to Chicago, we got a full tank of gas, half a pack of cigarettes, it's dark, and we're wearing sunglasses.
- Hit it.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 32
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/442
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-05-09, 11:28  


20, czy nie, na pustą trafić trzeba. Messi też miał sytuację idealną, ale on biegł bardzo szybko i na bucie to były naprawdę milimetry. Po tej sytuacji na pustą i po straconych bramkach Bojan nie zagrał już nic.
Ale warto pamiętać, że druga żółta Konko była po faulu na Bojanie.


Powtórzę co napisałem w szałcie - nie można myśleć, że mistrzostwo mamy w kieszeni, bo chyba trudniej pokonać u siebie drużyną grającą o życie niż utrzymać od 60 min 3-0, gdy rywali jest 10, nie istnieją i ma się mnóstwo sytuacji, w tym na praktycznie pustą bramkę. Prawie udało nam się spieprzyć tę drugą sytuację, więc wiecie - myślał indyk o niedzieli..., nie mów hop itp itd :P
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
gregori 


Wiek: 41
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 360/72
Skąd: Sopot
Wysłany: 2010-05-09, 11:40  


A pokonac na wyjezdzie druzyna grajaca o zycie latwo ? Tym bardziej ze jesli znowu wszyscy przegraja to Valladolid zostanie w lidze a Malaga zleci. Malaga nie ma zadnych szans, jesli przegra z Realem to spadnie.
Oczywiscie ze liga nie jest jeszcze wygrana, ale przegranie jej za tydzien byloby totalnym frajerstwem. Xarez i Tenerife tez graly o zycie na CN a jakos im to nie pomoglo, Barcelona wygrywala nawet grajac taka zenade jak w meczu z Tenerife.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
memphis 

Wiek: 30
Dołączył: 17 Lut 2007
Piwa: 237/301
Wysłany: 2010-05-09, 11:50  


Za tydzień Camp Nou będzie pełne. Świadomość o co gramy, nie pozwoli na jakikolwiek luz. Pep nie pozwoli na jakikolwiek luz. Nie będziemy czekać, aż Valladolid sobie strzeli gola, tylko od razu ruszymy do ataku.
Jeśli potrafiliśmy wygrać na Bernabeu, Sanchez Pizjuan, El Madrigal, to nie powinniśmy mieć problemów na Camp Nou z prawdopodobnym spadkowiczem. Jedyny zespół jaki potrafił urwać nam punkty na naszym terenie to Villarreal. W dodatku mecz był rozgrywany, gdy notowaliśmy spadek formy. Po prostu nie ma takiej siły, która mogłaby nam przeszkodzić w zdobyciu mistrzostwa. Nie ma!

Mecz z Sevillą do 68 minuty był jednym z naszych najlepszych meczów w tym sezonie. Szkoda, że na własne życzenie zafundowaliśmy sobie nerwówkę w końcówce.
_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, mądrości musimy nauczyć się sami.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 32
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/442
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-05-09, 11:52  


Cytat:
A pokonac na wyjezdzie druzyna grajaca o zycie latwo ? Tym bardziej ze jesli znowu wszyscy przegraja to Valladolid zostanie w lidze a Malaga zleci. Malaga nie ma zadnych szans, jesli przegra z Realem to spadnie.

Mnie mecz Realu nie interesuje i nie chcę, by mnie w jakikolwiek sposób zainteresował ;P

To oczywiste, że pewnie wygramy z Valladolid. Pewnie łatwo. Ale nie można myśleć, że wygraliśmy przed meczem, bo przykład ostatniego meczu jest bardzo wymowny.
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Kendzior 
!


Wiek: 32
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 752/1370
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-05-09, 11:59  


Jak tak sobie siedzę, i myślę...gdzie my byśmy teraz byli gdyby nie było takiego Pedro.... :)

Mecz obejrzałem zakrapiając suto, toteż 'Naszej Szkapy' z tego posta nie zrobię. Tyle stwierdzę, ze chyba nam sie udalo - czy nie? :)
_________________
"Fani Realu niech spojrzą prawdzie w twarz - obecni piłkarze tego klubu nadają się do pucowania barcelońskiej La Rambla. To też robi się na kolanach, czyli w ich ulubionej pozycji"" - Wojciech Kowalczyk, 30.11.2010 w komentarzu do !V!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
socio 

Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 33/73
Skąd: Gdynia-Chylonia
Wysłany: 2010-05-09, 12:24  


Ja tam się jeszcze z mistrzostwa nie cieszę. Mam nadzieję, że żaden z naszych grajków również.
Valladoid zrobi wszystko albo jeszcze więcej byle utrzymać ligowy byt.
Nie chwalmy dnia przed zachodem słońca trzeba zapyerdalać do samego końca.
A po wczorajszym meczu nie dość, że mam mało włosów to jeszcze mi ich troche ubyło.
_________________
Barcelona to nie nałóg - to religia
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics