Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
En el mundo de los ciegos,
un bizco es el rey, pero sigue siendo bizco

Johan Cruyff
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: kuryl
2010-05-08, 11:48
¤ [dwumecz] Inter Mediolan - FC BARCELONA 3:1 (w) 0:1 (d)
Autor Wiadomość
JeLeN 
Przyjaciel Forum


Dołączył: 18 Gru 2008
Piwa: 27/131
Skąd: z małejpolski
Wysłany: 2010-04-29, 09:31  


Inter zagrał znakomicie w obronie, strata 2 goli z pierwszego meczu widac była nie do odrobienia z taka defensywa Interu. Pozostaje liga i to trudna do wygra bo moim zdaniem Real sie juz nie potknie, a Barca ma 2 ciezkie wyjazdy. Oby wygrali i niech Bojan gra w 1 skladzie
_________________
23.08.2012 FC Barcelona - Real Madryt 3:2
"Z innymi zawodnikami nie byłbym mistrzem. Oni z innym trenerem, tak." Josep Guardiola
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kuba 


Wiek: 30
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 129/243
Skąd: niestety Babilon
Wysłany: 2010-04-29, 09:50  


Pep mówił, że zroszą murawę. Zapomniał, iż to się robi przed meczem, a nie tuż po nim :P
Znowu wolno :/ Wiem, że Inter zagrał fantastycznie w obronie, ale brak prostopadłych piłek, tego, co nas charakteryzuje, zabiło nas. Zmiany Pepa też nie najlepsze, w dodatku te wrzutki na Bojana. Raz był blisko, spóźnił się o 0,5 sek.
Szkoda, trzeba wygrać ligę, a to też będzie trudne.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
patryk 


Dołączył: 28 Sie 2009
Piwa: 4/17
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2010-04-29, 10:21  


Inter zrobił tego, czego się wszyscy po nim spodziewali. Ja tam jestem i pozostanę dumny z tego, że moja drużyna nigdy nie będzie prezentowała takiego futbolu jak Inter, tylko będą wierni swoim zasadom i swojej filozofii, nawet jeśli przegrywają. Owszem, niekiedy jest to irytujące, ale są wierni swojemu stylowi gry. I za to trzeba ich cenić i być z nich dumnym.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Kendzior 
!


Wiek: 32
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 752/1370
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-04-29, 10:26  


patryk napisał/a:
Inter zrobił tego, czego się wszyscy po nim spodziewali.


kogo? :P
_________________
"Fani Realu niech spojrzą prawdzie w twarz - obecni piłkarze tego klubu nadają się do pucowania barcelońskiej La Rambla. To też robi się na kolanach, czyli w ich ulubionej pozycji"" - Wojciech Kowalczyk, 30.11.2010 w komentarzu do !V!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
patryk
Negro 


Wiek: 30
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 11/30
Skąd: Tschenstochau
Wysłany: 2010-04-29, 10:32  


A ja powiem tak:

Inter był lepszy ponieważ nas zneutralizował. To że się świetnie bronili widzieli chyba wszyscy, ale przecież tego mogliśmy się przecież spodziewać. I myślę, że dlatego pomysł Pepa na grę skrzydałami. Próbowali ich rozciągnąć i zabiegać. Wiadomo, że inter się zamuruje przed polem karnym, więc trzeba było ten mur ominąć.
Narzekacie na zmianę Bojana, a chłopak w 30 min miał szansę na 2 bramki, raz owszem ['] przestrzelił jak Steve Wonder, drugą sytuację ciężko z ekranu kompa jednoznacznie określić, więc się nie podejmę. Fakt faktem bramkę strzelił, to jego zadanie, a to ze nie uznana już druga sprawa. Kolejna zmiana Jeffren, możemy sobie tylko dyskutować o przesłankach jakie go wysłały na boisko, ale to Pep siedzi z drużyną dzień w dzień i chyba wie kto jest aktualnie w najlepszej formie, gość wystąpił w ostatnim meczu, walczył, strzelił bramkę. Tyle. Moim skromnym zdaniem te dwie zmiany miały jeszcze jedno podłoże - psychologiczne. Półfinał ligi mistrzów to dla tych chłopaków było na bank wielkim wyróżnieniem i pewnie Pep pomyślał, że ich ambicja, wola walki i chęć udowodnienia, że nie są gorsi od kolegów z pierwszego składu się przydadzą. Może to była też pewnego rodzaju demonstracja dla Zlatana, że jeśli się nie weźmie w garść to ma kto grać na jego miejsce.. Z resztą co ja się bedę rozpisywał Pique > Zlatan. To jeśli chodzi o jego usprawiedliwienie.
Z kolei jeśli chodzi o nagonkę to dwie sprawy pierwsza to rola Messiego zupełnie nie trafiona. To nie jest rozgrywający i nigdy nim nie był, więc testowanie go na mediolańskiej obronie w tej roli to lekka pomyłka. Gość gra kosmos na skrzydle i tam jest jego miejsce. EOT. A druga sprawa to mógł dać znać chłopakom o ataku trochę wcześniej :leje: Mecz wyglądał tak jak powinien wyglądać, ale od 75 minuty... trochę za późno. Inter to nie Xerez. 15 min to za mało.

