Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Que bonito es levantarse por la manana y saber que juega Maradona
César Luis Menotti
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: kuryl
2010-04-13, 18:19
[dwumecz] Arsenal Londyn - FC BARCELONA 2:2 (W) 4:1 (D)
Autor Wiadomość
memphis 

Wiek: 30
Dołączył: 17 Lut 2007
Piwa: 237/301
Wysłany: 2010-04-06, 19:13  


Wolfgang Stark to ten, który sędziował mecz z Chelsea na Camp Nou :D
_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, mądrości musimy nauczyć się sami.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Fydlej 
'Mareczek'


Wiek: 31
Dołączył: 11 Lis 2006
Piwa: 13/22
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2010-04-06, 21:51  


Perfekcyjnie rozegrane obydwie połowy. Przy bramce Arsenalu wydaję mi się, że był faul na Milito. Szkoda Abidala, zwłaszcza w perspektywie GD. Najprawdopodobniej odnowiła mu się poprzednia kontuzja, więc pewnie koniec sezonu.

Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, że Messi piłkarsko przerasta już Maradonę? Strasznie jestem ciekaw porównania, jak Diego u szczytu formy radziłby sobie z obrońcami, których nokautuje teraz Messi.

Fajnie Kalinowski po drugim golu: "Tak, to on" :D
_________________
„Dlaczego ona nie może zostać po prostu dziwką?"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Krystianooo 

Wiek: 33
Dołączył: 03 Lut 2009
Piwa: 178/211
Skąd: Kielce
Wysłany: 2010-04-06, 22:04  


taki wpierdol to ja rozumiem :) Arsenal miał szanse na Awans przez 180 sekund :) teraz czas na mierde:) w madrycie zadowoli mnie nawet remis w najgorszym wypadku przegrana jedną bramką ale wyższa niż 1-0
_________________
"Cruyffizm wraca co 15 lat, żeby ratować klub (1973-1988-2003). Kretynizm co 10 lat (2000-2010) i w 3 lata niszczy klub"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mikal 


Wiek: 25
Dołączył: 07 Gru 2009
Piwa: 85/79
Skąd: Wyszków
Wysłany: 2010-04-06, 22:55  


Ah ten Steryd ;)

Dobry mecz. Ani przez chwilę nie wątpiłem w awans. Dalej mam wrażenie, że graliśmy na pół (no może trzy czwarte) gwizdka, mając w perspektywie Gran Derbi - gdy naprawdę musieliśmy strzelić bramkę, zajęło nam to 3 minuty.

Indywidualnie należy wyróżnić oczywiście Messiego, świetnie że dzisiaj pokazał naprawdę na co go stać. Jestem pełen podziwu dla niego, mecz oglądałem ze znajomym Anglikiem i po każdym golu mówiłem tylko 'Just Messi'. Cieszy mnie również forma Valdesa, to dobrze rokuje przed meczem w sobotę.

Właśnie, w perspektywie GD niesamowicie martwi utrata Abidala. Mam nadzieję, że Maxwell da radę. A co do dzisiejszego meczu, to ciekawi mnie, kiedy bym się dowiedział, że Bojan jest na boisku, gdybym nie widział przed meczem składów.

Cieszy awans, którego byłem pewny już po losowaniu. Muszę przyznać, że tak samo jest z Interem..si, si, si nos vamos a Madrid! ;)
_________________
Soci numero 159668
___________________
26.08.2008 Wisła Kraków - Barcelona 1:0
08.11.2008 Barcelona - Valladolid 6:0
24.01.2009 Barcelona - Numancia 4:1
29.11.2009 Barcelona - Real Madrid 1:0
06.02.2010 Barcelona - Getafe 2:1
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kuryl 


Wiek: 31
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 459/690
Skąd: 3city
Wysłany: 2010-04-06, 22:57  


wielki messi. reszta jutro rano.
_________________
Przypomina mi się to, co kiedyś o Guardioli mówił Marek Koźmiński. „Koza” grał z nim w Brescii. I w czasie meczu ruszał skrzydłem, krzyczał „tu jestem, podaj, zagraj, dawaj”. Raz, drugi, trzeci. W końcu Guardiola do niego podbiegł i mówi: - Ty, nie krzycz tyle, bo ja przecież wszystko widzę. - Wojciech Kowalczyk
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Chadd 


Wiek: 32
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 37/34
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-04-06, 23:11  


Mikal napisał/a:
Ah ten Steryd ;)

Właśnie, w perspektywie GD niesamowicie martwi utrata Abidala. Mam nadzieję, że Maxwell da radę. A co do dzisiejszego meczu, to ciekawi mnie, kiedy bym się dowiedział, że Bojan jest na boisku, gdybym nie widział przed meczem składów.


Warto uważnie mecze oglądać ;)

Bojan dzis baardzo mi się podobał. Często schodził do drugiej linii i odgrywał piły do pomocników, dużo szarpał i, tym samym, maksymalnie rozciągał blok defensywny Arsenalu, dzięki czemu Messi mógł wjeżdzać środkiem ile chciał.
W przeciwieństwie do Pedro, bardzo dokładny w rozegraniu, dużo widzący i świetnie się ustawiający - 2-3 razy zabrakło podania gdy młody czekał już na idealnej pozycji (raz fantastycznie balansem bez piłki zwódł Vermaleena ale Pedro zagrał mu za plecy niczym junior z młodej ekstraklasy).
W każdym razie bardzo dobry mecz Bojana, dużo lepszy niż wielkiego Predro
_________________
Usin' and confusin' beats that You never heard.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Marzec 


Wiek: 35
Dołączył: 17 Cze 2007
Piwa: 159/163
Wysłany: 2010-04-06, 23:17  


ej to co messi zrobil z eboue przy 4 golu :konik:
patrze patrze i nie wierze.
jak on to robi? którędy? jak tak można? why?
miszcz nad miszczami.
43/39
204/119

a nie tak dawno zdaje sie koło lutego świetowaliśmy 100 ;]
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
lipek 


Wiek: 27
Dołączył: 22 Mar 2010
Piwa: 2/1
Wysłany: 2010-04-07, 06:46  


Chadd napisał/a:

W każdym razie bardzo dobry mecz Bojana, dużo lepszy niż wielkiego Predro


No to chyba faktycznie inne mecze oglądamy. Mam cichą nadzieję, że Pedro będzie jednym z bohaterów GD. Fakt, chłopak czasem jest jakiś taki nieokrzesany, ale nadrabia bieganiem.
Miał kilka takich akcji - strata, <motorek w dupie /on/>, odbiór, <motorek/off/>
Pracuje na całym boisku i to się liczy.

Rafa całkiem przyzwoicie. Oglądałem w necie więc nie miałem czasu na głębsze analizy, chyba nie trzymał linii przy bramce, a tak to bez zarzutu.

Messi wiadomo... Nie wiem w czym tkwi ten jego sekret, przecież to nawet nie są zwody, a obrońcom robi się mokro na jego widok. Vermaelen do teraz ma pewnie zawroty głowy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Janio 
Lo Puto Crack


Wiek: 34
Dołączył: 24 Sie 2006
Piwa: 93/186
Wysłany: 2010-04-07, 07:00  


Pedro ma krechę za zyebanie podcinki po szybkim wznowieniu Messiego.

O meczu nie ma co pisać, bo wszyscy wiedzą co się działo. Cieszę się tylko, że Barca pokazała Arsenalowi i jej popyerdolonemu trenerowi-hipokrycie miejsce w szeregu. Bez Ibry, bez Pique, bez Puyola, bez Iniesty - to dość skutecznie powinno pozwolić zatkać mordy frustratów bełkoczących o braku van Persiego, Songa, Gallasa i Cesca :] Szczególnie, że dwóch ostatnich brakło przez papcia wągierka... Mam też nadzieję, że w Premiership rywale nigdy już nie będą odstawiać nogi w starciach z graczami Kanonierów.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kieła 
Buki to zło

Wiek: 29
Dołączył: 26 Lut 2006
Piwa: 589/556
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-04-07, 07:03  


Wynik fajny, Messi jeszcze fajniejszy. Ale koorwa nie ma takiego grania w drugiej polowie !! Co to ma byc? Jest 3-1 i zaczyna sie gra w chodzonego. Padlaby bramka po strzale przewielkiego na 3-2 i znow byloby sranie. Mierda nas zniszczy jezeli wyjdziemy tak nastawieni na drugą polowe, przy jakimkolwiek naszym prowadzeniu.

A teraz co do zawodnikow. Dziwnie gral Abidal, jakby nie ten Abidal co w sobote niszczyl Bilbao. Jakos niepewnie, dziwne straty, zle podania, a na koniec jeszcze sie polamal. Mam nadzieje, ze Maxwell da rade. Musi.

Keita i Pedro raczej bezbarwni. Cieszy ladna i przytomna asysta do karla przy trzeciej bramce.

Xavi jak zwykle znisczyl srodek. Sam.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Lemes 

Wiek: 33
Dołączył: 11 Lip 2008
Piwa: 290/108
Wysłany: 2010-04-07, 07:14  


Anri napisał/a:
Obyście panienki z Barcy nie płakali,wpadnę tu we wtorek to pogadamy:]


halo? środa już jest

chyba i tak powinniśmy się cieszyć, że wczorajszy mefcz skończył sie jedną kontuzją (oczywiście strata wielka), bo to co Arsenal zagrał podpada pod paragraf, dokładnie tak jak gra Realu w GD. Jedno jest pewne, jak rywal za bardzo fauluje to na pewno meczu z nami nie wygra ;) Pedro dużo biega, ale wczoraj z tego nic praktycznie nie wynikało, jak to stwierdził jeden z mędrców: "Lepiej mądrze biegać ... "

Nie ma słów na określenie talentu Messiego
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2010-04-07, 07:28  


Chadd napisał/a:

Warto uważnie mecze oglądać ;)

Bojan dzis baardzo mi się podobał. Często schodził do drugiej linii i odgrywał piły do pomocników, dużo szarpał i, tym samym, maksymalnie rozciągał blok defensywny Arsenalu, dzięki czemu Messi mógł wjeżdzać środkiem ile chciał.
W przeciwieństwie do Pedro, bardzo dokładny w rozegraniu, dużo widzący i świetnie się ustawiający - 2-3 razy zabrakło podania gdy młody czekał już na idealnej pozycji (raz fantastycznie balansem bez piłki zwódł Vermaleena ale Pedro zagrał mu za plecy niczym junior z młodej ekstraklasy).
W każdym razie bardzo dobry mecz Bojana, dużo lepszy niż wielkiego Predro


Fajnie, ale wolę gdy napastnik stwarza jakieś zagrożenie pod bramka rywala, a to ze strony Bojana było zerowe. Mam nadzieję, że Ibra zdąży do soboty, do godziny 22:00. Oprócz Bojana słabo Pedro (choć przynajmniej miał sytuacje) i Keita. Oczywiście prosiło się o jakąś zmianę zamiast gry w chodzonego, ale poza Iniestą Pep nie miał za bardzo kogo wprowadzić.
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kuryl 


Wiek: 31
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 459/690
Skąd: 3city
Wysłany: 2010-04-07, 07:49  


Niestety znów głupio tracimy bramkę, po stracie w środku pola. podania w poprzek boiska, która trafiały do przeciwnika przyprawiały wczoraj o mdłości. Całe szczęście jest Messi, który wykorzystał niemal wszystko co mógł. od 55 minuty zaczeliśmy po boisku człapać, na szczęście skończyło się tylko na słupku po główce Duńczyka. jeśli taki moment przestoju przytrafi nam się w sobotę to mierda w 10 minut może odebrać nam to, na co pracowaliśmy na przykład przez pierwszą połowę.

szkoda, że napastników 'tylko' Messi stanowił wczoraj zagrożenie dla Arsenalu. Xavi zamiótł środek, znowu. Papcio Marquez przyzwoicie, natomiast mam mieszane uczucia co do występu Milito.

zagraliśmy w osłabieniu przeciwko osłabionemu arsenalowi i wyszliśmy z tego pojedynku z tarczą, więc nie było źle. kolejny półfinał stał się faktem.
_________________
Przypomina mi się to, co kiedyś o Guardioli mówił Marek Koźmiński. „Koza” grał z nim w Brescii. I w czasie meczu ruszał skrzydłem, krzyczał „tu jestem, podaj, zagraj, dawaj”. Raz, drugi, trzeci. W końcu Guardiola do niego podbiegł i mówi: - Ty, nie krzycz tyle, bo ja przecież wszystko widzę. - Wojciech Kowalczyk
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Janio 
Lo Puto Crack


Wiek: 34
Dołączył: 24 Sie 2006
Piwa: 93/186
Wysłany: 2010-04-07, 08:08  


Miałem wczoraj przeczucie, że Rafa zagra OK i tak się stało, Gabi za to sporo fatalnych strat, ale też kilka dobrych interwencji, z wślizgiem w piłkę znajdującą się pod nogami Bendtnera w polu karnym na czele.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
baixinho 

Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2010-04-07, 08:55  


zgadzam sie ze nie zagralismy na maxa. podejrzewam ze gdybysmy to my strzelili na 1-0 to jakos tak by sie skonczylo i messi nie zrobilby kosmicznego osiagniecia. tez bylem spokojny ze szybko wyrownamy. mamy powera, mikrocykle zadzialaly skutecznie, zespol ma swiezosc i pomysly na gre - to musi przynosic efekty.
indywidualnie - o messim to juz kazdy napisal. ja pochwale bardzo sergio. zagral wczoraj wlasciwie bezblednie. koles niebywale czyta gre - jak nikt inny u nas i jego gra bez pilki to powinien byc material do nauki dla wszystkich.
swietnie xavi ktory jak za najlepszych czasow regulowal tempo gry. podobalo mi sie wyprowadzanie pilki z obrony. troche bardziej cierpliwe i mniej ryzykowne niz z pique, ale bardzo rzetelne i skuteczne.
troche bezbarwnie alves, abidal tez gorzej niz zastepujacy go maxwell. troche obok meczu przeszli keita (ten jednak mam wrazenie mial nietypowe zadania, gral duzo blizej lewej strony niz zwykle zeby troche utrudnic zycie prawej stronie arsenalu), pedro (plus za walecznosc) i bojan (najczesciej podawal do marqueza :/ ). brakowalo ibry ktory potrafi przyjac pilke i dzieki temu przeniesc gre pod pole karne przeciwnika. bojan biegal, szukal sobie miejsca ale widac ze to nie jest jeszcze jego poziom.
slaba zmiana yayi - pare strat, faul za ktory powinien dostac zolta kartke
eksperymenty pepa z ustawieniem nie wiem co mialy na celu. grajac 4-4-2 zawodnicy nie bardzo wiedzieli co robic. zrobila sie chwilowa nerwowka, ktora dopiero wejscie iniesty troche uspokoilo.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga
Mobile and Web Analytics