Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna Cules.pl Cules.pl - FC Barcelona Forum Strona Główna
¡Tu siempre negatifo, nunca positifo!
Louis Van Gaal
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat :: Następny temat
Lekkoatletyka
Autor Wiadomość
imerr 
Jopie


Wiek: 35
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 608/441
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-03-11, 10:03  Lekkoatletyka


Czas założyć temat o królowej sportu :P

Od wczoraj trwają HMŚ. Nie jest to prestizowa impreza, ale oczy polskich kiboców skierowane są na skok o tyczce.
Finał dziś o 16.00



reszta programu:
11 marca - sobota

godz.konkurencja etap
08:00 tyczka mężczyzn kwalifikacje
08:05 w dal kobiet kwalifikacje
08:10 siedmiobój 60 m
08:25 60 m ppł. kobiet I runda
08:50 kula kobiet kwalifikacje
08:55 60 m ppł. mężczyzn I runda
09:25 wzwyż kobiet kwalifikacje
09:25 siedmiobój w dal
09:35 1500 m kobiet półfinały
10:25 trójskok mężczyzn kwalifikacje
12:25 ceremonia otwarcia -
-

-

-
14:15 3000 m kobiet finał
14:20 trójskok kobiet finał
14:25 wzwyż mężczyzn finał
14:40 800 m kobiet półfinały
14:55 siedmiobój kula
15:00 800 m mężczyzn półfinały
15:25 60 m ppł. kobiet półfinały
15:50 60 m ppł. mężczyzn półfinały
16:00 tyczka kobiet finał
16:15 400 m mężczyzn półfinały
16:25 w dal mężczyzn finał
16:30 siedmiobój wzwyż
16:40 400 m kobiet półfinały
17:10 1500 m mężczyzn finał
17:30 60 m ppł. kobiet finał
17:50 60 m ppł. mężczyzn finał

12 marca - niedziela

godz.konkurencja etap
08:00 siedmiobój 60 m ppł.
08:20 4x400 m kobiet półfinały
08:40 4x400 m mężczyzn półfinały
08:50 siedmiobój tyczka
-

-

-
14:00 tyczka mężczyzn finał
14:05 w dal kobiet finał
14:10 siedmiobój 1000 m
14:20 kula kobiet finał
14:30 400 m mężczyzn finał
14:50 400 m kobiet finał
15:10 800 m kobiet finał
15:15 wzwyż kobiet finał
15:35 trójskok mężczyzn finał
15:40 3000 m mężczyzn finał
15:55 4x400 m mężczyzn finał
16:15 1500 m kobiet finał
16:35 800 m mężczyzn finał
16:55 4x400 m kobiet finał
17:30 ceremonia zamknięcia -
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
grintx 
You talkin' to me?


Dołączyła: 17 Sty 2006
Piwa: 428/382
Wysłany: 2006-03-12, 09:38  


Finał się odbył i jest srebro Rogowskiej oraz czwarte miejsce Pyrek, o czym wszyscy wiedza, ale nikt nie pisze wiec ja sobie nabije ;-P bo z nudów i w oczekiwaniu na obiad oglądam właśnie męską tyczke w siedmioboju. Prowadzi Clay from USA.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Duche 

Wiek: 28
Dołączył: 06 Sty 2007
Piwa: 40/133
Skąd: Lędziny
Wysłany: 2007-02-23, 20:37  


Ja jako wielki fan lekkoatletyki już nie potrafię się doczekać rozpoczęcia HME i podziwiania przez te parę dni moich ulubionych lekkoatletów. Bardzo mocną będę dopingował portugalskiego biegacza Francisa Obikwelu, który będzie jednym z faworytów w biegu na 60 metrów. Jego najgroźniejszymi rywalami powinni być Rosjanie oraz Francuzi (jeśli przebudzą się Dukure i Pongole). Bardzo prawdopodobne jest natomiast to, że nie wystąpi moja ulubiona lekkoatletka Jelena Isinbajeva, która zapowiadała, że odpuści sobie tegoroczne HME. Tym samym wzrosły znacznie szanse na złoty medal dla naszych reprezentantek Anny Rogowskiej i Moniki Pyrek. Tym razem najgroźniejszymi rywalkami Polek powinny być Pawla Rybakova oraz Swietłana Fieofanova. Niemniej jednak szanse na złoty medal są duże. Inne ciekawe konkurencje to z pewnością skok wzwyż zarówno w wykonaniu pań jak i panów. W rywalizacji kobiet walka powinna być podobna jak podczas ubiegłorocznych ME, gdzie przepiękną walkę stoczyły Kajsa Bergqvist, Tia Helebaut, Venelina Veneva oraz Blanka Vlasic. Tym razem może być bardzo podobnie, choć ja osobiście będę kibicował Szwedce. Jeśli chodzi o rywalizację mężczyzn to tutaj ciekawa walka zapowiada się pomiędzy Szwedami - Holmem i Thornbledem, którzy w tym sezonie skaczą naprawdę znakomicie, a ich najwięksi rywale to z pewnością Silnov, Rybakov oraz Janku. Tak, więc rywalizacja zapowiada się niezwykle ciekawie. Poza tym warto będzie oglądać skok w dal i trójskok, gdzie zapewne wygra Liebiedieva, a wśród panów Olsson.
Więcej już pisał nie będę, bo nie wiem czy Was to w ogóle interesuje, więc jeśli będziecie zainteresowani jakąś dyskusją to po prostu piszcie w temacie.
_________________
"Los mnie rozliczył jak miasto za mandat.
Kilka kobiet, kochałem, szybko, naiwnie,
Testowałem substancje psychoaktywne,
Ostro zrobiony pochylony nad kiblem,
Usłyszałem od matki w serce wbijasz mi w igłę."
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 35
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 608/441
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-07-14, 14:24  


Słyszeliście o tym? :D

Cytat:
Oscar Pistorius jest najszybszym człowiekiem biegającym na protezach. Dziś w Rzymie ma się okazać, czy dzięki tym protezom nie biega nawet szybciej, niż biegałby z nogami "naturalnymi"

Biegacz urodził się bez kości strzałkowych obu nóg i używał protez, jeszcze zanim nauczył się dobrze chodzić. Lekarze musieli amputować mu nogi poniżej kolan, gdy miał 11 miesięcy. Biegać naprawdę szybko nauczył się dopiero po 2003 r. Od tego czasu pobił trzy rekordy świata niepełnosprawnych na 100 m (10,91 s), 200 m (21,58 s) i 400 m (46,34 s).

W ojczyźnie - Republice Południowej Afryki - rywalizował również z pełnosprawnymi sportowcami. Został wicemistrzem RPA na 400 m i ma status supergwiazdy. - Dla kibiców na stadionie jego przypadek był i jest niezwykły. Słychać to zawsze, gdy z megafonów wyczytywana jest lista startowa - mówi trener biegacza Ampie Louw.

Pistorius jeździ na nartach wodnych. Grał w rugby. Odmawia parkowania w miejscach dla niepełnosprawnych.

Do biegania używa protez islandzkiej firmy Ossur wykonanych z wielu warstw włókna węglowego. Na swoich stronach internetowych Ossur pisze, że protezy są biernym narządem ruchu. Ale nie wszyscy tak uważają.

Proteza daje przewagę?

Po zwycięstwach Pistoriusa w RPA i jego wypowiedziach o zamiarze wystartowania w igrzyskach w Pekinie pojawiły się wątpliwości, czy aby jego protezy nie dają mu nieuczciwej przewagi.

W marcu Międzynarodowa Federacja Lekkoatletyczna (IAAF) wprowadziła przepis zakazujący korzystania z pomocy technicznych, takich jak sprężyny i koła. IAAF zresztą miała już przygody z takimi usprawnieniami - w 1957 r. Jurij Stiepanow z ZSRR pobił rekord świata w skoku wzwyż, używając butów ze sprężynami. Ale on był pełnosprawny!

Pistorius oskarżył IAAF o dyskryminację niepełnosprawnych. - Debata o tym, czy protezy są fair, wzbudza u ludzi wątpliwości nie tylko w mojej sprawie, ale też całego sportu paraolimpijskiego - uważa biegacz.

- Trzeba na ten problem spojrzeć również od drugiej strony i powiedzieć: "Oscar, musisz wiedzieć, że jeśli zostaniesz dopuszczony do biegu, zajmiesz miejsce komuś innemu, jeśli proteza da ci choćby pół sekundy przewagi" - stwierdził Nick Davies, rzecznik IAAF.

Pistorius marzy o olimpiadzie

Dzisiejszy test w Rzymie zorganizowała właśnie IAAF. Bieg zawodnika bez nóg w finale B lukratywnej Złotej Ligi będzie filmowany, a następnie analizowany przez dyrektora rozwoju IAAF Elio Locatellego i sztab biomechaników oraz fizjologów.

Sprawdzą, czy nowoczesne protezy z włókien węglowych nie są formą technodopingu. Czy czasem dzięki protezom nie biega szybciej, niż biegałby z nogami "naturalnymi".

- Musimy dowiedzieć się, ile przewagi daje mu technologia. Nie można pozwolić, aby sportowiec korzystał z przewagi technologicznej niedostępnej innym - powiedział Locatelli.

Jego ekipa użyje przynajmniej trzech kamer, aby sprawdzić między innymi: czy długość kroku biegnącego o protezach różni się od długości kroku pełnosprawnego; czy końcówka protezy zostaje na ziemi dłużej, czy krócej niż stopa pełnosprawnego; czy zmęczenie Pistoriusa ma inną charakterystykę niż u pełnosprawnych biegaczy, którzy najszybciej biegną na początku, a następnie ich prędkość maleje wraz ze wzrostem zmęczenia.

- Rzeczywiście, nie mam problemu ze stężeniem kwasu mlekowego w łydkach - cierpko ironizował Pistorius w przeddzień startu w Rzymie.

Ale wynik dzisiejszych badań rozstrzygnie o spełnieniu bądź niespełnieniu marzeń Pistoriusa o starcie na igrzyskach olimpijskich w Pekinie. Określi też status niepełnosprawnych sportowców w sporcie pełnosprawnych.

Rekord życiowy Pistoriusa wynosi 46,34 s na 400 m. Osiągnął go w tym sezonie. Aby się zakwalifikować do igrzysk olimpijskich, musiałby pobiec co najmniej 45,95 s - mógłby wtedy pobiec na przykład w sztafecie 4x400 m (lub 45,55 s, aby uzyskać bezwzględną zgodę, tzw. standard A).

W niedzielę podczas mityngu Grand Prix IAAF w Sheffield w Wielkiej Brytanii Pistorius będzie się ścigał z mistrzem olimpijskim i mistrzem świata na 400 m Jeremym Warinerem (w tym sezonie 44,02 s). Rywalizacja ma mu pomóc w uzyskaniu minimum na igrzyska. Liczy, że uda mu się to jeszcze w tym roku.

Jeśli jednak dzięki dzisiejszym testom okaże się, że Pistorius nie może rywalizować z pełnosprawnymi, to jego występy w Rzymie i w Sheffield będą jedynymi zawodami organizowanymi przez IAAF, w których wziął udział.

Źródło: Gazeta Wyborcza






[youtube]http://pl.youtube.com/watch?v=p5FI_8IHTXA[/youtube]

reportaż

[youtube]http://pl.youtube.com/watch?v=Zv46b0NULFs[/youtube]

i bieg na zawodach z jego udziałem.
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kieła 
Buki to zło

Wiek: 32
Dołączył: 26 Lut 2006
Piwa: 589/555
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-07-16, 09:20  


I jak zakonczyla sie ta sprawa?

No i nie moge wspomniec o tym:

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
grintx 
You talkin' to me?


Dołączyła: 17 Sty 2006
Piwa: 428/382
Wysłany: 2007-07-16, 21:05  


kieła napisał/a:
I jak zakonczyla sie ta sprawa?


zdyskwalifikowali go wiec oczywiscie poczul sie "dyskryminowany". To takie słowo - wytrych, bardzo wygodne.
Ja tam się zgadzam, z tym członkiem IAAF, ktory uwaza, ze nie powinien startowac, bo jesli dzis pozwoli sie biegac facetowi na "szczudłach" to jutro ktos inny bedzie chcial sie scigac po bieżni w bolidzie.
_________________
"Para ser un buen culé, lo fundamental es sufrir" Emilio Perez de Rozas
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 35
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 608/441
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-07-16, 21:32  


Przecież dyskwalifikacja była za zmianę toru, a nie za "całokształt".

Sprawę będą badać specjaliści, na razie "odkryli", że jego kończyny mają mniejszy opór powietrza.
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 35
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 608/441
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-01-14, 19:53  


Oscar Pistorius jednak nie pobiegnie na olimpiadzie. W IAAF stwierdzili, że dzięki sprężynującym protezom zaoszczędza 25% energii.
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mentor 


Wiek: 32
Dołączył: 20 Sty 2006
Piwa: 706/1502
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-08-17, 00:08  


Usain Bolt 9,58 :konik: :ban:

Nie wiem co i jak bierze, ale robi to zdecydowanie najlepiej więc można go określić mianem przechuya.

Tak bardziej na serio to jestem pełen podziwu. Dopóki nie wyjdą na jaw jakieś przekręty jestem jego wyznawcą jeśli chodzi o lekkoatletykę. Koleś bije rekordy w niewiarygodny sposób. Wciąż wydaje się mieć spore rezerwy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Siner 


Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 80/126
Skąd: Lublin + Wawa
Wysłany: 2009-08-17, 00:20  


Pamiętam jak kilka lat temu Green i Montgomery podniecali się, że zeszli poniżej 9.9. Wtedy bito rekordy o jedną setną co roku, albo rzadziej. Nagle wpadł Bolt i najpierw poprawił o 10 setnych a teraz o kolejne. Jeżeli chłop się jeszcze rozwinie, to może zejść nawet poniżej 9.50, co jest po prostu niebotyczne. Już dzisiejszy wynik jest praktycznie nieosiągalny dla zwykłego śmiertelnika, a ten chłop, jak napisał Menti, ma jeszcze rezerwy.

Na chwilę obecną można go swobodnie zaliczać do ścisłego topu historii biegów.

Śmieszny jest ten Gay i jego dąsy po przegranej. Gdyby się zbliżył do Bolta to ten jeszcze by pewnie przyśpieszył i go pokonał. Gay jest dobry, ale ma pecha, że trafił na erę Jamajczyka :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Lemes 

Wiek: 35
Dołączył: 11 Lip 2008
Piwa: 290/108
Wysłany: 2009-08-17, 07:09  


Gay niech się cieszy, że przed nim biegł Usain, bo inaczej miałby zapewne czas w granicach 10, a tak goniąc Jamajczyka osiągnął 3 czas w historii :) Bolt klasa w sobie, gdyby tak mu puścić zająca z przodu, na przykładzie psich wyścigów, to zbliżyłby się do 9 :P Fascynuje mnie nie to jakie On osiąga rekordy, ale to z jaką łatwością to robi. Ale wyścigu z Igrzysk i jego cieszynki na ostatnich metrach nie przebije nic :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 35
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 608/441
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-08-17, 09:05  


Siner napisał/a:

Na chwilę obecną można go swobodnie zaliczać do ścisłego topu historii biegów.

W najnowszej historii najbardziej wyprzedzający swoją epokę sprinterzy to Ben Johnson, Carl Lewis i Marion Jones. A Bolt bije ich na głowę.
Dla mnie sprawa jest oczywista.
_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
waldos 

Wiek: 38
Dołączył: 17 Sty 2006
Piwa: 74/142
Skąd: tarnobrzeg
Wysłany: 2009-08-17, 09:43  


niesamowity bieg i niesamowity wynik.pytanie kiedy zejdziemy poniżej 9 sekund :P
_________________
życie jest piękne,wystarczy tylko odpowiednio dobrać środki antydepresyjne
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Siner 


Dołączył: 21 Sty 2006
Piwa: 80/126
Skąd: Lublin + Wawa
Wysłany: 2009-08-17, 09:51  


imerr

napisałem historii biegów, a nie historii sprintu ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
imerr 
Jopie


Wiek: 35
Dołączył: 12 Sty 2006
Piwa: 608/441
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-08-17, 10:07  


Tzn Bolt jest gdzieś między Nurmim, a Zatopkiem?

Mnie w ogóle ciężko porównywać biegi długodystansowe ze sprintem :)
Ale nie wierzę, że kiedyś nie wyjdzie jakaś afera z Boltem, choć możliwe, że stanie się to dopiero po zaawansowanych badaniach genetycznych. Jestem bardzo sceptyczny wobec tych wyników - nawet Ben Johnson nie miał tyle przewagi jeśli nie brać pod uwagę także nakoksowanego Lewisa.

_________________
...po 5:0...

Styl w jakim wygraliśmy jest nasz na zawsze. Dedykuję zwycięstwo Cruyffowi i Rexachowi, którzy wprowadzili go jako pierwsi. Josep Guardiola
Kiedy Cruyff przyszedł w 88 otworzył bardzo długi rozdział, który wciąż nie ma końca. Wielkie postaci w historii Barçy nie rywalizują ze sobą tylko tworzą wspólnie. Nie ma lepszych ani gorszych. To jest suma. Na porażkach, które zdarzają się po drodze, również się uczymy. Andoni Zubizarreta
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Twoja wyszukiwarka


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobile and Web Analytics