Sergio zachował się chu***o, bez dwóch zdań, ale tak na chłodno patrząc to przecież sędzia się pomylił... Jeśli by widział dobrze te sytuacje to mógłby gwizdnąć faul, ale bez kartki, bo się nie należała. Ani to w polu karnym, ani nie łokciem, także kwestia interpretacji i moim zdaniem pomyłka arbitra. Ale jeśli już jesteśmy przy symulowaniu, to nie wiem czy to tylko moja opinia, ale prawie każdy możliwy kontakt zawodnika Interu z naszym w drugiej połowie kończył się płaczem tego pierwszego i bólem jak przy porodzie. :leje: np Lucio, Chivu? Może ta opinia jest subiektywna, bo ciężko mi być obiektywnym, ale rzuciło sie to w oczy.

Najbardziej to mi żal nie tego, że odpadliśmy, bo w sumie nie było wczoraj widać, poza paroma wyjątkami, woli chęci gry w tym wielkim finale. Żal mi jest tego, że tak grająca drużyna jak wczoraj Inter ma szansę zostać najlepszym zespołem Europy.

Joga Bonito [']
_________________
For the love of God, can you say insert woman?!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Cartmann 


Wiek: 28
Dołączył: 28 Kwi 2009
Piwa: 455/267
Skąd: SŁUPSK
Wysłany: 2010-04-29, 11:47  


POMECZÓWKA










MECZ DO POBRANIA:

Cytat:
nSport
Rozmiar: ~850MB
Kodek: h264
Rozdzielczość: 624x352
Ratio: 16/9
Bitrate: 1000 kbps
Audio: MPEG Audio
Nagranie: Mit
Data: 28.04.2010

1 połowa / 1st Half

http://www.przeklej.pl/pl...ar-00134lcd6a56
http://www.przeklej.pl/pl...ar-00134qas1a56
http://www.przeklej.pl/pl...ar-00134s247a56
http://www.przeklej.pl/pl...ar-00134tc1ra56
http://www.przeklej.pl/pl...ar-00134o44ga56

LUB

http://rapidshare.com/fil...eo.pl.part1.rar
http://rapidshare.com/fil...eo.pl.part2.rar
http://rapidshare.com/fil...eo.pl.part3.rar
http://rapidshare.com/fil...eo.pl.part4.rar
http://rapidshare.com/fil...eo.pl.part5.rar



2 połowa / 2nd Half

http://www.przeklej.pl/pl...ar-00134v8gda56
http://www.przeklej.pl/pl...ar-0013504nda56
http://www.przeklej.pl/pl...ar-0013520j2a56
http://www.przeklej.pl/pl...ar-001352avqa56
http://www.przeklej.pl/pl...ar-00134u6v8a56

LUB

http://rapidshare.com/fil...eo.pl.part1.rar
http://rapidshare.com/fil...eo.pl.part2.rar
http://rapidshare.com/fil...eo.pl.part3.rar
http://rapidshare.com/fil...eo.pl.part4.rar
http://rapidshare.com/fil...eo.pl.part5.rar
__________________________________
POLSAT
ŻRÓDŁO: DVB-S / FORMAT: h264 / AUDIO: MP3 80 Kbps / VIDEO: 624x352 ~1000 kbps
ROZMIAR: 829 MB

1 Połowa

RAPIDSHARE:
http://rapidshare.com/fil...eo.pl.part1.rar
http://rapidshare.com/fil...eo.pl.part2.rar

HOTFILE:
http://hotfile.com/dl/403....part1.rar.html
http://hotfile.com/dl/403....part2.rar.html

X7.TO:
http://x7.to/hwgx4q/2010....eo.pl.part1.rar
http://x7.to/cgkvs0/2010....eo.pl.part2.rar



2 Połowa

RAPIDSHARE:
http://rapidshare.com/fil...eo.pl.part1.rar
http://rapidshare.com/fil...eo.pl.part2.rar
http://rapidshare.com/fil...eo.pl.part3.rar

HOTFILE:
http://hotfile.com/dl/403....part1.rar.html
http://hotfile.com/dl/403....part2.rar.html
http://hotfile.com/dl/403....part3.rar.html

X7.TO:
http://x7.to/ckvr3g/2010....eo.pl.part1.rar
http://x7.to/pz4v1a/2010....eo.pl.part2.rar
http://x7.to/xb8hkh/2010....eo.pl.part3.rar


SKRÓTY






WYPOWIEDZI PO MECZU

Cytat:

JOSE MOURINHO
„To nasze przyjęcie i chcę, aby wszyscy fani przyszli na lotnisko i czekali na tych chłopaków, jak również do Rzymu, gdzie zagramy drugi finał. Mogę sobie wyobrazić ich radość, ponieważ wszyscy nasi fani wiedzą, jak ciężko dziś było. W jedenastu było ciężko, zostało dziesięciu. To najpiękniejsza porażka mojego życia, ale ta drużyna zasługiwała na 0-0. Wygrałem już Ligę Mistrzów, ale dzisiejsze zwycięstwo było nawet lepsze. Wygrałem ten puchar 3-0 i wiedziałem, że tak się stanie, jeszcze przed końcowym gwizdkiem. Dzisiaj było inaczej. Nie jestem dobrym graczem, ale gdybym mógł zagrać, zostawiłbym krew na boisku.

Barcelona spodziewała się zwycięstwa, ale sprawiliśmy im już olbrzymią niespodziankę na Meazza. Po zobaczeniu niektórych napisów na koszulkach i innych epizodach, wiedzieliśmy, że nasi rywale się boją. Wygralibyśmy ten mecz w jedenastu, ale musieliśmy się zmierzyć z kontuzją Pandeva, chcę podziękować z odwagę Chivu, który był dziś spektakularny i przygotowywał się do meczu przez dziesięć minut. A później Thiago Motta został odesłany. To był niesamowity mecz.

Cieszę się, ponieważ ten Inter wygrał z Chelsea i Barceloną i ma teraz europejski wymiar, czy wygra Ligę Mistrzów, czy też nie. Kibice? Myślałem, że niemożliwym będzie znaleźć empatię taką jak wśród kibiców Chelsea, ale teraz znalazłem nawet większą wśród fanów Interu. Czy teraz bardziej lubię włoski futbol? Nie. Szanuję wszystkich i wszystko, ale nie muszę tego lubić. Moja przyszłość? Teraz moja ścieżka prowadzi w stronę Rzymu, Sieny, a później Madrytu.

Messi to Messi, absolutnie nieprawdopodobny talent z innej galaktyki. Ale nie zagrał dzisiaj wystarczająco dobrze, tak jak jego koledzy.

Mogę zagwarantować wam jedną rzecz. W przyszłym roku wrócę zagrać na Camp Nou. Coś zawsze mi się zdarza, kiedy tu przyjeżdżam. Czerwona kartka Thiago Motty, tak jak kiedyś Drogby. Thiago nie miał szczęścia, ale nic mu nie powiedziałem. Preferuję rozmawiać z moimi piłkarzami po pewnej przerwie. Sędziowanie De Bleeckere? Nie chcę go osądzać. Przed meczem meczem powiedziałem, że praca sędziego jest znacznie łatwiejsza, kiedy piłkarze mu pomagają. Myślę, że ktoś nie skorzystał dziś z tej rady…”
fcinter.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 3 piw(a):
Kendzior, chaos, grintx
socio 

Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 33/73
Skąd: Gdynia-Chylonia
Wysłany: 2010-04-29, 11:53  


Iniesta wróc !! !! !!
Wolno, bez pomysłu, polotu. Nie jest to pierwszy mecz gdzie Nasi grają bojaźliwie i bez koncepcji. Gdzie jest ten Xavi, który potrafi uderzyć z daleka a we wczorajszym meczu oddał jeden dobry strzał :ziewa:
Zdjęcie Ibry i wstawienie karłów nie było dobrym posunięciem bo dopiero wtedy coraz więcej górnych piłek było wrzucanych (bez efektu co prawda)
Jestem zawiedziony i zasmucony, że na własnym boisku nie potrafiliśmy ugrać nic więcej. Nie uznana bramka, która została zdobyta prawidłowo dobiła mnie maksymalnie.
_________________
Barcelona to nie nałóg - to religia
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Nederlander 
Manu Chao


Wiek: 33
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 361/371
Skąd: Barcelona
Wysłany: 2010-04-29, 11:55  


Jesli ktos ma jeszcze watpliwosci co do tego czy odpadlismy zasluzenie to niech zada sobie pytanie "Co takiego zrobilismy w tym dwumeczu zeby zasluzyc na awans?". Zarowno w pierwszym jak i w drugim meczu nie pokazalismy tego pieknego futbolu jakim czarowalismy wczesniej, duzo bylo kontrowersji i niesportowego zachowania np. Busquetsa czy Alvesa, ktorzy wkrotce beda uznawani za najwiekszych pajacow na europejskich boiskach. Ani w Mediolanie ani w Barcelonie nie mielismy pomyslu na pokonanie Interu, Pep rowniez zawiodl choc bardzo liczylismy na jego umiejetnosc czytania gry i reagowania na boiskowe wydarzenia.

Nie ma watpliwosci - Inter byl w dwumeczu lepszy i nie mozna miec do nich pretensji o to, ze bronili sie cala druzyna w drugim meczu. Nie ma innego sposobu na Barcelone, tylko tak mozna sprawic, ze bedziemy bezradnie bili glowa w mur. Inter nas zneutralizowal, widac bylo jak na dloni brak kreatywnosci kiedy tylko rywale dobrze pilnowali Messiego i Xaviego. Keite to taki typowy przeszkadzacz, nie jest to pilkarz na mecze, w ktorych musimy zaatakowac, w ktorych potrzebny jest pomysl na pokonanie takiego rywala jak Inter. Ibra bardzo slabo, caly swiat widzi ze Szwed do Barcelony nie pasuje, a wielu z Was wciaz go broni...

Ale nie ma co rozpaczac, spojrzmy na to z innej strony - przypominam sobie komentarz, chyba kuryla, o tym ze i tak wiele osiagnelismy w tym sezonie jak na tak krotka kadre, brak formy pilkarzy na ktorych Pep liczyl (Ibra, Henry) i ciagle kontuzje Don Andresa. W wielu meczach, m.in. w GD o wyniku decydowali Xavi z Messim. Zauwazcie ze z zeszlorocznych polfinalistow (Man United, Arsenal, Chelsea, FCB) tylko my osiagnelismy ten etap rozgrywek. Poza tym wciaz mozemy wygrac lige, co tez nie bedzie takim zlym wynikiem. Zielony napisal po pierwszym meczu z Interem, ze pilkarze to tez ludzie i maja prawo odczuwac zmeczenie. Nie zawsze udaje sie wygrac. Rozumiem ze mozna miec zal do kogos, ale to samo odczuwaja kibice kazdej wyeliminowanej druzyny. Za rok wrocimy, z silniejsza i bardziej doswiadczona druzyna. A teraz trzeba wygrac lige, jest tylko jedna druzyna ktora na to zasluguje w tym sezonie i jest to Futbol Club Barcelona! :)
_________________
Pim pam, pim pam, goles vienen, goles van :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
chaos
danji 

Wiek: 32
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 244/80
Skąd: Bydgoszcz/Warszawa
Wysłany: 2010-04-29, 12:16  


Oczywiście można pisać, że Inter zagrał doskonale (sytuacje Bojana i bramka Pique temu przeczą) w obronie, ze potrafił nas zneutralizować, ze w koncu gra się tak jak przeciwnik pozwala. Należy jednak zaznaczyć, iż Barça grała swoje zamykając rywala na jego własnej połowie. To prawda, ze nasze ataki w wielu przypadkach wyglądały nieporadnie, ale co o atakach swojej drużyny mogą powiedzieć nasi wczorajsi rywale ? Rzecz jasna nie musieli. Mieli przewage z pierwszego meczu, ale najgroźniejszym momentem był pojedynek biegowy Wesleya z Pique zakończony jeszcze faulem Holendra :)

Nigdy nie twierdziłem, że wygranie LM zarezerwowane jest tylko dla drużyn grających ofensywnie. Każdy ma prawo obrać swoja drogę. Nasza jaka jest wiadomo. Inter ma szansę wygrać LM, ale styl prezentowany przez te druzyne powoduje, iz nie poza kibicami Mediolańczyków nieliczni będą tę edycję wspominać.

Byłem rozczarowany po pierwszym meczu z VFB, byłem naprawde rozczarowany po meczu na Emirates gdzie przestaliśmy grać po godzinie, bo marzyło mi się przejście fazy pucharowej własnie w takim stylu. Stylu co do którego nikt nie mógłby pozostać obojętny. W półfinale kluczowe były błędy popełnione na San Siro, właśnie tam przegraliśmy ten dwumecz. Trudno, za rok wracamy, wierze ze mocniejsi, bo jak wszyscy wiemy w tym sezonie kilka elementów nam nie zagrało.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
chaos 
syn ulicy


Wiek: 31
Dołączył: 30 Gru 2009
Piwa: 1159/901
Skąd: miasto hau hau
Wysłany: 2010-04-29, 12:29  


Ned już napisał o tym. Mamy w składzie Busiego i Alvesa, którzy swoim aktorstwem zaczynają dorównywać C.Ronaldo, z którego śmieje się już cały piłkarski świat. Busi zachował się wczoraj jak istny pajac. Alves piłkarsko zagrał poniżej krytyki w dwumeczu, natomiast aktorstwem starał się nadrobić swoją bezradność. Jeżeli tak się zachowuje piłkarz naszego klubu, to coś tu jest zdecydowanie nie tak.

@ Marzec, ciebie kolego to ja już kompletnie nie czaję. Odpowiedz mi na pytanie: kibicujesz FC Barcelonie, a wychwalasz grę obronną jako klucz do wygrywania w piłce nożnej? Gdzie tu logika? Czy styl gry Barcelony jest oparty na obronie? :hmmm: Wg mnie obrona, to nie jest nasza piłka, co pokazał dobitnie pierwszy mecz z Interem.

Nie wiem, co się dzieje z Pepem. Wierzyłem w niego od kiedy został trenejro pierwszego teamu, ale ostatnio moja wiara osłabła...

Cieszy mnie za to, że mamy w drużynie takich graczy jak Pique, Pedro czy Puyol, którzy zawsze walczą do końca, zostawiają zdrowie i serce na boisku.

Gratulacje dla Interu. Oby przegrali z Bayernem w finale.

Acha, Zlatan. Szwed zdecydowanie nie pasuje do tego klubu i mozna smialo stwierdzic, ze transfer nietrafiony. Nie dostaje podan od Xaviego? Najpierw trzeba znalezc sobie pozycje, zeby dostac podanie. Bojan wszedl na pol godziny, a miał więcej sytuacji niż Ibra przez 60 minut. Nie mam pojęcia, jak Pep widzi naszą grę w ataku do końca sezonu, ale wolę, żeby Bojan miał się obsrać, niż 60 baniek ma się ibsrać. Byłem fanem talentu Szweda, dopóki nie przyszedł do FCB. Tutaj widocznie zgasł. Czas pokaże, czy zapłonie ponownie.
_________________
Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Nederlander
najt 


Wiek: 29
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 117/161
Wysłany: 2010-04-29, 12:32  


raz: http://www.youtube.com/watch?v=8x71WxuEYgg

dwa: Ocena gry ręką zawodnika

36. Kontakt ręki zawodnika z piłką, który nastąpił na skutek świadomego działania tego zawodnika uznaje się za rozmyślne dotknięcie piłki ręką. Ma to miejsce nawet wtedy, gdy ręka ściśle przylega do tułowia zawodnika, lecz nastąpił rozmyślny ruch całego tułowia w kierunku piłki w celu jej zatrzymania lub zmiany kierunku jej lotu.

:(

moralni zwycięzcy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
danji 

Wiek: 32
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 244/80
Skąd: Bydgoszcz/Warszawa
Wysłany: 2010-04-29, 12:35  


Darek napisał/a:
Teraz najwazniejsze jest obronic lige i czekac do wyborow. Jesli przejebiemy PD to Txiki bedzie mogl juz ksiazke napisac - 'Jak rozwalic najlepsze druzyny na swiecie. Poradnik dla laikow.' Nie mam nic do Rodrigueza, to dobry grajek, lecz nie jest i nie bedzie jednym z czolowych graczy jak Henry rok temu. Chlopak wyciagniety praktycznie z dupy, w wieku Messiego nie majac zadnego doswiadczenia w grze na takim poziomie, mimo to te bramki strzela. Kazdy jednak przyzna ze Pedro to nie to i potrzebujemy cracka. Potrzebowalismy juz w tym sezonie, tyle ze wielki budowniczy wolal zakupic Czygre za 25 milionow. Pozniej gosciem ktory ma odmienic oblicze meczu jest chlopak ktory normalnie dostaje 10 min w meczu i taki ktory ledwo z rezerw wyskoczyl. Na szczescie nadchodzi koniec Laporty. Mam nadzieje ze Txiki solidarnie ze swym presidente odsunie sie w cien i moze rozwali sobie jakis Tottenham albo jakas Czelsi.


Bardzo wygodne tłumaczenie, ale kompletnie z dupy. Nie rozumiem jak mozna całe zło zrzucać na tylko jedną osobę, w dodatku na dyrektora sportowego. To nie on usatawia drużynę, to nie on przebywa po kilka godzin dziennie z zawodnikami.

Czemu praktycznie wszyscy krytycy Txikiego są takimi ignorantami ? Czemu nie macie jaj, aby za coś obciążyć Pepa ? Nie wypada ?

Nagonka na Zlatana, winny dyrektor sportowy. To on przecież sprowadził trenerowi zawodnika jakiego chciał w miejsce Eto'o.

Słaby Czygra ? wina budowniczego. On przecież nie uzgadniał z Pepem jakich zawodników sprowadzić.

Bojan gra mało ? przewielka wina Txikiego. To nie kto inny jak własnie on decyduje o tym.

Pedro nie jest crackiem ? Txiki debil nie przewidział, że Henry został w Barcelonie tylko ze względów turystycznych.

Zastrzeżenia co do krótkiej ławki oczywiście obciążają dyrektora sportowego, ale litości. Te decyzje nie są podejmowane przez jednego kolesia. wydaliśmy 75 baniek na dwóch zawodników, których chciał Pep. Nie zapominajcie o tym. Przykro mi, ale ani Laporta ani debil Txiki nie mają maszynki z pieniedzmi by spelnic wszystkie wasze zachcianki.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 3 piw(a):
imerr, Wit Ż., grintx
Marzec 


Wiek: 35
Dołączył: 17 Cze 2007
Piwa: 159/163

Wysłany: 2010-04-29, 13:31  


chaos napisał/a:
kibicujesz FC Barcelonie, a wychwalasz grę obronną jako klucz do wygrywania w piłce nożnej?


tak oczywiście, nie widzę w tym żadnego problemu.
tak jest od dawien dawna że obroną wygrywa sie tytuły, potwierdziła to między innymi właśnie barcelona w tamtym sezonie, w pół finale czy finale cl, czy w meczach z realem gdzie bronili się doskonale.

chaos napisał/a:
Gdzie tu logika?


Logika jest taka że Barcelona Guardioli to jedna z lepiej broniących Barcelon ever i w bardzo dużym stopniu dzięki tej właśnie zoorganizowanej obronie są obecne sukcesy. Barca dziś to napewno top5 europy, może top3, a może i nawet najlepiej broniąca drużyna.

Każdy kto grał kiedyś w piłke w jakimś klubie, organizacji, grupie, whatever, pod czyjąś wodzą, wie że każdy coach będzie mówił swoim podopiecznym tyle samo o defensywie co o ofensywie, będzie na naukę gry w obronie poświęcał tyle czasu co na naukę gry w ataku. Na najwyższym szczeblu jest z tym jeszcze lepiej bo o obronie dyskutuje się znacznie więcej niż o ataku.

Jestem przekonany że Guardiola pomimo miłości do klubu, filozofii, stylu bla bla bla itd itp, może głośno tego nie powie ale w głębi ducha jest zachwycony tym co zaprezentował wczoraj inter. Jest trenerem wyśmienitym pod wieloma względami i na pewno gdzieś tam po cichu zada sobie pytanie czy moi chłopcy gdyby byli zepchnięci czy zmuszeni do takie obrony dali by radę tak się poustawiać i w tami styl przetrwać? Jasne że takie cofnięcie się do tyłu zdarza się mu rzadko albo wcale przez to że ma takich a nie innych podopiecznych, ale np. 2 czerwone kartki w jakimś mega ważnym meczu mogły by sprawić że podjechałby borodowo granatowy autobus.

Imho postawienie takiego muru w postaci 8-9 chłopa to sztuka nad sztuką bo piłka nożna to gra na całej szerokości i długości boiska, wszędzie trzeba mieć plan. Nie zgadzam się natomiast z tym że wczoraj graliśmy źle, że Xavi grał źle, że Messi grał źle itd. Zgadzam się z tym co powiedział Jose, że dawno by było 3-4 po 1 połowie gdyby tam wczoraj tak bronili inni ludzie niż ci od niego.

Ktoś tu napisał że brakowało wejść w środek typowych dla alvesa, xaviego, czy pedro a tym samym prostopadłych piłek, takich granych w naszym pięknym stylu który kochamy. A owszem brakowało tylko czemu? a no właśnie temu że nie mieli jak tego zagrać bo tamci się tak ustawiali i przesuwali że nie było na to miejsca. To było coś czym można się zachwycać. To było stare dobre włoskie catenaccio.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Dodo 


Wiek: 26
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 613/153
Wysłany: 2010-04-29, 13:42  


Aż postawiłem kasę na Inter, żeby zaczarować wynik, ale nawet to nie pomogło. Cóż, chyba remontady nie są naszą mocną stroną. Z Sevillą się nie udało, teraz też nie. Nie graliśmy gorzej, niż w zeszłym roku z Chelsea. Tym razem nie mieliśmy po prostu koniecznego w takich wyrównanych spotkaniach szczęścia. Dwumecz imo przegraliśmy w Mediolanie. Prowadzić na wyjeźdźie i dać sobie wbić trzy? Za takie błędy się płaci. Najbardziej zawiódł mnie the best of the best of the best - Messi. W całej fazie pucharowej na wyjazdach cieniował, nie strzelił nic, miałem nadzieję, że przynajmniej na Camp Nou zagra na poziomie. Niestety, parę wywalczonych fauli, jeden strzał z dystansu i to wszystko. Nie poznawałem go, kiedy raz za razem zatrzymywał się w dryblingu na pierwszym przeciwniku. Dobrze, że ma Zlatana i to Szwedowi obrywa się za wszystkich, mimo że po jego zejściu gra wcale się jakoś specjalnie nie poprawiła - ani w pierwszym meczu, ani wczoraj. No, było trochę lepiej, ale nie przez cudowną przemianę naszej drużyny, a przez to, że Mou ściągnął Sneijdera i Milito i na ostatni kwadrans Inter cofnął się już nawet nie na własną połowę, ale na trzydziesty metr. Kto jak nie Zlatan miał strzelać bramki? Na pewno dał z siebie za mało, ale nawet nie miał okazji, żeby zmarnować jakąś supersytuację. Parę razy się zastawił, zgrał do Xaviego, czy Messiego, uderzył z wolniaka, ale jest tak ustawiony, że sam nic nie zrobi, w tej taktyce ma czekać na piłki. Miałem wrażenie, że naszych trochę przerosła presja. Baliśmy się grać ryzykownie, baliśmy się wbijać piłki w pole karne. Wrzutki Pedro i Alvesa? Dramat. Dani chyba specjalnie daje takie balony, bo nie wierzę, że mu tak piłka schodzi za każdym razem. O "strzałach" z dystanstu też szkoda mówić.

ps. PRZEWIELKI PIQUE

Darek napisał/a:
Szumne zapowiedzi Laporty o remontadzie, mobilizacja kibicow, koszulki z pieknymi napisami, motywujace filmiki nie pomogly. Napompowany balonik pekl. Teraz najwazniejsze jest obronic lige i czekac do wyborow. Jesli przejebiemy PD to Txiki bedzie mogl juz ksiazke napisac - 'Jak rozwalic najlepsze druzyny na swiecie. Poradnik dla laikow.' (...) Potrzebowalismy juz w tym sezonie, tyle ze wielki budowniczy wolal zakupic Czygre za 25 milionow. Pozniej gosciem ktory ma odmienic oblicze meczu jest chlopak ktory normalnie dostaje 10 min w meczu i taki ktory ledwo z rezerw wyskoczyl. Na szczescie nadchodzi koniec Laporty. Mam nadzieje ze Txiki solidarnie ze swym presidente odsunie sie w cien i moze rozwali sobie jakis Tottenham albo jakas Czelsi.


Co za głupoty. Rozwaloną drużyną można było nazywać schyłkową ekipę Rijkaarda. Blamaż w Superpucharze Europy z Sevillą i Internacionalem w KMŚ, 0-4 w półfinale Copa Del Rey z Getafe, 20 punktów straty do Realu i szpaler na SB.
Ale teraz? Smutne, że jako prezent za wygranie trzech pucharów Guardiola wybrał sobie Czychryńskiego. Mimo to sezon po tryplecie pewnie zgarniamy superpuchary, pierwszy raz w historii wygrywamy Klubowe Mistrzostwa Świata, znów dwukrotnie pokonujemy Madryt nie pozwalając im na strzelenie nawet jednej bramki, a w lidze będziemy mieć więcej punktów niż w przewielkim sezonie 08/09! My swoich lotów znacząco nie obniżyliśmy. Jest to tym większym osiągnięciem, że nasza gra jest już po części rozpracowana przez rywali, a w zeszłym roku była kompletną nowością. Oprócz tego, w porównaniu z zeszłym rokiem wypadli kluczowi Iniesta i Henry, a Ibrahimović średnio zastępuje Etego, więc nasza ofensywa nie opiera się obecnie na pięciu, sześciu świetnie dysponowanych graczach, a głównie na Xavim i Messim.

Z jednej strony Inter zasłużył na awans. Wyciągnął wnioski z meczów grupowych i tym razem świetnie rozegrał dwumecz, całkowicie nas neutralizując. 4 celne strzały na Camp Nou przy grze w przewadze? Nie mieliśmy prawa strzelić dwóch bramek. Z drugiej strony z paru powodów czuję straszny niedosyt. Też zasługiwaliśmy na grę w finale, od meczów grupowych aż po ten półfinał graliśmy pewniej niż Inter, a już na pewno niż Bayern, który prześlizgnął się do fazy pucharowej, a do awansu z Fiorentiną bardziej, niż Robben i Olić przyczynił się sędzia. Żałuję też dlatego, że Bayern bez Ribery'ego byłby, przynajmniej na papierze, dużo łatwiejszym rywalem, niż Manchester w zeszłym roku. Była realna szansa na kolejny historyczny wyczyn Barcelony Guardioli - obrona pucharu i do tego w Madrycie. Wielka szkoda, mam tylko nadzieję, że drużyna poradzi sobie z presją i wygra wszystko do końca w lidze. Będzie bardzo ciężko.


edit. skasujta ten wcześniejszy post
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
trampki 
Mistrz Presezonu


Dołączył: 07 Sie 2009
Piwa: 361/232
Wysłany: 2010-04-29, 13:52  


Nie ma Iniesty, nie ma klepania. Ani Yaya, ani Keita, ani Busi chocby w połowie nie zastąpią Don Andresa.
3 rok z rzędu gramy w półfinale i trzeci rok z rzędu na Camp Nou rywal jedyne co może zaoferowac to antyfutbol i autobus ustawiony przed swoją bramką. Bilans tych trzech meczy to 2 remisy i jedno zwycięstwo, które ostatecznie nic nie dało, bramki oczywiście 1-0 dla Barcy. Nie wiem ile czasu upłynie zanim znajdziemy jakikolwiek skuteczny sposób na tak grających przeciwników. Jedyne co możemy na dzień dzisiejszy robic to zapyerdalac na wyjeździe by murarka na Camp Nou nie dawała awansu drużynie przeciwnej.

Żal pozostaje wciąż przewielki :beczy: , niemniej trochę nudne by było gdybyśmy cały czas wygrywali wszystkie możliwe rozgrywki.


Gratulacje dla Interu. Tyle. Pierwszy raz będę kibicował szwabom w finale :/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics