Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
Urruti t´estimo!
Joaquin Maria Puyal
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: kieła
2016-04-03, 12:23
Pedro Rodriguez Ledesma
Autor Wiadomość
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 44
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2009-10-04, 12:42  Pedro Rodriguez Ledesma


Zainspirowany dyskusją w temacie o Gaiu i wstrząsającym wyznaniem Preda
Spoiler:

"Predro to moj ulubieniec po odejsciu Gudiego i swiadom wszystkich jego brakow i niedoskonalosci oswiadczam to wam i prosze o przyjecie do wiadomosci."


zakładam temat dla nowego :gudi:



Miejsce urodzenia: Santa Cruz de Tenerife (Hiszpania)
Data urodzenia: 28-07-1987
Wzrost: 169 cm
Waga: 64 kg
Meczów w reprezentacji: 0
Debiut w FCB: 2007-09-11
Numer: 17


Urodzony na Teneryfie Pedro trafił na Camp Nou w sierpniu 2004 roku z drużyn juniorskich klubu CD San Isidro, by zostać włączonym do kadry zespołu Juvenil A. Debiutował w rozgrywkach Tercera Division, jeszcze jako gracz San Isidro, mając zaledwie 16 lat. Przedstawiciele Dumy Katalonii wypatrzyli młodego napastnika na turnieju piłkarskim w Adeje i zdecydowali się ściągnąć do Barcelony.

Z drużyną Juvenil w sezonie 2004/05 zdobył mistrzostwo i puchar. W następnym sezonie udało mu się ten puchar obronić. Kolejny rok spędził już jako gracz Barcelony C a po kolejnych dwunastu miesiącach Guardiola włączył go do kadry drużyny B.

Już w poprzednim sezonie miał dwie okazje, by zaprezentować swoje umiejętności w barwach pierwszego zespołu. Pojawił się na boisku w spotkaniach rozegranych na Camp Nou przeciwko Murcii w ramach 19 kolejki La Liga, a następnie w kolejce 29, w potyczce z Valladolid.

Miał również wielki wkład w awans prowadzonej przez Pepa Guardiolę drużyny rezerw do Segunda B. W 36 spotkaniach rozegranych w Barcelonie B, zdobył 6 bramek. Guardiola, który przejął pierwszą drużynę po Franku Rijkaardzie nadal ufa swojemu podopiecznemu, o czym świadczy fakt zabrania go na przedsezonowe przygotowania, na których zaprezentował się tak dobrze, że został włączony do kadry pierwszego zespołu.

W sezonie 2008/09 wystąpił łącznie w 14 meczach. Godne odnotowania jest to, że dostał szansę na wystąpienie w finale Ligi Mistrzów w Rzymie, kiedy to w końcówce spotkania zmienił Iniestę.

Mimo, iż kojarzony jest przede wszystkim z grą na lewym skrzydle ataku, nominalnie jest prawoskrzydłowym. Od czasu zgrupowanie przedsezonowego w Szkocji występuje jako 'Pedro'. Wcześniej na jego koszulce widniało zdrobnienie, 'Pedrito'.

Osiągnięcia:

FC Barcelona:
2009/10 Superpuchar Europy
2009/10 Superpuchar Hiszpanii
2008/09 Liga Mistrzów
2008/09 Mistrzostwo Hiszpanii
2008/09 Copa del Rey

źródło: VeB/wiki/BO

profil na oficjalnej stronie klubu

A tutaj bramka, piękna trzeba przyznać, z wczoraj:





P.S. Proszę jakiegoś moda o przeniesienie postów z tematu o Gaiu.
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Ostatnio zmieniony przez Partyzant 2009-10-04, 19:11, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 6 piw(a):
Krystianooo, memphis, grintx, zyly, Boraś, Kendzior
memphis 

Wiek: 32
Dołączył: 17 Lut 2007
Piwa: 237/304
Wysłany: 2009-10-04, 13:06  


Pomimo póki co średniej gry możemy być z niego bardzo zadowoleni. Dał nam zwycięstwo w pierwszym meczu o Superpuchar Hiszpanii (gol + asysta), Superpuchar Europy (gol) i teraz w meczu z Almerią (gol). Do tego przypieczętował zwycięstwo z Dynamem.

Szkoda, że czasem boi się dryblować
_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, mądrości musimy nauczyć się sami.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Partyzant 
bad motherfucker


Wiek: 44
Dołączył: 14 Mar 2006
Piwa: 468/479
Skąd: Claustrophobopolis
Wysłany: 2009-10-04, 13:13  


Robi co może ale pewnych rzeczy chyba nie potrafi i pewnie się nigdy nie nauczy. Brak dryblingu i przebojowości u skrzydłowego? :/
Słabo. Dobrze że walczy i biega ile popadnie ale nawet wczoraj widać było że mało mu podają nawet jak był niekryty na skrzydle.
Strzelił już parę goli i jako tako zastępuje Henryka ale w poważniejszym przeciwnikiem nie powącha piłki.

Posty wcześniejsze ważne dla dyskusji:

Jordan20:

Cytat:
obserwujac poczynania naszych dwoch mlodych bocznych napastnikow (jeffren i w sumie juz nie az tak mlody pedro) powiem ,ze wlasnie wg mnie izraelczyk zrobi najwieksza kariere (mam na nadzieje,ze u nas,a napewno w innym klubie)
chlopak jest bardzo przebojowy,drybluje,prowadzi pilke jak messi i co najwazniejsze na jego pozycji nie ma argentynczyka (wiec sila rzeczy taki pedro NIGDY nie bedzie u nas podstawowym) a tylko lub az slabnacy francuz

co do pedro-nie przekonywal mnie w tamtym sezonie po super pretemporadzie-w tym nie mialem nadziei na zmiane-znowu super w sparingach,gole,asysty + wygrany dla nas superpuchar z szachtarem i pierwszy z bilbao i NO wlasnie-zagral cale mecze ze sportingiem,getafe (polowke chyba),malaga - wiec szans na pokazanie mial pare ale nie przekonuje mnie-nie jest i NIE BEDZIE to crack,zawodnik robiacy roznice (nie mowie nawet o meczach w lm z chelsea czy liverpoolem) nawet w meczach z takim gijon czy malaga-nie robi on rajdow,rzadko idzie na przeboj,nie proboje dryblingow (chociaz ten ma poprawny)
reasumujac-nie pozbywalbym sie go,bo jako 5-6 napadzior za mala pensje moze zostac i chcialbym by byl kims w rodzaju guliego czyli mega szybki,z dobrym strzalem ,przyjeciem pilki i dryblingiem polegajacym na obiegnieciu rywala (wiem ,ze kazdy UDANY drybling jest fajny) ALE najlepiej takie cos sprawdza sie w kontrataku jak ma duzo miejsca,natomiast w wiekszosci przypadkow gdy prowadzimy atak pozycyjny nie ma miejsca na rozpedzenie sie i trzeba inaczej, niekonwencjonalnie miajc rywala

u jeffrena natomiast podoba mi sie to ,ze nie boi sie i czesto idzie na przeboj,nie boi sie dryblingow ALE w dwoch meczach tego sezonu te kiwki konczyly sie wpadaniem (doslownie wrecz) na rywala zamiast jego minieciem
gorzej gra tez w ataku pozycyjnym niz pedro i jest lewonozny czyli z z automatu lepiej zeby gral ma prawym ataku,ale tam przez pare najblizszych lat rzadzil bedzie messi
z perspektywy czasu zaluje ,ze klub nie zgodzil sie na wypozyczenie go do santander(co bylo juz ustalone,ale postanowiono przetrzymac go do zimy i zobaczyc jak rozwinie sie sytuacja)

a wiec -wenezuelczyk kariery u nas nie zrobi (werdykt-odejdzie za rok lub 2 na stale), pedro (zostanie w klubie ale jako zapchajdziura, raczej nie przekroczy nigdy 10 goli w sezonie natomiast JESLI izraelczyk:
- bedzie sie tak rozwijal jak dotychczas
-klub nie kupi za rok jakiegos w miare mlodego cracka na lewy atak

zrobi u nas kariere,bo widze u niego ten blysk w grze,namiastke tego by byc crackiem i czolowa postacia jak messi czy ibra a nie tylko poprawnym zawodnikiem jak pedro bez szans na podstawowa jedenastke

wiele osob pewnie sie nie zgodzi ale mysle,ze warto nad tym dluzej podyskutowac.


Jordan20:

Cytat:
niestety nie ma tematu o pedro wiec napisze-a w zasadzie skopiuje z bo bo sam bym tego lepiej nie ujal

barca4ever napisal

'
Cytat:
'Gdyby na lewym ataku gral dzisiaj zawodnik odpowiedniego formatu, to gdyby dostal tyle mozliwosci pojedynku 1 na 1 co Pedro, to by sie 1-0 nie skonczylo''


oto chodzi. hala za bramki, hala za dobry strzał, hala za umiejętność 'znalezienia się'. szkoda tylko, że mając sporo miejsca i dobrze dograna piłę pedro zbiega do środka i...zatrzymuje się na pierwszym przeciwniku. cofa sie, by nie stracic piłki, po czym oddaje ją do tyłu - do obrońców lub pomocników. cala akcja traci rytm. skwapliwie rozgrywany atak pozycyjny w końcowej fazie, miast zagrozić bramce rywala komplikuje nam sprawe. trzeba zaczynać wszystko od początku, ale to jest cholernie trudne, bo zarówno nasze formacje jak i przeciwnika sa juz bardzo blisko pola karnego = robi sie tłok efektem czego są straty

zadanie szeroko ustawionego zawodnika w naszym systemie jest wygrywanie pojedynków 1 na 1. niekończąca się ilość podań i kombinacje całej drużyny maja stworzyć mu do tego jak najlepsze warunki, czyli miejsce. pedro miał go dziś mnóstwo i nie potrafił nic z tym zrobić - bramka padła po innej akcji. problem ten zauważyłem nie tylko w tym meczu. fajnie, że młody zaistniał w pierwszej drużynie. mam jednak nieodparte wrażenie, że w poważniejszych meczach z lepiej zorganizowanymi drużynami będzie robił jedynie za tło


od siebie dodam,ze wlasnie w gaiu pokladam nadzieje,ze ma to cos czego brakuje pedro oraz jeffrenowi
fajnie,ze strzela,ALE FACET NIC SOBIE SAM nie stwarza-nikogo nie okiwa,nie proboje nawet co w naszym systemie jest niezbedne
na lamerie,gijon czy xerez to wystarczy ale w meczach z taka chelsea,realem czy liverpolem (gdyby akurat musial zagrac w miejsce kontuzjowanych kolegow) juz z cala pewnoscia nie i za rok priorytetem jest zakup goscia na lepwy atak do pierwszego skladu (jesli rossel wyrwie riberego to - mimo mojego negatywnego obecnie nastawienia- ma moje pelne poparcie jako prezydent)
inne typy van persie,aguero,robinho - wlasnie w takiej kolejnosci


Mentor:

Cytat:
A ja będę się śmiał i nie przestanę dopóki Wieki Gai nie pokaże połowy tego co słaby Pedro.


Mam świadomość wad Pedrito i gdybym miał oceniać jego grę całościowo to ocena nie byłaby wysoka, ale jeżeli ktoś nie jest zadowolony z jego gry a jednocześnie jest zwolennikiem Gaia to śmiech wydaje mi się najbardziej naturalną reakcją...

No i na koniec dodaj jeszcze (a raczej przypomnę), że rozmawiamy o zmienniku a nie zawodniku pierwszego składu.


Jordan20:

Cytat:
narazie faktycznie mozna sie smiac bo gai jeszcze nie gra w pierwszej druzynie ,ale mysle,ze do czasu.... (za rok)

ciesze sie niezmiernie,ze hiszpan juz TYLE dla nas nastrzelal,ale WCIAZ nie robi gry,unika dryblingu kontaktu z przeciwnikiem,chowa sie wrecz a grajac na boku ataku to koniecznosc

przebojowosci,kiwek,rajdow mozna nie wymagac od toure,busquetsa czy keity ale od zawodnika grajace na ataku jak najbardziej

tak sobie mysle,ze bramki strzelane przez pedro kompletnie zaciemniaja (jego zwolennikom) obraz (jego)gry,wklad w druzyne
wczoraj nie wygral ANI jednego pojedynku na skrzydle,w samej pierwszej polowie dostal od marqueza ze 4 pilki na skrzydlo,gdzie byl sam z TYLKO jednym obronca i albo cofal futbolowke do pomocy albo ten pojedynek przegrywal
obroncy getafe to w ogole wylaczyli go z gry,z gijonem tez nie robil rajdow,a skoro ze slabszymi tego nie robi/unika/nie umie to z mocarzami nagle sie tego robic nie nauczy


Predro:

Cytat:
Troche w typie Ludo on jest, troche drewniany, niski i niedoceniany ale strzela i druzyna ma z niego sporo pozytku. VAMOS PREDRO :zolwik2:


Mentor:

Cytat:
jordan20 napisał/a:
ciesze sie niezmiernie,ze hiszpan juz TYLE dla nas nastrzelal,ale WCIAZ nie robi gry,unika dryblingu kontaktu z przeciwnikiem,chowa sie wrecz a grajac na boku ataku to koniecznosc

Koniecznością są też bramki. Rozumiem, że sporo można mu zarzucić, ale od początku sezonu jest bardziej przydatny niż Henry.

jordan20 napisał/a:
tak sobie mysle,ze bramki strzelane przez pedro kompletnie zaciemniaja (jego zwolennikom) obraz (jego)gry

Trochę na pewno, ale z drugiej strony mogę napisać, że Pedro jest ofiarą zbyt wysokich oczekiwań. To nie był i nie będzie zawodnik do pierwszego składu. Gra z konieczności a i tak daje drużynie więcej niż wspomniany wyżej Francuz.
_________________
My name's Pitt. And your ass ain't talkin' your way out of this shit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
mikaelus 


Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 730/976

Wysłany: 2009-10-04, 14:43  


Bardzo śmieszy mnie pisanie o "zaciemnianiu obrazu gry Pedro" przez bramki, które strzela :D To jakaś komedia, najlepiej klepmy sobie tak jak za Gaspiego i miejmy z tego nic. Na razie gra Pedro przyniosła nam więcej sukcesów niż gra Zlatana.
Nie przeczę, że nie zanosi się na to, żeby z Pedro był drugi Messi czy Ronaldinho (już jest za stary na takie prognozy), ale to dla nas bardzo cenny zawodnik. Owszem, potrafi długimi okresami być kompletnie niewidoczny (vide Supercopa z Bilbao) i w zasadzie bezproduktywny. Ale mnie u niego nie to jak gra się podoba, ale to jak potrafi zachować się w trudnych sytuacjach. Gość ma po prostu dobrą głowę do gry i potrafi przeprowadzić ważną akcję czy zdobyć gola. Nawet bramka z Almerią to potwierdza - przyjął piłkę tyłem do bramki, odwrócił się wypuszczając ją sobie na prawą nogę i huknął pod poprzeczkę. Nie boi się podjąć takiego ryzyka i bardzo dobrze. Dość już mamy klepaczy, dryblerów i jeźdzców bez głowy, przyda się nam taki zmiennik, który przynajmniej będzie chciał spróbować oddać strzał (w gruncie rzeczy jest to dość nietypowe u zawodnika, który jest bocznym, a nie środkowym napastnikiem).
_________________
"Defendí la camiseta del Barça como si fuera mi vida" - Samuel Eto'o

"Hoy, ma?ana y siempre con el Barça en el corazon" - José Mário dos Santos Félix Mourinho
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kuba 


Wiek: 32
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 126/243
Skąd: niestety Babilon
Wysłany: 2009-10-04, 14:46  


"Na razie gra Pedro przyniosła nam więcej sukcesów niż gra Zlatana"

Skąd Ty to możesz wiedzieć, skoro nie oglądasz meczów z lelakami? ;]
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
mroo
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 36
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-10-04, 15:41  


Chyba Ameryki nie odkryje stwierdzajac, ze Pedro lepiej gra z prawej strony niz z lewej. No i bardziej grozny jest bez pilki niz gdy ja ma przy nodze :) Dryblowac jak Messi pewnie nigdy nie bedzie, ale niech jego gra przynosi efekty. Vamos
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 34
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 609/441
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-10-04, 16:09  


mikaelus napisał/a:
Dość już mamy klepaczy, dryblerów i jeźdzców bez głowy, przyda się nam taki zmiennik, który przynajmniej będzie chciał spróbować oddać strzał (w gruncie rzeczy jest to dość nietypowe u zawodnika, który jest bocznym, a nie środkowym napastnikiem).

Kto jest jeźdźcem bez głowy?
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mefju 
#moneybeautyfame


Wiek: 28
Dołączył: 06 Pa¼ 2007
Piwa: 495/89
Wysłany: 2009-10-04, 16:56  


Co tu dużo gadać, Pedro to gracz który robi różnice :D Wejdzie strzeli, a jego koszulki z Botigi i tak kupi tylko rodzina.
_________________
Każą mi trzymać wrogów blisko,
nie wiem na chuj.
U mnie się nie patrzy na nich,
nie wiem jak tu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Mentor
Mroczny Rycerz 
Superbohater


Wiek: 32
Dołączył: 26 Sty 2009
Piwa: 459/358
Skąd: Piła/Poznań
Wysłany: 2009-10-04, 19:12  


Imerr - pewnie Messi

wielu juz o nim tak mowilo, moze Miki sie sam do tego przekonał :P

Mefju :lol2:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
mikaelus 


Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 730/976

Wysłany: 2009-10-04, 23:29  


imerr napisał/a:
mikaelus napisał/a:
Dość już mamy klepaczy, dryblerów i jeźdzców bez głowy, przyda się nam taki zmiennik, który przynajmniej będzie chciał spróbować oddać strzał (w gruncie rzeczy jest to dość nietypowe u zawodnika, który jest bocznym, a nie środkowym napastnikiem).

Kto jest jeźdźcem bez głowy?


Przynajmniej pół składu w meczu z Interem (z Szachtarem było podobnie).

W przeciwieństwie do niektórych Pedro już zdążył te kilka razy w tym sezonie pokazać, że przynajmniej potrafi spróbować.
_________________
"Defendí la camiseta del Barça como si fuera mi vida" - Samuel Eto'o

"Hoy, ma?ana y siempre con el Barça en el corazon" - José Mário dos Santos Félix Mourinho
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Pioteer 


Wiek: 31
Dołączył: 22 Sie 2008
Piwa: 72/176
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-10-05, 00:33  


pół składu 3 tygodnie temu było jeźdźcami bez głowy :D kryzys [*] daj Boże samych jeźdźców raz na trzy tygodnie :messi:
_________________
“Yo nunca me iré del Barça. Sólo me iré si me echan. Barcelona es mi casa” - Leo Messi
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mikaelus 


Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 730/976

Wysłany: 2009-10-05, 00:37  


Nie zmienia to faktu, że nie mamy w zespole nikogo, kto odważyłby się uderzyć z daleka. Coś słabo jak na hala kosmiczną drużynę z innej planety.
_________________
"Defendí la camiseta del Barça como si fuera mi vida" - Samuel Eto'o

"Hoy, ma?ana y siempre con el Barça en el corazon" - José Mário dos Santos Félix Mourinho
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Pred 
VAMOS PREDRO


Wiek: 36
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 451/92
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-10-05, 07:55  


Nie no bez przesady miki, to ze nie walimy z kazdej pozycji jak kiedys Fabio Rochemback nie znaczy ze nie ma u nas kto strzelic z dystansu.
_________________
Ronald Koeman 111'
Pedro Rodriguez 115'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
baixinho 

Wiek: 35
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 399/122
Wysłany: 2009-10-05, 08:20  


w ogole miki jak niemal tradycyjnie pisze bzdury. z almerią z daleka ze dwa razy strzelał marquez, raz probowal zlatan, messi uderzal zza szesnastki. lacznie co najmniej kilka takich "odważnych" prób było. warto sie jednak zastanowic jaki ma sens uderzanie na pałę z 30 metrow skoro przed i w polu karnym stoi z 8 chłopa i ominiecie ich czesto graniczy z cudem

aaa no i jezeli to my klepiemy bezsensownie przed polem karnym, a nie real to nie mam pytan. ci to dopiero upodobali sobie stanac na 20 metrze w 4 srodkowych pomocnikow i podawac
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mikaelus 


Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 730/976

Wysłany: 2009-10-05, 09:34  


baixinho napisał/a:
w ogole miki jak niemal tradycyjnie pisze bzdury. z almerią z daleka ze dwa razy strzelał marquez, raz probowal zlatan, messi uderzal zza szesnastki. lacznie co najmniej kilka takich "odważnych" prób było. warto sie jednak zastanowic jaki ma sens uderzanie na pałę z 30 metrow skoro przed i w polu karnym stoi z 8 chłopa i ominiecie ich czesto graniczy z cudem


O matko, a czy ja w ogóle pisałem cokolwiek o meczu z Almerią? Alergia na wszelkie krytyczne komentarze pod względem kogokolwiek w zespole jest jak widzę powszechna. Wybaczcie, ale dla mnie Barcelona naprawdę nie stanowi sensu życia. Twoje wyliczanki przypominają mi kompilacje Dodo o Zlatanie - wziął piłkę i podał do tyłu w 17 minucie, zagrał głową na aut w 33., kopnął piętą na róg w 69.

Cytat:
warto sie jednak zastanowic jaki ma sens uderzanie na pałę z 30 metrow skoro przed i w polu karnym stoi z 8 chłopa i ominiecie ich czesto graniczy z cudem


A jaki ma sens pchanie się środkiem 137 raz? Jaki sens ma kolejna bezsensowna wrzutka, która ląduje na głowie obrońcy? No dawaj baix, opowiedz jak to napukaliśmy bramek Interowi, zmietliśmy Szachtar i Bilbao, a Cech musiał się napocić wyciągając nasze strzały.

Łatwiej jest rozklepać tych 8 chłopa? Jak dotąd nasza kosmiczna drużyna nie udowodniła, żeby to było takie łatwe, zwłaszcza jeśli przeciwnik jest mocno skoncentrowany. Aż tak jesteś wpatrzony w klepanie piłeczki, że nie dostrzegasz jakie możliwości daje strzał w każdej styuacji, także wówczas gdy w polu karnym jest 6-7 zawodników rywala? Czy każdy strzał to koniec akcji?
Swoją drogą, skoro mowa o Almerii to jakoś strzeliliśmy jedną bramkę i to na Camp Nou. Jakieś wytłumaczenie? Za dużo strzelaliśmy? :lol2:
_________________
"Defendí la camiseta del Barça como si fuera mi vida" - Samuel Eto'o

"Hoy, ma?ana y siempre con el Barça en el corazon" - José Mário dos Santos Félix Mourinho
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime
Mobile and Web Analytics