Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Que bonito es levantarse por la manana y saber que juega Maradona
César Luis Menotti
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: kuryl
2010-03-29, 13:44
Real Zaragoza - FC Barcelona 2:4
Autor Wiadomość
Boberek 


Wiek: 33
Dołączył: 24 Sty 2006
Piwa: 1013/1793
Skąd: Szczecin-Gryfice
Wysłany: 2010-03-21, 23:39  


Ladyooviedo jestem pewien ze w obecnej sytuacji psycho fizycznej Zlatana kazdy gol dla niego bedzie wazny czy to bedzie karny czy gol wcisniety z 2 metrow bo widac bylo ze z kazda nie wykorzystana sytuacja meczyl sie niemilosiernie ...


Jesli w najblizszych meczach nikt inny z naszych ofensywnych zawodnikow nie nawiaze chociaz w 50% do formy Leo to pozostanie nam na chuchanie dmuchanie i modły o zdrowie Leo bo o jego forme do konca sezonu mozemy byc spokojni ...

Juz w tym sezonie w koncu tytuł pichichi zostanie w Barcelonie nie widze innej opcji....

Mecz ten pokazal rowniez dobitnie ze jakiekolwiek roszady na pozycji stoperow z poza trojkata Pique ,Milito ,Puyol nie powinny miec miejsca chyba ze prowadzimy 4-0 lub 5-0 u siebie :)

Bardzo podobala mi sie w gra w dzisiejszym meczu calego bloku obronnego wraz z Valdesem w szczegolnosci Maxwella i Alvesa za intensywna i efektywna gre do przodu az do feralnej 84 minuty wydaje sie ze chyba troszke zlekcewazylismy rywali myslac ze po bramce na 3-0 sie poloza i beda czekac na koncowy gwizdek . Musimy sie ustrzec takich momentow dekoncentracji zeby na koniec sezonu nie okazalo sie ze "tfu tfu" przegramy mistrza gorsza roznica bramek.



Bardzo slabo dzis Keita i Iniesta moim zdaniem zupelnie nie widoczni w tym meczu .Nawet Orłowski sie zorientowal po 20 minutach ze Andres sie pojawil na boisku :P

No i niestety mimo wielkiej checi do gry i zdobycia bramki minus za dzisiejszy mecz za nieskutecznosc dla Ibry ...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Marzec 


Wiek: 35
Dołączył: 17 Cze 2007
Piwa: 159/163

Wysłany: 2010-03-21, 23:41  


Bawią mnie wszelkie porównania messiego do rooneya.
Rozumiem że angol jest fajny i sie obecnie wielu nim jara, bo sporo strzela, ale o czarowaniu gosc nie ma pojęcia.
Ci którzy tworzą te porównania chyba nie za bardzo wiedzą z kim mają doczynienia.
To co dziś zrobił naprawde świadczy o tym że Messi que un club, bo chocby nie wiem jak słabi byli obrońcy Saragossy, takie cuda , dominacja, one man show, sie po prostu nie zdazają.

Niech On tylko pozostanie takim skromnym chłopakiem a takie teksty jak ten wyżej niech sobie tworzą szaleni fani i prasa. Inaczej mówiąc niech mu nigdy nie odbije palma ;]

Mecz:
Ibra, wcale nie grał dziś źle a po prostu brakło mu szczescia. Przy całej krytyce ktora na niego spada nie zapominajmy jak fenomenalną kariere miał dotychczas. Jak Wielkiego formatu to piłkarz. Jak kapitalny tak naprawde to technik.
Co z jego grą jest nie tak? Dlaczego gra nie tak jak byśmy chcieli?
Myśle sobie że ma jakiś tam kompleks pierwszego sezonu, czy problem z tym że po latach liderowanie wszędzie gdzie się pojawił nagle jest 4-5 planową postacią, albo problem jest z tym że myśli by kiedyś być liderem w tak Wielkim Klubie, ale w głębi ducha wie że nigdy nim nie zostanie i to go blokuje. Coś tam mu siedzi na żołądku i dopoki tego nie strawi może być z nim nie do końca dobrze.
Ale my kibice wierzmy w niego, nasza krytyka niczego bowiem nie zmieni.

Kolejne wyśmienite minuty Milito :zolwik2:
Reszty raczej nie ma co komentować w końcu graliśmy z kelnerami.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 42
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2010-03-22, 02:07  


Mały kamyczek do ogródka Pepa za zmiany które o maly włos nie doprowadziły do remisu - (no chyba że były spowodowane urazami wiec wtedy spoko) Milito to klasa :zolwik2: a Marquez w chyba 70% meczów zawalał jakąs bramę w tym sezonie.
Zgadzam się z Mentorem w kwestii messidependenci - to nie jest normalne jak jeden koleś wszystko robi a reszta nie potrafi nic strzelić. Gdyby nie Leo mielibyśmy pewnie z pare pkt straty do mierdy już dziś - i mówię tylko o ostatnich meczach.

A Ibra? No coż, mam nadzieję że patrząc na grę Messiego zrozumie ile mu brakuje do najlepszych i w końcu ogarnie siebie i swoją grę.
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Kendzior 
!


Wiek: 32
Dołączył: 19 Sty 2006
Piwa: 752/1370
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-03-22, 08:32  


Messi zniszczył system, podobnie jak Ibra, tylko troche na odwrót :P No ale daleko mi od wylewania wiadra pomyj. Pudło na pustą praktycznie bramkę świadczy o errorze in da psycha, a nie o braku umiejętności. Mam nadzieję ze ktos zdejmie mu tego firewalla, ale tymczasem może trzeba dać więcej szansy Bozianowi.

Nadzieją nie napawa Marqueczłapaka, w praktyce co nie wejdzie to nasz blok defensywy rozpada się do cna. Zmiany wywołane chyba lekkimi urazami obu stoperów wiec Pep nie chciał ryzykować.

No i jeszcze raz o Messim - jest w fenomenalnym gazie. Odbiór, drybling, gol - on nie jest zależny od nikogo, ale my jestesmy zalezni od niego. Kiedy te cykle zatrybią z resztą grajków? :)
_________________
"Fani Realu niech spojrzą prawdzie w twarz - obecni piłkarze tego klubu nadają się do pucowania barcelońskiej La Rambla. To też robi się na kolanach, czyli w ich ulubionej pozycji"" - Wojciech Kowalczyk, 30.11.2010 w komentarzu do !V!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
lipek 


Wiek: 27
Dołączył: 22 Mar 2010
Piwa: 2/1
Wysłany: 2010-03-22, 09:34  


Może to tylko moja spiskowa teoria dziejów, ale co Alves ma piłkę na dośrodkowanie i widzi tylko Ibrę w polu karnym to leci świeca na drugą stronę... Już któryś mecz z rzędu dostrzegłem takie zagranie.
Piłka od Pedro też nie była w stylu "w którym róg mam strzelić". Wyrzucił go na długi słupek.

Jasne, że Zlatan nie jest w szczytowej formie, ale poczekajmy do gran derbi.

Marquez... Książkę można napisać o tym ile Barca traci goli jak on biega po boisku. Po co sprowadzać Ukrainca za 25mln skoro nie wpuszcza się go nawet w takich meczach przy stanie 3-0.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
socio 

Wiek: 34
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 33/73
Skąd: Gdynia-Chylonia
Wysłany: 2010-03-22, 09:40  


Ibra swoją grą doprowadza mnie do szewskiej pasji. On powinien dostać jakieś treningi strzeleckie na pustą bramkę (tak na początek) a później w asyście obrońców. Gol z karnego na pewno go nie odblokuje. Na początku meczu wydawało mi się, że jest strasznie głodny gry ale się myliłem. Gdyby Messi był inny sam by strzelał karnego.
Mecz ogólnie dobry kilka ciekawych zagrań i akcji ale wciąż za wolno. Alves kilka razy zapomniał, że nie gra w rugby.
Messi - no comment - forma jakiej dawno nie widziałem, kozak nieziemski, praktycznie co strzeli to wpada. Szkoda, że Marguez nie gra tego co kiedyś - psuje się nam chłopaczyna.
_________________
Barcelona to nie nałóg - to religia
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Marzec 


Wiek: 35
Dołączył: 17 Cze 2007
Piwa: 159/163

Wysłany: 2010-03-22, 09:47  


ej o co chodziło Guardioli w 72 minucie z tym Dmytro, co tak jaja :henry: i :bojan: z niego wylali? :D

edit: aha, już zrobił 3 zmiany a chciał go wpuścic haha, zakręcony pep niszczy :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
valdeq 


Wiek: 38
Dołączył: 20 Sie 2006
Piwa: 94/43
Wysłany: 2010-03-22, 11:24  


Zastanawiam sie, czy ibre sytuacja z karniakiem nie podlamie jeszcze bardziej. Doszlo do tego, ze jakis kurdupel musi sie nad nim litowac w koncowce spotkania i odstapic mu "jedenastke", co by sie przelamal. Na dodatek ten konus bezczelnie przyznaje sie do tego w wywiadzie ;) .
_________________
Marriage is stupid! Every year there are a million new, hot, 22-year-olds walking into bars, and call me "glass-half-full," but I think they're getting dumber.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Marzec 


Wiek: 35
Dołączył: 17 Cze 2007
Piwa: 159/163

Wysłany: 2010-03-22, 11:52  


na drugi dodatek zdaje sie że to już nie pierwszy raz w sezonie daje mu karnego by sie przelamal ;]
może następnym razem da mu troche lewej nogi albo głowy? :D
tylko nie wylewac tu pomyji, żartuje sobie ;]
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Janio 
Lo Puto Crack


Wiek: 34
Dołączył: 24 Sie 2006
Piwa: 93/186

Wysłany: 2010-03-22, 12:21  


Tak sobie patrze na powtorki bramek i wydaje mi sie ze przy drugim golu dla Saragossy gracz tego zespolu zagral z wolnego toczaca sie pilke - sedzia powinien przerwac gre i nakazac rozegrac wolnego ze stojacej nieruchomo futbolowki, szczegolnie ze korzysc z nieprzepisowego zagrania byla ewidentna bo byla to od razu wrzutka na Colunge i gol :]
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kieła 
Buki to zło

Wiek: 29
Dołączył: 26 Lut 2006
Piwa: 589/556
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-03-22, 12:25  


A przy bramce na 2-0, Leo mogl podac do idealnie ustawionego Ibry :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
lipek 


Wiek: 27
Dołączył: 22 Mar 2010
Piwa: 2/1
Wysłany: 2010-03-22, 12:41  


Janio napisał/a:
Tak sobie patrze na powtorki bramek i wydaje mi sie ze przy drugim golu dla Saragossy gracz tego zespolu zagral z wolnego toczaca sie pilke


Taa, też na to zwróciłem uwagę. Co nie zmienia faktu, że po frajersku się zachowali. Nikogo przy piłce, obrońcy oddaleni od siebie na 20m... Pewnie kwestia rozluźnienia.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 42
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2010-03-22, 12:49  




Drugi gol to jakiś absurd - kurdupel siłuje się z gościem przez parę sekund, przepycha go a potem ośmiesza całą prawie obroną jakby grał na Playstation. Przypomniała mi się bramka Ronaldo z Compostelą. Zresztą akcja na karnym to też jakiś skandal, brak mi słów. Choć w sumie dalej nudy - ten sam zwód i ciągły balans ciałem... :/
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
jordan20 


Wiek: 34
Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 85/156
Skąd: nowa sól
Wysłany: 2010-03-22, 14:19  


stratosferyczny gol messiego:

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
trampki 
Mistrz Presezonu


Dołączył: 07 Sie 2009
Piwa: 361/232
Wysłany: 2010-03-22, 16:25  


Wkurviał mnie jakiś czarnuch który co chwile tracił piłkę w środku pola ale przez kiepską jakośc mojej transmisji nie mogłem zidentyfikowac kto to :/
Mecz ogólnie jakiś mega udany nie był, było wiele sytuacji, ale głównie w końcówce kiedy to obrońcy Saragossy urządzili sobie dziwną zabawę pod tytułem "kto się ruszy ten przegrywa".

O Zlatanie wszystko już chyba zostało napisane. Ja tam dalej w niego wierzę, facet potrzebuje konkretnego przełamania by móc wymiatac jak w poprzednim roku. Ale tego karnego mimo wszystko oglądałem z połowicznym facepalmem, przy jego formie strzeleckiej pierwszy raz w życiu bałem się o życie kibiców stojących na najwyższej trybunie za bramką :(
Cieszy także coraz lepsza gra Maxwella. Facet zaczyna ogarniac o co cho w defensywie, a jego podłączenia do akcji ofensywnych nieraz sprawiają wiele trudności obrońcom przeciwnika.
Messi przechuy, wiadomo.

A z Marqueza niestety ostatnio straszny Oleguer się zrobił :( Nawet przy stanie 0-3 jak wchodzi na 15 min to trzeba drżec o wynik.
Z drugiej strony nawet nie chcę myślec w jakiej formie jest Dmytro, skoro nawet Meksykanin jest wyżej w klubowej hierarchii od niego :(
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime
Mobile and Web Analytics