Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
No fotem, senyora!
Narcis de Carreras do Marii Bernabeu
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: kuryl
2010-03-29, 13:44
Real Zaragoza - FC Barcelona 2:4
Autor Wiadomość
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 42
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2010-03-21, 14:22  


Ząb Messiego to sprawa z wczoraj bodajże a moje posty były pisane wcześniej. Więc tak czy siak będziemy skazani na niego.
A głupie to są słowa agenta Ibry - zresztą Pep coś wczoraj na ten temat powiedział i zasugerował że piłkarze powinni kontrolować swoich agentów. Więcej ci juz nie będę tłumaczył.
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Dodo 


Wiek: 26
Dołączył: 18 Sty 2006
Piwa: 613/153

Wysłany: 2010-03-21, 14:41  


Nie, twój post był pisany później. Słowa agenta są głupie, nikt tego nie neguje - znów powinienem odsesłać się do stosownego tematu, natomiast Ty je krytykujesz, a potem tradycyjnie zniżasz się do właśnie takiego napinkowego poziomu. EOT
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 42
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2010-03-21, 14:44  


Nie widzę powodu by ich nie krytykować - w chwili gdy drużyna łapie rytm i mamy bardzo ważny okres w lidze i LM jakiś frajer kłapie dziobem. A tamten post był pisany bez wiedzy o możliwej absencji Messiego także byłem pewnych rzeczy nieświadomy.
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mentor 


Wiek: 29
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 706/1503
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-03-21, 14:45  


Równie dobrze ja mogę napisać, że głupotą jest zadawanie retorycznego pytania o to czy Pep ulegnie presji agenta i wystawi Zlatana. Bez względu na to czy Messi będzie mógł zagrać czy nie to Ibra jest podstawowym piłkarzem pierwszego składu. Na dodatek jego konkurenci nie prezentują się tak dobrze, aby mieli go na ławce usadzić.

Słowa agenta Ibry to głupota. Tyle tylko, że to są właśnie słowa agenta Ibry a nie samego Szweda tak samo jak wcześniej ferment siał Seluk a nie Toure.

Swoją drogą mam nadzieję, że Yaya zacznie grać bardziej regularnie bo nie uważam, aby Busquets był w tym sezonie lepszy a gra zdecydowanie więcej - około 1000 minut różnicy.

Odnośnie meczu to bez Leo zapewne nie będzie to wyglądało tak dobrze jak ostatnie 135 minut (II połowa z Valencią i 90 minut z VFB), ale musimy wygrać i tyle. Iniesta mógłby wreszcie wrócić do przynajmniej dobrej gry.

zylynho napisał/a:
A ja nie mialbym nic przeciwko temu, jakby napad wygladal dzis tak jak w srode. Wygladalo to naprawde dobrze, wiec po co to zmieniac?

Zapamiętam tę logikę i wykorzystam w przyszłości :]

Szkoda, że atmosfera na forum tak upadła. Nie można podnosić w ogóle tematu Zlatana.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Janio 
Lo Puto Crack


Wiek: 34
Dołączył: 24 Sie 2006
Piwa: 93/186
Wysłany: 2010-03-21, 15:39  


Party poprawe naszej gry widac od drugiej polowy meczu z Valencią, wiec nie wiem skad u ciebie przeswiadczenie ze slaba plynnosc atakow to wina drewnianego Ibry... Gdyby tak bylo pierwsza polowa z Netoperkami bylaby tez co najmniej dobra, a po wejsciu Ibry ze Stuttgartem gra stalaby sie znowu denna a to nie mialo przeciez miejsca. Takze wydaje mi sie ze widoczna ostatnio poprawa gry calego zespolu nie ma zwiazku z obecnoscia czy brakiem Zlatana. Nie dziwie sie jednak Twoim oczekiwaniom co do posadzenia Ibry, bo dosc latwo moze sie przeciez okazac ze wyjdzie Zlatan obok genialnego Messiego i grajacych coraz lepiej Yayi, Iniesty i Busiego, dostanie wreszcie dobre pilki i bedzie trzeba odszczekac ostatnie wiadra pomyj...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 42
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2010-03-21, 15:46  


Mnie nie zależy na tym by Ibra się kompromitował ale na podwójnej koronie. Kto strzela nie jest ważne. Ale w mojej ocenie potrzebujemy napastnika o trochę innej charakterystyce, grającego zdecydowanie bliżej bramki, szybszego, typowego killera który będzie wykańczał akcje. Chcę też widzieć zaangażowanie i zrozumienie partnerów. Na razie tego nie widzę, ze sławetnych opcji w ataku to już nie widzę nic: do główek częściej dochodzi Messi, gra tyłem do bramki kończy się przepychanką/faulem.
Ibra to świetny piłkarz, piłkarsko lepszy od E2 ale napadzior u nas powinien grać inaczej. Dlatego Torres, Villa, Rooney, może Pato to optymalne dla nas rozwiązania.
U nie widzę tu żadnych pomyj Janio :]
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Janio 
Lo Puto Crack


Wiek: 34
Dołączył: 24 Sie 2006
Piwa: 93/186
Wysłany: 2010-03-21, 15:55  


Kiedy Ibra byl w czubie strzelcow La Liga, asystowal, klepal z Messim zarzuty byly inne - teraz okazuje sie ze potrzebujemy sprintera-killera... Co do glowek Messiego to rownie dobrze moge Ci napisac ze Leo dochodzi do nich czesciej m.in. dzieki temu ze na Zlatanie wisi ciagle dwoch najlepiej glowkujacych obroncow rywala :]
PS. Ty pomyje widzisz tylko kiedy napisze sie ze Samu zyebal setke, wiec nie dziwi mnie ze tekstow o Ibrze do pomyj nie zaliczasz...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 42
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2010-03-21, 16:06  


Ty tego nie widzisz - Twoja sprawa, nie będę Cię przekonywał że coś jest czarne lub białe. Jeżeli naprawdę nie widzisz spadku jakości gry w ataku w porównaniu do roku ubiegłego (czy wszystko to wina tego Xaviego/Iniesty na pewno?) to ja już naprawdę nic nie poradzę...Chyba nie ma sensu już prowadzić tyrad na ten temat.
Pozdrawiam ;)
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
dziki 
Krakus!


Wiek: 28
Dołączył: 01 Lut 2006
Piwa: 400/172
Skąd: Warszawa, obecnie
Wysłany: 2010-03-21, 16:07  


Janio od początku wielu ludzi wskazywało na to, że w Barcelonie potrzebny jest napastnik o profilu Eto`o z początków gry w Barcy- ruchliwego, dobrego technicznie, potrafiącego wykańczać akcje. To po prostu pogląd części cules - te "nowe opcje", które daje Barcelonie Zlatan są wg nich (wg mnie także) czymś równie mitycznym jak wizja Hleba jako króla środka pola w Blaugranie. Sądzę, że nikt nie umniejsza umiejętności Ibrahimovica, ale niektórzy zamiast tego co oferuje Szwed woleliby kolejnego wybitnego snajpera ( nie napastnika, co podkreślę. moim zdaniem to dwie różne pozycje na boisku, szczególnie we współczesnej piłce), który może i marnowałby 3 okazje w spotkaniu, ale przy okazji zawsze coś uszczknął.
Nie jestem i nie będę fanem Zlatana Ibrahimovica. Doceniam to, że gdy jest w formie daje wiele drużynie - ale nie mam zamiaru wychwalać go pod niebiosa za - moim zdaniem - przeciętną formę. Zarzuca się Etofilom, że gloryfikowali Czarnuszka po słabych spotkaniach, a dziś to samo się robi ze Szweda.

Ibra niech po prostu strzela/asystuje ... niech gra tak, żebyśmy byli wszyscy zadowoleni. Nie można na niego zwalać wszystkiego, bo zdarzały się upadki formy naszych małych motorków środka pola, ale też niech facet nie ma jakiejś specjalnej taryfy ulgowej - jest gwiazdą jakich było tu bardzo wiele. Oczekuje się od niego bramek I/LUB świetnej gry pod drużynę.

Bo Messiego raz na ruski rok ktoś musi odciążyć.
_________________
Life is short. Wear your passion!
Dorośli to przeterminowane dzieci;-)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
zyly
Janio 
Lo Puto Crack


Wiek: 34
Dołączył: 24 Sie 2006
Piwa: 93/186
Wysłany: 2010-03-21, 16:18  


dziki - problem w tym ze akurat teraz nikt nie gloryfikuje Zlatana - kilka osob za to reaguje kiedy gracza Barcelony nazywa sie np. kocykowym bo wg Partyzanta w waznych meczach chowa sie pod kocykiem, no przeciez to jest tak zalosne ze az szkoda glebiej sie nad tym pochylac... wyobrazam sobie histerie gdyby ktos nagle zaczal lansowac pomysl zeby eto'o nazywac np. malym tchorzem bo dostal celowo zoltko zeby nie robic szpaleru z mierda

party - jak w takim razie wytlumaczysz sytuacje kiedy na poczatku sezonu zlatan swietnie gral z przodu, duzo strzelal, mial asysty i przyczynil sie m.in. do swietnych wystepow pedro, ktory mial mase miejsca bo rywale skupiali sie na messim i ibrahimovicu?
wina xaviego/iniesty? ja bym raczej powiedzial xaviego/iniesty/alvesa/toure/busquetsa/henry'ego - jesli nie widzisz spadku jakosci ich gry w porownaniu z poprzednim sezonem to jak sam to ujales "ja juz naprawde nic nie poradze"
w dodatku nigdy (nawet w razie pozostania samu) nie byloby pewnosci utrzymania nieziemskiej jakosci gryz poprzedniego sezonu wiec szukanie winnego glownie w postaci ibry jest dosc niepowazne

tak w ogole to niektorzy zapomnieli chyba o najwiekszych zarzutach jakie byly formulowane pod adresem eto'o pod koniec jego gry w bcn - kulawa wspolpraca z partnerami (w sensie "podaj do eto'o a on zle przyjmie i juz po akcji") i calkowita zaleznosc od postawy druzyny - kiedy zespol gral slabo samu byl kompletnie niewidoczny - teraz za to robi sie zarzut zlatanowi ze w czasie spadku formy wielu graczy odpowiedzialnych za kreowanie gry nie wali bramy za brama i nie cofa sie po pilke - nic to ze pare miesiecy temu za cofanie sie po pilke byl krytykowany bo przeciez do klepania jest kto inny... czyli ma czekac na pilke, a skoro jej nie dostaje to na lawe, bo tak :/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 42
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2010-03-21, 16:38  


Teorie o obsrywaniu sie Ibry w najwazniejszych meczach nie powstały na tym forum Janio - popytaj kibiców Juve i Interu a zrozumiesz. Stad sie wziely m.in jego kosmiczne statystyki z LM oraz w meczach z najmocniejszymi rywlami w Serie A. Oczywiscie, w naszym przypadku było to pisane z lekka ironia bo tych meczów aż tak duzo nie bylo. Zbliżają się mecze z Arsenalem i Realem (to na pewno) a potem byc może z Interem i jeżeli się uda to pewnie z MU. Ma okazje, niech się wykaże. Nie po to oddawaliśmy najlepszego snajpera i dopłacaliśmy górę forsy by teraz szukać na siłę jakichś tam usprawiedliwień prawda?

Co do tej formy z początku sezonu - nie wiem co się stało, może to wina tego co pisałem w temacie o Ibrze, może też mu po prostu nie odpowiada to że nie gra pierwszych skrzypiec w zespole. Najwyższy jednak czas by się ogarnął bo zespół potrzebuje tego jak ryba wody.
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 32
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/442
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-03-21, 16:51  


Mentor napisał/a:
Szkoda, że atmosfera na forum tak upadła. Nie można podnosić w ogóle tematu Zlatana.

No niestety. Myślałem, że na chwilę będzie spokój, ale dalej jest to samo.
I żeby nie pisać tego samego, niech to będzie też odpowiedź na post Chaos z tematu o Zlatanie, czy normalna rozmowa o taktyce (czyli też Zlatanie) jest możliwa.

Aha, mam nadzieję, że dziś Bojan i Zlatan pograją razem z pół godziny. Teoretycznie powinni rzadko grać razem, ale fajnie chłopaki współpracują :)
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mentor 


Wiek: 29
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 706/1503
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-03-21, 17:07  


Partyzant napisał/a:
Ale w mojej ocenie potrzebujemy napastnika o trochę innej charakterystyce, grającego zdecydowanie bliżej bramki, szybszego, typowego killera który będzie wykańczał akcje.

W Twojej ocenie - rozumiem. Ocena trenera jest jednak inna i takiego napastnika na szpicy mieć nie będziemy. Nie dlatego, że nie możemy go mieć tylko dlatego, że nie chce go mieć Guardiola.

dziki napisał/a:
Doceniam to, że gdy jest w formie daje wiele drużynie - ale nie mam zamiaru wychwalać go pod niebiosa za - moim zdaniem - przeciętną formę. Zarzuca się Etofilom, że gloryfikowali Czarnuszka po słabych spotkaniach, a dziś to samo się robi ze Szweda.

Ibra niech po prostu strzela/asystuje ... niech gra tak, żebyśmy byli wszyscy zadowoleni. Nie można na niego zwalać wszystkiego, bo zdarzały się upadki formy naszych małych motorków środka pola, ale też niech facet nie ma jakiejś specjalnej taryfy ulgowej - jest gwiazdą jakich było tu bardzo wiele. Oczekuje się od niego bramek I/LUB świetnej gry pod drużynę.

Na chwilę obecną jeśli chodzi o suche liczby Ibra dał nam - 14 bramek i 8 asyst. Zakładając mniej więcej średnie występy do końca sezonu i tak uważam, że powinien osiągnąć bilans +;- 30 choć po cichu liczę na więcej. Na ile liczyliśmy przed sezonem?

No i ważne bramki też już strzelał. Jak ktoś tego nie widzi to ja jestem bezradny.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 42
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2010-03-21, 17:11  


Mentor - przypomnij sobie o kogo zabiegał Laporta zanim przyszedł Zlatan, do kogo osobiście dzwonił Pep. Dalej uważasz że Pep nie chciał mieć jednak napastnika o "odrobinę" innej charakterystyce?
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mentor 


Wiek: 29
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 706/1503
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-03-21, 17:25  


No pamiętam. Tak straszliwie zabiegaliśmy od El Guaje, że w końcu wydaliśmy krocie na Zlatana i oczytałem się chyba więcej o tym, że chcemy mieć napastnika innego niż Samu aniżeli o telefonach do Villi. Gdybyśmy się uparli na Davida to by już grał u nas. Skoro dało się rzucić 40 mln + Samu za Szweda to stać nas było również na zapłatę w gotówce za Hiszpana. Wyszło jednak na to, że za Davida nikt nie chciał fortuny wydawać.

Chyba nie będziemy się licytować o kogo bardziej zabiegał Pep :> Inna sprawa, że Wielki Dima wygrałby w cuglach...

A co sądzisz o tych liczbach, które podałem? Jakie oczekiwania 'liczbowe' miałeś w stosunku do Ibry przed sezonem?

No i co z tymi ważnymi meczami? Które mecze z dotychczas rozegranych można z perspektywy czasu uznać za ważne? Mowa naturalnie o tym sezonie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics