Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
El Barça es més que un club
Narcís de Carreras
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: kuryl
2010-05-08, 10:48
¤ [dwumecz] Inter Mediolan - FC BARCELONA 3:1 (w) 0:1 (d)
Autor Wiadomość
Marzec 


Wiek: 35
Dołączył: 17 Cze 2007
Piwa: 159/163
Wysłany: 2010-04-29, 16:11  


dogryzłem któremuś z was że wy dogryzacie mi?
sorry że można mieć wałsne spojrzenie na daną sprawę.
nie wiem po co te teksty o czytaniu ze zrozumieniem skoro też jestem bardziej ku temu że ręki jednak nie było.
uważam jedynie że sędzie miał prawo się pomylić, bo sie mylili w znacznie bardziej jasnych sytuacjach.
w ogole to że sędzia to jest znowu problem to rodzaj smutnej frustracji.

dobrze by było by ktoś w ramach uczciwego rewanżu odniósł się do gola pique i rzetelnie ocenił czy stał czy nie stał na spalonym. ale po co to poruszać nie? im więcej razy to oglądam tym coraz większą widzę gafe sędziego. gol pique był o wiele bardziej kontrowersyjny niż ta ręka yayi.
uczciwie guys uczciwie bez napinki i zbędnych docinek.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Mroczny Rycerz 
Superbohater


Wiek: 30
Dołączył: 26 Sty 2009
Piwa: 459/358
Skąd: Piła/Poznań
Wysłany: 2010-04-29, 16:23  


wklejal ktos ta sytuacje, na ktorej jak krowie na rowie widac, ze spalonego nie bylo, wiec po ch** do tego stale wracasz?

uczciwie marzec, uczciwie - spalonego nie bylo. gol Bojana tez powinien zostaac uznany.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Marzec 


Wiek: 35
Dołączył: 17 Cze 2007
Piwa: 159/163
Wysłany: 2010-04-29, 16:34  


widziałem ujęcie tylko z tej polsatowej powtórki z jednej kamery, choernie ciężko ocenić czy był czy nie widząc tylko to.
dlatego do tego wracam.
jeżeli masz jakieś inne lepsze ujęcie na którym widać że spalonego nie było to pokaż, z chęcią się z tobą zgodze jeżeli naprawde spalonego nie było.

a akurat wlazłem całkiem przez przypadek na jakąś strone interu i wiadomo że punkt widze zależy od punktu siedzenia, na 30 komentarzy z 10 było o tym że gol pique ze spalonego ;]
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
memphis 

Wiek: 30
Dołączył: 17 Lut 2007
Piwa: 237/301
Wysłany: 2010-04-29, 16:36  


Każdy z kim dzisiaj rozmawiałem na temat meczu uznał, że gol Bojana był zdobyty prawidłowo. I nie byli to Barceloniści.

Nie graliśmy dobrze, ale powinniśmy awansować. Teraz pozostaje tylko żal. Trzeba spiąć poślady i wygrać przynajmniej ligę.
_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, mądrości musimy nauczyć się sami.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jehuty 

Dołączył: 18 Kwi 2009
Piwa: 36/88
Wysłany: 2010-04-29, 16:41  




MR piszesz o tym? Te zdjecie jest obrobione w jakims programie graficznym. Xavi i zawodnik Interu sa wymazani. Wspomnialem juz o tym wczesniej zreszta :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
najt 


Wiek: 29
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 117/162
Wysłany: 2010-04-29, 16:48  


Marzec napisał/a:
widziałem ujęcie tylko z tej polsatowej powtórki z jednej kamery, choernie ciężko ocenić czy był czy nie widząc tylko to.
dlatego do tego wracam.
jeżeli masz jakieś inne lepsze ujęcie na którym widać że spalonego nie było to pokaż, z chęcią się z tobą zgodze jeżeli naprawde spalonego nie było.

a akurat wlazłem całkiem przez przypadek na jakąś strone interu i wiadomo że punkt widze zależy od punktu siedzenia, na 30 komentarzy z 10 było o tym że gol pique ze spalonego ;]


o bramce milito zapomnieli?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 32
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/442
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-04-29, 16:49  


Patrzę, patrzę i nie wiem. Ręka Pique (bo ona jest jego pierwszą częścią ciała z lewej strony) jest bliżej bramki niż stopa Mountariego (?), ale to nie ma nic do rzeczy. Natomiast czy jego tyłek (bo w spalonym chodzi tylko o część ciała, którą można strzelić gola) jest dalej niż stopa zawodnika Interu (która wystaje poza żółtą linię)? W tym kadrze wygląda, że o kilka centymetrów :]
No i podstawowa sprawa - czy kadr jest na pewno z momentu podania. Ułamek sekundy w którąś stronę i będzie inny wynik.
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
zyly 


Wiek: 24
Dołączył: 17 Lut 2007
Piwa: 233/216
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-04-29, 16:52  


To ja od siebie napisze jeszcze kilka zdan.

Od poczatku uwaznie przygladalem sie grzez Zlatana. I zupelnie obiektywnie - przez x minut, ktore przebywal na boisku ile pozytywow wniosl do naszej gry? Jesli sie nie myle to moze 3 razy celnie podal. Strzalu z wolnego nie licze, bo ile byl efektowny, tyle chuj z niego wyniklo. I wolalbym w tym meczu miec Etego, ktory gra rownie duza kupe i przyjmuje pilke jak amator, ale po chwili wpada gol na wage awansu. I swiadomy jestem tego, ze inne nasze gwiazdy tez zawiodly.

Jak w koncowce Bojan strzelil bramke to moja pierwsza mysl byla taka - "kurwa, znowu sie udalo!". Gwizdka czy jakiegos ruchu sedziego nie widzialem, stad moje wielkie zdziwienie i rozczarowanie gdy okazalo sie, ze gola nie ma. I tak sobie mysle, ze ta nieuznana bramka to taki 'rewanz', jesli moge to tak nazwac, troche psztyczek w nos od losu za rok ubiegly. Bo jak mawia Wladyslaw Jerzy Engel bilans szczescia zawsze wynosi 0.

Bardzo dziwi mnie, ze Motta ludzi sie jeszcze, ze zagra w finale. Po pierwsze nie przypominam sobie za bardzo sytuacji, by UEFA pozytywnie rozpatrzyla odwolanie od kartki/ek, po drugie uwazam, ze zolte kartki dla Brazylijczyka byly zasluzone, a po trzecie nie zdziwiloby mnie, gdyby podobnie jak Ribery dostal jeszcze ze 2 mecze zawieszenia za skurwysynstwo, gdy przyszlo mu opuscic murawe. Rozumiem wielkie emocje, ale nie rozumiem takiego chamstwa.

Bede mocno sciskal kciuki w finale za Inter, bo szanuje ten zespol stworzony przez Mou. Zespół przez wielkie Z. Duze wrazenie zrobilo na mnie to, jaki kolektyw stanowili Wlosi. Pokonali najlepsza druzyne na swiecie, wiec zasluguja na zwyciestwo w Lidze Mistrzow.

fanxtar napisal o deja vu. Ja tez je mialem, gdy w koncowce przy ktoryms roznym Romek Kolton zapytal "czy to jest ta akcja?" ;) Niestety nie byla.

Dzisiaj idac do szkoly, wracajac i bedac w niej w koszulce Barcelony bylem obiektem obserwacji. Nie obylo sie bez docinek, ale traktowany bylem raczej z szacunkiem. Mysle, ze jeszcze piekniejsze jest zakladanie barw klubowych po niepowodzeniach, bo to naprawde pokazuje wiez kibica z klubem

pozdro
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2010-04-29, 17:26  


Jestem ciekaw dwoch spraw, po pierwsze ile jeszcze bede musial ogladac gre Keity, ktory jest w katastrofalnej formie (kolejny mecz gra dno) i odnioslem wrazenie, ze wczoraj gramy w dziesiatke. Po drugie, czy zagramy jeszcze w tym sezonie to co potrafimy najlepiej tzn 4-3-3 z obroncami podlaczajacymi sie do gry skrzydlami, Messim i Pedro ustawionymi szeroko i wsparciem ze strony srodkowych pomocnikow.

Zepnąć poślady na te 4 mecze, bo jeśli Real będzie mistrzem to będziemy frajerami nowego stulecia.
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 piw(a):
Dodo, kuryl
fanxtar 
The Legend


Wiek: 30
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 259/159
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2010-04-29, 17:36  


zylynho napisał/a:
jaki kolektyw stanowili Wlosi


Chyba tylko z nazwy :P Ani jeden makaroniarz nie powąchał murawy wczoraj.

zylynho napisał/a:
fanxtar napisal o deja vu.


Później, w trakcie oglądania skrótu, miałem jeszcze raz - akcja od min. 87:53 gdy Alves mija się w wyskoku z piłką, a wrzuca Xavi - normalnie akcja identyczna jak ta z Chelsea, tylko wykończenie nie takie jak trzeba :P
_________________
"Watching Barca as a Liverpool fan right now is like cheating on your homely wife with Miss World for 2 hours a week. Back to reality." - Paul Tomkins
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Lemes 

Wiek: 33
Dołączył: 11 Lip 2008
Piwa: 290/108
Wysłany: 2010-04-29, 18:04  


chyba innej powtórki bramki Pique niż ta nie znajdziemy. Mamy tutaj dorysowana linię, choć i tak jest w złym miejscu ;) Wygląda mi to raczej na dzieło jakiegoś kibica Interu :D Spalonego nie ma, wszystko jest na granicy, a wiadomo, że w takich sytuacjach gwiżdże się na korzyść atakujących.



bramka Bojana też jak najbardziej prawidłowo zdobyta. Nawet nie wiem czy tam był w ogóle jakikolwiek kontakt ręki Toure z piłką, jeżeli tak to na pewno nie było to zamierzone. Na powtórkach widać, że sędzia był kompletnie zasłonięty i nie mógł widzieć prawidłowo tej akcji, a decyzję podjął po kilku sekundach od sytuacji, więc tym bardziej jest to dziwne.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Mikal 


Wiek: 25
Dołączył: 07 Gru 2009
Piwa: 85/79
Skąd: Wyszków
Wysłany: 2010-04-29, 18:41  


Cóż, taki jest sport. Wiecznie wygrywać nie można..ale na pewno pozostaje niedosyt, bo akurat tym razem spokojnie dało się jeszcze to zrobić.

Gratulacje dla Interu. Szkoda, że nie mogło się to skończyć 0-0, tylko właśnie tak...uczucia takiego, jak gdy po bramce Bojana sędzia ostatecznie pokazał rękę nie chcę więcej przeżyć. W kwestii wyrzucenia Motty, bezpośrednia czerwona niesłuszna, żółta jak najbardziej (choć teatr Sergio nieprzeciętny). Gola Bojana moim zdaniem spokojnie można było uznać.

Co zaś do samego meczu, to niestety. Nie zagraliśmy niczego wielkiego. Przez 90 minut stworzyliśmy sobie 3 świetne do zdobycia gola (2x Bojan, Pique) i 3 po strzałach z dystansu (2x Messi, Xavi). Nie za wiele niestety jak na mecz grany z przewagą jednego zawodnika, w którym nie mamy nic do stracenia. Szkoda, że Bojan był skuteczny nie przy tej sytuacji co trzeba...

Na temat gry na pewno wszystko zostało już powiedziane. Nie rozumiem jak można grać cały czas górą, a zwłaszcza po zejściu Ibry, gdy średnia wzrostu w ataku pewnie oscylowała w granicach 1.70m. Niestety, przez 180 minut dwumeczu jedyną wielką rzecz, którą pokazaliśmy był zwód Pique przy bramce - tak nie graliśmy na pewno na swoim najwyższym poziomie. A szkoda, bo to zapewne by wystarczyło.

Trzeba się teraz skupić na lidze, bo na pewno łatwo nam nie będzie. Jeśli ją wygramy, ja z sezonu będę mimo wszystko zadowolony - choć na pewno pozostanie niedosyt. Gdyby nam się to nie udało, pozostałoby tylko zaśpiewać:

"I used to rule the world,
Seas would rise when I gave the word..."

Trzeba spiąć poślady i wygrać ligę, a potem czekać na wybory. Wybory, które raczej na pewno wygra Rosell, bo tylko ewentualna podwójna korona moim zdaniem dawała szansę na zwycięstwo kogoś reprezentującego obecny zarząd.

Jeszcze raz gratulacje dla Interu, powodzenia dla Bayernu w finale i...przed szansą obronienia LM stajemy znów już za 2 lata ;)
_________________
Soci numero 159668
___________________
26.08.2008 Wisła Kraków - Barcelona 1:0
08.11.2008 Barcelona - Valladolid 6:0
24.01.2009 Barcelona - Numancia 4:1
29.11.2009 Barcelona - Real Madrid 1:0
06.02.2010 Barcelona - Getafe 2:1
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
pietrek 
29.11.1899


Wiek: 24
Dołączył: 01 Gru 2009
Piwa: 8/6
Skąd: Ostrzeszów
Wysłany: 2010-04-29, 21:11  


:( mówi się trudno i żyje się dalej. Nikt nie mówił, że będzie łatwo :(
_________________
Tylko FCB i Ronaldinho ;*
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics